Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny ale fajnie poczytać jak dobrze jesteście zorganizowane, aż mi się udzieliło i posprzątałam właśnie kuchnię i łazienkę;) a Bartek śpi.. wszystko się da, tylko trzeba dobrej organizacji i czasu na przywyknięcie do tego rytmu:)
u nas pojawiły się problemy skórne niestety:/ czy któraś z mam przerabiała trądzik niemowlęcy? moja pediatra mówi, że to samo minie, ale ja mam wrażenie, że to się nasila:( do tego ciemieniucha nam się pojawiła, na brwiach:/ co z tym robić?


http://www.suwaczek.pl/cache/dccd400382.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stokrotka 1911 w aptece są preparaty na ciemieniuche a co do trądziku to ja nie miałam styczności ale mojej koleżanki syn miał. Dostała na to krem fenistil na receptę niestety.


Aniołek * Kubuś 09.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posmaruj oliwka a po jakis 30min wyczesuj.
Co do tradziku to Julka na poczatku tez miala problemy i tez sugerowali tradzik ale u nas sie nie potwierdzilo.
Ciesze sie, ze udalo soe wygospodarowac troche czasu i troche ogarnac :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relg9vvjqldrmcme.png
Aniołek 30.05.2014
Raduś Aniołek 08.07.2016

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stokrotka na ciemieniuchę najlepsza jest oliwka. Posmaruj odrobiną brwi i głowę na godzinę przed kąpielą a później przy wycieraniu przetrzyj w tym miejscu troszkę mocniej. Schodzi ładnie. Na głowie może się co jakiś czas odnawiać więc obserwuj i szczotkuj włoski. W brwiach Zuzia miała tylko raz :) Generalnie trzeba na bieżąco usuwać a praktycznie nie będzie tego widać... Żadnych problemów skórnych nie miałam więc z trądzikiem nie pomogę.


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2df9hhf8rhwny.png

https://www.suwaczki.com/tickers/ibm23e5elvpqabz6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej u nas to nie jest niestety kwestia organizacji (czy tez jej braku),ale fakt,ze cos Malemu dolega. Wczoraj od poludnia do polnocy on spal moze z 3 razy po 15 min,reszte czasu albo plakal,albo sie zwijal z bolu biedny :( Poczytalam wczoraj o refluksie i mam nadzieje,ze pediatra postawila sluszna diagnoze. On ma najprawdopodobniej tzw. "Cichy refluks" bo ani nie ulewa ,ani nie wymiotuje. Problem jest taki,ze gdy zje i zaczyna zasypiac cos mu "bulgocze" w gardle,najprawopodobniej kwas podnosi mu sie do ust i pali w przelyk,w tym momencie sie budzi i zaczyna krzyczec z calych sil i ciezko go uspokoic,jest super nerwowy,rzuca sie na wszystkie strony,szuka czegos do ssania(ale w takim stanie smoczka bierze i wypluwa w tej samej sekundzie)i widac,ze boli go brzuszek. Jak jeszcze do tego dolozyc potworne zmeczenie to robi sie mieszanka wybuchowa. Wczoraj przez 12h nie odeszlam od niego na krok,bo sie po prostu nie dalo:(
Na szczescie od wczoraj wprowadzilismy leki i nie chce sie jeszcze cieszyc,ale dzis bylo jak pomiedzy ziemia a niebem;) Spal w dzien,a jak nie spal to byl przez wiekszosc czasu spokojny. Ugotowalam,posprzatalam,zrobilam pranie,poczytalam ksiazke,pocwiczylam z dvd :p Mam nadzieje,ze wiecej bedzie takich lepszych dni:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlh371lbevm3jb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny :-) Czy ktoras pamieta, jak dziecko wazylo w poszczegolnych tyg, a jak mialo sie to do faktycznej wagi urodzeniowej?
Pani gin mnie straszy, ze nasza coreczka bedzie duza i psychicznie szykuje na cc - na dzien dzisiejszy wg usg wazy 1160g.. Czy macie dane, by porownac wage Waszych dzieciaczkow w 26tyg?
Buziaki


http://www.suwaczki.com/tickers/gannyx8dojxdsh1w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna13

[quote="gossssss86"]Dziewczyny :-) Czy ktoras pamieta, jak dziecko wazylo w poszczegolnych tyg, a jak mialo sie to do faktycznej wagi urodzeniowej?
Pani gin mnie straszy, ze nasza coreczka bedzie duza i psychicznie szykuje na cc - na dzien dzisiejszy wg usg wazy 1160g.. Czy macie dane, by porownac wage Waszych dzieciaczkow w 26tyg?
Buziaki [/quote
moja w 28 wazyła 1100

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcinek w 26 ważył 1050 g a w 29 1400; ) W 35 tyg ważył 2700 a urodził się 3650 także u nas pomiary były zbliżone, biorąc pod uwagę fakt ze w ostatnim miesiącu dzieci przybierają najwięcej; )


http://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5ei6ibpnmb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny miałam bardzo podobnie z córką, nie spała tylko wręcz krzyczała z bólu całymi dniami, byłam na skraju załamania i okazało się że winowajcą jest nietolerancja laktozy i skaza białkowa. Musiałam być na diecie, początkowo 2 tygodnie na Nutramigenie aby zregenerowały się jelitka a potem karmienie naprzemienne albo z przewagą mego. Problem z ulewaniem też mieliśmy bardzo duży. Przeszło około 8miesiąca. Mieliśmy kilka miesięcy wyrwanych z życiorysu...


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3flw1gbmkazts.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joanna a ty karmilas piersia czy mm? Ja nadal nie jestem pewna co sie u nas dzieje :( wczesniej myslalam,ze Mathéo ma kolki. Potem w szpitalu po operacji jak wyszedl z intensywnej terapii to mi powiedzieli,ze ma refluks,ktorego przed operacja nie zauwazylam. Pediatra zdaje sie sadzic,ze to ilosc antybiotykow jakie mu podali przy operacji mu zaszkodzila dlatego dostalismy probiotyk i drugi lek,ktory jest cos jak manti. Zapytalam o nietolerancje laktozy,ale powiedziala,ze w tym wieku to sie niezwykle rzadko zdarza i ze to moze byc bardziej skaza bialkowa. Tak wiec mam nie jesc produktow mlecznych przez miesiac i zobaczyc jak bedzie. Nie jestem pewna czy to wszystko dobrze rozumiem. Jesli masz jakies wskazowki to prosze daj znac.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlh371lbevm3jb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny nietolerancja laktozy jest przez noworodki bardzo powszechna. Ja nie wiem co za bzdury Ci tam opowiadają. Zapytaj w aptece o krople dla niemowląt zawierające laktazę. U nas jest Delicol albo Kolaktaza. Jeśli chcesz mogę Ci to wysłać ( mam na zbyciu 1 całe opakowanie i drugiego trochę ponad połowę). Najlepiej też przed karmieniem małego odciągnij trochę pokarmu i wylej bo w tej pierwszej fazie jest najwięcej laktozy, która trudniej się trawi. Moim zdaniem poprawi to sytuację.


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2df9hhf8rhwny.png

https://www.suwaczki.com/tickers/ibm23e5elvpqabz6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny niestety skaza białkowa i nietolerancja laktozy często ida w parze. Ja podaje od ok 6 tyg juz uzgodnione mm nutramigen puranino i od tego momentu był spokój. Walcz o to aby dxiecko choć kilka razy ba dobę dostało mleko hydrolizowane albo spróbuj jak koleżanka moja przeszła na dwa tyg tylko na to mleko potem podała swoje i juz wiedziała co jest nie tak a dxiecko było zupełnie inne


Aniołek * Kubuś 09.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hunny tak jak pisze Ina nietolerancja laktozy jest jedną z głównych przyczyn kolek u niemowlaków. U nas została stwierdzona po badaniu kupki córki (musi być na piersi nie hydrolizacie) badanie nazywa się Test Kerrego. Główne objawy to bardzo wzdęty brzuch (dosłownie jak u afrykańskiego dziecka), ciągłe przelewanie w brzuszku, rzadkie zielonkawe, strzelające kupki, nie dało jej się niczym uspokoić czasem potrafiła dawać koncert po kilkanaście godzin bez przerwy na sen. Przy karmieniu piersią wierciła się niemiłosiernie, puszczała sutek i znowu brała do buzi, wyginała się w literę C po prostu karmienie było nie możliwe bo ją bardzo bolało. Potem doszła wysypka, sucha skóra, ciemieniucha na główce i brwiach, ulewanie a wręcz chlustanie. Pierwszy raz u lekarza byliśmy już kilka dni po wyjściu ze szpitala te wizyty nic nie dawały. W końcu trafiliśmy do prywatnego pediatry-alergologa, który przy pierwszej wizycie zrobił usg brzuszka i główki, oraz wysłał na ten test z kupy.
Zalecenia miałam takie aby przejść na 2 tygodnie na Nutramigen (bez laktozy, dla dzieci ze skazą), potem stopniowo miałam włączać swoje mleko. Zrobiliśmy tak i dolegliwości wróciły, więc córka dostawała naprzemiennie Nutramigen i moje ściągane mleko wraz z Delicolem.
Musiałam przejść na dietę eliminacyjną ale chodziło nie tylko o wyeliminowanie nabiału z diety a wszystkich mocno uczulających produktów m. in cytrusów (z owoców jadłam tylko jabłka, gruszki i śliwki), pomidorów, selera, przetworzonych wędlin (piekłam sama albo jadłam tylko domowe wyroby mamy) czekolady, jaj, mięso jadłam tylko drobiowe. To było 2 lata temu więc mogłam coś pominąć...
Musisz czytać etykiety bo czasem nawet chleb zawiera białka mleka...
Dodatkowo każdy lekarz uparcie twierdził, że mleko matki jest najlepszym lekarstwem na alergię więc ściągałam do czasu skończenia przez córkę roku. Problemy z laktozą przeszły około 8 msc a skaza po roku...
Pierwsze partie mleka zawierają najwięcej laktozy i dostałam tez zalecenie ściągania ich przed każdym karmieniem, a że mała później cyca nie chciała już, to ściągałam wylewałam pierwsze 5-10 ml a córka piła tylko to treściwe z butli.
Mam nadzieję, że w czymś Ci moje doświadczenia pomogą bo wiem jak męczycie się :(


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3flw1gbmkazts.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Joanna Ty to miałaś wersje hardcore! Zuzia nie ma na szczęście skazy ale ta nietolerancja też nam na początku dała popalić. Ja nie robiłam badania kupy bo jak przyszła do mnie położna to od razu po opisanych objawach stwierdziła, że to ten problem. Delicolu nie podaje już od dobrego miesiąca bo włączyłam Sabsimplex i mamy spokój. Po woli wprowadzam też nowe produkty do diety i widzę, że jest ok. Przed cytrusami jeszcze się bronię :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2df9hhf8rhwny.png

https://www.suwaczki.com/tickers/ibm23e5elvpqabz6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ina ostatnio czytałam ze to nie owoce cytrusowe uczulaja a woski które są na nich, które są nakładane w celu przechowywania ich. Po obraniu owocu należy dobrze umyć ręce i dopiero wtedy zjeść żeby nie przenieść tego co jest na skorce. Oczywiście przed obierania tez umyć owoc w ciepłej wodzie.


Aniołek * Kubuś 09.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety Majeczka była ciężkim przypadkiem, ale i tak trzeba dziękować za to co mamy, bo to są przypadłości z których dziecko najczęściej wyrasta....Teraz po czasie myśli się o tym zupełnie inaczej :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3flw1gbmkazts.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesia bylam wczoraj u endokrynologa prywatnie. Dostałam Letrox75. Mam wykonac ponownie badanie tsh, ft3, ft4, a tpo i dodatkowo usg tarczycy bo lekarka wyczula ze gruczol jest powiekszony i znalazla na nim cos co przypomina guzek...
Bylam dzis u rodzinnej spytac czy moze dac mi skierowanie choc na czesc badan i poradzila mi zebym brala leki ale badanie wykonala dopiero za miesiac bo tak od razu nic nie zmieni sie. Wizyte na nfz mam 16 marca do tego czasu lekow mi starczy i chyba dopiero przed wizyta u tamtego lekarza wykonam te wszystkie zalecone badania. W miedzy czasie skontroluje tsh czy spada.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3flw1gbmkazts.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A najlepsze jest to ze dzien wczesniej poszlam do ginekologa i ten stwierdzil ze tsh jest w normie, ze to moje wyimaginowane problemy... ze mam cieszyc sie tym ze urodzilam zdrowe dziecko i kolejne jest w drodze a nie szukac na sile problemow... wiedzialam ze nie ma racji i musze brac leki tym bardziej ze przyczyna mojeho poronienia nie jest znana i nie odpuscilam!
Endokrynolog natomiast powiedziala ze wPolsce obowiazuje zasada ze ciezarnym przy tsh powyzej 2.5 wlacza sie leki...


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3flw1gbmkazts.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JOANNA2727- to właśnie jest ten problem,że ginekolodzy są strasznie do ''tyłu'' z tematem endokrynologicznym!!! Ja też miałam w ostatniej poronionej ciąży tsh prawie 4 i nie zwrócił na to uwagi!! Teraz jestem pod opieką endo, biorę eutyrox 50 i mam tsh ok 1.5. I dziś lub jutro mam owu i zaczynam staranka :) Cieszę sie że jesteś pod opieką endo :) bedzie dobrze:)


4 poronienia, 2 dzieci
http://fajnamama.pl/suwaczki/lepu48k.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DZIĘKI JOANNA :) Cieszę się że po 6 m-cach mogę już sie starać ,znam przyczyny moich niepowodzeń i jestem na tzw.żelaznym zestawie więc nastawiona jestem pozytywnie, ale strach i tak zostaje :(


4 poronienia, 2 dzieci
http://fajnamama.pl/suwaczki/lepu48k.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Joanna, w pierwszej ciąży mój gin też nie zareagował na wynik tsh 4,2 Gdybym sama się tym nie zajęła, nie wiem czy dziś miałabym dziecko... Musimy być czujne.
Niesiu wczoraj byłam u reumatolog, która stwierdziła, że antygen DFS70 świadczy o tym, że nie wymagam leczenia. To samo usłyszałam od endokrynologa. Niewielka ilość przeciwciał ma być spowodowana chorobą Hashimoto. Jadę na samym akardzie wg zaleceń gina i czekam na rozwój, pzdr!


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkktrd8fww5ezw7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...