Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Baśniobór"

Rekomendowane odpowiedzi

Niezależnie jaką książkę przeczytamy naszemu dziecku to uważam ,że z każdą kolejną opowieścią dziecko dostaje porcję wiedzy i kolejny nowy bodziec do rozwoju wyobraźni. Historie fantastyczne jak najbardziej powinny być obecne w biblioteczkach naszych dzieci i powinniśmy je czytać dzieciom, gdyż jest to literatura która w stopniu najwyższym stymuluje wyobraźnię nie tylko najmłodszych ale i dorosłych. Czytając takie historie napotykamy się w nich na rożne przedziwne stwory w większości fikcyjne, stworzone w wyobraźni autora i przelane na papier i są to często złe czarownice, dobre wróżki , chochliki , olbrzymy czy także smoki. Postacie takie mogą być posiadać różne przedziwne zdolności i mogą żyć w rożnych ciekawych magicznych czy tez mrocznych krainach. Dziecko słuchając takiej historii przenosi się w ten magiczny świat fantastyki poznając nie tylko pozytywne postacie, ale także styka się nierzadko z mrocznymi aspektami takich historii, bo przecież obok pozytywnych postaci często pojawiają się mało pozytywni bohaterowie i najczęściej toczy się tam odwieczna walka dobra ze złem. Dziecko słuchając historii fantastycznych wiele się uczy, najczęściej odróżniać dobro i zło, bo przecież w życiu codziennym także ma się do czynienia z rożnymi ludźmi i sytuacjami i musi umieć się odnaleźć w rożnych sytuacjach. Czytając fantastyczne historie możemy wraz dzieckiem wyruszyć w magiczną podroż pełną przygód i niezwykłych historii, a przede wszystkim co najważniejsze możemy miło spędzić wspólne chwile z naszym dzieckiem.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy warto czytać dzieciom fantastyczne historie? Jeśli tak, to dlaczego?

Oczywiście, że warto. Czytanie takich historii rozbudza w dziecku wyobraźnię, uczy i pomaga w wychowaniu. Ale dla mnie jest jeszcze jeden ważny powód. Fantastyczne opowiadania czy baśnie niezmiernie "wciągają" moją córkę, a ja mogę wtedy trochę odetchnąć. Wygodnie układam moje stare kości w fotelu i łapię oddech. To cudowne chwile kiedy moja pociecha nie skacze, nie biega, nie rzuca, ale siedzi jak zaczarowana i słucha. To piękny czas, kiedy milkną wszystkie hałaśliwe zabawki i żaden instrument nie wygrywa szalonych melodii. Uspokaja się nie tylko moje dziecko, ale i ja się wyciszam. Myślę, że warto czytać najmłodszym fantastyczne historie, żeby po prostu odpocząć. Taki czas to wielka korzyść dla obu stron :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że warto czytać dzieciom fantastyczne historie. Dzięki nim nasza pociecha rozwija swoją wyobraźnie, pobudza intelekt. Dziecko przenosi się wraz z czytanym tekstem w inny świat, gdzie może przeżyć wspaniałe przygody, poznać nowych przyjaciół. W związku z tym, że w takich historiach występuje dobro i zło to nasze dziecko uczy się wartości moralnych. Dowiaduje się, że dobro zostaje wynagrodzone a zło ukarane. Dzięki czytaniu fantastycznych historii dziecko wzbogaca swoje słownictwo a także rozwija wrażliwość i pozbywa się lęku.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za górami, za lasami w pewnej pięknej bajecznej krainie mieszkała dobra wróżka. Dawno, dawno temu owa wróżka spotkało na swojej życiowej drodze pewnego młodego przystojnego elfa. Oboje pokochali się bardzo i zapragnęli wziąć ślub oraz mieć małe elfiki. Rok po zaślubinach dobra wróżba dowiedziała się, że spodziewa się potomka. Tata Elf był uradowany tą informacją. Pewnej styczniowej nocy urodził im się mały elfik. Dobra wróżba bardzo lubiła czytać książki i pragnęła zarazić ową miłością swojego potomka. Czytała, czytała i do snu, i do kolacji, na spacerze, w aucie itd.:read:

Mama dobra wróżba uważała, że warto czytać maluchom fantastyczne opowieści. Baśnie i bajki to skarbnica, w której zamieszkują piękne królewny, królewicze, dzielni rycerze, wróżki, elfy, złe potwory, smoki czy leśne zawsze uśmiechnięte skrzaty. Właśnie ich perypetie kształtują osobowość dziecka. Maluch poznaje różne wzorce osobowe złych i dobrych bohaterów opowieści oraz dowiaduje się jakie skutki może przynieść zarówno dobre, jak i złe postępowanie. W taki sposób dziecko od maleńkości odróżnia dobra i zło i dzieki temu uczy się wartości moralnych ogólnie panujących na świecie. Na stronach książki odbywa się pasjonująca walka dobra ze złem, gdzie ostatecznie triumfuje dobro. Czytający bądź słuchający baśni maluch przenosi się w magiczny świat, który rozbudza jego wyobraźnie i kreatywne myślenie o świecie. Poprzez czytanie fantastycznych w dziecku rodzi się nieodparta chęć poznania świata i praw nim rządzących. Dzięki opowieści np. o Jasiu i Małgosiu czy Czerwonym Kapturku, maluch wczuwa się w postać bajki i reaguje emocjonalnie. Dzięki temu uczy się rozumieć uczucia innych osób,a także rozbudza się w nim empatia.:read:

Mama wróżka i tata elf dbają o to, aby czytanie bajeczek smykowi było codziennym rytuałem. Każdego dnia opowieści się inna. Raz o kocie w butach, a innym razem o zaspanej śpiącej królewnie. Dzięki temu ich magiczna rodzinna wież jest nierozerwalna.:read:

KOLOROWYCH I BAJKOWYCH SNÓW ŻYCZY DOBRA WRÓŻKA!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałabym na to pytanie odpowiedzieć z własnej perspektywy.. Gdy byłam dzieckiem, w zasadzie odkąd pamiętam, w moim domu królowały książki, bajki, baśnie oraz baśniowe opowieści... Zazwyczaj czytała lub opowiadała je moja babcia - na marginesie dodam, iż uważam że babcie najlepiej na świecie spełniają tę rolę. Moje dzieciństwo przypadało na czasy, kiedy pomarańcze i czekoladę jadało się zazwyczaj na gwiazdkę... Moim ulubionym zajęciem było wtedy przenoszenie się do świata baśni. Każdego dnia byłam inną postacią, zazwyczaj ciemiężoną księżniczką :) Uciekanie do świata wyobraźni pozwalało mi choć na chwilę poczuć się jak księżniczka, poczuć smak innego świata... Świat baśni dawał mi nieograniczone możliwości - mogłam tam latać, rozmawiać ze zwierzętami czarować. Takie zatapianie się w świecie baśni sprawiło, że inaczej patrzyłam na świat realny. Do chwili obecnej bardzo kocham zwierzęta - z którymi w dzieciństwie próbowałam często dyskutować :) i jestem wrażliwa na czyjeś krzywdy. Uważam, że czytanie baśni i udostępnienie dzieciom świata fantazji daje zaraz po miłości najwięcej pozytywów.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fantazja jest od tego aby bawić się na całego ;)
Oczywiście, że warto, ponieważ takie historie pobudzają wyobraźnię i rozwijają fantazję, która przydaje się potem w wielu dziedzinach dorosłego życia. Ludzie z bogatą wyobraźnią są świetnymi architektami, artystami i... mogą być kim chcą!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy zmęczeni rodzice przyjdą z pracy, słyszą "poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato". I wtedy siadamy w fotelu z zastanowieniem czy warto dzieciom czytać?
Ja Wam powiem, że tak!
Dzieci są najlepszymi słuchaczami, najszybciej sie uczą i dzięki książką rozpoznają wiele rzeczy. Książki o tematyce fantastycznej dodatkowo rozbudzają ich wyobraźnię i tak na przykładzie chłopiec chce zostać rycerzem, a dziewczynka księżniczką. Zabawy, które wymyslają dzieci na podstawie takich książek są dla nich czymś nowym, czymś co sprawia, że są radosne, że potrafią napisać swój własny scenariusz.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto stymulować wyobraźnię dziecka od najmłodszych lat. To właśnie fantastyczne historie, dziwne zdarzenia i niezwykli bohaterowie rozbudzają umiejętność abstrakcyjnego myślenia, ciekawość świata i dociekliwość. A czas spędzony z rodzicem, jego bliskość i poświęcona dziecku uwaga są kompilacją najlepszych bodźców potrzebnych dziecu. A zatem czytajmy dzieciom jak najczęściej by razem z nimi eksplorować bajkowe krainy... i granice własnej wyobraźni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fantastyczne historie w uszach dziecka... dla jednych to nienormalne, dla innych jak najbardziej w porządku. Osobiście uważam, że nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, ze dopasujemy książkę do wieku dziecka. Chodzi tu również o rozwój emocjonalny. Dzieci w rożnym wieku w różny sposób odbierają pewne wydarzenia. Nie powinniśmy więc czytać małym dzieciom książek, które są ciężkie do zrozumienia lub mogą wywołać sprzeczne emocje. Odpowiednio dobrane książki fantastyczne pomogą malcowi rozwijać jego wyobraźnię, sprawią, że będzie patrzył na życie przez " kolorowe okulary". Ważne jest bowiem, aby dziecko trenowało swoją wyobraźnię, ponieważ zaowocuje to w przyszłości na różnych polach jego życia. :36_27_12:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto, bo wtedy dziecko chodzi w życiu z bajek pełną teczką
umie odróżnić co dobre, co złe
ze złośliwości życia śmieje się:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam wypowiedzi innych i widzę, że niemal wszyscy, jak jeden mąż, zdecydowanie polecają czytanie dzieciom fantastycznych historii. Ja nie jestem do tego do końca przekonany. Oczywiście, czytanie rozwija wyobraźnię, itd. jednak dziecko poznając świat, nie potrafi prawidłowo myśleć, nie potrafi odróżniać prawdy od kłamstwa. Chłonie wszystko, co dochodzi jego uszu, naiwnie w to wierząc. Czy wmawianie dziecku, że na świecie istnieją wróżki i krasnoludki jest dobre? Nie sądzę. Świat to nie bajka i uważam, że lepszym rozwiązaniem jest czytanie dziecku o tym, co istnieje naprawdę, co by malec miał prawidłowe postrzeganie rzeczywistości. Jeśli zaś o baśniach mowa, to czytanie ich jest dobre dopiero wtedy, gdy będziemy mieć całkowitą pewność, iż dziecko potrafi odróżnić prawdę od fikcji. Takie jest moje zdanie. :8_5_13:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako mała dziewczynka uwielbiałam baśnie, w baśniach często przedstawiane są legendy ludowe, cudowne postacie, z którymi dziecko się utożsamia, baśnie rozwijają wyobraźnię, posiadają morał, a dobro zawsze w nich wygrywa ze złem. Baśnie to świat, który każdy nosi w sobie, choć nie zawsze go odnajduje, to niekończąca się historia :)

PS. Pamiętam, że będąc dzieckiem zawsze szukałam w lesie kwiatu paproci :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-46537.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46538.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto czytać dzieciaczkom opowieści fantastyczne, ponieważ wyostrzają małym słuchaczą wyobraźnię. Dobrze, gdy taka opowieść ma dużo obrazków, wtedy malec łatwiej wyobraża sobie to, co mu czytamy. Jego słuch połączony z widokiem obrazka tworzy w jego główce całkowity obraz słuchanej opowieści. Najpierw ja czytam książkę, a gdy skończe, mój synek opowiada mi ja wspomagając się obrazkami. Taka próba, która dowodzi, że słucha uważnie czytanej opowieści i potrafi ją opowiedzieć, streścic swoimi słowami. Dzieciaczek uczy się słuchać i opowiadać, dwa w jednym.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto dzieciom czytać fantastyczne historie, bo nic tak nie rozwija wyobraźni malucha jak tego typu książki.Zwykle motywem przewodnim tych książek jest walka dobra ze złem, gdzie zwykle wygrywa dobro.Mamy w tych książkach dobre przesłanie,pokazywanie właściwych postaw życiowych.Nie tak topornie,jak w niektórych książkach edukacyjnych.W polskiej fantastyce mamy bogaty wybór autorów dla dzieci w każdym wieku.Można też sięgać po mistrzów gatunku Tolkiena,ale najpierw Sillmarilion, bo nie jest tak przerażający dla malucha.Do Władcy pierścienia dziecko musi dorosnąć.Najważniejsze to jest, żeby czytać dzieciom książki, a przy fantastycznych historiach, nawet tata ma zabawę.W końcu facet nigdy nie przestaje być dzieckiem,dlatego fajnie jest zobaczyć jak starsze dziecko czyta młodszemu.:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co czytamy dzieciom? Jest bardzo dużo powodów wymienię tylko kilka z nich to:
1.Kontakt,zbliżenie, przytulanie ze swoim dzieckiem.
2. Rozwija wyobraźnię.
3.Pomaga rozróżnić dobro i zło.
4.Nauka czytania.
5.Przyzwyczajenie do książek.
To tylko mała część do czego służą nam książki i ich czytanie!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto czytać dzieciom fantastyczne historie, bo dzięki nim rozwijamy nieskończone pokłady wyobraźni naszych maluchów. Dzieci potrzebują niezwykłych i barwnych bodźców, które pobudzą ich wyobraźnię. Świat przedstawiany w baśniach czy opowieściach fantasy jest interesujący bo całkowicie różni się od tego co widzą za oknem każdego dnia. Wszechogarniająca magia, dobro zwyciężajace nad złem, bohaterowie o nadprzyrodzonych mocach, elfy, smoki, czarodziejki to jest to czego pragnął dzieci - bo to świat bez granic świat w którym wszystko wypada. Dzeciom warto czytać takie książki proponując by w tym czasie rysowały to czym czytamy - nie będą się wówczas denerwowały że piesek nie przypomina pieska czy też rybka wygląda jak nalesnik.. bo przecież elfa czy smoka nikt nie widział i każde wyobrażenie dziecka jest jedynym prawdziwym :) Świat fantastyczny jest nieograniczony i dzięki temu można opowiadać dzieciom kolejne zmyślone przez nas historie dotyczące bohaterów niedawno przeczytanej ksiażeczki. Poza tym książki o tematyce fanstasy pisane są pięknym poetyckim językiem i bogate są w malownicze opisy przyrody, bohaterów i przedmiotów - po to by łatwiej było sobie wyobraźić to co autor miał na myśli - a to rozwija zasób słownictwa malucha oraz wyobraźnię.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy już mrok zapada, wyruszamy w świat fantazji i magii, tam gdzie wszystko staje się możliwe, gdzie jak Piotuś Pan można latać, gdzie dynia zamienia się w karocę, a złe czarownice zawsze przegrywają z dobrem.Kiedy zasypia w objęciach Morfeusza znów wraca w te fantazyjne a zarazem fascynujące chwile. Świat który uczy i poszerza horyzonty sprawiając że dziecko lepiej się rozwija!


"Prosiłam o wszystko by cieszyć się życiem, dostałam życie by cieszyć się wszystkim"
http://darmowe-probki.blogspot.com/
http://beautydream00.blogspot.com/
zapraszam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z przekonaniem stwierdzam, że warto czytać dzieciom fantastyczne historie. Cała magia rozpoczyna się już od pierwszej strony czytanej książki. Kolorowy, bajkowy, a czasem przeraźliwy świat fantazji przenosi czytelnika w świat nieznany i ciekawy. Fantastyczne historie bawią i uczą. Świat wróżek, dziwnych stworów czy jednookich potworów otwiera przed moją córeczką możliwość odróżniania dobra od zła, prawdy od kłamstwa. Przedstawia baśniowe przygody, dziwne zjawiska, tworzy nieziemską atmosferę i poczucie oderwania się od dziecięcych, codziennych spraw. Fantastyczne historie rozwijają wyobraźnię mojej Dominisi, pobudzają do myślenia, uczą kreatywności, wywołują burzę uczuć i chęć poznawania czegoś nowego, odległego, ale zarazem bardzo interesującego.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zespół Fasolki śpiewał kiedyś piosenkę "Moja Fantazja"

"Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala.

To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż do gwiazdy.

Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala.

To szkiełko nigdy nie płacze, zawsze jest w dobrym humorze, to szkiełko wszystko rozumie, każdemu chętnie pomoże, wystarczy wziąć je do ręki ziarnko fantazji dosypać i już za chwile można z panem Kleksem w świat pomykać.

Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala."

Była to moja u;lubiona piosenka i do dziś chętnie ją śpiewam, ze swoją córką, bo synek jeszcze za mały na śpiewanie :) A świat magi jest fantastyczny, przenosi nas w dalekie cudowne miejsca, wystarcz chwila, żeby się tam znaleźć. Czytając magiczne opowieści, rozbudzamy fantazję u dzieci i ciekawość, nie ma nic wspanialszego niż czas spędzony z dziećmi, a jak jeszcze z książką i magią, to w ogóle jest pięknie. My wychowaliśmy się na baśniach i magicznych opowieściach, dlatego podarujmy to także naszym dzieciom.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Codzienne czytanie pobudza wyobraźnię, rozwija pamięć, rozszerza horyzonty… Otwiera drzwi które do niedawna były zamknięte, wynosi na szczyty które do niedawna były nie do zdobycia… Otwiera umysł, uczy konstruktywnego myślenia, kształtuje światopogląd…
Nasza przygoda z literaturą zaczęła się bardzo wcześnie, bo jeszcze zanim Pola pojawiła się na świecie. Patrząc na swój powiększający się brzuszek, siadałam wygodnie w wiklinowym nieco już wysłużonym fotelu z książką w ręku i czytałam…Stronę, dwie, dwadzieścia…Jedną bajkę, dwie, kilkanaście… Gdy Pola przyszła na świat wspólne czytanie towarzyszyło nam już codziennie. Fraszki, wiersze, bajki, baśnie, opowiadania… Mimo, że wiele historii powtarzało się każdego dnia, to zawsze miałam wrażenie że poznaję je po raz pierwszy… Świat zamków, księżniczek, tajemniczych stworzeń, dziwnych opowieści wciągał nas co raz bardziej dzień po dniu…Dzięki ulubionym fantazyjnym historiom mogłyśmy wcielać się każdą, wymyśloną postać…Pamiętam, że przez pewien czas Pola marzyła o tym, aby być groźnym, ziejącym ogniem smokiem. Każdego wieczoru czytałam jej więc dobrze wszystkim znaną legendę o krakowskim smoku i dzielnym szewczyku. Potem wspólnie odgrywałyśmy krótką scenkę z podziałam na role…Pola była oczywiście smokiem a ja ubogim szewczykiem Dratewką… Bawiłyśmy się doskonale! Później przyszła kolej na śpiącą królewnę, kopciuszka, czerwonego kapturka i wilka…
Co oprócz dobrej zabawy dały mojej córce fantazyjne opowieści? Przede wszystkim doskonale wpłynęły na rozwój jej wyobraźni, słownictwa i wymowy, wzbogaciły zasób jej słów, otworzyły umysł na cały otaczający nas świat, pozwoliły patrzeć na rzeczywistość z kilku perspektyw…I mam nadzieję, że wzbogacą ją o jeszcze nie jedną umiejętność…


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, spokojnie moje drogie panie! Teraz "tatusia" wysłuchajcie:) Oczywiście, tak, warto czytać fantastykę dzieciom, a już na pewno warto ją czytać mojemu Maksikowi. Ale myślę, że może trafić się dziecko, wrażliwe dziecko, którego wyobraźnia „tego nie zniesie”, które nie będzie sypiało przez te czytanie po nocach, któremu może lepiej poczytać „Kubusia Puchatka”… No dobra, może przesadzam, ale dzieci potrafią wymyślać sobie niewidzialnych przyjaciół, więc śmiem twierdzić, że mogą też takiego przyjaciela wyobrazić sobie w wersji fantastycznej, i co gorsza naśladować jego czyny i zachowania;)
To tyle fantastyki o fantastyce;). Teraz o fantastyce z autopsji. Maks uwielbia fantastykę. Baśnie czytamy mu już od dawna. Zaczynaliśmy od „Ali Baby” i „lampy Aladyna”, ostatnio czytamy „Sindbada”. Jego wyobraźnia rozwija się w sposób zauważalny. Chyba widzi to wszystko lepiej niż przedstawiają filmy;) Nie ma z tego tytułu koszmarów i lęków;) Nauczył się skupienia, zawsze uważnie się wsłuchuje, co poprawiło jego komunikację z nami-rodzicami. Także nic, tylko przedstawiać dzieciom baśniowy świat (oczywiście z uwagą;)!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze - i bezdyskusyjne - dziecku należy czytać. Zawsze. Wszystko. No, może nie literalnie wszystko, ale czytać należy. A, czy fantastyczne historie? Oczywiście. I teraz może nieco szerzej ( i cos mi się wydaje, że nie ma "po drugie"... nie szkodzi :) )

Kiedyś wydawało mi się, ze jestem pozytywistką. Nie, żeby zaraz praca u podstaw. Ale tak literacko - czytać, jak jest urządzony świat. I to miało wystarczyć. Czyli "szły dzieci drogą, dziewczynka i brat", pozytywistyczne JankoMuzykanty i Antki robiły swoje... A wróżki. Moja malutka nie miała czytać o wróżkach.

A potem się okazało, że różowe wróżki jakoś nie, ale trójgłowy pies u Andersena już tak. I choinka, która snuje refleksje na strychu. I czarodziejska ośla skórka u Perrault'a. I tak obie zanurzyłyśmy się w świat księżniczek i książąt. Smoków dobrych i złych.

I tak sobie potem pomyślałam... Czemu od razu mam uswiadamiać bobasa, ze swiat nie zawsze za dobre wynagradza,, a za złe karze. Biblię i mity też jej czytałam. Doceniam znaczenie tekstów dla kultury i ich warstwę umoralniającą. Jako człowiek - chcę, by moje dziecko znało także te historie. Fantastyczne? Jeśli ktoś wierzy - nie. Jeśli wątpi - może tak uważać. A wiara w cuda i ateistom jest niekiedy potrzebna.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy za Wasze odpowiedzi, które niejednokrotnie przeniosły nas w fantastyczny świat bajek i baśni :)))
Wasza kreatywność często nas zaskakuje i dziękujemy za to, że chętnie odpowiadacie w konkursach! :)
Tym razem nagrody w postaci "Baśnioboru" wędrują do:

1. beata122
2. Gosia67
3. kotek23
4. agf
5. lila30
6. ilonar2301
7. aka
8. siwa0010
9. AsienkaPL
10. Ringie

Gratulujemy i prosimy jak zwykle o przesłanie adresów do wysyłki książek na konkursy@parenting.pl :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...