Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Małgorzata Jackowska

Podpaski wielorazowe-czyli jak można zadbać o swoje zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

Małgorzata Jackowska
A kubeczek zapełniony opróżnić w toalecie, przepłukać i założyć :)

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iszmaona
Olinka
Muszę przyznać, że zadziwia mnie ten trend powrotu do korzeni... Najpierw ludzie wymyślają masę rzeczy, by sobie udogodnić życie, a potem z uporem maniaka wracają do tego, co było.

Owszem powymyślali, ale z czasem okazuje się, że to nowe jest gorsze od starego, gorsze dla przyrody a tym samym dla nas, bo jestesmy jej nieodłączną częścią, gorsze dla nas bo trujące.
Mnie zadziwia brak reflekcji nad tym, jak bardzo obciążamy środowisko.

Refleksję to ja mam, ale akurat podpaski nie wydają mi się być tym najbardziej zagrażającym przyrodzie... Są osoby stosujące wielorazówki, a jednocześnie dezodoranty w sprayu i pijące wodę mineralna w plastikowych butelkach...


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helena
Olinka

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie codziennego prania zakrwawionych podpasek... A jak jest z chłonnością?

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

Mozna by mnożyć przykłady niedogodności płynących z używania wielorazówek czy kubeczków.
Gdzie np. chować zużyte, tzn. zabrudzone wielorazówki będąc w pracy?...


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

jadzik

Myślę, że przy produkcji podpasek jednorazowych zużywa się więcej wody niż przy przepłukiwaniu kubeczka. Do tych kubeczków są specjalne płydy dezynfekujące, no ale to znowu jakać chemia... Chyba nie da się uniknąć pewnych kosztów, czy kontaktu z chemią, niestety ::(:

masz racje:wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka
Helena
Olinka

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie codziennego prania zakrwawionych podpasek... A jak jest z chłonnością?

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

Mozna by mnożyć przykłady niedogodności płynących z używania wielorazówek czy kubeczków.
Gdzie np. chować zużyte, tzn. zabrudzone wielorazówki będąc w pracy?...

Już było pisane na ten temat...
W torebce, w jakiejś specjalnej kosmetyczce...
Co mnie obrzydza totalnie, ale może nie wszystkim to przeszkadza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil
Olinka
Helena

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

Mozna by mnożyć przykłady niedogodności płynących z używania wielorazówek czy kubeczków.
Gdzie np. chować zużyte, tzn. zabrudzone wielorazówki będąc w pracy?...

Już było pisane na ten temat...
W torebce, w jakiejś specjalnej kosmetyczce...
Co mnie obrzydza totalnie, ale może nie wszystkim to przeszkadza :)

Mnie też obrzydza... :36_2_24:


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Małgorzata Jackowska
Mam nadzieję, że nie pominęłam żadnej wypowiedzi/pytania/wątpliwości. Jeśli coś pominęłam, to piszcie :)

na moje :D 2 strony w tył, post chyba 5 od dołu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

jadzik
Pojemność takiego kubeczka w rozmiarze L (dla kobiet które juz rodziły) to ponad 34ml,

chodzi o kobiety rodzące naturalnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iszmaona
jadzik
Pojemność takiego kubeczka w rozmiarze L (dla kobiet które juz rodziły) to ponad 34ml,

chodzi o kobiety rodzące naturalnie?

Raczej tak.
Podejrzewam, że po cesarce raczej na mniejszy rozmiar trzeba by się zdecydować. Albo zaryzykować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iszmaona
Helena
Małgorzata Jackowska

Idąc z duchem czasu można sobie zaszkodzić. Cieszę się, że nie masz problemów zdrowotnych, jednak wiele osób je ma. Podpaski jednorazowe zawierają szkodliwe chemikalia, warto o tym wiedzieć.

jesli by byly faktycznie szkodliwe,usunieto by je z rynku

Tak jak sól która nas truto kilkanaście lat ;) i mnóstwo innych produktów o których szkodliwości nie mamy pojęcia.

U mnie to nawet nie chodzi o to moczenie, pranie, tylko zbyt wygodna jestem zeby zmienić swoje nawyki. No i przyznam, ze noszenie w torebce zuzytej podpaski blokuje dość mocno.
A jesli chodzi o zapach? Bo wiadomo, ze rozkłądająca się krew nie pachnie dobrze. Czy w zetknięciu się z tą bawełną zachowuje się inaczej?
Jak często trzeba podpaski zmieniać? Założywszy, że kobieta krwawi średnio mocno.
Czy krew wchłania się dobrze? Bo jak jest bardziej gęsta to nie spływa bokiem?
Dość to naturalistyczne pytania ale temat do super delikatnych nie należy ;)

Jak z uczuciem suchości?

Chyba juz ostatnie pytanie :)
Podpaski mają napki, ale przeciez nic ich tak naprawdę nie trzyma mocno, bo jednak co klej to klej. Nie przesuwaja się po bieliźnie?

zapach - to trochę zaskakujące, ale nie ma nieprzyjemnego zapachu. Ten brzydki zapach jednorazówek spowodowany jest przez żele, które wzmacniają chłonność. Oczywiście zabrudzonej podpaski nie można przechowywać przez kilka dni, bo krew zacznie się rozkładać, namnożą się bakterie itp. Żeby temu zapobiec wystarczy namoczyć podpaski w zimnej wodzie z dodatkiem olejku herbacianego.

zmienianie- trzeba zmieniać mniej więcej tak samo często jak zwykłe podpaski :) Krew wchłania się bardzo dobrze, nie spływa bokiem :) Materiał jest bardzo chłonny i krew szybko wsiąka. Ja mam super mocne miesiączki i uwielbiam wielorazówki :)

uczucie suchości - podpaski są różne, takie które dają uczucie suchości mają warstwę mikropolarku lub welurku

napki - fakt, nie ma tu kleju, w luźnych majtkach podpaska może się przesuwać. Ale jeśli założy się odpowiednie, dopasowane majtki, to wszystko jest ok :)

Przepraszam, że pominęłam Twój post. Jeśli jeszcze masz jakieś pytania, to śmiało.


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Daffodil
iszmaona
jadzik
Pojemność takiego kubeczka w rozmiarze L (dla kobiet które juz rodziły) to ponad 34ml,

chodzi o kobiety rodzące naturalnie?

Raczej tak.
Podejrzewam, że po cesarce raczej na mniejszy rozmiar trzeba by się zdecydować. Albo zaryzykować :)

Kubeczki Lady Cup są w rozmiarze S i L, przy L napisali, ze jest dla kobiet które już rodziły lub po 25 roku życia (rozmiar) Ale znalazłam jeszcze inne kubeczki, które są o połowę tańsze od Lady Cup i są i tzrech rozmiarach, o takie: MeLuna, chodzi mi ote za 65zł, Ladu cup kosztuje 120zł.. I ciekawostka w tym sklepie mają pojemniczek do sterylizacji w mikrofali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jadzik

Kubeczki Lady Cup są w rozmiarze S i L, przy L napisali, ze jest dla kobiet które już rodziły lub po 25 roku życia (rozmiar) Ale znalazłam jeszcze inne kubeczki, które są o połowę tańsze od Lady Cup i są i tzrech rozmiarach, o takie: MeLuna, chodzi mi ote za 65zł, Ladu cup kosztuje 120zł.. I ciekawostka w tym sklepie mają pojemniczek do sterylizacji w mikrofali.

MeLuna to bardzo dobra jakość w rozsądnej cenie :) Dezynfekować można praktycznie w jakimkolwiek pojemniku, ale posiadanie specjalnego kubeczka tylko do dezynfekcji MeLuny (czy jakiegokolwiek innego kubeczka menstruacyjnego) jest takim jasnym podziałem - jedne kubki do jedzenia, inny do czyszczenia kubeczka menstruacyjnego :)
P.S. Tutaj też jest ten pojemniczek :) a przy okazji można się zaopatrzyć we wkładkę/mini podpaskę, którą warto nosić w czasie okresu tak na wszelki wypadek ;)


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil
Małgorzata Jackowska
A kubeczek zapełniony opróżnić w toalecie, przepłukać i założyć :)

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Małgorzata Jackowska
możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Ja jednak ostatniego wariantu bym nie wybrała... ::): Ale wytrzeć chusteczką, np nawilazną, czemu nie. Jak już jesteśmy tak dosłowne, to takie porównanie ode mnie... Po kupie też raczej nie przemywamy pupy, tylko podcieramy i jakoś normalnie do tego podchodzimy, tak już jest :Oczko: A dla mnie jednak krew manstruacyjna jest dla mnie higieniczniejsza. Przepraszam jeśli kogoś zgorszyłam tym porównaniem, ale musiałam....:36_11_1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgorzata Jackowska
Daffodil
Małgorzata Jackowska
A kubeczek zapełniony opróżnić w toalecie, przepłukać i założyć :)

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Oj nie, nie, nie...
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że najzwyklejszy tampon to cudowny wynalazek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jadzik
Małgorzata Jackowska
możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Ja jednak ostatniego wariantu bym nie wybrała... ::): Ale wytrzeć chusteczką, np nawilazną, czemu nie. Jak już jesteśmy tak dosłowne, to takie porównanie ode mnie... Po kupie też raczej nie przemywamy pupy, tylko podcieramy i jakoś normalnie do tego podchodzimy, tak już jest :Oczko: A dla mnie jednak krew manstruacyjna jest dla mnie higieniczniejsza. Przepraszam jeśli kogoś zgorszyłam tym porównaniem, ale musiałam....:36_11_1:

Jak tak czytam ten temat, to wcale się nie zdziwię jak niedługo wymyślą papier toaletowy wielokrotnego użytku :glass:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Daffodil
Jak tak czytam ten temat, to wcale się nie zdziwię jak niedługo wymyślą papier toaletowy wielokrotnego użytku :glass:

No no, nie przesadzajmy:hahaha: Ale są bidety, a jak nie ma sie bidetu, to mozna zamontować specjany wężyk do tego celu, jednak w toalecie publicznej sobie tego nie wyobrażam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Małgorzata Jackowska
Daffodil
Małgorzata Jackowska
A kubeczek zapełniony opróżnić w toalecie, przepłukać i założyć :)

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Jak dla mnie to kompletnie niehigieniczne i jednym słowem MASAKRA. Nie dość, że w publicznej toalecie (które wyglądaja przeróżnie) trzeba sobie gmerać to jeszcze oczyszczać papierem toaletowym? Przepraszam za słowo ale uwalić się krwią, ryzykowac ze w tym czasie pocieknie i ubrudzi nie wiadomo co. Nie kupuję tego kompletnie:leeee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil
Małgorzata Jackowska
Daffodil

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Oj nie, nie, nie...
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że najzwyklejszy tampon to cudowny wynalazek :)

Zgadzam się z Tobą Daff i jeśli o mnie chodzi to nie wiem czy jakiś inny wynalazek będzie w stanie go przebić.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iszmaona
Małgorzata Jackowska
Daffodil

U nas w pracy średnio wykonalne, bo w kabinach brak umywalek... Pozostaje sprint do umywalki z nadzieją, że gatki się nie pobrudzą w między czasie i że nikt kabiny nie zajmie na dłużej, bo wtedy to już totalna kaplica :)

możesz mieć ze sobą butelką z wodą. Albo przetrzeć papierem/chusteczką. W przypadku całkowitej desperacji można obsikać :D mocz jest jałowy :) Mówię całkiem serio :)

Jak dla mnie to kompletnie niehigieniczne i jednym słowem MASAKRA. Nie dość, że w publicznej toalecie (które wyglądaja przeróżnie) trzeba sobie gmerać to jeszcze oczyszczać papierem toaletowym? Przepraszam za słowo ale uwalić się krwią, ryzykowac ze w tym czasie pocieknie i ubrudzi nie wiadomo co. Nie kupuję tego kompletnie:leeee:

Jak tak to sobie wyobrażam to ... okropność goni okropność... :leeee:


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jadzik
Daffodil
Jak tak czytam ten temat, to wcale się nie zdziwię jak niedługo wymyślą papier toaletowy wielokrotnego użytku :glass:

No no, nie przesadzajmy:hahaha: Ale są bidety, a jak nie ma sie bidetu, to mozna zamontować specjany wężyk do tego celu, jednak w toalecie publicznej sobie tego nie wyobrażam.

A ja bym się nie zdziwiła, gdyby wymyślili eko papier do prania! I na pewno znajdzie się spore grono osób, które go będą używać:) A to już - kolejne napędzanie rynku, bo eko jest modne ale nie jest też tanie... :36_2_24:


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Olinka
jadzik
Daffodil
Jak tak czytam ten temat, to wcale się nie zdziwię jak niedługo wymyślą papier toaletowy wielokrotnego użytku :glass:

No no, nie przesadzajmy:hahaha: Ale są bidety, a jak nie ma sie bidetu, to mozna zamontować specjany wężyk do tego celu, jednak w toalecie publicznej sobie tego nie wyobrażam.

A ja bym się nie zdziwiła, gdyby wymyślili eko papier do prania! I na pewno znajdzie się spore grono osób, które go będą używać:) A to już - kolejne napędzanie rynku, bo eko jest modne ale nie jest też tanie... :36_2_24:

Eko może być tanie, ale trzeba podchodzić do niego z rozsądkiem, jak do wszystkiego... A nie łapać się na nap,ędzanie rynku... Wszystko można sobie przeliczyć na koszty i korzyści i zastanowić się co nam najbardziej odpowiada ::): Każdy ma swój rozum!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jadzik

No no, nie przesadzajmy:hahaha: Ale są bidety, a jak nie ma sie bidetu, to mozna zamontować specjany wężyk do tego celu, jednak w toalecie publicznej sobie tego nie wyobrażam.

są nawet specjalne kompaktowe toalety, które myją pupę i suszą ciepłym powietrzem :) I mają ustawienia, żeby zapamiętać domowników. Mężowi osuszą tyłek inną temperaturą powietrza niż Tobie ;) itp. Kilkanaście tysięcy złotych takie cudo kosztuje ;)

Ja jednak jestem zwolennikiem tradycyjnego papieru i bidetu. Zwłaszcza po porodzie bidet się przydaje :)

A wracając jeszcze do tematu kubeczka i toalety publicznej - no właśnie, takie gmeranie mnie też trochę odstrasza, nawet zakładanie zwykłego tamponu (trzeba przecież umyć ręce, a w kabinie nie ma kranu, umyjesz przed kabiną, dotkniesz klamki... brrr). Dlatego wolę podpaski.
Choć wiecie, kubeczek można mieć dłużej włożony niż tampon, tam się nie namnażają bakterie, ale i tak przecież jest się w pracy te 8 godzin, plus dojazd... Trzeba zmienić tak czy siak.


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka

A ja bym się nie zdziwiła, gdyby wymyślili eko papier do prania! I na pewno znajdzie się spore grono osób, które go będą używać:) A to już - kolejne napędzanie rynku, bo eko jest modne ale nie jest też tanie... :36_2_24:

a wiesz, że są wielorazowe chusteczki dla dzieci? To akurat genialny wynalazek :) Oszczędność w tym wypadku jest naprawdę spora :) Takie chusteczki można zrobić samemu z bawełnianych szmatek.


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Małgorzata Jackowska

a wiesz, że są wielorazowe chusteczki dla dzieci? To akurat genialny wynalazek :) Oszczędność w tym wypadku jest naprawdę spora :) Takie chusteczki można zrobić samemu z bawełnianych szmatek.

Ja właśnie poszyłam sobie takie flanelowe myjki do pupki i w domu będę je stowować przy dzidzi ::): I tak pieluszki będę prałą, to wrzucać będę z nimi do pralki ::): Przy Oliwce jak była mała robiłam z ręcznika pamierowego chusteczki nawilżane, świetnie się sprawdzały i o wiele tańsze od kupnych...

Z kubeczkiem pewnie zalezy jak obfity ma się @, bo u jednej w 8-9 h nazbiera się niewiele, a u innej będzie przeciekało...

MJ- taki kibelek to jakiś kosmos... cenowy... :36_2_21: Ja bym chciała bidet, ale mi się niestety nie zmieści do łazienki ::(:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...