Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Małgorzata Jackowska

Podpaski wielorazowe-czyli jak można zadbać o swoje zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

Olinka ja osobiście nie uważam, że to jest cofanie. Wydaje mi się, że to raczej promocja zdrowszego trybu życia, bycia bardziej 'eko' i w zgodzie z naturą.
Wiem, że nie jest to coś dla mnie, ale rozumiem, że komuś coś takiego może odpowiadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Małgorzata Jackowska
sprawdzają się u kobiet, które nie lubią używać tamponów (a są takie).

są są :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś sobie nie wyobrażam mojego męża wchodzącego do łazienki, w której moczą się zakrwawione "śledzie", sama też raczej wolałabym się na takie widoki nie narażać, a codzienne pranie? W pralce poszłabym z torbami, a ręcznie szkoda mi na to czasu i energii, poza tym obrzydlistwo. Ja mam bardzo obfite miesiączki i jak przesiąknie, to bielizna zaplamiona jest do wyrzucenia, więc nie sądzę, żeby taką podpaskę dało się doprać. Mnie się ten pomysł nie podoba, ale to jest moje zdanie.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świeżynka81
Jakoś sobie nie wyobrażam mojego męża wchodzącego do łazienki, w której moczą się zakrwawione "śledzie", sama też raczej wolałabym się na takie widoki nie narażać.

Dla mnie to też jest coś absolutnie nie do przejścia :)
Poza tym zawsze ktoś z wizytą może przyjść, a łazienkę mamy tylko jedną, już sobie wyobrażam szybkie ukrywanie miedniczek po kątach :hahaha:

Poza tym noszenie brudnej podpaski w torebce... Hmmm sama bym tego nie zniosła psychicznie. Myślę, że małżonek też by nie był zachwycony, gdyby szukając tam kluczyków do auta, przypadkiem natknął się na takie znalezisko :)

Wydaje mi się, że żeby się do takich podpasek przekonać, to najpierw myślenie trzeba zmienić i na @ spojrzeć inaczej. Dla mnie to jest coś z czym się nie afiszuję, tampony spłukuję bez przyglądania się im i zaraz o sprawie zapominam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

ja z tych co nie wyobrazam sobie siebie z wielorazowa podpaska,nie wspominajac kubeczka;)

higiena
czy sa bardziej higieniczne wielo. od jedno.?
producenci wielorazowek zapewniaja ze tak,ale jak sie wejdzie na strone jednorazowek-to tez taka opinie sie spotyka-wiec moim zdaniem zadna z nich nie jest obiektywna-zwykla reklama produktu:wink:

ekologia
wielu producentow jednorazowek maja oznaczenia potwierdzajace ze nie szkodza srodowisku

a ze sa smieci-taka podpaska,tampon nie jest az takim wielkiem smieciem
wiecej miejsca w koszu na smieci zajmuja inne smieci

po za tym na smieci tez wiele krajow znalazlo sposob:wink:

wygoda
mimo ze nie uzywalam wielo. nie watpie ze musza byc wygodne-inaczej produkt by sie nie sprzedal:wink:
jednorazowki tez sa wygodne,delikatne,oddychajace:usmiech:
tak samo tampony;)

oszczednosc
wyczytalam ze wielo.moga sluzyc i cztery lata...... zwykle majciochy nalezy wymieniac czesciej

nie chwycila mnie reklama wielorazowek:wink:
pomysl ok,fajnie ze jest wybor na rynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka
Kojarzy mi się to z czasem, kiedy nasze babcie musiały używać jakichś kawałków płótna, które potem prały... Dla mnie to kompletnie niehigieniczne...
Nigdy nie miałam żadnych problemów przez zwykłe podpaski, więc uważam, że w tej kwestii trzeba iść z duchem czasu, a nie się cofać.

Idąc z duchem czasu można sobie zaszkodzić. Cieszę się, że nie masz problemów zdrowotnych, jednak wiele osób je ma. Podpaski jednorazowe zawierają szkodliwe chemikalia, warto o tym wiedzieć.


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgorzata Jackowska
Olinka
Kojarzy mi się to z czasem, kiedy nasze babcie musiały używać jakichś kawałków płótna, które potem prały... Dla mnie to kompletnie niehigieniczne...
Nigdy nie miałam żadnych problemów przez zwykłe podpaski, więc uważam, że w tej kwestii trzeba iść z duchem czasu, a nie się cofać.

Idąc z duchem czasu można sobie zaszkodzić. Cieszę się, że nie masz problemów zdrowotnych, jednak wiele osób je ma. Podpaski jednorazowe zawierają szkodliwe chemikalia, warto o tym wiedzieć.

Mi się wydaje, że wielokrotne używanie podpasek, na których jednak zbiera się krew i bakterie też może być szkodliwe...


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

Małgorzata Jackowska

Idąc z duchem czasu można sobie zaszkodzić. Cieszę się, że nie masz problemów zdrowotnych, jednak wiele osób je ma. Podpaski jednorazowe zawierają szkodliwe chemikalia, warto o tym wiedzieć.

jesli by byly faktycznie szkodliwe,usunieto by je z rynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świeżynka81
Jakoś sobie nie wyobrażam mojego męża wchodzącego do łazienki, w której moczą się zakrwawione "śledzie", sama też raczej wolałabym się na takie widoki nie narażać, a codzienne pranie? W pralce poszłabym z torbami, a ręcznie szkoda mi na to czasu i energii, poza tym obrzydlistwo. Ja mam bardzo obfite miesiączki i jak przesiąknie, to bielizna zaplamiona jest do wyrzucenia, więc nie sądzę, żeby taką podpaskę dało się doprać. Mnie się ten pomysł nie podoba, ale to jest moje zdanie.

ja też bym nie rozstawiała misek z podpaskami na oczach. Można namoczyć w wiaderku z pokrywką i po problemie. Kilka kropelek olejku i w dodatku w łazience ładnie pachnie. Ja też mam obfite miesiączki i podpaski wielorazowe bardzo dobrze się sprawdzają. Oczywiście każdy ma swoje zdanie :) Zanim zaczęłam mieć problemy z jednorazówkami sama ich używałam przez wiele lat... :) A podpaskę da się doprać. No ale nie mam tego jak Tobie udowodnić :)

Daffodil
Świeżynka81
Jakoś sobie nie wyobrażam mojego męża wchodzącego do łazienki, w której moczą się zakrwawione "śledzie", sama też raczej wolałabym się na takie widoki nie narażać.

Dla mnie to też jest coś absolutnie nie do przejścia :)
Poza tym zawsze ktoś z wizytą może przyjść, a łazienkę mamy tylko jedną, już sobie wyobrażam szybkie ukrywanie miedniczek po kątach :hahaha:

Poza tym noszenie brudnej podpaski w torebce... Hmmm sama bym tego nie zniosła psychicznie. Myślę, że małżonek też by nie był zachwycony, gdyby szukając tam kluczyków do auta, przypadkiem natknął się na takie znalezisko :)

Wydaje mi się, że żeby się do takich podpasek przekonać, to najpierw myślenie trzeba zmienić i na @ spojrzeć inaczej. Dla mnie to jest coś z czym się nie afiszuję, tampony spłukuję bez przyglądania się im i zaraz o sprawie zapominam :)

Luzem się takiej podpaski w torebce nie nosi, trzeba włożyć do jakiejś saszetki, kosmetyczki itp. :) I po problemie. Ale tak jak piszesz, to jest kwestia podejścia do miesiączki, jeśli jest dla Ciebie czymś wstydliwym, to byś umierała psychicznie z myślą o podpasce w torebce. Jeśli patrzy się na miesiączkę jak na coś naturalnego i pięknego, oczyszczającego nasze ciało, to podpaska przestaje przeszkadzać, krew nie brzydzi... Ale nic na siłę. Rozumiem Twoje podejście.

Helena
ja z tych co nie wyobrazam sobie siebie z wielorazowa podpaska,nie wspominajac kubeczka;)

higiena
czy sa bardziej higieniczne wielo. od jedno.?
producenci wielorazowek zapewniaja ze tak,ale jak sie wejdzie na strone jednorazowek-to tez taka opinie sie spotyka-wiec moim zdaniem zadna z nich nie jest obiektywna-zwykla reklama produktu:wink:

ekologia
wielu producentow jednorazowek maja oznaczenia potwierdzajace ze nie szkodza srodowisku

a ze sa smieci-taka podpaska,tampon nie jest az takim wielkiem smieciem
wiecej miejsca w koszu na smieci zajmuja inne smieci

po za tym na smieci tez wiele krajow znalazlo sposob:wink:

wygoda
mimo ze nie uzywalam wielo. nie watpie ze musza byc wygodne-inaczej produkt by sie nie sprzedal:wink:
jednorazowki tez sa wygodne,delikatne,oddychajace:usmiech:
tak samo tampony;)

oszczednosc
wyczytalam ze wielo.moga sluzyc i cztery lata...... zwykle majciochy nalezy wymieniac czesciej

nie chwycila mnie reklama wielorazowek:wink:
pomysl ok,fajnie ze jest wybor na rynku

Co do ekologii - są oczywiście jednorazówki z bawełny, bez chemii. Takie oddychają i są super. Ale te które spotkasz w większości marketów mają w sobie mnóstwo świństwa niestety :(
Podpaska to nie śmieć? Hm, rozkłada się jakieś 400 lat :) Troszkę długo ;)
Ja używałam i jednorazówek i wielorazówek i mogę porównać ich wygodę ;) Ale serio, nie namawiam nikogo do zmiany :) To kwestia indywidualnego wyboru. Nie będę nikogo przekonywać, nie o to mi chodzi. Moim celem jest odpowiadanie na pytania i wątpliwości osób, które chciałyby spróbować wielorazówek i nie są pewne jakie wybrać, jak prać itp. Nie zamierzam się kłócić z tymi, którzy kochają jednorazówki. Każdy ma takie prawo :)


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka

Mi się wydaje, że wielokrotne używanie podpasek, na których jednak zbiera się krew i bakterie też może być szkodliwe...

bakterie giną od olejku antybakteryjnego lub Nappy Fresh :)

Helena

jesli by byly faktycznie szkodliwe,usunieto by je z rynku

naprawdę w to wierzysz? A papierosy? ;)


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Helena
Małgorzata Jackowska

Idąc z duchem czasu można sobie zaszkodzić. Cieszę się, że nie masz problemów zdrowotnych, jednak wiele osób je ma. Podpaski jednorazowe zawierają szkodliwe chemikalia, warto o tym wiedzieć.

jesli by byly faktycznie szkodliwe,usunieto by je z rynku

Tak jak sól która nas truto kilkanaście lat ;) i mnóstwo innych produktów o których szkodliwości nie mamy pojęcia.

U mnie to nawet nie chodzi o to moczenie, pranie, tylko zbyt wygodna jestem zeby zmienić swoje nawyki. No i przyznam, ze noszenie w torebce zuzytej podpaski blokuje dość mocno.
A jesli chodzi o zapach? Bo wiadomo, ze rozkłądająca się krew nie pachnie dobrze. Czy w zetknięciu się z tą bawełną zachowuje się inaczej?
Jak często trzeba podpaski zmieniać? Założywszy, że kobieta krwawi średnio mocno.
Czy krew wchłania się dobrze? Bo jak jest bardziej gęsta to nie spływa bokiem?
Dość to naturalistyczne pytania ale temat do super delikatnych nie należy ;)

Jak z uczuciem suchości?

Chyba juz ostatnie pytanie :)
Podpaski mają napki, ale przeciez nic ich tak naprawdę nie trzyma mocno, bo jednak co klej to klej. Nie przesuwaja się po bieliźnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Czym róznią się od siebie podpaski różnych firm wielokrotnego użytku? Na Polskim rynku dostępny jest ich jeden typ czy więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

Małgorzata Jackowska

Podpaska to nie śmieć? Hm, rozkłada się jakieś 400 lat :) Troszkę długo ;)

nie napisalam ze podpaska to nie smiec:P
i wcale nie jest prawda ze sie rozklada 400lat-zdecydowanie troszke mniej

i w porownaniu z innymi,wiekszymi smieciami podpaski i tampony zajmuja duzo mniej miejsca na wysypisku smieci-i to mialam na mysli w poprzednim poscie;)

a i coraz czesciej sie spotyka-ze smieci tez sie na cos przydaja;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Jeśli już jesteśmy w temacie śmieci i ekologii to produkcja podpasek jednorazowych ma duży wpływ na zanieczyszczenie środowiska. A czy 400 czy 200 lat to jeden pies ;) bo i tak za długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

musze tez napisac-ze absolutnie nie neguje wielorazowek;)
ani sie nie wyklocam co jest lepsze-

ja bym sie "przerzucila" na wielorazowki,jesli by szkodzily mojemu cialu;)
ja mam wyjatkowo wrazliwa "te" czesc ciala-bylejaka jednorazowka mi szodzi,to fakt
ale zawsze omijam bylejakosc;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać, że zadziwia mnie ten trend powrotu do korzeni... Najpierw ludzie wymyślają masę rzeczy, by sobie udogodnić życie, a potem z uporem maniaka wracają do tego, co było.

Moja babcia nie raz powtarza, jak to my mamy komfortowo mając podpaski, pampersy, obiadki w słoikach. Gdybym miała prać cały tydzień wielorazowe podpaski tak jak ona kiedyś... Nie wyobrażam sobie tego! Tym bardziej, że przy dwójce dzieci mam i tak prania powyżej uszu.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

Olinka

Moja babcia nie raz powtarza, jak to my mamy komfortowo mając podpaski, pampersy, obiadki w słoikach.
Gdybym miała prać cały tydzień wielorazowe podpaski tak jak ona kiedyś... Nie wyobrażam sobie tego! Tym bardziej, że przy dwójce dzieci mam i tak prania powyżej uszu.

nie ma co porownywac dzisiejszych wielorazowek do tych z czasow naszych babc-roznia sie materialem i wykonaniem:wink:
noi w dzisiejszych czasach nie korzysta sie juz z tarki do prania tak ja za czasow

to samo z pieluchami -kiedys byly tetry-a teraz zupelnie inaczej wyglada wielorazowka;)

sloiczkowe tez przeszly dluga droge-kiedys byly to niesmaczne papki,teraz producenci zwracaja na kubki smakowe dzidziusiow:wink:

a czemu sie wraca?-ekologia,coraz wiecej ludzi sie eko-swiadomymi;)
dobrze ze i niektorzy producenci produktow jednorazowych produktow(o tych co piszemy) poszli w tym kierunku:usmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helena
Olinka

Moja babcia nie raz powtarza, jak to my mamy komfortowo mając podpaski, pampersy, obiadki w słoikach.
Gdybym miała prać cały tydzień wielorazowe podpaski tak jak ona kiedyś... Nie wyobrażam sobie tego! Tym bardziej, że przy dwójce dzieci mam i tak prania powyżej uszu.

nie ma co porownywac dzisiejszych wielorazowek do tych z czasow naszych babc-roznia sie materialem i wykonaniem:wink:
noi w dzisiejszych czasach nie korzysta sie juz z tarki do prania tak ja za czasow

to samo z pieluchami -kiedys byly tetry-a teraz zupelnie inaczej wyglada wielorazowka;)

sloiczkowe tez przeszly dluga droge-kiedys byly to niesmaczne papki,teraz producenci zwracaja na kubki smakowe dzidziusiow:wink:

a czemu sie wraca?-ekologia,coraz wiecej ludzi sie eko-swiadomymi;)
dobrze ze i niektorzy producenci produktow jednorazowych produktow(o tych co piszemy) poszli w tym kierunku:usmiech:

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie codziennego prania zakrwawionych podpasek... A jak jest z chłonnością?


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Olinka
Muszę przyznać, że zadziwia mnie ten trend powrotu do korzeni... Najpierw ludzie wymyślają masę rzeczy, by sobie udogodnić życie, a potem z uporem maniaka wracają do tego, co było.

Owszem powymyślali, ale z czasem okazuje się, że to nowe jest gorsze od starego, gorsze dla przyrody a tym samym dla nas, bo jestesmy jej nieodłączną częścią, gorsze dla nas bo trujące.
Mnie zadziwia brak reflekcji nad tym, jak bardzo obciążamy środowisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

iszmaona

Owszem powymyślali, ale z czasem okazuje się, że to nowe jest gorsze od starego, gorsze dla przyrody a tym samym dla nas, bo jestesmy jej nieodłączną częścią, gorsze dla nas bo trujące.
Mnie zadziwia brak reflekcji nad tym, jak bardzo obciążamy środowisko.

jednorazowka wcale nie musi byc gorsza dla srodowiska-tak jak wczesniej pisalam sa producenci ktorzy mysla o srodowisku;)

obciazamy srodowisko prawie w kazdej chwili-chociazby uzywajac nieodnawialne zrodla energii,uzywajac przedmiotow ktore tez byly gdzies tam wyprodukowane,
spozywajac zywnosc masowej produkcji-nawet swinka od rolnika czy jajko od kurki ze wsi,moze zawierac chemie-sztuczna pasza
jedzac ogoreczka czy pomidorka z bazarku,tez mozemy napotkac sie z trucizna(opryski) -itd itp

jedynie kupujac produkty opatrzone znakami symbolizujacymi ze zostal wyprodukowany w trosce o srodowisko
jest jeden minus-takie produkty (szczegolnei zywnosc)sa duze drozsze-nie wszystkich stac
wyglada na to,ze bycie "eko" to tak jakby byc w elicie-uwazam to za bezsensowe

o wiele wiecej ludzi by siegalo po takie produykty(nie koniecznie jednorazowe podpaski:P) jesli by byly faktycznie tansze

a jeszcze wracajac np do takiego kubeczka menstruacyjnego czy wielo-np kubeczek trzeba wygotowac,zeby byl czysty od bakteri-trzeba uzyc wody(pitnej!) wlaczyc piezyk(elektryczny,gazowy-czyli korzystac z energii nie odnawialnej)
podpaske tez trzeba wymoczyc,i takie tam

pewno ze argument moze sie pojawic jaki sie juz pojawil w tej dyskusji-tampon,podpaska dluzej sie rozklada
ale ze smieci tez mozna zrobic pozytek-w jednym z krajow europejskich sa spoldzielnie mieszkaniowe,ktore spelaja smieci w celu ogrzania mieszkan
nie wiem jak to jest z emisja dwutlenku wegla-ale pewno tez wzieli pod uwage;)

mozna by pisac i pisac:wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Helena w odniesieniu do zdziwienia Olinki nie pisałam tylko o podpaskach jednorazowych, raczej o wszystkim co ułatwia życie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena

Olinka

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie codziennego prania zakrwawionych podpasek... A jak jest z chłonnością?

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Helena
a jeszcze wracajac np do takiego kubeczka menstruacyjnego czy wielo-np kubeczek trzeba wygotowac,zeby byl czysty od bakteri-trzeba uzyc wody(pitnej!) wlaczyc piezyk(elektryczny,gazowy-czyli korzystac z energii nie odnawialnej)
podpaske tez trzeba wymoczyc,i takie tam

Myślę, że przy produkcji podpasek jednorazowych zużywa się więcej wody niż przy przepłukiwaniu kubeczka. Do tych kubeczków są specjalne płydy dezynfekujące, no ale to znowu jakać chemia... Chyba nie da się uniknąć pewnych kosztów, czy kontaktu z chemią, niestety ::(:

Helena

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

Pojemność takiego kubeczka w rozmiarze L (dla kobiet które juz rodziły) to ponad 34ml, więc myślę że za szybko się nie przepełni. Na stronie: Lady Cub piszą,że mona go wymieniać nawet co 12 godzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazbierało się tego dziewczyny:)

iszmaona
Czym róznią się od siebie podpaski różnych firm wielokrotnego użytku? Na Polskim rynku dostępny jest ich jeden typ czy więcej?

są różne podpaski wielorazowe - z Pulem (dzięki któremu nie przeciekną, ale PUL przepuszcza powietrze), bez PUL-u np. takie, są z warstwą dającą uczucie suchości. Zależnie od wypełnienia mają różne chłonności. Jest ich mnóstwo :)

Helena
Małgorzata Jackowska

Podpaska to nie śmieć? Hm, rozkłada się jakieś 400 lat :) Troszkę długo ;)

nie napisalam ze podpaska to nie smiec:P
i wcale nie jest prawda ze sie rozklada 400lat-zdecydowanie troszke mniej

i w porownaniu z innymi,wiekszymi smieciami podpaski i tampony zajmuja duzo mniej miejsca na wysypisku smieci-i to mialam na mysli w poprzednim poscie;)

a i coraz czesciej sie spotyka-ze smieci tez sie na cos przydaja;)

fakt, przepraszam, źle napisałam :)

Olinka
Helena
Olinka

Moja babcia nie raz powtarza, jak to my mamy komfortowo mając podpaski, pampersy, obiadki w słoikach.
Gdybym miała prać cały tydzień wielorazowe podpaski tak jak ona kiedyś... Nie wyobrażam sobie tego! Tym bardziej, że przy dwójce dzieci mam i tak prania powyżej uszu.

nie ma co porownywac dzisiejszych wielorazowek do tych z czasow naszych babc-roznia sie materialem i wykonaniem:wink:
noi w dzisiejszych czasach nie korzysta sie juz z tarki do prania tak ja za czasow

to samo z pieluchami -kiedys byly tetry-a teraz zupelnie inaczej wyglada wielorazowka;)

sloiczkowe tez przeszly dluga droge-kiedys byly to niesmaczne papki,teraz producenci zwracaja na kubki smakowe dzidziusiow:wink:

a czemu sie wraca?-ekologia,coraz wiecej ludzi sie eko-swiadomymi;)
dobrze ze i niektorzy producenci produktow jednorazowych produktow(o tych co piszemy) poszli w tym kierunku:usmiech:

dobrze powiedziane :) Podpaski i pieluszki wielorazowe to teraz nie jest powrót do starego, tylko tworzenie nowego, ekologicznego, zdrowego :)

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie codziennego prania zakrwawionych podpasek... A jak jest z chłonnością?

nie trzeba prać codziennie ;) A chłonność jest naprawdę bardzo dobra. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby mi wielorazówka poplamiła ubranie. Serio :)

iszmaona
Olinka
Muszę przyznać, że zadziwia mnie ten trend powrotu do korzeni... Najpierw ludzie wymyślają masę rzeczy, by sobie udogodnić życie, a potem z uporem maniaka wracają do tego, co było.

Owszem powymyślali, ale z czasem okazuje się, że to nowe jest gorsze od starego, gorsze dla przyrody a tym samym dla nas, bo jestesmy jej nieodłączną częścią, gorsze dla nas bo trujące.
Mnie zadziwia brak reflekcji nad tym, jak bardzo obciążamy środowisko.

fakt, strasznie obciążamy środowisko. I to nie tylko jak chodzi o podpaski :(

Helena

ja to bardziej nie wyobrazam sobie wracac np z pracy z uzytymi podpaskami do domu;)
albo co zrobic w miejscu publicznym jak kubeczek menstruacyjny jest juz wypelniony;)

wielokrotnie wracałam do domu z woreczkiem pełnym podpasek ;) Wkrapiam do woreczka kilka kropel olejku herbacianego i nawet w upały nic się nie dzieje :)
A kubeczek zapełniony opróżnić w toalecie, przepłukać i założyć :)

jadzik

Myślę, że przy produkcji podpasek jednorazowych zużywa się więcej wody niż przy przepłukiwaniu kubeczka. Do tych kubeczków są specjalne płydy dezynfekujące, no ale to znowu jakać chemia... Chyba nie da się uniknąć pewnych kosztów, czy kontaktu z chemią, niestety ::(:

Zdecydowanie zużywa się więcej wody przy produkcji jednorazówek. Namaczanie takich wielo-podpasek potrzebuje mało wody. No i masz w pudełeczku/wiadereczku kilka podpasek jednocześnie.


Lubię doradzać :) Zapraszam także na www.podpaski-wielorazowe.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...