Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kinect

Konkurs "Jak spędzasz wolny czas z dziećmi?"

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie droczy Forumowicze i drogie Forumowiczki :)

Mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania jest 5 gier Kinect Rush, które posłużą jako doskonała aktywna rozrywka dla całej rodziny. Aby wygrać jedną z nich wystarczy udzielić inspirującej odpowiedzi na pytanie:

Jak najchętniej spędzasz wolny czas z dziećmi?

Konkurs trwa od 11 do 27 kwietnia do godz. 10.00.

http://kontoredakcyjne.strefa.pl/Kinect_gra.jpg

Regulamin konkursu


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najchętniej spędzamy czas na.... powietrzu :) Kornelia (lat 2) - moje oczko w głowie :wink: - jak tylko zajdziemy na plac zabaw czuje się jak w swoim żywiole:) pełno dzieci, bieganie, skakanie, huśtanie się na huśtawkach, zjeżdżanie ze zjeżdżalni... ale najlepszą rozrywką - jest towarzystwo dzieci :) Kornelia jak na razie jest jedynaczką, dlatego czuje "niedosyt" towarzystwa :) tak mi się wydaje...
W każdym razie - lubimy spędzać wolny czas na placu zabaw, w parku lub też w Naszym...... ogródeczku :) nie ma to jak basenik napełniony letnią wodą ;) lub odbijanie piłeczki na trawie! :)


http://www.suwaczki.com/tickers/dqprroeqtjy1ztqb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dhi43e3k4u27zg55.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas z dziećmi spędzony wspólnie to najcudowniejszy czas :)
Każdą wolną chwilę staramy się wykorzystywać wspólnie, gdy pogoda dopisuje jeździmy na wycieczki, zwiedzamy różne okoliczne miejsca, ruiny zamków, gdzie chłopcy "wcielają" sie w rycerzy a ja jestem królewną którą trzeba uwlonić z zamku :)
Jeździmy na wyprawy do lasu, szukać śladów zwierząt, bawiąc się w tropicieli czy w ukryte skarby. Czasami wspólnie spędzony czas to wypad na wspólne lody czy gofry.
Latem jeździmy nad jezioro lub morze i budujemy zamki z piasku, pluskamy się w wodzie ;)
a gdy pogoda nie dopisuje lub nie możemy iść na dwór to w domu też nie nudzimy się. Wspólne czytanie książek bardzo rozwija dzieci a nam daje możliwośc powrotu do chwil dzieciństwa, układamy puzzle, bardzo lubimy wspólne kucharzenie i pieczenie ciasta albo babeczek :)

Od jakiegoś czasu mamy również Xboxa i to jest super sprawa i zabawa dla całej rodziny :) odbywamy zawody w lekkiej atletyce, gramy w kręgle czy jeździmy na nartach :)
Chłopcy mają nas dla siebie a przy okazji uczą się zdrowej rywalizacji :)

Wspólnie spędzony czas z dziećmi to magiczny i bezcenny czas, którego nic innego nam nie zastąpi :)
Każdy z domowników lubi te nasze wspólne chwile, i chociaż w tygodniu nie mamy ich za dużo, bo każdy ma swoje obowiązki, praca, szkoła, różne zajecia dodatkowe to każdą wplną chwilkę staramy się poświęcić wspólnemu spędzaniu czasu :)

A gdy nikt z nas nie ma ochoty na zabawę, czy wycieczkę to lubimy tak sobie posiedzieć i pomilczeć razem, oglądać zdjęcia czy posłuchać muzyki, słuchowiska ;)

Mam nadzieję, że nasze dzieci będą też tak chętnie kiedyś spędzać czas ze swoimi dziećmi :)

WARTO INWESTOWAĆ CZAS WE WSPÓLNE CHWILE BO TO ZAPROCENTUJE NAM I DZIECIOM NA CAŁE ŻYCIE :)


Mama Dominika (16.07.2001), Oskara (02.07.2005), Nikosia (25.06.2009) i Małgosi (07.08.2013)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz czas wolny? Piękna sprawa!!!
Oto bowiem jest zabawa,
Raz na dworku, czasem w domu
Nie nudzi się wtedy nikomu.

Piłka jest królową na dworze,
Zdążyć za nią nikt nie może.
Turla się, kręci i szybko ucieka
A Laury buzia uśmiechem urzeka::):
Gdy radosna jest córunia,
Cieszy się serce mamuni i tatunia::):
Piaskownice też lubimy
Kopiemy piach, babeczki lepimy…
Na zjeżdżalni zaś zjeżdżamy,
Uśmiech znowu piękny mamy:smile_jump:

W domu klocki nas radują,
Budowle pięknie z nami budują
Kredkami malujemy często w zeszycie
Będzie pamiątka na całe życie…
Kochamy oglądać wspólnie zwierzaki
Lubimy wszystkie, najbardziej kociaki:love:
Wieczorem książeczkę jakąś czytamy
I do snu grzecznie się układamy
Po tylu frajdach dnia całego
Słodko śpimy do dnia następnego.

Chyba każda mama chciałaby spędzać ze swoim dzieckiem więcej czasu. Gdy jest z nami mały, chłonny wiedzy i zabawy mały człowiek to doba zdaje się być po prostu za krótka. U mnie jest podobnie, może tym bardziej, że w dni robocze mamy dla siebie zaledwie 3 godzinki dziennie. Ależ jakie te godzinki są intensywne:)
Gdy sprzyja pogoda wychodzimy na plac zabaw. Dopiero odkrywamy jego możliwości, bo to nasz "pierwszy sezon". Zdecydowanie najbardziej córcia lubi zjeżdżalnię i piaskownicę (zajączek się spisał i przyniósł odpowiedni sprzęt:)). Często zwyczajnie spacerujemy, bez pośpiechu... Naszą maleńką trasę jaką mamy do pokonania między domem a żłobkiem zdarza nam się robić w godzinę:) Ale cóż począć skoro musimy obejrzeć każdy kwiatek, drzewko... No i przywitać spacerujące pieski oczywiście!
Gdy za oknem aura nie sprzyja to naturalnie zostają domowe atrakcje. Tu też czeka na nas szereg możliwości...Najbardziej córeczka lubi oglądać zwierzaki, dlatego włączamy youtube lub oglądamy książki ze zdjęciami czworonogów. Rysujemy, czytamy, budujemy wieże z klocków. Jak to po prostu na dziecko przystało.
Laura jest bardzo spragniona obecności mamy, bo choć lubi swój żłobeczek to jednak mama "jest najfajniejsza" dlatego też w miarę możliwości razem gotujemy i sprzątamy (choć czasem efekt bywa zupełnie odwrotny:P).
Najbardziej oczywiście czekamy na weekendy. Wtedy mamy pole do popisu. Uwielbiamy rodzinne podróże dlatego często zwiedzamy okolicę. Gdy wycieczka ma charakter bardziej rekreacyjny niż poznawczy to Laura najchętniej biega za piłeczką. A jaka magia w jej oczach się pojawia gdy widzi bańki mydlane:) Bezcenny widok! Osobiście doczekać się nie mogę prawdziwie ciepłych dni, kiedy pojedziemy nad jezioro i córcia się popluska w basenie. W tym roku jeszcze nie było okazji a pamiętam z zeszłego lata jak wielką atrakcją był dla niej.
Laura to słodki przytulasek dlatego zwykłe przytulenie to u nas codzienność. A wszystkie możliwe czynności staramy się wykonywać z radością. I tak śpiewamy, wygłupiamy się i robimy te wszystkie zwyczajne rzeczy, które są zupełnie niezwykłe:) bo wykonujemy je RAZEM


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/20278

Laura nr 1
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=71108

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze względu na pracę, nasz wolny czas jest stanowczo ograniczony. Chwilą odpoczynku i zrelaksowania się jest wyczekiwany weekend. Wracając z pracy w ostatni dzień roboczy w tygodniu, tj. piątek, przychodzę z wielkim uśmiechem na twarzy, pomimo tego że jestem bardzo zmęczona. Cieszę się, że teraz mogę spędzić cały dzień z moją rodziną.
W wolnym czasie nigdy nie próżnujemy, gdyż każdy wolny dzień jest u nas czymś wspaniałym.
Planujemy ciekawe zajęcia a w naszych głowach jest mnóstwo pomysłów.
Najczęściej jedziemy na wieś do dziadków. Córka uwielbia te wyjazdy. Zawsze gdy zbliża się weekend, przychodzi do mnie na kolana i mówi : "DO DZIADZIA"! Wspólny wyjazd na wieś jest super pomysłem.
Nasza niunia bardzo lubi bawić się z babcią i dziadkiem oraz poznawać nowe przedmioty, zajęcia.
Z wielką uwagą obserwuje każdy krok dziadka, który pokazuje jej różne zajęcia ( wypasanie krów na pastwiska, karmienie kur). Dla małego dziecka jest to coś innego, czego nie zobaczy nigdzie indziej, jak tylko na wsi. Ogląda zwierzątka, które inne dzieci znają tylko z książek (krowy, kozy, konie, kury).
Z ciekawością obserwuje przyrodę. Chodzimy na wspólne spacery do lasu, gdzie pokazuję jej rośliny, zwierzęta, grzyby. W lecie organizujemy sobie piknik na kwiecistej łące, natomiast zimą córeczka jeździ na sankach a także dokarmiamy w lesie zwierzęta.
Wyjazd na wieś ma wiele korzyści: relaksuje po długim i ciężkim weekendzie, jest dla naszego dziecka przydatną lekcją oraz korzyścią zdrowotną ( świeże i czyste powietrze, którego brak w mieście).
W domu natomiast wolny czas spędzamy najczęściej na zabawie.
-szyjemy ubranka dla lalek, które następnie biorą udział w naszym pokazie mody
- pieczemy pyszne ciasteczka. Dla córki wielką radość sprawia wycinanie kształtów
- przebieramy się w kolorowe stroje i tańczymy do ulubionych piosenek
- z rozsypanych kolorowych patyczków układamy różne obrazki, które następnie są omawiane
- rysowanie zwierząt, które poznała córka na wsi. Dzięki temu, córka przyswaja sobie wiedzę, którą zdobyła podczas wyjazdu.
- przeglądamy książki z ciekawymi miejscami, które warto zobaczyć. A gdy mamy dłuższy urlop w pracy, wybieramy się na wakacje, do miejsca, które wybraliśmy z książki.

Wolny czas z dzieckiem jest bardzo ważny w naszym życiu. :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolny czas z dzieckiem jest najpiękniejszą chwilą dla rodziców. Cały tydzień wyczekujemy na weekend by spędzić jakże ważny dla nas czas z naszą córeczką.

Zimą spędzamy czas aktywnie. Mama z tatą jeżdżą na nartach a córka na sankach. Zawsze towarzyszy nam nasz kochany pupil, który chwyta linkę od sanek i ciągnie naszą małą.Niunia zawsze jest bardzo uśmiechnięta. Nasz psiak jest 3 razy większy od niej i wygląda to bardzo śmiesznie. Tak jakby córka brała udział w zawodach z zaprzęgami.
W ogrodzie robimy karmniki dla ptaków. Codziennie odwiedzają nas różne gatunki, takie jak sikorki, wróble a także dzięcioł, który codziennie o tej samej godzinie przychodzi na "obiad".
Gdy śniegi topnieją a ptaki zwiastują wyczekiwaną przez wszystkich porę roku- wiosnę. Wychodzimy z córką na spacer w poszukiwaniu pierwszych śladów wiosny. Zielone pąki drzew i przebijające z pod śniegu kwiaty, uważnie obserwuje córka. Świeże powietrze poprawia nasze samopoczucie dodając nam energii.
Latem chodzimy na spacery do lasu oraz robimy pikniki na kwiecistej łące, gdzie pleciemy również wianki. W upalne dni córka pluska się w swoim baseniku.
Jesienią zbieramy liście, kasztany, jarzębinę i żołędzie, z których powstają różne postacie.
W domu mamy również wiele pomysłów. Szyjemy obrania dla misiów i lal. Córka bawi się w panią doktor opatrując ze starannością każdą chorą łapkę. Robimy pyszne przekąski, sałatki i ciasteczka dla całej rodziny.
Budujemy także z klocków domek dla zabawek, czytamy książki i rysujemy obrazki.

Każdy spędzony czas z dzieckiem jest jedyny i niepowtarzalny, dlatego jak najczęściej chcemy spędzić go z córką.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to zależy od pogody. :)
W słoneczny dzień oczywiście spacer, plac zabaw, staw z kaczkami :)
a gdy za oknem deszcz tak jak np. dziś. urozmaiceniem będzie robienie kartek, wyklejanki i czytanki. Uwielbiamy się bawić w sprzątanie, córa ma swój zestaw i jak najbardziej mi pomaga. A co do innych zabaw zawsze czerpiemy inspiracje od innych mam :)


http://kasiulekkochany.blogspot.com/
https://www.askgfk.com/reg/?x=3ff209391f25bf53fec73e5eb7c43b65&srcid=253
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/16417c78.gif
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/bf8b6de6.gif

http://www.mleczaki.bejbej.pl/mleczaki/428_20120206_085839.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My kochamy po prostu przebywać razem! W tygodniu, gdy się pracuje, jest to niemozliwe, więc nadrabiamy w weekendy. Wszystko staramy się wtedy robić wspólnie - razem bawimy się w sprzątanie mieszkania, wspólnie pracujemy w ogródku. Gdy jest piękna pogoda to korzystamy z uroków wsi, w której mieszkamy i świeżego powietrza.Idziemy na spacer do lasu, nad rzeczkę, uczymy dziewczyny jeździć na rowerze bez bocznych kółek. A gdy słońce mocniej przygrzeje to w każdą niedzielę, po kościele idziemy nad morze, bo to tylko 4 kilometry od nas. Dzieci się bawią w piasku a my po prostu leniuchujemy.
Natomiast gdy pogoda paskudna to staramy się jakoś zorganizować sobie czas w domu: gramy w gry planszowe, rozwiązujemy zagadki, czytamy książki, dziewczyny kolorują, budujemy wieże z klocków, którą mały Pawełek chętnie rozwala, albo po prostu wspólnie oglądamy jakiś wartościowy film familijny lub bajkę


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37io4pdfeocb9l.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18nk6571ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako że nie pracuję to mam dużo wolnego czasu, który poświęcam na obowiązki domowe , a także na zabawę ze swoimi dziećmi. Synek jest malutki, głównie je i śpi , więc ten czas poświęcam córce.
Oto jak spędzam wolny czas ze swoją 22 miesięczną córką:
+ Słuchanie bajek przez córkę nie tylko czytanych przez nas jako rodziców ,ale także nagranych na płyty CD
+Gra w grę Memory
+ Wspólna zabawa w teatr( wspólne przygotowanie strojów i dekoracji)np. budowa zamka z dużych kartonowych pudełek, z rolek po papierze toaletowym wykonujemy wieże ,a z patyczków od lizaków i kolorowego papieru chorągwie
By przebrać się za Czerwonego Kapturka potrzebna jest zwykła czerwona chustka
+ Wygrywanie przez córkę melodii na cymbałkach, zabawa tamburynem, grzechotkami, bębenkiem, harmonijką czy dzwonkami
+ Na dziecięcym dyktafonie córka nagrywa i odsłuchuje własne kompozycje
+ Słuchanie płyt z piosenkami, poruszanie się w rytm melodii i próba powtarzania prostych słów
+ Wycinanie stempelków z ziemniaków i odciskanie ich w farbie
+ Zabawa masą papierową jako materiału do wykonania różnych figur albo jako masy do oklejania gotowych kształtów
+Malowanie palcami
+ Wspólne czytanie bajeczek na dobranoc
+ Wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, czy to spacer do lasu (można pozbierać wspólnie na pamiątkę liście czy gałązki o ciekawych kształtach), wizyta w gospodarstwie agroturystycznym czy wyprawa do zoo
+ W każdą sobotę córka z tatusiem idą na basen w którym są organizowane zajęcia z nauki pływania dla małych dzieci
+ Rowerowe wycieczki do lasu i piknik ; ognisko w miejscu do tego przeznaczonym z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków, zbieranie grzybów, jeżyn i jagód w lesie
+ W lecie często robiliśmy wycieczki w Polskę, gdzie córka ma okazję zwiedzić najpiękniejsze zakątki Polski
+ W zimie lepienie bałwana, rzucanie się śnieżkami, jazda z górki na worku wypełnionym sianem, jazda sankami

Do dobrej zabawy i rozwoju zainteresowań u dziecka wystarczą m.in.:
+ odpowiednia przestrzeń do zabawy
+ urozmaicone zajęcia
+ różnorodne zabawki
+ kompan do zabawy, najlepiej ktoś z rodziców
+ zabawy, które pokazują i wyjaśniają sposób działania różnych rzeczy

Aby być szczęśliwym dziecko nie potrzebuje stosów zabawek, tylko uwagi i obecności obojga rodziców.


http://www.suwaczki.com/tickers/bfareepd9xnhhr2v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas spędzany wspólnie z dziećmi to u nas temat rzeka. Z racji późnego macierzyństwa naprawde potrafie docenić ten dar bycia z własnymi dziećmi.
Mój mąż od lat ćwiczy taekwondo i zaraził miłościa do tego sportu mnie jak i mojego 7 latka Olivera. Wszyscy razem chodziliśmy na treningi . W obecnej chwili ja zawiesiłam swoją pasje i zajmuje sie w tym czasie moim 1,5 rocznym smykiem Maxiem. Wolny czas, głównie staramy sie spędzać na świeżym powietrzu. Wiosną rozpoczynamy wycieczki rowerowe:rowerek:, jeżdze tez z Oliverem na rolkach. Latem bardzo dużo pływamy i spędzamy dużo czaus nad wodą. Zimową porą uwielbiamy zabawy ze snieżkami , zjazdy na sankach czy tez nartach. Ale codziennie nasz czas wypełniają spacery, :36_1_22: nawet gdy na dworze jest brzydka pogoda, zakładamy wówczas kolorowe kalosze i płaszcze od deszczu i żadne kałuże nie są nam straszne. Jedną z form spędzania wolnego czasu z moimi pociechami jest nasza pasja , a mianowicie budowa ogromnych obiektów z kartonów , na naszym ogrodzie powstał już ogromny zamek, rakieta, samolocik , wszystko oczywiście z kartonów. Ostatnio otwarliśmy sezon pikników na ogrodzie:picnic: , pakujemy koszyk ze słodyczami, napojami i owocami zabieramy nasz kocyk i rozbijamy obóz. Na nasze pikniki zabieramy oczywiście wszystkie ulubione misie moich synków :36_27_3:. Powrociliśmy także do organizowania ognisk i pieczenia w nich ziemniaków. W wekendy często spędzamy też czas w domu. Mój starszy syn jest urodzonym kucharzem :kucharz1: , dzielnie pomaga mi piec ciasta i ciasteczka, robimy też wspólnie desery. Z racji mojego wykonywanego zawodu czyli florystyki artystycznej ," zaraziłam" moją pasją syna i tworzymy razem wspaniałe kompozycje kwiatowe. Bardzo dużo rysujemy, wykonujemy własnoręcznie kartki świateczne, pisanki, szopki.Gramy w warcaby i monopol. Z moja młodszą pociechą spędzam czas troszke mniej kreatywnie np, nie dalej jak godzinke temu leżeliśmy sobie na podłodze , a moje małe szczęscie skakało mi po brzuchu śmiejąc sie przy tym wniebogłosy.:smile_jump: W towarzystwie moich dzieci nawet wspólne nudzenie sie, jest fajne. Dzieci tak szybko rosną ,że doceniam każdą minute spędzoną z Maxiem i Oliverkiem


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tatus 2010

Zabawa to istotna część dzieciństwa każdego dziecka. Jest niezbędna do prawidłowego rozwoju i decyduje o przyszłych powodzeniach w ich życiu.
Jako że na co dzień pracuję , wolny czas mam tylko wieczorami i w weekend więc wtedy bawię się z moimi dwoma 3 letnimi córkami poprzez wspólne budowanie namiotu z krzeseł i koca ; zabawa ciastoliną lub plasteliną, lepiąc różne kształty córki ćwiczą zdolności manualne. Rysowanie kredkami ołówkowymi i świecowymi, malowanie farbami.
Wykorzystanie niepotrzebnych rzeczy w domu ( pudełka papierowe, papierowe tacki, pojemniki na jajka. rolki od papieru toaletowego) do zabawy z pociechami np. malowanie na różne kolory rurek z makaronu, nawleczenie na kawałek sznurka i naszyjnik gotowy
Z fotografii powycinanych z kolorowych magazynów i kartek świątecznych można wyczarować śliczne kolaże i mozaiki.
Nagrywanie przez córki na płytę własnych „audycji ”w formie piosenek lub wierszyków
Naśladowanie postaci z filmów i bajek
Wspólna zabawa w łaskotki i przepychanki, które moje córki uwielbiają.
Zabawa w udawanie dorosłych i przebieranki np. w postacie
z ulubionych bajek.
Często zabieramy córki do zoo czy na zajęcia organizowane w Domu Kultury dla dzieci, które
są dostosowane do wieku i zainteresowań córek (rytmika, plastyka)
Granie w gry planszowe, karty, układanie puzzli czy wspólne śpiewanie.
Wybieram takie piosenki, które wymagają równoczesnego śpiewania i poruszania się w określony sposób np. Stary niedźwiedź mocno śpi
Uważam że miłość do muzyki powinna być
rozbudzona od najwcześniejszych lat dziecka. Wspólne czytanie ,oglądanie książeczek, które dostosowane są do wieku i zainteresowań córek.
Córki bardzo chętnie przebywają na świeżym powietrzu, gdzie jeżdżą rowerami i hulajnogą, kąpią piłkę, robią babki z piasku, zjeżdżają ze zjeżdżalni, huśtają się na huśtawkach.
Bardzo często całą rodziną wybieramy się na plac zabaw czy sali zabaw, gdzie córki oprócz wspaniałej zabawy mają kontakt z innymi dziećmi.
W lecie staram się zabierać ze sobą córki do lasu na grzybobranie, a także na zbiór poziomek czy jagód z których później przy ich pomocy robimy jagodzianki.
W zimie natomiast rzucamy się śnieżkami, lepimy bałwana i robimy wspólnie iglo, a także organizuje kulig dla dzieci z sąsiedztwa, który kończy się postojem w lesie na wypicie gorącej czekolady , upieczeniu kiełbasek i ziemniaków.
Czas spędzony na zabawie z córkami jest czasem bezcennym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz wolny czas z dziećmi spędzamy tak:

SPACERUJEMY
Zabieramy chłopców do lasu,na łąkę.Oglądamy drzewa,liście.kwiaty,owady.Wsłuchujemy się jak szumi las.Młodszy synek 21 m-cy jest jeszcze mały i może nie wszystko rozumie,wiec staramy się razem z jego 7 letnim bratem wszystko mu tłumaczyć:to jest drzewko,drzewko ma gałązki,na gałazkach są listki,w trawce rosną kwiatuszki.Razem to wszystko dotykamy ,sprawdzamy.Dla Filipka to takie fascynujące,tak jakby odkrywał swiat.Słuchamy śpiewu ptaków,gdy tylko jakiegoś zobaczy ma oczka jak 5 złotych.Naśladujemy echo,odgłosy ptaków,zwierząt.I rozmawiamy,rozmawiamy,rozmawiamy....
ŚPIEWAMY I TAŃCZYMY
Wszyscy wiemy ,że muzyka i taniec poprawiają nastrój.Dlatego też często włączam muzykę moim chłopcom z płyt albio tez śpiewamy razem. Biorę synka na rączki i tańczymy,wirujemy .Albo łapiemy się wszyscy za rączki i też tańczymy,ile jest przy tym radości,dzieci aż promienieją.
CZYTAMY KSIĄZECZKI
Biorę mojego malucha na kolanka,starszak siedzi obok albo u taty na kolanach ,i czytamy im ksiazeczki,pokazuję obrazki młodszemu .Ja pytam :gdzie jest kotek? i synek pokazuje.Naśladujemy razem odgłosy wszystkich zwierzątek z książeczki.Śmiechu jest co niemiara.

Staramy się tak organizować naszym dzieciom wspólny czas i wybieramy takie zabawy dla dzieci , dzięki którym możemy się razem ruszać ,śpiewać ,wydawać różne odgłosy ponieważ to nas wszystkich pozytywnie nastawia na cały dzien.Po takich zabawach jesteśmy pełeni chumoru,tryskamy energią,obiadek lepiej smakuje.Chłopcy są tacy radośni i kochani.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla nas czas wolny z dzieckiem to każda chwila, którą spędzamy razem. Na miły czas mamy sprawdzone przepisy, które działają i sprawdzają się w różnych sytuacjach. Zaczynamy od samego rana. Choć mały ma ponad dwa latka to jest bardzo ruchliwy i musimy zapewniać mu duże zużycie energii.
Gimnastyka dla naszego smyka i przeciąganie poduszek to zabawy zanim jeszcze nasze nogi dotkną podłogi. przeciągamy się, gilamy, śmiejemy i chowamy pod kołdrą.
Sedes woła nas z daleka więc w podskokach biegniemy do łazienki - chwila skupienia i już możemy zacząć zabawę w mycie rączek, dziubka i puszczenie kilku baniek mydlanych do wanny.
Szykujemy śniadanko nie tylko dla synka i tatka ale też dla małego misia i pluszowego Reksia, którzy zawsze zasiadają z nami, mają swoje miseczki i synek sam dla nich gotuje pyszności.
Ubieranie to dopiero frajda bo czasami dwie nogi wpadną do jednej nogawki. Jeśli mamy dużo czasu, to eksperymentujemy, ostatnio okazało się, że gdyby sweterek miał zamiast ściągacza pasek to prawie byłyby spodnie :-)
Oczywiście potem czytamy, spacerujemy, tańczymy, skaczemy, biegamy wychodzimy na plac zabaw gdzie obecnie najważniejsza jest piaskownica i łopaty w różnych rozmiarach.
W czasie wolnym też dużo się uczymy, oczywiście przez zabawę - sprawdzamy dokąd idzie biedronka i czy dzisiaj pająk też mieszka pod ławką, czy może już się wyprowadził.
Odwiedzamy zaprzyjaźnione gospodarstwo, gdzie karmimy króliki, kury i kaczki. Tak poznajemy przyrodę wkoło nas.
Od czasu do czasu robimy rodzinne wycieczki, a to nad zalew, a to do zoo, a jeszcze kiedy indziej do lasu. Wszędzie jest coś ciekawego co można zobaczyć, pozbierać i przynieść do domu, żeby wieczorem powspominać jak milo było w dzień. Dlatego mamy pudełko skarbów z kamyczkami, gałązkami, szyszkami, kasztanami, itp które zawsze możemy pokazać wszystkim ciekawskim.
Zabawą jest też gotowanie, kiedy segregujemy w wiaderku ziemniaki i wybieramy te, które akurat dzisiaj trafią do garnka.
Czas z dzieckiem jest cudowny, kiedy widzimy jak się rozwija, jak nazywa nowe rzeczy, jak się śmieje i jak trzeba mu wytrzeć noc i nakleić plaster na kolano i kiedy wieczorem widzimy jak spokojnie zasypia po dniu pełnym zabawy bez chwili wolnego czasu - bo przecież cały czas był zajęty odkrywaniem świata wokół siebie.
:step:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lucyna1

Mój wolny czas spędzam z synem w następujący sposób:
+ Zabawy paluszkowe: "Warzyła sroczka kaszkę", "Idzie rak-nieborak", "Kosi-kosi-łapci", "Idzie kominiarz po drabinie"
+ Otwieramy książeczkę lub kolorowe czasopismo i pytam syna: „Gdzie tu jest koń?”, „Gdzie jest samochód?”, a syn pokazuje.
+ Zawiązuję bawełnianą chusteczkę na palcu, rysuję na niej oczy, buzię, nos i w ten sposób teatrzyk gotowy
+ Razem opiekujemy się ulubionym misiem syna, przebieramy go w różne stroje, zmieniamy pieluszkę, układamy do snu, dajemy jeść, pić
+ Pytam syna, kto robi „miau miau”, kto robi „hau hau” – syn zgaduje; a następnie pytam go: „Jak robi kotek?”, „Jak robi piesek?”
+ Syn zamyka oczy lub zawiązuję mu oczy apaszką, wyjmuję coś z woreczka, wkładam mu do rączki i pytam „Zgadnij, co to jest?”
+Rysuję np. bałwana, a potem proszę syna, by narysował to samo
+ "Wygniatanie" samolotów i inne "origami" z kartek papieru
+ Gra w kółko i krzyżyk
+ Rysuję scenkę z jakiejś bajki , a syn ma zgadnąć jaka to bajka
+ Nucę melodię, a syn ma zgadnąć jaka to piosenka albo z jakiej bajki jest melodia
+ Lepienie z plasteliny, ciastoliny i modeliny
+ Ozdabianie papieru odciskami dłoni i stóp pokrytych farbą
+ Zabawy na świeżym powietrzu ( kopanie piłki, babington, ringo), pluskanie się w baseniku ogrodowym czy zabawa w piaskownicy
+ Wspólne robienie palmy wielkanocnej, malowanie jajek, kartek wielkanocnych i bożonarodzeniowych, świątecznych dekoracji.
+ Wspólne przygotowanie śniadania dla całej rodziny w niedzielę.
+ Wycieczki piesze i rowerowe do lasu, nad zalew i pobliskie gospodarstwo agroturystyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysłów na wspólne spędzanie czasu z dziećmi mamy mnóstwo i bardzo chętnie je razem realizujemy. Co prawda teraz, gdy w naszym domu zagościł maluszek, ja z niektórych pomysłów muszę zrezygnować, ale przecież wspólny czas taty i synka jest bezcenny;-)
Co razem robimy?
Łatwiej byłoby chyba napisać czego nie robimy, ale spróbuję opisać, które aktywności sprawiają nam i naszemu 3 latkowi najwięcej frajdy.
Obowiązkowo co tydzień, od 2,5 lat, mój syn chodzi na basen i uwielbia to. Nie dość, że już sam pływa i nurkuje, to jeszcze nie mamy żadnych problemów z myciem głowy, taka dodatkowa zaleta częstych wizyt na basenie;-)
Kiedy na dworze zaświeci słoneczko, całą rodziną jedziemy na wycieczki rowerowe. Mój syn siedzi w foteliku na rowerze taty, podziwia widoki, a czasem lekko przysypia. Celem naszych rowerowych wyjazdów są często odległe place zabaw, gdzie moje dziecko i nie tylko ono mogą się do woli wyszaleć na huśtawkach, domkach czy zjeżdżalniach.
Tradycją rodzinną jest również jazda konno, w ślad mamy i taty poszedł już nasz 3 latek, który w stadninie przyjaźni się ze wszystkimi zwierzakami.
Zimą spróbowaliśmy już jazdy na łyżwach i nartach, a zabawy na sankach to powrót do dzieciństwa i mnóstwo radości.
Pomysłów na wspólne spędzanie czasu mamy wiele, te już zrealizowane i ulubione synka to przejażdżka pociągiem, wizyta w gospodarstw agroturystycznych, wyprawa na ryby, nocne ognisko w lesie, wizyta w kinie, wizyta u stomatologa (tak, tak, u nas to dla synka była atrakcja nie lada), wizyta na lotnisku, festyny, wystawa psów, targi dla dzieci, pobyt w miasteczku rycerskim w strojach z epoki, wspólne malowanie rękami i stopami i wiele wiele innych.
W planach wiele różnych atrakcji jak wizyta w zoo, przejazd promem, wycieczka górska, lot widokowy samolotem nad miastem, stworzenie wielkiego statku kosmicznego z kartonów i upieczenie z synkiem tortu na rodzinną uroczystość dziadków.

Czy można się z dzieckiem nudzić? czasem i ponudzić się można, bo to jest w małych ilościach dość przyjemne, ale pomysłów i inspiracji do aktywnego, rodzinnego bycia razem jest tak dużo, że warto z tego skorzystać. Radość, uśmiech jaką można zobaczyć na twarzy dziecka to widoki dla których po prostu warto żyć !


http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej spędzony wolny czas z dzieckiem, to oczywiście spacer na dworze. Ale nie taki byle jaki chodnikiem przy ulicy. My wybieramy się polną drogą wzdłuż pół, a następnie wchodzimy do lasu. I tak idąc opowiadam swojemu dziecko co widzimy, najpierw roślinki, kwiatki. Ona pyta, przynosi, pokazuje, a ja opowiadam, że to krwawnik, a to szczaw polny. W lesie podobnie mówimy o drzewach. Tu czasem ja podpytuję swoją córkę i sprawdzam, czy pamięta coś z ostatniej wycieczki. I to ona mówi mi: Mamo wiesz, to drzewo to dąb i rosną na nim żołędzie. A ja dalej odpowiadam: A wiesz kto później lubi jeść te żołędzie? Dziki. I tak przechodzimy do wątku o świecie zwierząt żyjących w lesie. Kilka razy udało nam się nawet spotkać sarny, dwa razy bażanta i raz zające.
Po powrocie najczęściej córka bierze się za malowanie obrazków, na których dzieli się wrażeniami z naszego długiego spaceru. Nie brakuje tam drzew, kwiatków i ptaszków. Bo o nich też wiele mówimy przysłuchując się ich śpiewom w lesie.
Córka jest przeszczęśliwa po tak spędzonym dniu i czasem mówi, że musi powiedzieć koleżankom jak fantastycznie spędziła dziś wolny czas z rodziną.


Zapraszam do siebie Świat kobiety i jej dziecka
Zyskam zyskaj
i na profil bloga na FB:TUTAJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najchętniej spędzasz wolny czas z dziećmi?

Synek uwielbia spacer po parku,karmienie kaczek i łabędzi przy stawie.Gdy idziemy do lasu zawsze napotkamy albo ptaki albo jeża lub nawet zbieranie liści lub kwiatków jest świetną atrakcją.Na boisku gramy w piłkę,uwielbiamy też wycieczki rowerowe-to wspaniała atrakcja szczególnie dla synka gdy nie musi pedałować bo mama trzyma kijek od roweru i pcha go.Na placu zabaw uwielbiamy ślizgawki i huśtawki,ostatnio synkowi przypadły do gustu karuzele także zawsze znajdziemy coś dla siebie.Jestem jedną z tych mam które nie pracują i wychowują dziecko ,wtedy jest dużo pomysłów w głowie na wymyślanie zabaw,prócz lasu,jazdy na rowerze,parku ze stawem,placu zabaw i boiska chodzimy tez na basen co sprawia wielką radość synkowi(a w pochmurne dni jest wybawieniem dla mnie),jest też wiele miejsc gdzie można w brzydką pogodę udać się z maluchem to się chyba nazywa u nas "bzikoland"jak się nie mylę,mają basen z piłeczkami i inne atrakcje.Gdy jesteśmy w domu lubimy malować farbami(nie tylko pędzlem ale i palcami),wyklejać ,rysować ,zabawy z play-doh czy masę solną.Zawsze codziennie robimy coś innego by synkowi się nie nudziło. Świetne są też klocki gdy budujemy wieżę,zamek czy domek,robimy duży parking ,na którym stawiamy samochody.Oczywiście gdy dziecko jest małe to wszystko szybko się nudzi i na poczekaniu czasem trzeba wymyślać coś z niczego.np.ostatnio już brakło mi pomysłów synkowi wszystko się znudziło więc wymyśliłam bitwę na gazety,za mur służyły nam krzesła,robiliśmy kulki z gazet i zabawa była świetna.Polecam.Często nawet zwykła kolorowanka z naklejkami jest wspaniała ,synek przykleja naklejki gdzie tylko chce ,koloruje obrazek najlepiej jak potrafi także na nudę nie możemy narzekać.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5st5odrwptinvt.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5edxrwil1g.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w0at7ddlooy6x3b3.png
[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aldonka23

Jak spędzsz czas ze swoimi dziecmi?

W rózny sposob!
zależy na co chłopaki maja chęc:zwyrazami_milosci:
Moj starszy syn uwiebia ukłądac puzzle! Wiec czasem,gdy ciezko mu idzie ukłądamy je razem...suzkamy pasujacych elementow,dobieramy je. Idealna zabawa dla umysłu.
Natan lubi takze ksiazki ktore mu kupuje w roznego rodzaju rebusami, zagadkami czy krzyzowkami. Wtedy siadamy razem i czytam mu co trzeba zrobic w danym zadaniu a reszta nalezy do niego! Młodszy to mały traktorzysta :36_1_11:
traktorki to jego pasja! wiec nic innego nie chce tylko własnie je!
razem wymyslamy rozne zabawy: chłopaki lubia bardzo ciastoline. Mamy do niej wiele przedmiotow z ktorych mozna zrobic hamburgey, parówki, warzywa badz ludziki!
Klocki takze u nas sa wazne! mamy zwykle ale takze drewniane zrobione przeze mnie. Robimy garaże, wieze, zamki, budowle dla uatek badz naszych figurkowych zwierzatek.
Z zabawniejszych rzeczy to zabawa w chowanego! Stara i niezawodna!
Chlopaki maja duzą radosc wtedy i pękaja ze smiechu!
Tatus takze w konika sie z nimi bawi i nosi chłopcow na plecach!
Wieczorami robie im z dłoni rozne postacie i opowiadam bajki.
Spacery sa takze naszym codziennym rytuałem.
Bierzemy na dwór czesto takze nasze duze pojazdy, kopary, dżwigi, traktory i chłopcy sie scigaja. Czesto tez jeżdża na swoich rowerkach i kopia piłkę.
Po muzycznych programach typu: must be the music chlopcy biora takze swoje gitary i graja i mamy z rodzina ich oceniac:)
Mysle ze zabawa to nieodzowna czesc każdego dnia.
Trzeba mysleć jak moze ona wpłynac na nasze dzieci i wymyslac zawsze cos innego, niepowtarzalnego aby nasze dzieci były zadowlone! :zwyrazami_milosci:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem samodzielną mamą, więc generalnie każdą wolną chwilę spędzam z dzieckiem - i bardzo to lubię :-) Ale formę spędzania tegoż czasu muszę dostosowywać do "okoliczności przyrody" ;-)
1. Gdy Mama musi coś zrobić, zająć się zmywaniem, sprzątaniem, zakupami, iść do urzędu. W tej sytuacji zawsze staram się włączyć Synka w to co robię. Uwielbiam na przykład gotować i gdybym poświęcała się gotowaniu "zaniedbując" Synka, miałabym wyrzuty sumienia, a tak wspólnie poznajemy świat kuchni, kolory, zapachy, smaki, a najbardziej uwielbiamy wyrabiać ręcznie ciasto drożdżowe a potem obserwować jak rośnie :-)
2. Gdy Mama jest chora/zmęczona/śpiąca - wciąż staram się wymyślać zabawy, pozwalające nam na dużą bliskość. Jeśli Synek nie chce akurat poleżeć ze mną, poczytać książeczki, to bawimy się na przykład w dentystę (mamy dentystyczne lusterko i patyczek i bada mi uzębienie a ja mogę drzemać), fryzjera (podobnie, ja sobie siedzę i odpoczywam, a Synek mnie czesze) i temu podobne zabawy :-)
3. Ale najbardziej lubię spędzać z moim Dzieckiem "normalny" czas, czyli dla nos normalność to pełnia energii, aktywność, głównie na świeżym powietrzu. Uwielbiam biegać z nim po parku, obserwować ptaszki i dżdżownice, huśtać się na huśtawce, karmić kaczki i patrzeć na świat z jego punktu widzenia, poznawać go od nowa! Uwielbiam tez być jego "przewodnikiem" po świecie, pokazywać mu nowe rzeczy, miejsca, sytuacje i objaśniać je. Największą przyjemność sprawia mi wymyślanie atrakcji na weekend: może kino, może ZOO, może wycieczka do lasu, może tężnie albo zwiedzanie dworca kolejowego czy może sianie rzodkiewek w skrzynkach na balkonie? Największą przyjemność mi sprawia jeśli wyszukam jakąś atrakcję, która niesamowicie zachwyci Synka, wzbudzi w nim emocje, słowo daję, wówczas razem z nim przeżywam cały świat od nowa - jak Dziecko. Bo Dzięki Synkowi na nowo odkrywam Dziecko w sobie :-)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas spędzamy zależnie od pogody.
Jak jest słoneczko lubimy chodzić na wycieczki - mieszkamy na wsi więc mamy piękne krajobrazy :) Ulubiony nasz spacer jest nad zalew przez las, wracamy inną drogą też przez las ale dochodząc nad rzeczką - jest tam fajne miejsce rekreacyjne (mini plaża, kładka, stoliki i ławki nawet jest kamienny grill). Lubimy też chodzić na zielone boisko pograć w piłkę, chodzić do starego dęba i na niego wchodzić całą rodziną opowiadając różne historie z młodości :) Bawimy się na podwórku piłką, badmintona, gumę, klasy, czekoladę czy ze skakanką. Chcę, aby moje dzieci miały takie dzieciństwo jak ja :) Robimy też śluby, rewie mody czy też bawimy się w szkołę. Robimy wszystko to co bezpieczne i na co wyobrażnia nam pozwala.

Gdy pogoda nie dopisuje bawimy się w domu. Wyciągamy gry planszowe i gramy! Robimy wspólnie obiad lub placki. Bawimy się w przebieranki- uwielbiamy się malować farbkami. Oczywiście nie może zabraknąć domowych sesji zdjęciowych - nasze dzieła są póżniej wywoływane i wiszą w ramkach na ścianie w salonie.

Nie odstraszają nas nawet pory roku :) W zimę jeżdzimy na łyżwach, sankach, robimy bałwany, w śniegu aniołki, bawimy się w śnieżne bitwy.

Najważniejsze jest, aby spędzać czas razem, z całą rodziną. Staram się też nauczyć czegoś dzieci poprzez zabawę :) One chętnie słuchają o zwierzątkach i o przyrodzie.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od rana po śniadanku z dziećmi super się bawimy
ze słonecznej pogody latem korzystamy
na rowerze i rolkach jeździmy
w pobliskim jeziorze się kąpiemy
a gdy zima nastaje
to mi tylko werwy dodaje
sanki wyciągamy i z górki zjeżdżamy
zmarznięci do domu zawsze wrócimy
ale mrozu się nie boimy
bo czasu spędzonego z dziećmi nie przecenie
wspomnienie gdy z gniazda wyfruną zawsze zostanie.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hm,a co to jest czas wolny??
ale tak na serio to mam dwoje dzieci Kacper lat 17 ale niepełnosprawny i" żywy" 7 latek Konradek
przy takiej róznicy wieku i chorobie syna cięzko razem cos zrobic ale staramy sie i jak tylko czas nam pozwala i pogoda to wyruszamy na wycieczki rowerowe lub górskie(Kacper jest sprawny fizycznie,ma uposledzenie umysłowe)
jest to super zabawa,bo poznajemy nasz kraj a chłopcy bardziej sie ze soba "scalają"
jednak problem był gdy była brzydka pogoda
napisałam był bo odkąd Mikołaj przyniósł KINECT nie wiemy co to nuda:)
to zabawa dla całej rodziny,gramy wspólnie w kręgle,a chłopcy uwielbiaja boks,uwazam ze nic lepszego nie moznabyło wymyslec i polecam to dla wszystkich rodzin ,deszczowe dni mozna super spedzic w ruchu przed telewizorem.
i takie a te nasze zabawy


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My wolny czas staramy się spędzać jeśli pogoda na to pozwala na świeżym powietrzu.
Są to wycieczki, spacerki, pikniki, ogniska, zabawa w ogrodzie.
Mój starszy synek często sam prosi żebyśmy pojechali gdzieś coś zobaczyć coś zwiedzić:) sam daje propozycje co chciał by zobaczyć.
A jeśli pogoda nam nie pozwala na aktywne spędzenie czasu na podwórku wtedy wymyślamy przeróżna zabawy w domu. Starszy synek czterolatek uwielbia rozwiązywać zadania, czytać książeczki, malować farbami co często kończy się na tym że wszyscy mamy wymalowane buźki :) A młodszy szkrab który zaledwie ma roczek uwielbia bawić się piłeczkami i tańczyć. Bardzo często ze starszym synkiem użedujemy w kuchni, on uwielbia gotować. Robimy wspólnie posiłki wymyślamy dania,śmiesznie dekorujemy a potem ze smakiem zjadamy co nieraz małemu kucharzowi niejadkowi ciężej idzie jak przygotowanie:)
Sobotnie i niedzielne wieczorki całą rodziną gramy w xboxa :) to jest świetna zabawa dla całej rodziny, jest przy tym masa śmiechu i wygłupów:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy tylko pogoda i zdrowie dopisuje,wolny czas spędzam z córką na dworze,spacerujemy,chodzimy do lasu,robimy zdjęcia ,często napotykamy na swojej drodze różne zwięrzeta jak sarny jelonki czy zające,córeczka jest przeszczęśliwa móc zobaczyc je na własne oczy - las jest mały i spokojny i córka często chce jak to mówi :Poszukac zwierzątek " ma zaledwie 4 latka a juz interesuje ją przyroda,spacerujemy nad rzekę i rzucamy kamyki tzn "puszczamy kaczki" często jeździmy rowerem,gramy w piłkę a gdy pada deszcz najczęstrzym zajęciem w domu jest rysowanie lub malowanie farbami -najfajnieszą zabawą jest gdy córka maluje palcami,wygłupy i radośc mojego dziecka sa najcudowniesze na świecie -uwielbiam patrzec gdy ona się śmieje gdy widzę jej błysk w oku gdy razem śpiewamy lub czytamy bajki - lub teatrzyk z miśków robimy -zabawa nie do opisania jak cudownie mozna spędzic czas z własnym dzieckiem nie wydając na to pieniędzy,,same wymyślamy różne nowe zabawy -ostatnio ozdobiłysmy okno,była brzydka pogoda lał deszcz a my z córeczką wyciełysmy z papieru kwiaty słońce i motylki ,pomalowałysmy razem farbkami i mamy piękną wiosnę w oknie przyklejoną na szybie,jak miło popatrzec z drogi gdy wracamy z przedszkola jak cudownie razem spędziłysmy czas a teraz podziwiamy nasza pracę i wiele innych osób które przechodza droga koło naszego podwórka :)
Nie ukrywam ,że gdy zimą jest buro i ponuro a córeczka bywało ,że czesto chorowała spedzałyśmy też czas przed telewizorem właśnie rając w kinecta :) kupilismy w święta Bożego Narodzenia i świetną zabawą było zjeżdzac z córką na nartach to jedyna gra która córeczka wprost uwielbia - razem wygłupiamy się i szalejemy poskakujemy i wariujemy ile sił a po takiej zabawie jest czas na drzemkę -czas by podładowac baterię i gdy wstanie znów mogła szalec co sił...
Takie to nasze radosne zycie - Najcudowniejsze pod słońcem - uwielbiam zabawy z córeczką i mąż też ma wiele pomysłów na zabawy z nasza gwiazdeczką.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój synek ma niecałe 8 miesięcy, więc pomiędzy jedzeniem, a drzemkami bawimy się w... poznawanie świata :) Zabawki owszem, są fajne, ale teraz już bardziej interesujące są inne rzeczy - pilot od telewizora, gazeta, butelka z wodą. I to właśnie są często przedmioty, którymi się bawimy.
* Pokazuję mu butelkę z wodą, taką półtoralitrową, on sobie ją turla po ziemi, ogląda jak przelewa się woda, a potem żeby wiedział co to jest na jego oczach nalewam mu wodę do kubeczka i podaję łyżeczką.
* Gdy zaczął ściągać z ławy czasopisma zaczęłam kłaść się obok niego na podłodze i mu je czytać tak jak jego książeczki.
* Rozwieszając pranie wsadzam go do fotelika i zabieram ze sobą do łazienki, a tam daję mu potrzymać w rączkach, podotykać mokre ubranka, a potem suche.
Właściwie staram się by synek uczestniczył w większości tego, co robię w domu i obowiązkowo o wszystkim mu opowiadam, staram się powtarzać te same zwroty przy tych samych czynnościach.
A gdy mamy chwilkę "wolnego" kładziemy się na łóżku w sypialni, turlamy, piszczymy :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...