Skocz do zawartości
Forum

Smoczek - tak/nie


Rekomendowane odpowiedzi

moj syn strasznie plakal wiec smoczek byl konieczny jako uspokajacz i zostal podany juz w szpitalu,uzywal go bardzo dlugo do ok 2,5 roku a zeby ma rowne i mocne
coreczka nie chce smoczka wcale jak miala 2 miesiace podalam jej pare razy jak byla glodna a ja akurat nie moglam jej podac piersi ale po chwili wypluwala ,jest dzieckiem bardzo spokojnym i nie bylo koniecznosci ciaglego uspokajania
moim zdaniem smoczki nie sa zle i jesli moga uspokoic malucha to jestem za tym aby je uzywac

http://www.suwaczki.com/tickers/o1488u695sbx826y.png
http://s2.pierwszezabki.pl/044/044080980.png?1320

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d1exax3bi.png

Odnośnik do komentarza

nie podawałam bo po prostu córka nie chciała,
jak była mała to była typowym "cucolubem " tylko cycek i nic innego

chciałam jej podawać,aby nie wisiała tak często przy cycu-którego traktowała właśnie jak smoczek,ale jej żaden z kilkunastu smoczków nie pasował
to samo dotyczyło sie butelki,wiec picie było łyżeczka a potem przez słomkę

Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Odnośnik do komentarza

Mój Julco jest bezsmokowy :)
Gdy pojawił się na świecie nie mieliśmy smoka, ale ponieważ musiał czasem zostać z kimś innym niż mama (od 3 tygodnia), to kupiliśmy smoczek- miał mu zastąpić pierś. Gdy przestałam karmić piersią- 6 miesięcy, odstawiliśmy również smoczek. Nigdy za nim nie tęsknił :)
Niektóre dzieci mają podobno silny 'odruch ssania', tak jak Julcio gdy w pierwszych tygodniach życia chciał cały czas 'przy cycu wisieć', a wiadomo że tak się nie da :D Wtedy jestem jak najbardziej za smokiem. Nie podoba mi się natomiast wtykanie smoczka dziecku za każdym razem gdy zapłacze, czy zamarudzi... No i oczywiście jestem za całkowitym pożegnaniem ze smokiem ok 1,5 roku- 2 lata, bo później jest coraz trudniej.

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Odnośnik do komentarza

moja cala 3 miała smoczka

Kinga dostawała go bo ciągle by przy cycu siedziała, a później już był tylko do zaśnięcia, w trakcie snu sama go wypluwała, zanim skończyła rok po smoczku zostały tylko zdjęcia.
Gabi miała smoczka przez pierwsze 2-3 miesiące, później już nie chciała bo wolałam kciuka, którego przestała w końcu ciumkac.
Adam miał smoczka tylko na noc i w wieku około 6-7 miesięcy sam go odrzucił.

http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

Odnośnik do komentarza

U mnie cała trójka miał smoka,chłopcy byli na butelce wiec smoczek był takim usypiaczem,dostawali go tylko do zaśnięcia w trakcie snu i zabawy go nie mieli ale oni się go nie domagali i ja też im nie dawałam,ok roku sami zrezygnowali z smoczka,córka natomiast dostawała aby nie wisiała non stop przy piersi chociaż za nimi nie przepadała i nie umiała trzymać w buzi trzeba było przytrzymywać pieluszką aby nie wypadł ok 8 m-cy sama z niego zrezygnowała.

Odnośnik do komentarza

odpowiedzialam tak!!

Jaką to ja złą i idącą na łatwizne matka byłam.....nasłuchałam sie od teściów i rodziców teściowej....

Dawałam bo taki był mój wybór!!
Maja dostała smoka jak postanowiłam zakonczyc karmienie piersią (miała 3m-ce), smoczek był rodzajem uspokajacza.....mimo że Maja rozstała się ze smokiem mając 1,5 roku (dla jednych to za dlugo, wiem, ale znam dzieciaki ktore mają 3 lata i dalej ze smokiem) to z pożegnaniem nie było najmniejszych problemów, po prostu go nie dostała i tyle ::):

moja szwagierka ma 7m-czną córke ktora smoka nie ma ale za to non stop ssie kciuka....
gdy zapytala dlaczego nie da jej smoka to uslyszalam ze jej dzieci są bezsmoczkowe (pierwsze bylo bez) a poza tym smoka ciezko oduczyc....
ciezko?? smoka zabieram i koniec, nie ma
a palca to co? odetnie??

Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:

Tyś mój mąż, ja Twoja żona!! :mdr:

Odnośnik do komentarza

panna'em

moja szwagierka ma 7m-czną córke ktora smoka nie ma ale za to non stop ssie kciuka....
gdy zapytala dlaczego nie da jej smoka to uslyszalam ze jej dzieci są bezsmoczkowe (pierwsze bylo bez) a poza tym smoka ciezko oduczyc....
ciezko?? smoka zabieram i koniec, nie ma
a palca to co? odetnie??

Bez urazy ale dla mnie, to jest hipokryzja jeśli twoja szwagierka twierdzi, że ma 'bezsmokowe' dziecko, bo skoro ssie kciuka, to nie ma! Ja też uważam, że lepiej bez smoka niż ze smokiem, ale skoro dziecko ma tak silny odruch ssania, to trzeba kupić i nie męczyć malucha...

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Odnośnik do komentarza

krolowa_angielska
panna'em

moja szwagierka ma 7m-czną córke ktora smoka nie ma ale za to non stop ssie kciuka....
gdy zapytala dlaczego nie da jej smoka to uslyszalam ze jej dzieci są bezsmoczkowe (pierwsze bylo bez) a poza tym smoka ciezko oduczyc....
ciezko?? smoka zabieram i koniec, nie ma
a palca to co? odetnie??

Bez urazy ale dla mnie, to jest hipokryzja jeśli twoja szwagierka twierdzi, że ma 'bezsmokowe' dziecko, bo skoro ssie kciuka, to nie ma! Ja też uważam, że lepiej bez smoka niż ze smokiem, ale skoro dziecko ma tak silny odruch ssania, to trzeba kupić i nie męczyć malucha...

Co do ssania kciuka. Moja Zuzia też ssała kciuka mam gdzieś nawet fote jak spała z nim. Z czasem to minęło umarło śmiercią naturalną i nie mam ani nie miałam z nią problemu z ssącym palcem.

Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Odnośnik do komentarza

U nas też smok był i jest :)

Alan dostał go już w szpitalu ,a że zraz po porodzie trochę w nim przeleżał to miał go non stop praktycznie ... w domu też lubił ,ale jak zasypiał od razu mu wypadał i trzeba było się nachodzić żeby wtyknąć z powrotem :Padnięty: Raz próbowałam mu zabrać tak jak panna'em tzn schowałam i powedziałam ,że nie ma ... to wyyyycia takiego nigdy nie słyszałam, skowyt jakiś ,błaganie itd... serce mi pękało więc dałam z powrotem i od tamtej pory w ciągu dnia też cyckał :lup: tata ,do dzisiaj w to nie wierzę że się udało, w mało drastyczny sposób synia oduczył i już 6 m-cy jesteśmy bez ... Teraz przy drugim obiecałam sobie ,że nigdy więcej bo nie chce się tyle meczyć ,ale gdzie tam :whistle: wtykam jak marudzi i od razy wtedy zaśnie ,ale wypluje też podczas snu... widze że ten drugi to niezbyt chętnie smoka chcę .... jak marudzi to mu wtykam ,ale ma odruch wymiotny więc rezygnuję ...

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Odnośnik do komentarza

Moja córa też smoczkowa :) ma 2,5 miesiąca i dostaje smoka do zasypiania, potem wypluwa. Smoczki nie są złe tylko trzeba je rozsądnie stosować. Dziecko przez ssanie rozładowuje swoje emocje i trzeba mu pomóc w tym, chyba lepiej jak pocycka smoczka niż ma ssać palucha czy nadgarstek-a potrafi nawet rany zrobić na rączce tak mocno ciągnie

Synek też dostawał smoczka, też tylko do zasypiania, rozstaliśmy się z przed drugimi urodzinami, trochę długo, ale myslę że dziecko musi po prostu do tego dojrzeć, sam zdecydował że śpi bez smoka. Początkowo było trudno bo gryzł róg poduszki przy zasypianiu, ale po około tygodniu przestał. Teraz ma 2,5 roku i nie ciągnie go do smoczka jak widzi u siostry

Odnośnik do komentarza

moja miała smoka ale nie jestem z tego dumna. myślę że wynikał bardziej z mojej niewiedzy o jej potrzebach niż z jej potrzeb. odstawiłam przed 2urodzinami. niedlugo poźniej jak odstawiłąm pierś. ale u babci nadal dostaje smoka do spania bo ona nie bedzie takiemu małemu dziecku odmawiać. jej młodszy syn ciągał do6 roku życia.
tak jak pieszecie to trochę mi się to z życiem nie zgadza bo ciągle się widzi że dzieciaki non stop chodzą ze smokami, np obowiązkowo na spacer. dla mnie to dziwne bo akurat na spacerze to dziecko (przynajmniej moje) żadko kiedy marudziło bo miało co ogladać, czym się zająć. moja sasiadka zimą przewiązuje wnukowi smoczek szalikiem żeby nie wypadł i dziecko się zimnego powietrza nie nałykało ffffuuuuuuuuuuuuu

Odnośnik do komentarza

Dziecko przychodzi na świat z silnym odruchem ssania - tak wyposażyła je natura i dzięki temu może przeżyć. Błogie chwile przy piersi, bliskość ciepłej mamy, pełny brzuszek - najpiękniejsze przeżycia kojarzą się noworodkowi właśnie ze ssaniem.

Ssanie jest dla malucha nie tylko sposobem odżywiania - zaspokaja też potrzebę bezpieczeństwa, ciepła, bliskości, koi i dostarcza miłych wrażeń. Nic dziwnego, że kiedy maluch jest zmęczony, znudzony, samotny, zdenerwowany - chce ssać.

Najlepszy widok to jak mój maluch sączy smoczka przez sen !!

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...