Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość aguskadzidziuska

Ja mam dzisiaj pewien rodzaj smutku, moja kolezanka urodzila dzidziusia 3 tyg przed terminem. Jej TOmek i moj Julian mieli sie kiedys razem bawic. Miedzy nimi mialo byc tylko 1,5 miesiaca roznicy. Julka nie ma od prawie 2 miesiecy :( Ja czekam na miesiaczke a raczej na jej brak. Chyba jeszcze nigdy mi sie tak czas nie dluzyl jak w tym miesiacu. Moze w pon dowiem sie czy rzeczywiscie tak latwo szybko zajsc w ciaze po urodzeniu dziecka i czy oplaca sie pospiech :( tego sie najbardziej boje !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~aguskadzidziuska wiem co czujesz...moja najlepsza przyjaciółka tez urodziła synka..miałaysmy miec dzieci z jednego roku...ale cóż nie wyszło..niemartw sie bedzie dobrze...ja dzisiaj byłam na badaniach u gin...wszystko dobrze super nawet...lekarz mi wytłumaczył ze to nie była moja wina widocznie tak miało być..i jak chce jeszcze dzieciatko to mam już sie starać..wszystko ze mna ok i wyniki super...a ja sama nie wiem..chce ale sie boje..czekałam na te wizyte i na to czy próbowac moge...ale teraz sama nie wiem ...ten strach zeby to sie znów nie powtórzyło...ale i tak co ma być to bedzie prawda?! pozdrawiam dziewczynki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

Hej! a ja mam dzisiaj znow doła:(...z meze sie poklóciłam... dzisiaj sie dowiedziala, ze kumpela bedzie miala dziewczynke..(zaszla w ciaze 2 tygodnie przede mna):(((( mialtsmy praktycznie razem rodzic...wybieralysmy razem wozki, opowidałysmy sobie o tym jak sie czujemy danego dnia co jemy itd...a tu teraz tylko jedna spodziewa sie malenstwa:(((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@zara222 przytulam Cię mocno Kochana! Ja też łapie doły ostatnio i boję się, że jak nie zajdę w ciążę do lipca to 7 lipca będzie najgorszym dniem w życiu dla mnie. Boję się tego dnia, bo to się zbliża nie ubłaganie. jutro kończę brać duphaston i będę czekać na okres, także ostatnie dni nie przyniosą wieści, na które czekam. Jeszcze w dodatku się dowiedziałam, że chcą mnie z pracy zwolnić i tak w zawieszeniu tkwię, bo przecież jak mi wręczą wypowiedzenie (cięcia w firmie) to będę musiała odłożyć starania :( a tego nie chcę. Od 2 kwietnia nie wiem na czym stoję w firmie... tylko straszą i straszą... więc u mnie walka z czasem :(
Ale nie możemy się poddawać kobiety!!!
@asik.w ja też się boję, aby to się nie powtórzyło, ale tłumaczę sobie, że teraz jak się uda to musi być dobrze, nie dopuszczam myśli, że coś by mogło być nie tak!
@aguskadzidziuska przykro mi, że Julka nie ma :( a jeszcze ta świadomość, że ktoś z bliskiego otoczenia urodził i dzieci miały się wspólnie bawić itd. to jest okropny żal :(


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

Pani Walewska- kochana to na zwolnienie idz!! spokojnie z 3 miechy mozesz posiedziec..i sie intensywnie starac...moze wlasnie z monitoringiem:>?? ile juz cykli sie starasz??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zwolnienie teraz nie wchodzi w grę niestety, to trochę bardziej skomplikowane... hmm który cykl starań? dobre pytanie! wg mnie 2-gi, bo w marcu był monitorowany, ale nie udało się, później 2-gi, gdzie w dniu spodziewanej owulki dostałam normalnego krwawienia jak okres i kończę ten właśnie cykl na duphastonie. Więc jutro ostatni dzień na duphastonie, czekam na okres i działamy.
Poza tym humor mi się dzisiaj po południu zepsuł jak nie wiem co. Spotkałam na zakupach znajomą i przeszczęśliwa oznajmiła mi, że właśnie kończy 12 tydzień, a jeszcze nasza taka wspólna znajoma rodzi na początku września i będzie mieć chłopca, bo dziewczynkę już ma. Mina mi posmutniała zamiast się ucieszyć i dziewczynie się aż głupio zrobiło... no cóż mi po prostu zrobiło się przykro i nie potrafiłam tego ukryć. Szybko skończyłyśmy rozmowę, bo powiedziałam że bardzo się spieszę :(


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

pANI WALEWSKA- kochana doskonale Cie rozumiem!! ale my tez będziemy mamami zobaczysz!! musi sie udać!! ja mimo tego, ze nie do konca celowo ale tez sie starałam w tym cyklu..wiec tez czekam..i mam nadzieje, ze obie do tego lipca juz zaciążymy:) i to ze szcześliwym finiszem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny wiem co czujecie ja to samo...moja najlepsza przyjaciółka ma synka..nawet ostatnio ciezko był mi sie z nią spotkać bo maluch przesliczny...teraz pomału sobie radze ..jeszcze jestem na zwolnieniu ale nie chce wrócić do tej pracy...wykanczają nas tam psychicznie...nie wiem co zrobie ..ale spróbuje jeszcze raz raz..może tym razem szczesliwie sie zakończy...wierze w to i dziekuje wam za otuche...to do dzieła ... pozdrawiam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Hej dziewczynki...
Wiem jak Wam jest trudno bo przezywam to samo....co wchodze na fb to kazda kolezanka dodaje fotki swojego cudnego noworodka....wszystkie urodzily I sa szczesliwe a nam nie bylo dane sie cieszyc maciezynstwem I nie mozemy glaskac sie teraz po naszych brzuszkach :-( ale u kazdej z nas minal twn najtrudniejszy okres I chyba zbliza sie czas poczuc sie znowu prawdziwa kobieta.
Dziewczyny obysmy mogly spotkac sie tutaj za kilka tygodni I cieszyc sie w nieboglosy ze sa 2 kreseczki. Chyba kazda z nas juz jest w trakcie juz po pierwszej @ I zabierajmy sie do dzialania. Ja za kilka dni zaczne oczywiscie nie myslac o tym bo wtedy latwiej o zaplodnienie. W Ostatnim roku staralismy sie 4 mies I nie wychodzilo wiec odpuscilismy I miesiac pozniej bylam w ciazy. Wiec wyprowadzmy z glowy myslenie o ciazy I zrobmy to spontanicznie :-)
Czekam na wszystkie dobre wiadomosci.
Buziaki dla Was dziewczyny I trzymajcie sie cieplo. :-*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Cześć Dziewczyny!
Zaglądam tutaj pierwszy raz. 14 marca w 12 tc dowiedziałam się że mam ciąże obumarłą (ciążą przestała się rozwijać około 10 tc). Od razu skierowano mnie do szpitala. 15-go dostałam tabletki na poronienie. Na szczęście obyło się bez łyżeczkowania. Na początku byłam załamana. Narzeczony starał się mnie pocieszyć, że zaraz będziemy się starać ponownie. Płakałam kilka dni i w ogóle nie chciałam o tym myśleć. Na wizytę do lekarza miałam przyjść dopiero po 3 tygodniach. W szpitalu niewiele mi powiedziano nt. kiedy mogę znów zajść w ciążę itp. Nie chciałam czytać "głupot" w internecie, ale nie wytrzymałam już 2 dnia po wyjściu ze szpitala weszłam na podobne fora. I o dziwo ucieszyłam się, że lekarze zalecają 3-6 m-cy przerwy, że są przypadki, że kobiety zachodzą szczęśliwie w ciążę tuż po poronieniu, czy po 1 cyklu. I właściwie to były te "głupoty w internecie", które dodały mi mega otuchy :) Lekarz skierował mnie na badania krwi. Powiedział, że jeśli wyniki będą ok, to teraz już tylko od psychiki zależy. No i mam nadzieję, że od 5 dni jestem w ciąży! Nieco po ponad miesiącu. Robiłam testy owulacyjne i 17 i 18.04 wynik wyszedł pozytywny. Mimo ze pierwszą @ miałam od 10.04. Nie mogę się doczekać 10 maja, żeby zrobić test ciążowy!
Trzymajcie za mnie kciuki! Ja też Wam wszystkim kibicuję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Bubs trzymam za Ciebie kciuki...mam nadzieje ze Wam sie udalo :-) u kazdej z nas nadejdzie ten dzien w ktorym bedziemy czekaly na wyniki testu ciazowego :-)
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kciuki trzymam!!
a u mnie jak w zegarku - 3 dzień po odstawieniu duphastonu okres, więc się w sumie ucieszyłam, że się unormowało i tak zareagował organizm ( a na czytałam się oczywiście, że dziewczyny odstawiają, okres nie przychodzi i ciąży też nie ma i od nowa zabawa w leki); także w przyszłym tygodniu idę do Pani doktor jak kazała (przyjść po okresie) i działamy :) mam nadzieję, że da mi duphaston na II fazę cyklu, będę spokojniejsza że się w razie co utrzyma ciąża, bo kiepsko u mnie z tą lutealną fazą. Także mimo tego, że brzuch mnie pobolewa jak to w okres, wzięłam nospę i złapałam motywację, jestem nastawiona na sukces. Ale bez przesady nie napalam się - jak nie w tym to w następnym, w końcu musi się udać! :)
Nie mogę się doczekać aż się przeniesiemy WSZYSTKIE na "ciąża, 9 miesięcy" :D


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Dziękuję Beti29 :)
Co do tego, że wszyscy wrzucają na portale fotki swoich pociech i brzuszków, to masz rację. Jest to trochę dołujące. Z jednej strony wszyscy je wrzucają non stop od kilku lat i do tej pory, aż tak nas nie drażniły. Nagle wszędzie w koło widzimy same kobiety w ciąży, albo w wózkami. Będzie nas to prześladowało. Ale niedługo to nam będą zazdrościć ;)
A co do spontaniczności... Mój facet pracuje za granicą i zjeżdża do domu raz w miesiącu. Tak się szczęśliwie złożyło, że mamy święta i przyjechał, a kreski na teście owulacyjnym pokazały się już po tygodniu od @. Bałam się strasznie, że się nie zgramy w czasie. Także w moim przypadku to akurat czysta kalkulacja. Tzn... Może w ten sposób... daje mi to nadzieję, wierzyć, że już w 1 podejściu się udało.
Pozdrowienia :))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aguskadzidziuska

A u mnie miesiaczka spoznia sie drugi dzien. Zrobilam juz z tone testow ciazowych. Wszystkie negatywne :( dzisiaj poszlam na hcg, jutro wyniki. Sama nie wiem co myslec bo czuje, ze sie udalo ale z drugiej strony czemu testy nie wychodza? Mąż juz jest na mnie zły bo uważa, że to moj wymysl i raczej w ciazy nie jestem. Chyba juz wariuje. Do tego dzisiaj bylam pierwszy dzien w pracy po urlopie macierzynskim. Bylo strasznie! Ludzie nie wiedza jak sie zachowac, jak ze mną rozmawiac. W sumie im sie nie dziwie. Jak mnie ostatnio widzielu mialam juz spory brzuszek. Teraz po dwoch miesiacach to by był juz 8 miesiac. Tesknie za ciążą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubs

Hej, Aguskadzidziuska, uszy do góry!
Sama nie wiem czemu te testy tak działają. Ja też będąc w ciąży przez wzięciem antybiotyku zrobiłam test, który nic nie pokazał. Potem sądziłam, że zwyczajnie z powodu stresów nie mam @ i dopiero kiedy zaczęłam wymiotować ok 8-9 tc zorientowałam się że, to jednak ciąża.
Przez ten test niepotrzebnie wzięłam antybiotyk, chodziłam na wyczerpujący fitness i być może przez to wszystko poroniłam.
Radzę odczekać jeszcze trochę. Samo to, że @ Ci się spóźnia to już dobry znak ;)
Nie możemy się za bardzo nakręcać, bo wtedy się stresujemy, a to może nam utrudnić zajście w ciążę.
Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aguskadzidziuska

No niestety, wszystko przyszło tego samego dnia i miesiaczka i beta 0,1 więc już nie ma szans. Jak odebrałam wynik, wsiadlam do auta i się rozplakalam :( teraz jestem ciekawa czy nie mam owu po porodzie i zabiegu czy znowu czeka nas staranie sie o dzidziusia 1,5 roku jak poprzednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~aguskadzidziuska •nie smutaj się kochana..wszystko sie ułoży...wiem jak ci ciężko...ja chyba spróbuje...własnie @ mi się konczy ...a co bedzie to zobaczymy...może się uda jak ostatnio od razu po 1 cyklu..fajnie by było bo bym miała sprawe wyjasniona z pracą...
~beti29 masz racje...doczekamy się...dziewczynki trzymajcie się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma się co załamywać! wiem, że łatwo mówić, sama też czekam, że okres w końcu nie przyjdzie...
u mnie ciąża teraz też by rozwiązała sprawę pracy, mam trochę skomplikowaną sytuację, ale to oddzielna historia na forum prawnicze a nie na parenting tak naprawdę.
Ja się zaczynam nakręcać na działanie w tym cyklu, ale przeraża mnie myśl, że znowu może się nie udać... co najdziwniejsze, ja nigdy odkąd zaczęłam miesiączkować nie miałam jakichś dziwnych krwawień w trakcie cyklu, brałam kilka lat tabletki anty i też żadnych problemów, dopiero w poprzednim cyklu taka dziwna akcja. Już zaczęłam mieć czarne myśli, że nie będę mogła mieć nigdy dzieci itd. itp. ale sama się złapałam na tym, że to chore że tak myślę!!! Dziewczyny Kochane, nie możemy dopuszczać żadnych złych myśli! Wszystko będzie dobrze, wszystko się ułoży i wszystko będzie tak jak chcemy! Musi być! I my docenimy ten dar jak żadne inne bo będziemy miały świadomość ile nas to wszystko kosztowało i że było warto!


http://fajnamama.pl/suwaczki/qwgkxkm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beti29

Aguskadzikuska, asik.w, PaniWalewska ....dziewczyny my wszystkie tak naprawde rozumiemy co kazda z nas przezywa czekajac na owulacje lub brak miesiaczki. Nawet nasi mezowie nas nie rozumia bo to nie oni nosili pod sercem malenstwa.
Kochane nie mozna sie zalamywac tylko dalej pracowac nad dzieckiem...az nadejdzie ten szczesliwy moment. Zobaczycie ze ktora pierwsza zobaczy 2 kreseczki to zaraz poleci z gorki I kazda z nas zaciazy.
Fajnie bedzie wtedy spotkac sie na inntm forum I pisac o swoim szczesciu.
Moja biedna Aguskadzikuska wiem jak musialas sie czuc odbierajac wynik :-( ale pociesze Cie ze kazda z nas robi rozne testy I tez mocno to przezywa gdy wyniki nie sa takie jak oczekujemy.
Ja dzisiaj otrzymalam kolejne 30 testow owulacyjnych I kolejne 30 testow ciazowych. To juz bedzie nasza obsesja do czasu kiedy mie zajdziemy w ciaze.
Kochane trzymajcie sie ...jestem z Wami wszystkimi I czekam niecierpliwie ktora pierwsza przekaze nam dobre wiesci :-*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aguskadzidziuska

beti29 jak czytam o tych testach owulacyjnych i ciazowych sztuk 30 to przypomina mi sie jak staralismy sie o Julka i zakupilam taka wielka pake tych testow. Wtedy nam kompletnie nie wychodzilo a jak nagle wylaczylam sie na to staranie i stwierdzilam "trudno, nie ma dziecka to nie ma, czas na kariere" to w mig zaciazylam. Mysle, ze my wszystkie musimy sie teraz wylaczyc to szybciej nam sie uda. Ja to mam juz jakas paranoje, przed chwila analizowalam wszystkie mizianka w miesiacu aby wpasc na to czemu nie wyszlo nam teraz ! To juz chyba przesada :) eh, dobrze że tu trafilam, nie czuje sie sama. W realu nie mam z kim pogadac, nikogo z moich znajomych to nie spotkalo. A trudno wczuc sie w czyjes odczucia jesli sie tego samego nie przeżyło. Buziaki dla Was :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

hej!!
Aguskadzidziuska- doskonale Cie rozumiem..ja tez staralam sie o ciaze ponad rok...i tez sie boje tego, ze czeka mnie powtorka z rozrywki...po roku staran juz zaczelam wpadac w lekka depresje..nie bylo dnia , zebym o tym nie myslala..nawet juz o in vitro myslalam...no i nagle dwie kreski na tescie i megaaa radosc..3 miesiace pozniej...tragedia...ehhh ale nie chce juz do tego wracac..musze byc silna i skupic sie na tym co bedzie i co jest!!i tak samo wy kochane!!!Bardzo sie ciesze, ze jest to forum...no bo kto ma nas lepiej zrozumiec jak wlasnie my tutaj!Mi juz minely 4 tygodnie(w sobote) od zabiegu owulke mialam tez tak jak Ty kolo 15/16 kwietnia i nie ukrywam, ze tez mam mala nadzieje, ze moze sie udalo..bo w okolicach dni plodnych kochalam sie z mezem...
Maz mowi, ze to nie mozliwe, ze nie od razu po poronieniu i zebym sie nie nakrecala..ale to silniejsze ode mnie:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

beti29-kochana ja tak samo jak Ty nabylam juz testy owulacyjne i ciazowe z tym, ze w pakiecie 25owul.+3 ciazowe...moze to i glupie..bo czlowiek kontrolujac caly cykl bardziej o tym mysli i sie nakreca..ale ja nie potrafie inaczej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zara222

Aguskadzidziuska- a tak na pocieszenie to moja znajoma starala sie prawie 2 lata o dzidzie...udalo sie ale niestetyy poronila...a w nastepna ciaza zaszla od razu po poronieniu...(4 tygodnie po)wiec chyba faktycznie jest tak, ze latwiej sie zachodzi po...organizm jest bardziej przygotowany na ciaze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marchewkaaa

dziewczyny nie pisałam prawie miesiąc, bo nie wiem o co chodzi ...
w pierwszą ciążę zaszłam za drugim razem, w styczniu poroniłam, a ja dalej nie jestem w ciąży, chociaż od razu po poronieniu dostałam zielone światło :-(

w dodatku z miesiąca na miesiąc cykle mi się wydłużają i jak tak dalej pójdzie, to okres będę miała nie co 28 dni (jak to zawsze było) lecz co dwa miesiące :/
ile jeszcze mam czekać na ciążę ? robię badania co miesiąc i są b.dobre ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...