Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2012


Rekomendowane odpowiedzi

kinia ja też jeszcze nie miałam - mój gin powiedział, że mam się nie martwić. Jeszcze będę żałować, że wróciła ;P

malwunia powodzenia z remontem. Maciek też ma fazy na prostowanie nóżek, ale trudno powiedzieć czy to o to samo chodzi :>

Ewelina zdjęcia jak zwykle cudne :) ale nam dzieciaczki rosną!

martusia gratuluję zakupów ;D obydwu ;P

a u nas straszna nocka - Młody ok.2 zaczął się wiercić i postękiwać i jak się wybudził to do 4 nie umiałam go spowrotem uspać. Dramat. Pół przytomna dzisiaj jestem ;/ mam nadzieję, że to taka jednorazowa akcja była.

music is the healer.
No matter who you are.
http://lb1f.lilypie.com/I3QZp2.png
http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494519c0.png?8463

Odnośnik do komentarza

Hej.
Pustawo tu ostatnio, Izzi też chyba nie dała znać, co lekarz powiedziała na kontroli...
My dziś miałyśmy intensywny dzień. Rano sprzątanie, na 12:30 obiad (gulasz z ryżem), potem półtoragodzinny spacer i wizyta u przyszłej teściowej mojej siostry. Wróciłyśmy o 18.00, zjadłyśmy kolację (ja tosty i jabłuszko, Malwinka cycek), zaraz będzie kąpanie, potem kaszka na noc i lulu do łóżeczka.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60701.png
http://www.suwaczek.pl/cache/6afb64d460.png

Odnośnik do komentarza

Na kontroli ok, koniec antybiotyku, ale profilaktycznie furagina do odwołania, do tego posiewy moczu co 2 tygodnie, badanie z kontrastem na cofanie się moczu i wizyta u nefrologa. Także jeszcze trochę nas czeka wypadów do lekarzy, ale lepsze to niż szpital... Dla mnie też dobre bo dostałam zwolnienie na opiekę :D

My dziś byłyśmy spacerkiem w szpitalu po wypis i receptę i myślałam, że padnę jak przeczytałam rozpoznanie: otóż moje dziecko chorowało na ODMIEDNICZKOWE ZAPALENIE NEREK, a nie zakażenie bakteryjne dróg moczowych jak to mi powiedziano podczas pobytu. Mimo iż w USG nerek nie było żadnych zmian... Co za bzdury tam powypisywali np. to, że Zosia ma słaby apetyt hahaha to bardzo dziwne, bo dziennie zjada 5 porcji mleka, miskę kaszki, słoiczek obiadku i wypija butlę soku. Czy to jest słaby apetyt? Takie bzdury to chyba dla NFZ-tu dla większej kasy, bo nie wiem po co innego....

A DZISIAJ ŚWIĘTUJEMY NASZĄ PÓŁROCZNICĘ :D

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

izzzi to najlepszości dla Zosieńki :)

a Młody dzisiaj miał pierwszą "randkę" z koleżanką młodszą o dwa tygodnie. I jakoś tak średnio byli sobą zainteresowani - pogłaskać, dotknąć to tak, ale żeby jakoś dłużej to nie bardzo ;)
ja dzisiaj planuję wogóle iść spać razem z Maćkiem - sami jesteśmy w domku to może chociaż trochę odeśpię wczorajsze przeboje.

music is the healer.
No matter who you are.
http://lb1f.lilypie.com/I3QZp2.png
http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494519c0.png?8463

Odnośnik do komentarza

Rany ale tu pustki :(
Moja Asieńka już śpi :D ja zamówiłam właśnie krzesełko do jedzenia dla niej :) Już nie mogę ise doczekać aż przyjdzie :D
Ja dziś po pracy pojechałam z małą do mojej chrześnicy - jest 2 tygodnie starsza od Asi :D
Ale się fajnie wybawiły :D
a jak wróciłyśmy przyszła teściowa i wypiłyśmy trochę aronióweczki na ostatki :D i z męże też wypiłam jeszcze dwa kieliszki :D
Ach - takie dni jak dziś to ja lubię :D

Dobra lece poszperać w necie jeszcze i oglądam dziś Na dobre i na złe :D i lulu :D

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie Kochane :)
Rzeczywiście pustki się tu zrobiły :) Nasze pociechy coraz bardziej wymagające i nie ma czasu na grzebanie w internecie hehe :)

Mam do Was pytanie: otóż przymierzam się do zakupu chodzika i krzesełka do karmienia. Czy macie może już jakieś doświadczenia z tym związane? Na co zwracać uwagę? Może macie już coś godnego polecenia? Bo przeglądam na allegro i wszystkie chodziki wydają mi się takie same i jakieś dziwne, a krzesełka jak mi się już spodobają to kosztują majątek.... Dajcie znać :)

My dziś raczej siedzimy w domu bo pogoda okropna, później pewnie pojadę do rodziców, żeby trochę urozmaicić Zosi czas.
Buziaki :*

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

CzekaCudu
No jeszcze ja :D Nadal szperam po necie :)
Widzisz tillomama - zapraszam na aronióweczkę.. Mam jeszcze spory zapasik :D

no wiesz.. Śląsk i Małopolska to wcale nie takie odległe ;P

izzzi a jesteś przekonana do zakupu chodzika? bo to podobno niezbyt dobrze dla dziecka jednak w chodziku ćwiczyć ;> gdzieś czytałam, że nie powinno się ich używać.

a co do krzesłka - ja kupiłam używane Apollo Sun (za niecałą stówkę) i jestem baardzo zadowolona. Jeszcze jest trochę za duże dla Maćka (ma pod pupą poduszeczkę dodatkową), ale za to na pewno starczy nam na bardzo długo :) no i ma wszystkie bajery typu trzy poziomy wysokości krzesełka, pochylanie do pozycji leżacej, itp itd.

music is the healer.
No matter who you are.
http://lb1f.lilypie.com/I3QZp2.png
http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494519c0.png?8463

Odnośnik do komentarza

Wiecie co ja ostatnio tez stwierdzilam ze z koleżankami cięzko. Teraz każda zajmuje sie kariera. Mało która w moim wieku bynajmnij z uczelni zdecydowała sie na dziecko. Staram sie czesto zaparaszac do siebie oczywiście pod warunkiem ze są zdrowi:D Szkoda jedynie ze moja siistra cioteczna z która tak dobrz trzymałam sie w dzieciństwie chyba niezbyt chce dzielić się przezyciami z macierzyństwa. ( ona córeczke urodziła 1,5 tyg przede mną )

IZZY Co do krzesełek ja tez sie przymierzam. Jednak u mnie jest taki problem ze Kacper nie siedzi. jak posadze to przechyla sie na boki. Oprzeć sie nie chce tylko pochyla sie do przodu.. wiec nie wiem siedzenie to jeszcze nie czas na mojego syna... Narazie je na rekach i w bujaczku który wygląda na obecną chwilę tragicznie... Jeśli chodzi o chodzik ja nie zamierzam nic takiego kupowac:D

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgyx8dd427qvpr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5efz8a9iub.png

Odnośnik do komentarza

tillomama opinie na ten temat są podzielone, wszystkie dzieci moich koleżanek i w rodzinie uczyły się chodzić za pomocą chodzika i nic im nie jest, poza tym nie wyobrażam sobie jak pójdę do pracy, mój tata zostanie z Zosią i będzie za nią albo z nią cały czas biegał, to jest dla niego niewykonalne...

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

izzzi
tillomama opinie na ten temat są podzielone, wszystkie dzieci moich koleżanek i w rodzinie uczyły się chodzić za pomocą chodzika i nic im nie jest, poza tym nie wyobrażam sobie jak pójdę do pracy, mój tata zostanie z Zosią i będzie za nią albo z nią cały czas biegał, to jest dla niego niewykonalne...

rozumiem :) dlatego pisałam, że "podobno" ;)
ja zostaję z Młodym w domu więc nie będziemy już inwestować w tego typu sprzęty - tym bardziej, że na razie mamy baardzo mało miejsca :/
a po wyprowadzce do domu chodzik nie powinien już być potrzebny :D

music is the healer.
No matter who you are.
http://lb1f.lilypie.com/I3QZp2.png
http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494519c0.png?8463

Odnośnik do komentarza

Zośka śliczniutka - najlepsze jak jest zaskoczona :D

Krzesełko wczoraj zamówiłam na allegro - KinderKraft.
Na chodzik jeszcze nie jestem zdecydowana - inaczej na razie jestem przeciwna - ale może zmienie zdanie jeszcze - :D Mam duży domek to mała ma gdzie w nim chodzić - ale zobaczę jeszcze :D
Ja po pracy już - zjedliśy juz obiadek - Dziś była rybka :D ziemniaczki z koperkiem ale bez surówki bo nie zdążyłam.. Teraz mała śpi więc trochę ogarne chałpę :D
a jeszcze musze się na tym sprzątaniu porządnie wyżyć, bo mnie teściowa dziś wyprowadziła z równowagi.

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny :)
U nas chyba zębolki będą szły, bo jest jeden wielki płacz i Jaś spał dzisiaj 3,5 h przed chwilą wstał. Pewnie w nocy da popalić, ślini się i wszystko wkłada do buzi. Co do krzesełka to ja kupiłam fisher price. Jasio w nim jest karmiony fajne jest bo ma pozycję pół siedzącą. No i my od wczoraj w spacerówie już :)
Zosieńka przesłodka. fota z zaskoczenia mega : D

http://www.suwaczek.pl/cache/4c0fae3448.png

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9upjy0ssn67e7.png

Odnośnik do komentarza

My na specerówkę jeszcze się nie przenosimy - mała co prawda w gondoli już prawie sie nie mieści bo wiadomo zimno jest naubieramy te dzieci - ale jeszcze daje rade - więc myślę że za miesiąc jakoś spacerówka dopiero pójdzie w ruch.
Chciałąm dziś trochę posprzątać w kuchni - mała trochę poleżała tam na macie - ale po 1 minutach widziałam jej chęć niszczenia wszystkiego - i musiałam iść z nią do salonu - tu miała więcej miejsca - i mniej możliwośći rozwalenia sobie głowy o kanty ;p i tyle mojego sprzątania..

A jutro mam gośći - przychodzi moja dawna przyjaciółka - dawna bo kiedyś miała być moją szwagierką - ale strasznie skrzywdziłą mojego brata - (zdradziła go jak pojechał na kilka dni do pracy dalej - jak wrócił w nocy z pracy to ją nakrył z innym) ...
I przychodzi jutro prosić mnie na swoje wesele ... i wcale nie chce mi się jej oglądać...

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

no ja też chciałam przerzymać Jasia, ale już nie dało rady. Mały jest taki silny, że na spacerach łapie się rączkami o boki gondoli i chcę wstawać. Zaczął być taki ciekawski, że płakał i musiałam go nieść. Uznałam, że mniejsze zło to spacerówa i tak oto już poznajemy świat. Spacerówkę mam super, mały jest zakryty i ma cieplutko. A jak zaśnie to go biorę na dół i śpi sobie słodko. Wiatry nam nie straszne, bo ocieplacz ma wysoką osłonkę.
Dzisiaj walentynki więc dziewczynki życzę Wam dużo miłości :*

http://www.suwaczek.pl/cache/4c0fae3448.png

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9upjy0ssn67e7.png

Odnośnik do komentarza

witam wszystkich zakochanych... dużo miłości wam życzę!!
dostałam na GG od mamy wiadomość i muszę koniecznie się z wami nią podzielić..

Będzie trochę długo ale przeczytajcie bo warto!!!
Z przymrużeniem oka :)
Zachowanie matki przy kolejnych dzieciach :
Twoje ubrania:
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.
* * *
Przygotowanie do porodu:
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
* * *
Ciuszki dziecięce:
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
* * *
Płacz:
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.
* * *
Gdy upadnie smoczek:
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
* * *
Przewijanie:
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
* * *
Zajęcia:
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo,
do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
* * *
Twoje wyjścia:
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
* * *
W domu:
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
* * *
Połknięcie monety:
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wysra .
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
* * *
pozdrawiam was serdecznie.
udanych Walentynek kochane mamusie :)

TP 27.08.2012NIKO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT: 15.08.2012
http://www.suwaczki.com/tickers/1usae6ydiljdexy4.png http://s2.pierwszezabki.pl/048/0483919d0.png?9849

http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2012_02_01_103_1.png

Odnośnik do komentarza

Ja dawno nie używałam wózka, jakoś dawno nie byliśmy na spacerku... Ale też nie wiem czy jeszcze Miki się zmieści do gondoli.
My dzisiaj do szczepienia jedziemy... Nie lubię tego, zaś czekać nie wiadomo ile...
Dziewczyny, jak wprowadzacie coś nowego, to jak często? Bo my się zbliżamy do rzeczy, które mogą uczulać i jakoś mam obawy czy nie wprowadzać rzadziej... Ale takim tempem to w życiu nie będzie jadł wszystkiego...
My w sobotę idziemy na urodziny... :-D

http://suwaczki.maluchy.pl/li-61254.png

Bardzo proszę o pomoc https://www.bobovita.pl/home/klub/galeria/14288

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...