Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Nieprawdziwy świat"

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Użytkownicy :)

Ruszamy z kolejnym konkursem! :) Tym razem do wygrania jest 10 egzemplarzy książek "Nieprawdziwy świat" Wydawnictwa Sztuka i Wiedza.

Książka przybliża problem niekontrolowanego przez rodziców uczestnictwa dzieci w grach on line.

Jeśli chcecie zdobyć egzemplarz, odpowiedzcie na pytanie:

Jakie alternatywne zabawy/zajęcia proponujesz swojemu dziecku, aby odciągnąć je od komputera?

Liczymy na kreatywne propozycje ;)

Konkurs trwa od dziś, przez 10 kolejnych dni, do 29.12.

http://kontoredakcyjne.strefa.pl/Nieprawdziwy_swiat.jpg

Zapraszamy do postowania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż moja córeczka skończy za miesiąc 5 lat, już bardzo lubi przesiadywać przy komputerze i bawić się w ubieranki, czy też grać, oczywiście w fajne dziecięce gry. Czasem obserwuję ją i widzę, że niektóre gry, przy których trzeba pomyśleć, bardzo dobrze wpływają na jej pamięć, czy też pomysłowość i spostrzegawczość, ale c za dużo to nie zdrowo i dlatego bardzo jej to ograniczam, a nie mam z tym kłopotu, bo moja córcia jest bardzo ruchliwą osóbką i też długo przy komputerze w jednym miejscu nie usiedzi. Teraz w okresie zimowym jest trochę trudniej, tym bardziej, że nie ma u Nas śniegu :( i nie możemy iść na górkę na sanki, tak jak to bywało w minionym sezonie, kiedy to około 2-3 godzin dziennie szalałyśmy na śniegu, czasem nawet gdy mocno prószył śnieg wychodziłyśmy na świeżo napadany śnieg i to dopiero była zabawa. Niestety w tym sezonie musimy zadowolić się hulajnogą :) -puki co. Wychodzimy przy każdej pogodzie to na hulajnogę, to czasami gdy jest suchy chodnik zabieramy ze sobą kredę do malowania po chodniku i rysujemy kolorowy świat, od razu jest nam lżej na sercu i w duszy nam gra gdy patrzymy na nasze kolorowe, bajkowe rysunki. Wracamy do domu wypoczęte i zmarznięte, w domku rozgrzewamy się ciepłą herbatką i np. gramy w domino, albo dmuchamy piórka (przy okazji bardzo dobre ćwiczenie logopedyczne:)), albo też często bawimy się piłką, czy też dmuchamy balony i robimy wyścigi balonowe, super zabawa i ćwiczenia, dwa w jednym. Czego Wszystkim życzymy, bo świetna zabawa to podstawa każdego udanego dnia z dzieckiem.


http://parenting.pl/images/smilies/fresh/36_33_14.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo komputer to zmora i zjadacz czasu dlatego z dzieckim najbardziej lubię zabawy ,które sa nieplanowane ,dlatego chetnie robimy cos z niczego w spizarni posiadamy wiele kartonów i pudełek i własnie znich ostatnio budujemy kolej i całe miasto więc pracy jest na cały miesiac wiec chetnie coś doklejamy ,wycinamy u nas etap wycinek i nozyczki w ruch ,a że z zawodu jestem krawcowa dlatego pudełka oklejamy przeróznymi materiałami z których powstał juz kołyska dla misia ,domek dla lalek z przepięknymi firankami w oknie ,ubikacja ,stoliczki z pudełek po lekarstwach itp ,najwazniejsze to checi i nasza wyobrażnia i pomysł bo zniczego można zachecić dziecko na wiele dni zabawy wspólnej i nie trzba na to wydawac pieniedzy ,


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja proponuję zabawy znane mi jeszcze z dzieciństwa- jedzie, jedzie mleko, gra w statki na papierze, państwa- miasta, dokończ wyraz, skojarzenia, wspólne malowanie, wylepianie, pieczenie, gotowanie. Poza tym moi chłopcy mają rózne kółka zainteresowań np harcerstwo, są ministrantami, biorą udział w róznych szkolnych projektach a to tez zajmuje czas, choc w sposób przyjemny i pożyteczny jednocześnie. Z zapałem też o ile pogoda jest sprzjająca skaczą na trampolinie, starszy jeżdzi na deskorolce.


http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Basia jest jeszcze za mała, ale testuję nietypowe zabawy na siostrzenicy, ma 9 lat i kocha komputer i gry. Jednak kiedy zostaje ze mną nawet nie myśli by odpalić pudło, albo telewizor. A co ja tak porywa? Prościzna!! Zajmujemy się rękodziełem. Ciotka na jej szczęście ma trochę łapkowych zdolności i uczy chłonny umysł podstaw decoupagu, scrapbookingu, filcowania, projektowania biżuterii i ubranek dla lalek, razem też szyjemy, próbujemy dziać i szydełkować. Te zabawy potrafią ją wyrwać z wirtualnej rzeczywistości na wiele godzin i chyba efekt tych zajęć bardzo ją dowartościowuje i zadowala. Pamiętam jak zrobiłyśmy pierwszy scrapbookingowy notes, oj jaka ona była wtedy dumna. A kiedy uszyłyśmy ubranka dla jej lalek to następnego dnia nie grała w internetowe ubieranki tylko zaprosiła koleżanki na prawdziwy lalkowy pokaz mody. Nawet nie spodziewałam się, że takie niby nic może uczyć tak ogromnej kreatywności. W ubiegłym roku na gwiazdkę wspólnie wykonałyśmy biżuterię dla jej najlepszych koleżanek i wiecie co dziewczyny powiedziały: "ale Ty masz fajną ciocię" Zrozumiałam, że jeśli tylko poświęcimy dzieciom troszkę uwagi to nie będą uzależnione od sieci. One siedzą przy komputerach z nudów!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim sposobem na odciagniecie synka od komputera jest wspolne spedzanie z nim wolnego czasu. Staram sie caly czas angazowac w to by synek mial zajecie. Jestem zwolenniczka zabaw na swiezym powietrzu w lecie jazda na rolkach, rowerze a w zimie zabaw na sniegu. Angazuje mojego synka takze przy pracach domowych , pomaga mi przy odkurzaniu. Wraz z moim siedmiolatkiem znalezlismy sobie wspolna pasje zbieramy breloczki. Widzac , ze moje dziecie ma" umysl scisle techniczny" probuje w tym kierunku znalezc mu ciekawe zajecia. Wiec skrecamy wraz z tata radia, budujemy alarmy korzystamy z gotowych zestawow "Sekrety techniki". Moim zdaniem bardzo wazne jest by dziecko uprawialo jakis sport i naszym zadaniem jest zachecac je w tej dziedzinie. Moj syn uprawia taekwoondo i zdobywanie kolejnych umiejetnosci sprawia mu ogromna radosc.:36_7_9:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córka ma 6 lat, też lubi grać na komputerze,
ale lubi też zabawy plastyczne, teraz robimy kartki świąteczne wszystko własnej roboty :)
później wysyłamy do rodziny.
Z innych zabaw które zastępują dziecku gry na komputerze są gry planszowe, jest tyle rożnych gier, z motywami z bajek, np. Księżniczki.
Nie trzeba komputera aby sobie pograć :)
A w przypadku gier planszowych dziecko spędza czas z nami a nie z komputerem który nigdy rodzica nie zastąpi, nawet gdy czegoś nauczy.


http://www.suwaczek.pl/cache/5500b1c391.png
http://www.suwaczek.pl/cache/be594c2311.png
http://www.suwaczek.pl/cache/963f5731ee.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja starsza córka Kinga ma 4 i pół roku i szczerze mówiąc uważam, że jeszcze ma czas, żeby nauczyć się obsługi komputera. Do komputera mam podobne podejście jak do słodyczy, czyli uważam, że trzeba wyczuć odpowiedni moment na pierwsze próby, nie koniecznie sprawdza się tutaj zasada im później tym lepiej, bo za późno to też nie dobrze ale razi mnie widok 3 czy 4-letniego dziecka grającego w gry na kompie. Mojej córce pozwoliłam pierwszy raz na pierwsze klikanie około miesiąca temu i spodobało jej się bardzo i od tamtej pory od czasu do czasu włączam jej jakąś grę dla dzieci i gram razem z nią. Te od czasu do czasu to raz na kilka dni i pomimo tego że córka domaga się częściej to jej na to nie pozwalam ale w zamian proponuję jej inną formę zabawy np. malowanie farbami, czy wycinanie i wyklejanie itp. generalnie ona zawsze ma czymś czas zajęty.

Reasumując wiadomo, że w obecnych czasach umiejętność obsługi komputera jest bezwzględnie potrzebna i w odpowiednim momencie trzeba z tym dziecko oswajać, ale tak samo trzeba oswajać dziecko z czytaniem, malowaniem i zabawami kreatywnymi i właśnie tym zajmuję córkę jak marudzi, że chce pograć w "taką grę":Śmiech:


Sprzedam ubranka dla dziewczynki 68-74
http://szafka.pl/profil/ezelka/sprzedaje_lub_wymieniam
KINGA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59384.png
KALINA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-61108.png
http://s2.pierwszezabki.pl/041/041021940.png?9757Z

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maja ma 4,5 roku i jak dotej pory w sumie może ze 3 razy skorzystała z komputera. Czasem jak widzi że ja coś tam robię na kompie to przychodzi i prosi czy mogłaby sobie w coś zagrać ale że moje zdanie na temat dziecka przy komputerze rózni się od innych to niestety nie pozwalam na korzystanie, uważam że ma jeszcze czas na gry, internet itp
W zamian za to zawsze proponuję wspólne spędzanie czasu i granie w gry planszowe które córcia uwielbia, poza tym zamiast kopmutera świetnie sprawdza się czytanie książek oraz wszelkie prace plastyczne: ciastolina, farby, masa solna itp.
Na wszystko przyjdzie pora i na komputer tez ;)


bardzoooo prosimy o głosiki
Zagłosuj na moje zdjęcie
wielkie dziękuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn kocha swój komputer i pewnie gdybym nie ograniczła mu dostępu do niego to mógłby siedzieć i grać całe dnie. Na szczęście udaje mi się na niego wpłynąć i podsuwać mu inne zajęcia. Przede wszystkim muszę powiedzieć, że komputer jest nagrodą. Syn jest w czwartej klasie i dobrze się uczy, również dzięki komputerowi, bo żeby mógł z niego codziennie korzystać uczyć się na poziomie od czwórki w górę. Nie ma z tym problemu. Jak był mniejszy to zachęcałam go do czytania i udało mi się to bardzo skutecznie ponieważ codziennie czyta bardzo chętnie i teraz już bez namawiania. Ostatnio odkrył książkę "Magiczne drzewo" Andrzeja Maleszki (ma też pozostałe 2 książki tej serii), nie mógł się od niej oderwać i o dziwo przez dwa dni nie korzystał z komputera tylko czytał. Uwielbia też Harrego Pottera (po kilka razy czytał każdy z 7 tomów), jak był mniejszy zaczytywał się Mikołajkiem i Karolkiem. W przypadku mojego Marcina książka jest cudowną alternatywą dla komputera. Stosujemy oczywiście i inne "zastampiacze" : zimą sanki i np odśnieżanie, które uwielbia. W cieplejszych miesiącach piłka nożna, zabawy na powietrzu, jazda na rowerze. Od kiedy w naszej rodzinie pojawiła sie młodsza siostrzyczka Marcina to chętnie spędza z nami czas, bawiąc się z Marysią i wymyślając różne zabawy, którymi mała jest zachwycona.


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Córka od niedawna zaczęła interesować się komputerem i mam dla niej jedną grę (odpowiednią do wieku). Często się pyta czy może zagrać, ale ja nie jestem za tym, dlatego w tygodniu góra dwa razy ma jakieś 15-20 min. żeby pograć. Zawsze wtedy nastawiam zegarek w telefonie i córka wie, że jak zadzwoni to wyłączamy grę. Narazie sprawdza się to u nas znakomicie. Zamiast grania na komputerze proponuję jej gry planszowe, które córka uwielbia, puzzle i wycinanki z różnego rodzaju materiałów tj. papier, tektura, materiał, wstążeczki itp. później przyklejanie wyciętych figur na kartki i tworzenie z nich naszych małych arcydzieł. Lubimy też bawić się w sklep, córka wykłada swoje zabawki lub produkty z kuchni, a ja przychodzę do niej z torbą i kupuję, targujemy się o cenę, płacimy drobnymi pieniążkami i wydajemy resztę. A z zabaw na dworze to w zależności od pory roku jazda na rowerku lub na sankach, gra w piłkę i oczywiście budowanie z piasku przeróżnych budowli.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabaw, które mogą pomóc nam odciągnąć dzieciaki od komputera jest mnóstwo!
Przede wszystkim książki! Sama uwielbiam czytać i od samego początku przykładam bardzo dużą wagę do tego aby maluchy 'obcowały' z czytaniem zanim same nauczą się tej sztuki. Już teraz oglądamy wspólnie książeczki z obrazkami, a przed snem czytam mu najpiękniejsze baśnie- to o wiele przyjemniejszy sposób na usypianie niż ten spędzony przed telewizorem czy komputerem...
Aby urozmaicić sobie czas w domu, gdy zabawki 'już się znudzą' synek uczy się jak być MAŁYM GOSPODARZEM:) Tzn. gdy ja piorę- synek też siedzi w łazience i 'pierze;) razem ze mną; gdy ja gotuję- przenosimy się do kuchni, gdzie maluch dostaje własne drewniane łyżki i plastikowe miseczki, więc 'gotujemy;) również razem!
Na koniec ŚWIEŻE POWIETRZE! Dzieciaki zwykle uwielbiają spacery, place zabaw, wycieczki. Starajmy się więc jak najwięcej czasu spędzać poza domem, o ile pogoda na to pozwala. Dzieciaki mogą 'wyszaleć' się do woli, a później grzecznie spać;)
Chciałabym aby dzieci traktowały komputer jako dodatkową rozrywkę i sposób poszerzania wiedzy, która nie zastępuje zabawy z rodziną, przyjaciół...
Zadaniem NAS- RODZICÓW jest IM- DZIECIOM w tym pomóc. Więc do dzieła Mamusie i Tatusiowie- ILE GŁÓW TYLE POMYSŁÓW! :)
:tenis: :hop: :read: :picasso::36_1_74:


http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo często opiekujemy się z mężem moimi dwiema siostrzenicami (3 i 7 lat) a także męża siostrami ciotecznymi (5 i 9 lat). Wszystkie oczywiście są już zanajomione z komputerem. Te młodsze zazwyczaj nie są jeszcze mocno zainteresowane komputerem. Dwie starsze dziewczynki natomiast bardzo. Korzystają z każdej okazji aby móc zagrać w gry. Jak im z mężem zabraniamy to tłumaczą nam, że przecież to są gry do nauki angielskiego, albo że one pograją tylko chwilkę. Mamy jednak z mężem różne pomsły na odciągnięcie ich od komutera.
Najprościej jest w wakacje. Można wtedy mnóstwo czasu spędzić na dworzu np. w parku. Często jeżdzimy też na działkę. Bawimy się w: chowango; berka; raz, dwa, trzy baba jaga patrzy bądź mamo mamo ile kroków do domu. Puszczamy latawce, na działce bawimy się w małym basenie, jeździmy na rowerze, na rolkach, ganiamy się z pieskiem, budujemy babki w piaskownicy i gramy w badmintona, w piłkę.
Trochę trudniej jest w zimę, bo nie da się dużo czasu spędzać na dworzu. A w domu zawsze komputer kusi. Jeśli się da, wychodzimy na dwór rzucamy się śnieżkami, jeździmy na sankach, łyżwach. W domu zaś malujemy kolorowanki, czytamy razem książki. Gramy w różne gry słowne np. coś w pobliżu coś w pobliżu na literę .... A już najbardziej wszystkie cztery dziewczynki uwielbiają kalambury tylko w wersji uproszczonej tzn. pokazujemy sobie jakieś zwierzątko i zgadujemy. Gramy w łapki i bawimy się wyliczanki "o mone mone makarone" lub "anse kabanse flore". Gramy balonem w siatkówkę. Mamy też grę twister.
Zabaw mamy dużo i zawsze znajdzie się coś nowego, ale dajemy dziewczynkom pewien czas na granie na komputerze pod naszą kontrolą. Choć nie powiem często zdarza się tak, że tak się z nami zabawią, że zapominają o komputerze i nie chcą wracać do domu.
Teraz w niektórych zabawach uczestniczy nasza córeczka. Mam nadzieje, że będzie wolała takie zabawy niż całodzienne siedzenie przed komputerem.


http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdgywl5lopj6o9.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv092n0azzw9lniu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dzieci na szczęście nie zawracają sobie jeszcze głowy komputerem, ale czas pokaże :) natomiast siostrzeńcy mogliby przed komputerem jeść, spać, uczyć się i co tylko chcecie, w grę nie wchodzi tylko prysznic i sprawy "toaletowe" :).Po burzliwej rodzinnej naradzie, stwierdzono że tak dalej nie może być, alternatywą stały się zabawy i zajęcia plastyczne.Okazało się że chłopcy oprócz szybko-klikających paluszków mają również zdolności plastyczne i nawet lubią ten rodzaj spędzania wolnego czasu.Potrafią wykonać z dziwnych i nietypowych rzeczy piękne ozdoby, np ostatnio wykonali z makaronu i kleju półmetrową choinkę, tatuś drużyny pozłocił ją sprejem i wspaniale ozdabia salon.oprócz tego jeden z chłopców ma zdolności muzyczne i od komputera woli ćwiczenia na trąbce.uwielbiamy także rodzinnie pograć w słowne gry, rozwiązywać rebusy i bawić się w kalambury.Prawdziwym hitem zaś jest wymyślona przez siostrę gra w najgłupszą/ najgorszą rzecz na świecie.Polega ona na tym aby na podane hasło wymyślić jak najszybciej najgorszą w świecie rzecz, np na pytanie: "Co jest najobrzydliwsze na obiad ?" można odpowiedzieć - "zupa ze śluzu ślimaka" po czym następuje zbiorowe bleeeeeeeeee i rechot zebranych:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aldonka23

Mam dwoch synkow Julian ma 2 latka a Natan bedzie mial 5 latek.
Szczerze powiem ze komputer sam na sam z moimi dziecmi nie zostaje!

jesli sa jakies wyjatki to Czerwony traktorek puszczony ja youtubie na 15 minut w moje obecnosci-to wszystko! Nie jestesmy za tym z mezem aby tak małe dzieci puszczacz przed laptopem-to nie ich miejsce dlatego wypełniamy dzien roznie.
Mamy cudowna ciatoline ktora uruchamia ich zmysły i puszczaja wtedy wodze fantazji lepiac rozne fajne i dziwne rzeczy!Chlopaki uwielbiaja duze auta wiec mamy ich sporo i nimi tez długo sie bawia. Ostatnio upodobali sobie klocki drewniane. Mialam takie w domu o roznych ksztaltach i pomalowalam sama farba akrylowa na rozniste kolorki i dostali w prezencie wiec zadowolenie ich bylo wielkie! Pozatym jesli pogoda jest piekna i mozna wyjsc na dwor korzystamy z takiej okazji i spacerujemy badz bawimy sie w piaskownicy. Chłopaki wyciagaja czest narzedzia meza zpracy i nimi lubia sie bawic. Chodza takze do przedszkola gdzie zabaw ucza ich starsze klasy. Dzieki temu uwielbiaja tam spedzac czas:36_1_1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszelkie zabawy które rozwijają kreatywność dziecka ale również rozwijają jego poczucie przynależenia do rodziny. Dla dziecka nawet sprzątanie może być dobrą zabawą, kwestia tylko tego jak to dziecku przekażemy, czy zrobimy z tego przykry obowiązek czy dobra zabawa. Kiedy zrobimy z tego dobrą zabawę, dziecko nie będzie kojarzyć tego z czymś nie miłym. Wszelkie gry i zabawy które rozwijają umysł powinny zostać wprowadzone do każdej rodziny, fakt iż wymagają one czasu dla dziecka kiedy rodzic się z nim bawi, jednak przyniesie to o wiele więcej korzyści niż pozostawienie dziecka przed komputerem czy odbiornikiem tv. Jeśli zabierzemy dziecko na spacer, warto zapoznawać go z przyrodą i prawami jakie w niej rządzą. Jedno jest pewne jeśli będziemy chcieli to stosować u 8 czy 10 latka to się nam nie uda, dlatego dbajmy o dzieci od najwcześniejszego czasu.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby nic takiego a zawsze zadziała uczenie się czegoś nowego gotowania robienia zdjęc kamerowania robienie bukietów wiążania wstążkek, przebieranie się i robienie pokazów mody. wycinanie wyklejjanie przyklejanie. skakanie granie w gry planszowe ostatnio robi furorę i jest to bardziej atrakcyjniejsze dlamłodego niż komputer czy telewizor. spacery, jazda samochodem po okolicy, robienie coś z niczego z kartonu samochod z modeliny stojak w ksztalcie delfina na szczoteczkę do zebów, odkurzanie i zmywanie, jesli już synuś gra w coś na komputerze to są to mądre gry zadne strzelanki wiec przenosimy gre wirtualną w rzeczywistość np jeśli w grze chciałby poszukać ukrytych przedmiotów ja chowam po domu jakieś przedmioty On szuka jeśli np jakas gra z opieką nad zwierzakiem jedziemy do dziadków i opiekujemy się kotkiem lub czeszemy pieska :)))


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naszym sposobem na odciągnięcie syna od komputera, to wspólna zabawa.

Uwielbiamy grać na instrumentach i śpiewać.
Możemy to robić godzinami i jest świetna przy tym zabawa.

Kolejnym sposobem jest wycinanie, malowanie, czy przyklejanie.

To są nasze niezawodne sposoby.


http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alanek jeszcze nie gra na komputerze, ale za to uwielbia oglądać bajki na youtube, ale co za dużo to nie zdrowo, dlatego wymyślamy różne zabawy w dzień i tylko wieczorem pozwalam mu oglądnąć jedną bajeczkę. Kiedy Alan wstaję rano zabieramy się za śniadanko w którym bardzo chętnie mi pomaga, robimy śmieszne kanapeczki, uśmiechnięte omlety lub zabawne paróweczki z warzywami, po śniadanku bawimy się troszkę w domku np gramy w piłkę (kolory), później ubieramy się i jeśli pogoda dopisuje wybieramy się do parku żeby tam miło spędzić czas, np bukieciki z żółtych liści które później podarowaliśmy babciom i ciociom, jak był snieg mieliśmy większe pole do popisu jeździliśmy na sankach, robiliśmy aniołki, bałwanki i inne zwierzaki ze śniegu (niestety tylko przez kilka dni bo śnieg zniknął). Kiedy pogoda nie dopisuje jedziemy do babci która mieszka na wsi 6 km od nas, tam zawsze mały znajdzie jakąś rozrywkę. Kiedy zbliża się wieczór malujemy, rysujemy, wycinamy i robimy wspaniałe obrazki dla naszych bliskich. Alan wręczając je jest bardzo dumny z siebie a u znajomych i rodziny już całe lodówki sa zawieszone w takich obrazkach. Także w moim przypadku odciągnięcie małego od komputera nie jest wcale takie trudne, trzeba po prostu dać zajęcie w zamian, aby się nie nudził


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09anlitm1qy5xp.png

http://www.familylobby.com/common/tt5415159fltt.gif
http://www.suwaczki.com/tickers/relganliq4jbwk5c.png

http://www.familylobby.com/common/tt5415151fltt.gif
http://www.suwaczki.com/tickers/961lanliw1hxle51.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfarb201qp19nuvw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż moja Julka ma dopiero niecałe 4 latka, to komputerowy światek ją już pociąga!:) Może to troszkę wina taty- zapalonego gracza, a może i mamy - internetowej surferki:) Nie da się uniknąć kontaktu dziecka z komputerem w domu, w którym ten komputer jest - nie ukrywajmy. Zresztą jestem zdania, że izolowanie dzieci od tv czy komputera niemal do okresu szkolnego, jak zaleca wielu specjalistów to gruba przesada. Postęp techniczny ma nam służyć i nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy zamykać przed nim nasze pociechy. Warto jednak znaleźć złoty środek - jak we wszystkim. Julka grywa w gry dla dzieci dwa-trzy razy w tygodniu po ok. pół godziny do 40 minut. Oczywiście pod nadzorem moim lub męża.

Co robię, jeśli nie chce przestać? Nie brakuje nam pomysłów na zabawy, które skutecznie odciągają Julcię od gier komputerowych!:)

1. Robienie gipsowych ramek i figurek, a następnie ozdabianie ich.
2. "Pieczenie" ciastek z modeliny, robienie klopsików, kotlecików i innych smakołyków modelinowych w julkowej kuchni:)
3. Zabawa gazetami i kolorowymi papierami - wyklejanki, wydzieranki, papierowe kapelusze, piłki i statki.
4. Robienie sobie nawzajem makijażu:)
5. Zabawa w biwak w namiocie zrobionym z koca i mebli.
6. Zabawa z tatą w...krowę (u innych dzieci mówi się na to konik - tata "wozi" malucha siedzącego mu na plecach po całym mieszkaniu, ale mój mąż został przez dziecko ochrzczony krową:))
7. Gry planszowe - sto razy lepsze od komputerowych! np. Skaczące Czapeczki.
8.Wszelkie zabawy plastyczne - lepienie z plasteliny, malowanie, rysowanie, kolorowanie. Po dosyć długim czasie braku zainteresowania tym rodzajem zabawy, ostatnio Julka zaczęła często sięgać po kredki czy farby.
9. Zabawa kartonowym domkiem dla lalek.
10. No i oczywiście - spacer oraz zabawa na podwórku!


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mój synek ma dopiero 3 latka, ale już zdążył poznać komputerowy świat. Na szczęście mam dużo pomysłów jak aktywnie spędzać z nim czas z dala od monitora. Rozwój dziecka staram się stymulować właściwie cały czas i próbuję nauczyć go dostrzegać możliwość zabawy w domowych przedmiotach i rutynowych czynnościach. Naszą ulubioną zabawą jest chowanie jakiegoś przedmiotu, np. książeczki, a potem przy pomocy szeregu pytań i naprowadzania słowami: ciepło-zimno, zgadywanie miejsca ukrycia tej danej rzeczy. Lubimy się również bawić w puszczanie samolocika zrobionego z papieru i jego łapanie. Często gramy w mini kręgle, układamy puzzle, przyklejamy naklejki i kolorujemy malowankę oraz budujemy z klocków zamki i garaże. Podczas dnia znajdujemy również czas na tańce łamańce przy naszych ulubionych dziecięcych hitach: "My jesteśmy krasnoludki", "Kundel bury", "Kaczuszki", "Boogie-woogie", "Pszczółka Maja" itd. oraz granie na instrumentach: mini-pianinku, cymbałkach i bębenku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie od dziś wiadomo że komputer to istny zżeracz czasu.Mój synek Kamilek już poznał świat komputerowy mimo swojego młodego wieku.Aby odciągnąć go od częstego siedzenia przy komputerze wymyślam mu różne zabawy m.in

1.Zabawa nazywa sie "gdzie jest misiu".Chowam misia, jego ukochaną maskotkę. Synek lubi szukać misia, kiedy go znajdzie, tuli się do niego i głośno się śmieje.

2.Zabawa w ganianego. Oboje jesteśmy w pozycji raczkowania, i na przemian raz ja gonię Kamilka, raz on mnie. Śmiechu jest przy tym mnóstwo.

3.Jestem "twórczą mamą" 3 synków Kamilka, bliźniaków Piotrusia i Tomaszka na urlopie wychowawczyn, więc dużo czasu spędzam z moimi pociechami.Od małego wpajam moim synkom że można przyjemniej czas spędzić a nie tylko grać w gry komputerowie i oglądać tv.Bardzo

lubimy wspólnie wykonywać różne prace plastyczno - technicze np wydzieranki, wyklejanki, zabawa z plasteliną i modeliną itp.Bardzo pomaga nam w tym czasopismo dla dzieci Mały Artysta.Jest tam mnóstwo wspaniałych pomysłów.Obecnie zrobiliśmy kilkanaście kartek świątecznych ręcznie robionych które wysłaliśmy naszej rodzince i znajomym.

4.Gdy jest ładna pogoda lubimy spacerować.Chłopcy lubią pograć z piłkę i bawić się w piasku.

5.Gry planszowe - wieczorem rodzinnie lubimy pograć np w chińczyka.

6.Rodzeństwo lubi się ze sobą bawić samochodzikami ( jak to chłopcy)

7.Zabawa w teatrzyk -ze starego pudła i kolorowych papierów zrobiłam dla dzieci kolorowy teatrzyk z pacynkami.To jest świetny pomysł na deszczowe dni kiedy nie możemy wyjść z dziećmi na podwórko.Wystarczy odrobina fantazji i dzieci będą zadowolone z przyjemnie spędzonego czasu.

[img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/2tw3mrx39pffd58076g.jpg" alt="[url=http://www.fotofotki.pl/][img]http://www.fotofotki.pl/pliki_img/2tw3mrx39pffd58076g.jpg" />[/img]


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasza córeczka w styczniu konczy 2,5 latka. Jest baardzo zywym dzieckiem, interesownym, absorbującym.
Nie potrafi jeszcze skupic się na dłuzszą chwilę. Jednak ostatnio zaczęłą okazywac zainteresowanie puzzlami, co wywołało na twarzy mojej i męza duuzy usmiech.
Wprost to uwielbia, i doskonale sobie radzi. To ją uspokaja, wycisza...
Podobnie jest z malowaniem, kolorowaniem. Kredkami, farbami, wodą...bez róznicy.
Kolejnym rodzajem zabawy bez tv i komputera są spotkania z innymi dziecmi. To dopiero jest radosc!
Na koniec zostawiłam spacery..to codzienny punkt w naszym rozkładzie zajec.Raz, dwa razy dziennie.. zalezy na ile pogoda pozwala...bez spaceru uwazamy dzien za stracony


:angel_star:

14.12.2012 ODSZEDŁ MÓJ NAJWIEKSZY SKARB :*

NADAL PISZĘ ... www.pomocdlaantosi.pl

http://s2.suwaczek.com/20100410650114.png
http://s10.suwaczek.com/200907134865.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem mamą kilkudniowej córeczki więc ten problem mnie nie dotyczy ale chrześnica non stop upomina się o komputer - nawet jak ma kuzynostwo zamiast się wspólnie bawić to na zmianę grają w gry.
Moim zdaniem najlepszą alternatywą do kompa jest czas wspólnie spędzony z dzieckiem. Mała wycieczka, wspólny wypad na basen itp czy wesoła zabawa. Na pewno mały brzdąc wybierze rodzica niż pudło.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komputer sam w sobie nie jest złem, ale zostawianie mu na wychowanie dziecka juz tak. Dzisiaj są takie chore czasy, że ludzie w pogoni za lepszym jutrem, własnie telewizji i komputerowi powierzają wychowanie swoich pociech, bo tak jest łatwiej. Ile to przypadków było, że dziecko traktowało życie jako grę komputerową, myśląc, że ma kolejne szansę... Dzieci bardzo łatwo wpadają w "uzależnienie" od tego typu mediów i ciężko pokazać im coś równie atrakcyjnego. Ja póki co mam pod dachem 2 małe istotki- jedną 9 miesięczną a druga 3,9l. Moja prawe czterolatka coraz częściej stara się korzystać z komputera, ale wie, że jest zasada samej nie wolno, a jak juz zasiądzie to jest ustawiony minutnik i jak czas sie kończy, odchodzimy. Pewnie chciałaby więcej, bo nie raz jest prośba i błagania o jeszcze, ale ma tyle atrakcji dodatkowych, że komputer jest na prawdę dodatkiem :) Każdego dnia wychodzimy na spacery, odkrywając otaczająca przyrodę i ...place zabaw :) A w domu pozwalam się twórczo córce spełnić, każdego dna wymyślam dla niej nowe zabawy plastyczne, wszystkie materiały dozwolone, czasem coś co wydawałoby się śmieciem, u nas dostaje nowe życie. Jeśli ktoś nie ma pomysłów co robić z dzieckiem polecam książki z serii 365 pomysłów na gry i zabawę, majsterkowanie, eksperymenty lub inne, których jest na prawdę sporo na rynku, a które często można kupić w niskiej cenie. Warto znaleźć coś co dziecko zaciekawi, jakieś kółko zainteresowania czy to muzyczne, taneczne czy plastyczne, a może jakiś sport, w wielu szkołach, przedszkolach czy domach kultury są one realizowane. Moja córka do przedszkola się niedostała, a rytmika, na którą została zapisana została zlikwidowana, nad czym bardzo ubolewam. Postanowiłam, że sama zadbam o jej czas wolny, żeby nie była poszkodowana :) Sama w domu realizuję zajęcia plastyczne, muzyczne ma z tatą, który gra na organach i uczy nowych piosenek, wspólnie uczą się grać na gitarze i choć czasami ciężko idzie jestem dumna i z niej i męża, który po 10-11 godzinach poza domem, ma siły na to, żeby jeszcze coś z nią robić :) Sport też realizujemy, bo cała rodzinka chodzimy na basen, a tanecznie ćwiczymy w domku robiąc sobie "dyskoteki", czasem zapraszamy dzieci znajomych i wspólnie organizuje im czas z zabawami przy muzyce :) a na wspólne spędzanie czasu z dzieckiem polecam tez gry planszowe, które nie są tak popularne jak kiedyś, a które rewelacyjnie pozwalają spędzić czas rodzinie, ucząc współzawodnictwa, wygrywana i przegrywania. A o tym, że warto spędzać czas z dzieckiem mogę zapewnić, mogąc porównać moją córkę własnie tak wychowywaną i jej o 3 tygodnie młodszą kuzynkę, która spędza głównie czas przed telewizorem i komputerem. Nasza potrafi bawić się sama układając ciekawe dialogi, cały czas twórczo myśląc, przynosząc książeczki do czytania, sama opowiadając młodszemu bratu bajki, druga natomiast nie wiem co robić z zabawkami, jak nie ma komputera to chodzi z konta w kont i się nudzi, ale jeśli poświecić jej chwile uwagi bardzo chętnie chce próbować i bardzo żałuję, że mam z nią kontakt tylko kilka dni w roku, bo mieszkają w Irlandii, ale wem jak jest spragniona kontaktów z nami, którzy mamy dla niej czas.... warto spędzać czas z dzieckiem i każdego do tego zachecam


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...