Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hadaka

6-latki do szkoły?

Rekomendowane odpowiedzi

Dużo się o tym mówi a nie widzę na forum dyskusji na ten temat. Na pewno wiecie, że to nasze dzieci dotknie bezpośrednio obowiązek szkolny w wieku 6 lat. Na razie rodzice mogą wybrać ale rocznik 2005 najprawdopodobniej już wyląduje w szkole w wieku 6 lat. Swego czasu pracowałam w szkole i wiem jak to wygląda "od zakrystii". Nasze szkoły absolutnie nie są przygotowane na przyjęcie takich maluchów. Ja już nie wspominam o brakującej wyspecjalizowanej kadrze ale chociażby najbardziej przyziemny problem - toalety. jakim sposobem 6-latek ma się wdrapać na tą ceramiczną górę. Moim zdaniem poroniony pomysł kogoś kto nie ma pojęcia o tym co się dzieje we współczesnej szkole. Co Wy na to?


[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

http://zasuwaczki.bejbej.pl/suwaki.php?id_suwaka=387

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proszę tu na ten temat pisałyśmy http://parenting.pl/o-wszystkim/2231-apel-dzieci-do-szkoly-ratujmy-maluchy.html
i tu http://parenting.pl/o-wszystkim/3331-sejm-debatuje-o-oswiacie-polskiej-6-latki-do-szkol.html


http://www.suwaczki.com/tickers/860iio4p5bnysih3.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2i09kvjtx621v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak na razie cisza nikt nic nie mowi,

moim zdaniem to nie przejdzie. u nas rodzice sa przeciwni (pracuje w przedszkolu)


Ania - mama Martynki (28.08.06. g.10.10, 3700 gram, 55 cm, )

MARTYNKA
http://www.suwaczek.pl/cache/1d988908c8.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2c22293091.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm... a czy czasem na zachodzie taka praktyka nie jest w uzyciu??
i czy to nie chodzi o to ze po prostu zerowki zostana przeniesione do podstawowek, a nie ze dziecko bedzie musialo isc do pierwszej klasy?

a co do przystosowania szkol to juz inna bajka


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc kobietki moj Kubus we wrzesniu idzie do "szkoly" tutaj zaczynaja jak maja 3 latka i chodza do tej szkoly do 13 roku zycia potem zmiana szkoly na wyzsza. Napewno narazie nei beda sie edukowac za duzo hehehe ale mi sie pomysl podoba:)

No chyba ze u was wyglada to inaczej......


http://lb5f.lilypie.com/TikiPic.php/9Lfj.jpghttp://lb5f.lilypie.com/9Lfjp1.png

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/reqG.jpghttp://lb3f.lilypie.com/reqGp1.png

http://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/mr8W.jpghttp://lb1f.lilypie.com/mr8Wp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hadaka
Dużo się o tym mówi a nie widzę na forum dyskusji na ten temat. Na pewno wiecie, że to nasze dzieci dotknie bezpośrednio obowiązek szkolny w wieku 6 lat. Na razie rodzice mogą wybrać ale rocznik 2005 najprawdopodobniej już wyląduje w szkole w wieku 6 lat. Swego czasu pracowałam w szkole i wiem jak to wygląda "od zakrystii". Nasze szkoły absolutnie nie są przygotowane na przyjęcie takich maluchów. Ja już nie wspominam o brakującej wyspecjalizowanej kadrze ale chociażby najbardziej przyziemny problem - toalety. jakim sposobem 6-latek ma się wdrapać na tą ceramiczną górę. Moim zdaniem poroniony pomysł kogoś kto nie ma pojęcia o tym co się dzieje we współczesnej szkole. Co Wy na to?

poczytaj sobie o akcji może coś Cię zainteresuje
RATUJ MALUCHY
oraz STOWARZYSZENIE RZECZNIK PRAW RODZICÓW


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szani84

barbara-fr
hadaka
Dużo się o tym mówi a nie widzę na forum dyskusji na ten temat. Na pewno wiecie, że to nasze dzieci dotknie bezpośrednio obowiązek szkolny w wieku 6 lat. Na razie rodzice mogą wybrać ale rocznik 2005 najprawdopodobniej już wyląduje w szkole w wieku 6 lat. Swego czasu pracowałam w szkole i wiem jak to wygląda "od zakrystii". Nasze szkoły absolutnie nie są przygotowane na przyjęcie takich maluchów. Ja już nie wspominam o brakującej wyspecjalizowanej kadrze ale chociażby najbardziej przyziemny problem - toalety. jakim sposobem 6-latek ma się wdrapać na tą ceramiczną górę. Moim zdaniem poroniony pomysł kogoś kto nie ma pojęcia o tym co się dzieje we współczesnej szkole. Co Wy na to?

poczytaj sobie o akcji może coś Cię zainteresuje
RATUJ MALUCHY
oraz STOWARZYSZENIE RZECZNIK PRAW RODZICÓW

wiesz co ... warto zobaczyc kiedy byl post pisany..... bo odpowiedzialaś na post napisany w 2008 roku więc chyba nie zbyt aktualny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem kiedy potst był pisany, ale sprawa jest bardzo aktualna nadal - niestety. Rodzice dzieci z rocznika 2006, którzy nie maja wyboru próbuja rto zmienic. Projekt jest juz złozony w Sejmie teraz mamy czas do 22 czerwcza 2011 zebrac podpisy. Nie dotyczy to tylko ainteresowanych rodziców, ale każdy kto ma prawo wyborcze moze złozyc podpis :-)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja równiez jestem przeciwnikiem pójścia 6 latków do szkoły, ciekawe czy szkoły są na to przygotowane. A może to my - rodzice powinniśmy im w tym pomóc?, jeszcze co?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro sprawa jest nadal aktualna to chyba warto się nią zainteresować bo czasu nie jest za dużo.
Osobiście uważam też że to chory pomysł żeby 6latki puszczać do szkoły


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie jakis namiar gdzie taki podpis mozna zlożyc, chetnie to zrobie, jestem mama dziecka z 2006 i na sama mysl pojscia syna do szkoły jestem przerażona:kiepsko:


http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
www.sunriseband.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny dlaczego wy tak z tym walczycie , moja córka jest w szkole od 4 roku życia i wcale nie zabiera jej to dzieciństwa bo materiał jest tak rozłożony że ona nie spędza na książkami 2 godzin , a 20 minut

Moja starsza córka chodziła do Polskiej szkoły i ilość zadań domowych i wymagania nauczycieli według mnie są nieadekwatne do wieku dziecka w szkołach , chociażby fakt że od 7 latka wymaga sie znajomość tabliczki mnożenia , a 8 latek uczy sie ułamków tylko że przy dużej ilości dzieci w klasie część z nich nie umie dobrze dodawać i nie rozumie połowy tematów ............ takie wkuwanie na pamięć


http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elwira
Dziewczyny dlaczego wy tak z tym walczycie , moja córka jest w szkole od 4 roku życia i wcale nie zabiera jej to dzieciństwa bo materiał jest tak rozłożony że ona nie spędza na książkami 2 godzin , a 20 minut

Moja starsza córka chodziła do Polskiej szkoły i ilość zadań domowych i wymagania nauczycieli według mnie są nieadekwatne do wieku dziecka w szkołach , chociażby fakt że od 7 latka wymaga sie znajomość tabliczki mnożenia , a 8 latek uczy sie ułamków tylko że przy dużej ilości dzieci w klasie część z nich nie umie dobrze dodawać i nie rozumie połowy tematów ............ takie wkuwanie na pamięć no i wlasnie drugą czescia wypowiedzi odpowiedzialas sobie na pytanie:Oczko: Do tego dochodzi nieprzystosowanie placowek na przyjecie tak małych dzieci począwszy od nauki skonczywszy na salach, ubikacjach, lawkach itd. A tak egoiistycznie to nie chce żeby na moim dziecku "eksperymentowano" i uczono sie :kiepsko:Ja miałam to wyjatkowe "szczescie" uczestniczyc w podobnym eksperymencie , bo chodzilam do szkoly muzycznej i po 6 latach postawowki poszłam do liceum, ktore trwalo 6 lat, totalna porażka to była :((((


http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
www.sunriseband.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gabalas
elwira
Dziewczyny dlaczego wy tak z tym walczycie , moja córka jest w szkole od 4 roku życia i wcale nie zabiera jej to dzieciństwa bo materiał jest tak rozłożony że ona nie spędza na książkami 2 godzin , a 20 minut

Moja starsza córka chodziła do Polskiej szkoły i ilość zadań domowych i wymagania nauczycieli według mnie są nieadekwatne do wieku dziecka w szkołach , chociażby fakt że od 7 latka wymaga sie znajomość tabliczki mnożenia , a 8 latek uczy sie ułamków tylko że przy dużej ilości dzieci w klasie część z nich nie umie dobrze dodawać i nie rozumie połowy tematów ............ takie wkuwanie na pamięć no i wlasnie drugą czescia wypowiedzi odpowiedzialas sobie na pytanie:Oczko: Do tego dochodzi nieprzystosowanie placowek na przyjecie tak małych dzieci począwszy od nauki skonczywszy na salach, ubikacjach, lawkach itd. A tak egoiistycznie to nie chce żeby na moim dziecku "eksperymentowano" i uczono sie :kiepsko:

bez przesady w całej europie dzieci zaczynają szkołę od 6 roku życia , zerówki są też w szkołach, nie tylko w przedszkolach ........ tak naprawdę jedyna zmiana to zniknie zerówka , a będzie pierwsza klasa , już teraz nie ma wielkich różnic w materiale zerówki a pierwszej klasy


http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica jest i to spora. Widziałam książki do pierwszej klasy i widzę co syn robi w zerówce.
Poza tym dzieci nie siedzą w ławkach 45 minut jak w szkole.

Syn poszedł tak jak wspomniałam do zerówki bo miałam wybór.
Córka ma już program w przedszkolu, który przygotowuje dzieci do czasu szkolnego i jakos specjalnie mnie to nie przeraża.
Ważne, że od 3 roku życia już jest odpowiednio edukowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co słyszałam od koleżanki , która pracuje w kuratorium to po prostu zerówkowy materiał ma być prowadzony w 1klasie , więc analogicznie to co jest teraz w 1 będzie w 2 itd

poza tym pewnie wszystkie książki się zmienią itd, co i tak jest zmieniane co rok, szczerze to myślę że jest to bardziej przerażająca zmiana dla rodziców i jako dorośli mamy tendencje do utrudniania sobie życia, dziecko na to nawet uwagi nie zwróci , a wręcz będzie się cieszyć no bo przecież jest tak już duże że będzie w szkole a nie przedszkolu

Jak już pisałam moja córka poszła do szkoły w wieku lat 4, pierwsze dwa lata to był odpowiednik zerówki( jeśli chodzi o materiał), siedzenie w ławkach, zadania domowe, przerwy, ubieranie się w mundurki, ja byłam przerażona , ona szczęśliwa ........ teraz czytanie ( ma 7 lat) to żaden problem , pomału zaczyna poznawać podstawy ułamków i mnożenia i wiem że rozumie co to jest 1/2 lub 1/4 bo potrafi mi to przedstawić na przykładzie różnych rzeczy

Więc dziewczyny nie obawiajcie się zmian , nie zawsze są takie złe


http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest możliwe by materiał z zerówki trafił do pierwszej klasy. W zerówce dzieci nie uczy się pisać ani czytać a w pierwszej klasie i owszem.
Mam książki dla pierwszaków 6 letnich i widzę jak różny jest materiał.

Oczywiście to nie oznacza, że boję się zmian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja 4.5-letnia córeczka Julcia,w przyszłym roku niestety załapie się na ten głupi program,który wymyśliła sobie nasza Pani Minister Edukacji,żeby dzieci w wieku 6lat poszły do szkoły,to jest chore,bo ona zabiera naszym dzieciom dzieciństwo:36_2_12:ja jestem przeciwko tego typu rozwiązaniom,jakie ta baba wymyśliła:36_2_12:niech pomyśli czy to jest rzeczywiście takie super rozwiązanie:36_2_12:miłego dnia


http://s4.suwaczek.com/200609195173.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, ale kto zabiera tym dzieciakom dzieciństwo?
Ja rozumiem obawy, że dziecko jeszcze małe i trudno mu będzie w ławce usiedzieć, ale od razu zabierać dzieciństwo?

Przecież to nasza w tym rola by dzieci czuły się dziećmi, nie szkoły.
Poza tym czy w zerówce czy pierwszej klasie i tak przecież zajmują się nimi nauczyciele.

Kwestia jedynie w tym na ile nasze dzieci ( te, które mając 5 lat i żadnego przygotowania w przedszkolu) będą gotowe by stawić czoła literkom, cyferkom i siedzeniu w ławce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Zabieranie dzieciom dzieciństwa" to tylko hasło.
Chodzi o to , że jest wielka różnica między zerówką w szkole a zerówką w przedszkolu. W moim mieście (około 200 tyś mieszkańców) dzieci z zerówek szkolnych nie mogą uczęszczać do świetlicy szkolnej - decyzja prezydenta miasta (bo może a co). Co mają zrobić rodzice z dziećmi po 5 godzinach lekcyjnych? Rozumiem, że zwolnić się z pracy!
Naprawdę wiele szkół nie jest przygotowanych do przyjęcia dzieci 6 letnich do pierwszej klasy - jak nawet sami dyrektorzy w rozmowach prywatnych przyznają brak "kasy" na ustawowe wyposażenie 1 klas i problem z zapewnieniem dzieciakom bezpieczeństwa.
Dajmy zadecydować rodzicom, czy dadzą swoje dziecko do 1 klasy w wieku 6 czy 7 lat
poczytaj sobie o akcji RATUJ MALUCHY


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...