Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Marina06, po pierwszym porodzie miałam fatalne samopoczucie, klasyczny baby blues, zalewałam się łzami codziennie, czasami dlatego, że mała płakała i nie wiedziałam jak ją uspokoić, potem, że mam mało mleka, potem z niewyspania i tak w kółko:) winne hormony w dużej mierze... Przeszło po ok 3-4 tyg po porodzie. Mąż był na szczęście 'przytomny' i cały czas mnie wspierał.
Po drugim porodzie było już znacznie lepiej, chyba po prostu wiedziałam co mnie czeka:)


09.2015 córeczka:)
08.2014 aniołek...
08.2013 córeczka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marina, po urodzeniu synka miałam baby blues przez jakieś 2,5-3 tygodnie. Już wtedy wydawało mi się to śmieszne, ale hormony robiły swoje ;) zaczeło się na drugi dzień po porodzie. Płakałam, bo mały za dużo spał (tak, to był powód ;) ), potem płakałam, bo nie zrobił jeszcze smółki, potem oczywiście, bo mi go zabrali na naświetlanie (żółtaczka). W domu płakałam też co jakiś czas - bo synek urośnie i nie będzie już taki malutki, bo pewnie niedługo będzie go bolał brzuszek, bo nie jest już w brzuszku i nie będę czuła kopniaczków, czkawki, itp. :) Oczywiście wiedziałam, ze to Baby Blues i sama się z tego śmiałam. Szykuję się na to samo, tylko wiem że nie raczej więcej dzieci mieć nie będę, więc poprzednie tłumaczenie, że przecież będę jeszcze raz w ciąży i będę miała jeszcze jedno dziecko, teraz nie ma racji bytu.


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2o7es720xv4il.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ukdyj44j7g3sy9ep.png
*Aniołki 13.01.2012; 13.01.2015; 30.03.2015;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałam baby blues ok. 3 tygodni. Najgorzej było jeszcze w szpitalu. Jak dowiedziałam się, że Zuzia ma żółtaczkę i przez to nie moge iść do domu na 3 dobę. W sumie w szpitalu spędziłam tydzień i płakałam prawie codziennie bo chciałam już do domu :) Później znowu powodem było karmienie (bo ciągle muszę być na zawołanie, bo w nocy się nie wysypiam itp.). Na szczęście mąż czuwał i skończyło się dość szybko.


http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2df9hhf8rhwny.png

https://www.suwaczki.com/tickers/ibm23e5elvpqabz6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość WawAnia

Szkoda mi tego forum... niestety, ale sądzę, że większość dziewczyn się z niego wyniesie bądź już wyniosło...

Gdy trafiłam tutaj zaraz po stracie maleństwa, chyba jakoś na początku listopada, otrzymałam tu wszystko to, czego potrzebowałam... wysłuchania, zrozumienia, wsparcia i pomocy. Zadawałam tysiące czasami głupich pytań, o czym wiem z perspektywy czasu. Z dnia na dzień moja wiedza na temat ciąży zwiększała się. Dziś na pewno z większą świadomością podejdę do kolejnej ciąży, w którą mam nadzieję, że zajdę w najbliższym czasie :) wiem o wiele więcej niż wtedy, gdy zachodziłam w pierwszą ciążę. Wszystkiego dowiadywałam się od tych "nowych" (muszę użyć tego określenia, skoro już ktoś ten podział wprowadził). Dziewczyny wykazały się wielkim wyczuciem, okazały mi serce. Dziś boli mnie to, że w taki sposób większość z nich żegna się z forum... tu już nie da sie być. Któraś z Was - starych - napisała, że czasami choćby chciała odpisać i doradzić, to już któraś z tych młodszych, głupszych zdążyła to zrobić, bo posty pojawiały sie z ogromną szybkością. Cóż, nikt nie bronił napisać. Przecież wystarczyło wyprowadzić z błędu? Piszecie, że jesteście bardziej doświadczone. A jak to doświadczenie zbierałyście? Tak samo jak my teraz, kolejnymi przeżytymi tygodniami po stracie... ja też uważam, że część moich wpisów wyglądałoby zupełnie inaczej, gdybym pisała je teraz, bo forum pomogło mi dowiedzieć się wielu cennych rzeczy. I pomogły mi te nowe, a nie Wy - stare. Możecie odbierzecie to jako atak. Ale chciałam wyrazić swoje zdanie. Przeszłyśmy przez to samo, ale każda wierzy w szczęśliwy koniec... gdy tu trafiłam dostałam wsparcie. Niestety, gdybym trafiła na forum w tym momencie, uciekłabym po przeczytaniu kilku ostatnich postów, bo nie ma w nich nic dla kobiety, która traci dziecko, a przecież taki to jest wątek... bałabym się cokolwiek napisać. Tak samo jak teraz boję się zadać jakiekolwiek pytanie, by nie zostać skrytykowana za jego treść. Tak samo ma większość dziewczyn, które do tej pory odzywały się bardzo często. Ktoś tu napisał: "aż spowrotem chce się tutaj coś napisać" - a czy wcześniej ktoś bronił? teraz macie kółko wzajemnej adoracji. Rozmawiajcie o dzieciach, kupkach, wózkach, przewijakach, kamieniu.... - tylko pomyślcie przy tym, że większość dziewczyn, które tutaj były są na początku drogi w walce o dziecko, w pierwszych tygodniach ciąży albo dopiero o to, by w niej być się starają... a czytanie postów o "kupkach" naprawdę nie pomaga by pogodzić się ze stratą. Boli podwójnie. Każda z kobiet, która wejdzie tutaj szukając wsparcia widząc posty o karmieniu itp ucieknie, bo nie będzie mogła znieść tego, że ona jest dopiero co po stracie, a ktoś chwali się, że jej dziecko tak pięknie zajada....

Pewnie zostanę skrytykowana za ten post, ale musiałam to napisać. Sama też muszę zebrać się z tego forum, bo niestety, ale boję się już o cokolwiek pytać, a na dzieciach jeszcze się nie znam, bo moja pierwsza ciąża zakończyła się stratą.

Dziękuję wszystkich dziewczynom, które miałam okazję tu poznać i które mnie wspierały. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hunny Gratuluję ! Cudny maluszek. Niech rośnie zdrowo. A Ty teraz odpoczywaj o ile możesz, bo na pewno Cię wymęczył :)


Aniołek *27.01.15*
Druga Kropeczka *04.10.15*
Trzecie Maleństwo *25.12.15*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny gratulacje,synuś przesliczny. Dużo zdrówka dla Was!!!!
Teraz ja następna, czekam na naszego Bartusia,kiedy zdecyduje się wyjść z brzuszka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny gratulacje,synuś przesliczny. Dużo zdrówka dla Was!!!!
Teraz ja następna, czekam na naszego Bartusia,kiedy zdecyduje się wyjść z brzuszka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny gratuluje pieknego krasnoludka :-* :-* :-* dzielna mamusia z Ciebie , duzy Matheo sie urodzil.
Teraz wypoczywaj i do domciu uczyc sie macierzynstwa :-* :-* :-*


malenstwa kochane (18tc) -19.03.2014 :-( #(8tc) - 15.12.2014 :-( # (14tc) - 06.09.2015 ;-( #(12tc) - 31.08.2016 ;-( # (10tc) - 24.02.2017 :-(
Jak Bóg może patrzeć na tyle cierpienia???;-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hunny gratulacje ☺


http://www.suwaczki.com/tickers/nqtkhdgez3ynkii3.png

Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hunny cudowny!!! Gratuluję; )
Lalka jak sytuacja?
Karola czas leci jak szalony, tak niedawno jeszcze z brzuchem byłyśmy; ) Marcinek pelza i podnosi pupę wysoko ale wtedy główka w dół a jak podnosi się na rękach wtedy pupa ląduje na dole; )
Co do karmienia też miałam z tym problem. Źle przykladalam co spowodowało podrażnienia sutków i łzy przy karmieniu. Dopiero jak położna mi pokazała ból minął szybko i karmimy się do tej pory; ) butelkę Marcinek poznał po 4 miesiącu i był jeszcze problem bo nie chciał pić. Najważniejsze jest nastawienie; )
Ja nie wiem co to baby blues. Nie miałam i mam nadzieję ze mieć nie będę; )


http://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5ei6ibpnmb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy może wiecie coś na ten temat. Moja koleżanka miała termin na 14 stycznia. Leży w szpitalu już i jutro chcą wywołać poród bo maluszek nie rosnie... jaka może być przyczyny ze maly stanol w miejscu? Miała któraś z was tak?


http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribsbwki7my.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero teraz mi napisała ze mały nie rośnie od miesiąca. ona ma bardzo maly przepl krwi i muszą wywołać poród. Ale zastanawia mnie to że tak wszystko było Okej w ciąży a dopiero teraz mały przestał Rosnoc. I jaka może byc tego przyczyny. Znaczy przyczyny pewnie jest wiele Ale czy któraś spotkała się z takim czymś a okazało się że jest wszystko dobrze?


http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribsbwki7my.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny cudak, serdeczne gratulacje!:)

Misia1994, nie słyszałam o czymś takim, ale może ma to związek z dojrzałością łożyska - stopień dojrzałości łożyska - pod koniec ciąży jest mniej wydolne i słabiej 'odżywia' maluszka. Ale to tylko moja opinia:) dobrze, że koleżanka jest pod opieką


09.2015 córeczka:)
08.2014 aniołek...
08.2013 córeczka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie tak sobie o tym pomyślałam. Tym bardziej jak mi napisała ze ma bardzo mały przepływ pepowiny. Ale jak mi napisała ze od miesiąca maly nie przybiera to się zdenerwowalam. Kurczę żeby było wszystko dobrze. Boże dopomóż


http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribsbwki7my.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia, moja kolezanka tak miala. Miala termin na 17 stycznia 2015, urodzilam przez cc 17 grudnia 2013. Mala miala hipotrofie, czyli niska mase urodzeniowa. Wynikalo to ze zlych przeplywow w lozysku, gdyby zostawiki ciaze, malutka by nie przezylo, bo lozysko za szybko sie zestarzalo. Urodzila sie miesiac przed czasem, a wazyla 1380 gram. Na szczescie oprocz niskiej masy nic jej nie dolegalo. W 2 tygodnie osiagnela 2 kg i wyszla do domu. Teraz to juz duza pannica ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/wff2o7es720xv4il.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ukdyj44j7g3sy9ep.png
*Aniołki 13.01.2012; 13.01.2015; 30.03.2015;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HunnyBunny gratuluje pieknego skarba!!! Matheo jest śliczny ! Tak bardzo sie ciesze, że masz go juz przy sobie! Ja dzisiaj mialam mega doła bo na dzisiaj mialam termin porodu ale widok Twojego maluszka wynagradza wszystko!!! Jest CUDOWNY!!!! Rosnijcie zdrowo! Buziaki :*


http://www.suwaczki.com/tickers/thgfugpji9uddhtb.png
---
Aniołek - 06.06.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...