Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość migdałka

ja słyszałam tylko, że jest pomocny dla kobiet które mają cykle bezowulacyjne...i że jest sporo skutków ubocznych. Ale sporo dziewczyn się wypowiadało, że pomógł zajść im w ciążę...

Marchewka...ja się ostatnio popłakałam jak zobaczyłam syna kuzynki...:( nie martw się będziesz miała swojego ślicznego malucha...pierś do przodu i do roboty!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

bubs- clostilbegyt wpływa na owulacje...albo ja wywoluje albo wzmacnia
Marchewka- kochana ja mam przyjacioke, ktora jest w ciazy wiec doskonale Cie rozumiem...ale co zrobic..trzeba po porostu jak najszybciej zaciazyc..:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sznuroffka

Cześć dziewczyny,od kilku tygodni śledzę posty na różnych portalach i w końcu zdecydowałam sie odezwać i opisać moją sytuację,4.04.14 porobiłam i mialam zbieg strasznie to przeżyłam i do tej pory myślę o wszystkim co sie stalo,byla to wczesna ciaza ,lekarz zdiagnozował u mnie puste jajo płodowe.
jeszcze do tego skumulowaly mi się inne prywatne sprawy. Czasami mam ochote po prostu isc gdzieś i się wypłakać,wykrzyczeć. Postanowilam ze jak tylko pojawi mi się pierwsza @ i po badaniu kontrolnym jeżeli będzie wszystko dobrze to chce zacząć starania o kolejna ciaze. Mam nadzieje ze ta kolejna będzie juz szczesliwa i ze będę plakac ale z radosci.
pozdrawiam was wszystkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

sznoruffka-Witaj kochana!!!no tutaj wszyskie dokladnie wiemy co przechodzisz..z wlasnego doswiadczenia: czym dalej od tego strasznego dnia tym lepiej...czas jednak leczy rany...wiec teraz czekaj na okres i do dziela!!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Cześć Sznuroffka! Witamy w kolejce po ciążę :D
Wszystkie tu mamy nadzieję szybko, szczęśliwie i owocnie zaciążyć.
Powodzenia!
Zara poczytałam sobie. Faktycznie dużo i brzydkich skutków ubocznych. I chyba jest na receptę. Dziewczyny nie bądźmy aż tak zdesperowane. Wiem, że wszystkie tu z premedytacją, na siłę chcemy zajść, ale dajmy sobie troszkę czasu. Im mniej chemii, tym lepiej dla nas wszystkich. Z podkreśleniem na to, że przecież już raz (albo i więcej) udało nam się zajść w ciążę, więc nie ma tak źle. DAMY RADĘ! ?!?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sznuroffka

Powiem wam ze już myslalam że nie będę płakać jak ktoś zapyta a jednak,dziś w pracy pękłam kiedy znajoma z pracy zapytala jak sie czuje i który to tydzień (dodam ze pracodawca dal mi zwolnienie które u mnie w pracy czytają jako ciąże). Ciezko mi z tym ,myslalam ze uporam sie z myślami sama,ale jak tylko ktoś znajomy zapyta to od razu mam lzy w oczach. Chce mieć dziecko jak każda z nas,teraz jeszcze bardziej niż kiedy kolwiek,ale tez przy tym pragnieniu mam obaw,które staram się wyciszyć o myslec pozytywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Hej kochane tak macie racje im mniej chemii tym lepiej. Ostatnio jak staralismy sie o brzuszek bralismy takie wit pomagajace zajsc w ciaze dla kobiet Pregnacare conception Fertility &Reproduction sa osobne dla kobiet I osobne dla mezczyzn. I powiem Wam ze wzielismy po 1 op I zaciazylam. Teraz kupilismy znowu I bierzemy je. W Polsce tez sa takie witaminy tylko jakos inaczej sie chyba nazywaja....mysle ze warto sprobowac. My 4 mies staralismy bez tych witamin w koncu je kupilam I zaszlam...wiec moze cos w tym jest :-)
Sznuroffka bidulko :-( wiemy tutaj dokladnie jak sie czujesz :-( kazda z nas ten koszmar przezyla I drugi raz go nie bedzie przechodzila bo teraz wszystko sie odwroci.
Musisz sie wyplakac I wyzalic bo to bardzo pomaga....nam pomoglo chociaz rana ktora w sercu pozostala bedzie zawsze krwawic :-(
Dziewczyny mi jakies 3 dni temu przyszly testy owulacyjne robie chyba po 3 dziennie I za kazdym razem sa 2 kreski (jedna bledsza) mecze meza codziennie....my to nie siadziemy na laurach dopoki nie odrosnie nam utracony brzuszek :-)
Pozdrawiam Was I Sznuroffka mysl pozytywnie I o tym ze zawsze jest zle zeby potem moglo byc dobrze I to fotyczy nas wszystkich tutaj :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Beti, ta jedna kreska musi być bardzo mocna, lub obie takie same, wtedy jest ten moment przed owulacją (niby 24-36h przed). Jeżeli jedna kreska jest blada, to jeszcze nie. I wystarczy jeden dziennie o tej samej porze ;) Najlepiej nie poranny mocz, ale też przez 2h nie powinno się pić. Bo może być wynik fałszywie dodatni, lub fałszywie ujemny. Mi pokazało 17 i 18.04, że nastąpi owulacja, a przez kolejnie trzy dni już była tylko jedna kreseczka.
Za to ja już robiłam chyba 3 ciążowe :D Na razie tylko po 1 kreseczce, ale wierze, że już za parę dni nie przyjdzie @ tylko pokażą się dwie upragnione kreski :) Zostało mi jeszcze 8 testów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Dziekuje bubs widzisz ja nie wiedzialam :-( myslalam ze to jak z testem ciazowym :-( ale bede jeszcze probowala nie teraz to za miesiac...chociaz chcialabym teraz :-)
Dziekuje I czekam na Wasze pozytywne testy :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta889

Witaj, ja również straciłam swoją ciążę w 9 tygodniu. 12.09 miałam łyżeczkowanie. Lekarz kazał mi poczekać trzy miesiące minimum a nawet 6 . To jest taki czas regeneracyjny dla duszy i organizmu. Inny lekarz powiedział że można zajść w ciążę już po pierwszym cyklu. Ja go dostałam po 2,5 miesiącach. Nie wykonywałam żadnych badań ,jedynie zaszczepiłam się na różyczkę, koklusz, zapalenie wątroby typu A i B. W kolejną ciążę zaszłam 6 mięsięcy po łyżeczkowaniu. Dziś jestem w 13 tc, i boję się każdego dnia żeby nie powtórzyła się sytuacja jeszcze raz. Pocieszam się tym że moja wspaniała Pani Ginekolog powtarza mi przy każdej wizycie że " co by się nie stało to nie jest nasza wina i my nie mamy na to wpływu" tak więc głowa do góry i zdrówka życzę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość migdałka

dziewczyny....odświeżam naszą listę :)

Bubs....10.05
Migdalka.....15.05
PaniWalewska....15.05
Marchewkaa.....18.05
Beti....20.05
Zara....26.05

czekamy na Ciebie Bubs i Twoje 2 krechy :)

Edyta, dziękujemy za pozytywną historię...podejrzewam, że puki nie urodzisz zawsze będziesz miała niepewność...i nie da się tego przezwyciężyć..ale już 13 tydzień i na pewno tym razem los Ci wynagrodzi...trzymam kciuki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Edyta889 gratuluje Ci z calego serca ze Ci sie udalo :-)
Nie mysl o tym ze moze cos byc nie tak...nie moze byc znowu zle :-)
Fajnie ze napisalas I mamy tu wszystkie nadzieje ze kiedys tez napiszemy (jestem obecnie w 13 tyg ciazy) jak to pieknie brzmi.
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Super Edyta! Gratulacje!
Najważniejsze to być stale pod opieką lekarza.
Wszystkie nie możemy się doczekać nudności i wymiotów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

PaniWalewska trzymam kciuki zeby sen sie spelnil. A wierze ze sie spelniaja bo mi w listopadzie snilo sie ze cyganka podeszla do mnie dotknela mojego brzucha I powiedziala teraz bedziesz w ciazy....po tygodniu zrobilam test I byly 2 kreski :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beti, oby tak było :) Niestety rozmija mi się termin testowania, bo właśnie wróciłam z receptą na duphaston od lekarza i mam go przyjmować od 7 maja do 16 maja. Zakładając, że okres mi się pojawił ostatnio 3 dni po odstawieniu dupka to powinnam testować najwcześniej 19 maja. Ale pewnie i tak mnie podkusi wcześniej, więc zrobię 15 a jak będzie falstart to zatestuję 19-tego. Lekarz mówi, żebym po okresie się pokazała. Powiedziałam, że jak będzie okres :D a ona, że jak nie będzie to tym bardziej!! :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Powiało optymizmem :D Ładnie, tak trzymać!
Ja dziś Was opuszczam na trochę. Wracam w dniu testowania, albo dzień później. Jak tylko będę mogła to dam znać co i jak.
Pozdrawiam Was gorąco! Dobrze owulujcie! :D Buziolki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Bubs my bedziemy owulowac a Ty za 10 dni pisz nam tu same dobre nowiny :-)
Baw sie dobrze :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w sumie nie było to już poronienie, a przedwczesny poród... 26tc (wcześniej opisywałam swoją historię), ale też mam nadzieję, że szybko zobaczę 2 kreseczki...
okres przyszedł po 6 tygodniach, kolejne były w miarę regularne - tzn pierwszy 2 dni się spóźnił, później regularnie co 30 dni (przed ciążą też miałam taką częstotliwość więc uznaję ją za normalną, ale mimo regularnych miesiączek, okazało się, że nie mam jeszcze owulacji, pęcherzyk dojrzewa, rośnie ale nie pęka, pęka dopiero przed lub w dniu @... lekarz powiedział, że przez pierwsze pół roku od porodu może tak być (że się jeszcze samo wyreguluje)

Tak czy inaczej co miesiąc się staramy, zobaczymy po 10.05 z jakim rezultatem.


http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Jestem......kochana strasznie mi przykro z powodu Twojej najwiekszej straty :-( trudno jest mi sobie wyobrazic jak sie czulas widzac swoje ukochane malenstwo przez 12 godz a po chwili je pozegnac :-(
Kochana nie poddahemy sie wszystkie I nadal dazymy do tej pieknej chwili w ktorej znowu bedziemy najszczesliwszymi istotami na ziemi. Daj znac 10 maja jak z tymi dwoma kreseczkami :-)
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystkie jesteśmy po stracie, ale tak "zaawansowany" etap ciąży to jeszcze boleśniejsze przeżycie. Jestem - wierzę, że Ci się uda! Jak nam wszystkim!
Rozmawiałaś z lekarzem czy nie dałby Ci coś na pękanie pęcherzyka? Są jakieś zastrzyki z tego co się orientuję. Od Twojej tragedii minęło już kilka miesięcy, może trzeba jakoś wspomóc organizm? Ja miałam zabieg 27 listopada 2103r. i teraz jest 3 cykl starań. Okazało się u mnie, że mam za niski progesteron. Teraz od 7 maja będę znów brać duphaston. To wszystko po to, aby pomóc. Być może moje poronienie było wynikiem niewydolnego ciałka żółtego i dlatego tak to się skończyło. Teraz po badaniach przynajmniej wiemy z doktorką na co zwracać uwagę.
Kochane, moje jajniki (a właściwie prawy) chyba sobie za bardzo wziął do serca słowa Bubs i chyba owuluję, że ho ho! Od rana taki ból, że już w nerwy wpadłam, że pewnie znowu @ w połowie nadchodzi, ale nie! Boli jak przed okresem, ale tylko z jednej strony. Aż nospe wzięłam.


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesć kochane kobietki!! Czytam wasze posty chcoc troche sie nie odzywałam ale natłok obowiązków..ja
powinnam dostać @ 16 maja..też miałam owulacje w dzień jak papieża ogłoszono świętym. Teraz nie nakręcam się czy się udało zobaczymy...wciąz sie boje..Ale wciąż nie może być źle prawda?!
~marchewkaaa wiem jak się czułaś u mnie w rodzinie też chcrześnica męża ma termin na 17 listopada a ja miałam na 3 października wiec strasznie mi było źle przecież gdyby nie to już duży brzuszek bym miała ale życze jej jak najlepiej...ten żal jest okropny prawda ? że my musimy cierpieć..przecież tyle się słyszy jak matki zabijaja swoje dzieci itp..a my tak pragnęłyśmy swoich aniołków... jeśli chcodzi o ten pasek dominika to wiele czytałam na ten temat ...nawet modliłam się o to by te dzieciątko nie stracić...niestety się nie udało..widocznie Bóg tak chciał...
Ja znam koleżanke z pracy we wrzesniu poroniła..a w październiku zaszła w kolejną ciąże i teraz lada moment bedzie rodzić...wiec nie ma reguły kiedy jak sie zajdzie..no chyba jak lekarze maja przeciwskazania prawda?!
Może Bubs ogłosi nam miłą nowinę i wtedy tak po kolei bedziemy...
jestem strasznie mi przykro z powodu twojej straty "aniołka"...ale uda ci sie zobaczysz..
Pozdrawiam was kochane "przytulam do serduszka"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...