Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Niecierpliwa

Cudak88-  jakie idealne zgranie 😛 ja skierowanie na krzywa dostanę właśnie w lutym. Potem znów 3tyg oczekiwania na kolejne spotkanie. Tej słaby dzień to efekt ostatnich dni plus ten stres z wczoraj plus to że Młoda rośnie i musi robić sobie miejsce na brzuszku 🙂 już czuję się ok ale dalej leżę i odpoczywam:) mam taki kocykowy dzień dzisiaj 🙂

Deliiicja- ja pierwsze smyranie poczułam w 17 TC, wtedy nie byłam pewna czy to moje jelita po świętach czy Dzidzia. W 18 już byłam pewna że to Kropeczka, tak od 19 już czuję takie wyraźne ruchy, kopniaki 🙂

co do badań to połówkowe to dokładne sprawdzenie anatomii Dziecka. Wiesz na normalnej wizycie lekarz nie między wszystkich kostek, nie sprawdza dokładnych przepływów w żyłach i tętnicach. Dlatego ważne jest aby lekarz wykonujący był wykwalifikowany i posiadal dobry sprzęt. Taka wizyta jest droższa niż normalna wizyta u lekarza.

Jusia- ja się źle czułam w 1 trymestrze. Dodatkowo codziennie stres czy ta historia skończy się szczęśliwie. I tak mówiłam sobie byle do 2 trymestru, wtedy będzie szal! Przypływ sił! Powiem tak, nie mdli mnie ale jestem tak bezsilna, nie mam na nic ochoty że szok... I nie czuje tego ciążowego glow. Po prostu nie jestem w tej grupie kobiet którym ciaza tak bardzo służy, mają nowe siły.  Ja tam radę, jestem silna. A najważniejsze że moja Wyczekana Córcia rozwija się prawidłowo, reszta ma dla mnie mniejsze znaczenie. Ja np wiem że zaniedbuje Mojego bo po prostu nie mam ochoty na seks, nie chce mi się zbytnio gotować (bo nie mam na to sily- robię coś na szybko byleby było), nie chce mi się sprzątać. Ale On jest taki kochany że to rozumie. Sam sprząta (nie żeby tego wcześniej nie robił, po prostu wszystko robiliśmy razem), mówi żebym sama nie robiła zakupów itp. Wiem że w 3 trymestrze będzie mi jeszcze gorzej że względu na gabaryty 😛 ale cieszę się z każdego dnia, z tego że wkraczamy w kolejne tygodnie, kocham każdego kopniaka 😍 i tak jak Cudak88 pisała, nie tak dawno czytalysmy że Dziewczyny mają połówkowe albo już prawie prawie są w terminie. My dopiero co zobaczylysmy 2 kreski i już połowa! Czas leci tak szybko. 

jak zwykle wyszedł mi elaborat 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luni- bardzo mi przykro, że do nas dołączyłaś. Wiesz.. każda z nas to przechodziła. Niektóre z nas niejednokrotnie. Jeśli u Ciebie miało się to stać to powiem, że miałaś szczęście w nieszczęściu. U Ciebie mogła byc po prostu ciążą biochemiczną lub puste jajeczko. Szczęście masz takie, że jeśli miało się to stać to dobrze, że na tak wczesnym etapie. Że nie stało się to np w 9 czy 12  czy 15 tygodniu. Bo każdy kolejny tydzień ciąży umacnia nas w tym stanie błogosławionym i im stracimy ciążę na późniejszym etapie to jest tylko gorzej psychicznie. Miałaś to szczęście, że tak wcześnie bo śmiało możesz się starać już po 1@. Ja Ci nie zagwarantuje, że zaskoczy znów za 1 razem ale jest szansa. Oczyściło się samo więc dla ciała jest bezpieczniej niż gdyby był zabieg. Moja historia jest taka, że udało się w 1 cyklu starań. Poronienie? Mnie to nie dotyczy... Ja jestem przecież zdrowa... I w 11 tyg zaczęłam plamić i potem krwawić. Nie miałam robionego wcześniej usg więc w szpitalu na pierwszym usg tej ciąży zobaczyłam jedynie nieruszające się dziecko a lekarz powiedział "przykro mi". Pierwszy raz zobaczyłam swoje maleństwo i było już ono martwe. Potem po zabiegu staraliśmy się z mężem 4 cykle aż w końcu zaskoczyło i obecnie jestem w 14 tyg. Co do badań.. Jedne z nas robią badania inne nie.. Ja nie robiłam. Pierwsze poronienie zawsze idzie do statystyk. Wiem, że trudno jest słyszeć tekst " badania się robi po trzecim poronieniu" bo jest to dla nas nieludzkie bo ileż do cholery można mieć martwych dzieci na koncie, żeby w końcu można było zrobić badania. Jak na razie możesz zrobić jedynie badania prywatnie. Dziewczyny polecają testdna po poronieniu. Ale nie wiem czy jest sens robić po tym pierwszym. 

Ja wierzę, że i Tobie niedługo zaświeci słońce i się uda. Może to być po 1 @ ale również i po 2,3. Ale kiedyś się musi udać.! 

W tej ciąży też plamialam w 8 tyg. Od razu pojechałam na sor i też dostałam opierdziel, że przyjeżdża się z krwotokiem.. Ale niech spadają na drzewo. Z krwotokiem to już nie ma czego ratować. Niestety takie są szpitale i nic na to nie poradzimy. 

Edytowane przez Jusia

Aniołek 22.06.2020-11 tyd.  😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość monia_franiu

Cudak88 bardzo się cieszę, że wszystko jesy super! I gratuluję synka:) ja zawsze miałam przeczucie co do płci zupełnie odwrotne niż się okazywalo i jak Aureliusz okazał się być chłopcem, tak ostatecznie to też dlugo myslelismy nad imieniem, ale samo do nas przyszło, tak jakoś 🙂 rzadkie i dość oryginalne, ale pasowało 🙂

ogólnie czuje się już lepiej, nie ma jakiś uciążliwości, czasem tylko brzuch twardnieje co jest mniej przyjemne, no i kręgosłup siada od dlugiego siedzenia przy kompie. Ale w przyszła środę mam wizytę w szpitalu i wtedy już dostanę L4, bo już zapytalam czy mogłabym już je mieć. 

moje połówkowe dobrze. Anatomicznie nasz synek super, tylko wielkością jest na 15 centylu, tzn, że jest mniejszy niż przeciętnie w tym wieku cuazowym, ale tym się nie martwię, bo wiem że ja poprostu rodzę małe dzieci. blizna po cieciu bardzo gruba, co cieszy, łożysko jest od niej daleko, ale niestety tak się to łożysko przesunęło wraz z rosnącą macica, że częściowo nachodzi na szyjkę, tzw. Brzeżnie przodujące. Szyjka jest długa, łożysko będzie się jeszcze podnosić i trzeba będzie kontrolować czy idzie w dobrym kierunku i żeby w ogóle nie zaczelo przodowac, bo to jest już dość niebezpieczne, ale narazie sytuacja stabilna. Ilość wód też się poprawiła 🙂

także zaraz skontroluje swoje zapisane zamówienia wyprawkowe z lista kontrolną i będę zamawiać 😛 nie mogę sie tego doczekać 🙂 czas leci jak szalony! 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Dziewczyny,super że wasze wizyty są Ok i na połówkowych wszystko dobrze.Jak zacznie się wysyp dzieciaczków to znowu będziemy czekać na fotki waszych maluszków .Zleci wam dziewczyny ja tez tak miałam od wizyty do wizyty i nawet się nie obejrzałam a juz Bruno był ze mną .My za kilka dni kończymy roczek ❤️Strasznie szybko to zleciało i wam przeleci .Duzo zdrówka dla was brzuchatek i dla staraczek dużo siły i wiary a napewno się uda❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tojaka Witek nie miał robionej gazometrii. Wogole teraz się schizuje. Przypominam sobie, że w szpitalu wszystkie dzieci w salach płakały. Jedno przez drugie! A Witek nie. Tylko jadł, spał, chwilkę sobie cichutko leżał koło mnie. Patrzę teraz na niego cały czas podejrzliwie. 

DELIIICJA taki odgłos stłumionego oddechu pewnie masz na wysokości między spojeniem łonowym a pępkiem ale tak po bokach brzucha. Blisko kości biodrowych. To Twoje odgłosy. Dziecka to jest ten galop koni. Na początku ciężko się szuka ale z czasem już szybciej znajdziesz. Też miałam detektor używany. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz. 

mhsvi09kn09woi4m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tojaka1

Fiolka.

Schizować to będziesz bo tak niektóre z nas mają 😉 ja też ciągle szukam dziury w całym, ostatnio mi się wydawało np że Oliwier ma za krótkie nogi 🙂

Moje dzieci w ogóle nie są płaczliwe więc tu akurat nie pomogę bo nie wiem dlaczego niektóre są głośne a niektóre nie.

Jak będę miała jutro chwilę to zerknę na te wyniki z usg i Ci napisze co tam miom dziewczynkom naszukali. Może Cię to w jakiś sposób uspokoi. Ze swojego doświadczenia wiem, że lekarze czasami bywają bezwzględni i okrutni w swoich diagnozach, niekoniecznie słusznych. Jak mój mąż odbierał wyniki badań bliźniaczek to mu pewien znany i ceniony ordynator neurolog kazał szukać dobrej fundacji bo jemu się WYDAWAŁO że one mają masę schorzeń łącznie z wodogłowiem. Płakaliśmy cały dzień a następnego dnia poszliśmy do zwykłej pediatry i powiedziała nam, że nie widzi nic niepokojącego, że będzie dobrze, że wyniki są ok. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

Mario, Ty wygladasz jak milion dolarow, ale laska z Ciebie 🙂

wszystkiego najlepszego dla naszego przystojniaka 😘

Pikey,  a Wy kiedy zaczynacie starania? Tez chciałabym Krysie zobaczyć. 

Fiolka, moj tez byl niedotleniony, siny sie urodził. Malo plakal w szpitalu tak jak Twoj. Martwilam sie ze wolno sie rozwija, a teraz bryka jak szalony, raczkuje taj szybko ze ledwo nadążam 😄

Moska co U Ciebie?

Nadzieja666 jak mala?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Fiolka- Krysia tez nie plakala za duzo, tez sprawdzalam co chwila czy oddycha, nigdy nie byla placzliwym dzieckiem, teraz ja schizuje ze jest taka mala, znaczy krotka, bo w 9 centylu mniej wiecej, ale lekarze mowia ze taka jej uroda najwyrazniej, a rosniecie przychodzi w duzych skokach, ale tak to sie rozwija bardzo dobrze, jedne rzeczy szybciej inne wolniej.

 

Okropny bol- jak sie zapytalas to az uklulo mnie w brzuchu, bo bardzo bym chciala, ale to co sie dzieje na swiecie mnie przeraza, teraz chca wprowadzac paszporty dla zaszczepionych a Ci co nie beda tego robic beda obywatelami nizszej kategorii ktorym nic nie bedzie wolno... Masakra. Nie mam pojecia kiedy i czy wogole... Okropne to bardzo. Ludzie mowia ze to sie nie stanie, ale rok temu nikt nie myslal ze to co sie dzieje teraz kiedykolwiek bedzie mialo miejsce.

 

Ale to ze jestem w ciazy sni mi sie po nocach, ostatnio mialam sen ze cala ciaze nie wymiotowalam 😁 o jak milo bylo 😎

 

A Wy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri

Dziewczyny od kolejnej ciąży mam brać clexane 0.6, jak poronilam zaopatrzylam się od razu w kilka opakowań, a na pierwszej wizycie po u gina okazało się że dawka będzie zwiększona i zostały mi 44 zastrzyki tj. 4 całe opakowania i jedno w którym są 4 zastrzyki. Sprzedam za 160 zł bo mi się już nie przydadza ( kupowalam po ciąży dwa op. kupiłam pelnoplatne i 2 udało się na ryczalcie) dat ważności do 2023.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Deliiicja - ja poczułam ruchy dość szybko, około 16 tyg. Wieczorem czułam w brzuchu takie wibrowanie/pulsowanie. Dużo spokoju mi to dało. Kopniaki przyszły wraz z 18 tygodniem, ale takie malutkie na początku, dopiero ok. 20 tyg. mój Narzeczony pierwszy raz też poczuł. Jeśli chodzi o detektor serca to ja żałowałam, że nie kupiłam takiego co od razu pokazuje ile jest uderzeń na minutę, tylko trzeba było się podłączyć do aplikacji, która pokazywała co chciała. Często też trafiałam na swoje własne tętno i dopiero później udawało mi się odszukać tętno dziecka, choć nigdy nie byłam pewna czy to na pewno to i zawsze ponownie się obawiałam, że jest za wolne, więc jak tylko zaczęłam czuć pierwsze znaki z brzucha, że ktoś tam jest to odstawiłam detektor, ale to ja. Wiem, że dużo Dziewczyn tutaj korzystało i były zadowolone!!! Ja zaczęłam się uspokajać wraz z ruchami Maleństwa (16 tyd.), ale (uwaga!) one nie są odczuwalne dla każdego w tym samym momencie, u jednym pojawiają się szybciej, u innych później. Z Twoim Maluszkiem na pewno wszystko jest dobrze! 😘

Jusia - to super, że jeszcze zdążyłaś! Mam nadzieję, że mdłości przejdą zupełnie tak jak u mnie i będziesz miała więcej sił! Wiem, że nie masz odwagi na razie planować, ale lada chwila to się zmieni być może i będzie lepiej, im dalej tym człowiek czuje się spokojniejszy, przynajmniej u mnie tak jest - choć nie sądziłam, że w ogóle spokój w tej ciąży jakikolwiek odczuje po moich przejściach. Termin mam na początku czerwca, także już nie mogę się doczekać. Jak napisałaś o tym plamieniu to od razu przypomniałam sobie, że i ja w drugiej ciąży krwawiłam w 9 tyg. i myślałam, że to koniec, ale szczęśliwie okazało się, że to był krwiak. Żadna z moich koleżanek nie krwawiła w ciąży, więc po prostu świat mi też się wtedy zatrzymał w miejscu drugi raz. 

Monia-franiu - dobrze, że dostaniesz L4 i będziesz mogła trochę odpocząć wreszcie! Cieszę się bardzo, że połówkowe dobrze i, że też będzie chłopiec! 🙂 to teraz zacznie się szaleństwo wyprawkowe! My kupiliśmy narożnik nowy, duży do salonyu i będziemy odświeżać mieszkanie (przemeblowanie), ruszamy też za szczegółowym sprawdzaniem zawartości półek i szaf, aby pozbyć się rzeczy, które leżą tam nieruszane i zrobić więcej miejsca 🙂

Mario1 - dziękujemy za ciepłe słowa! 😘 czekamy na resztę Dziewczyn, które do nas dołączą! ❤️

Luni - bardzo ważne jest to, że udało Ci się szybko zajść w ciążę. Uważam, że każda strata jest czymś okropnym i wszystkie tutaj mamy takie za sobą, ale te straty, kiedy niezwykle długo starasz się o ciążę, a potem ją tracisz napawają ogromnym lękiem na przyszłość, więc ja bym na Twoim miejscu w tych ciężkich chwilach skupiła się na tym, że się udało! Że zaraz będziesz w drugiej, szczęśliwej ciąży. Ja po mojej stracie nie robiłam żadnych badań. Zadbałam jedynie o prolaktynę (miałam ponad normę) i sprawdziłam tsh. Byłam u mojej gin po dwóch tygodniach od zabiegu, aby sprawdziła czy wszystko jest dobrze, odebrałam też badania histopatologiczne. Moim zdaniem lekarze mówią o tych 3 miesiącach, aby nie brać na siebie odpowiedzialności, może chcą też, aby kobieta doszła do siebie psychicznie. My zaczęliśmy próby po pierwszym okresie od zabiegu (mieliśmy zielone światło od mojej gin) i udało się od razu, a o pierwszą ciążę staraliśmy się 14 miesięcy. Ja brałam Fertil Woman, mój Partner FertilMan. Piliśmy siemię  lniane co rano, a ja do owulacji olej z wisiołka. Staraliśmy się zdrowo jeść. Do tego było mierzenie temperatury i w drugiej ciąży testy owu, ale tak jak pisałam, my długo walczyliśmy o pierwszą ciążę, więc jak zaczęliśmy się starać o drugą (po zabiegu w ogóle nie chciałam o tym słyszeć) to po prostu zrobiliśmy wszystko to samo, co w miesiącu kiedy zaszłam po raz pierwszy. Trzymam kciuki! I dodam coś jeszcze, Twój organizm sam zdecyduje czy jest gotowy na drugą ciążę, choćby w kolejnym miesiącu.

Niecierpliwa - stawiam na to, że znowu nam się tam coś rozciąga, bo wczoraj też przez godzinę takie bóle. Imię już macie wybrane? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Tojaka1 masz rację lekarze straszą bardziej niż powinni. U mojego najstarszego stan był taki ze Pani ordynator przyszla nas poinformować że jest bardzo źle i z pytaniem jak mają Go ochrzcić w razie najgorszego. Później rokowania też za bardzo nie były dobre mógł nie chodzić nie mówić jednym słowem roślinka. Kiedy później był w szpitalu i jedna z pan doktor widziała jego wypis to powiedziała że jest Cudem. I jest Cudem który dzisiaj mówi chodzi biega. I daje rade że wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri
1 godzinę temu, Gość Sayuri napisał:

Dziewczyny od kolejnej ciąży mam brać clexane 0.6, jak poronilam zaopatrzylam się od razu w kilka opakowań, a na pierwszej wizycie po u gina okazało się że dawka będzie zwiększona i zostały mi 44 zastrzyki tj. 4 całe opakowania i jedno w którym są 4 zastrzyki. Sprzedam za 160 zł bo mi się już nie przydadza ( kupowalam po ciąży dwa op. kupiłam pelnoplatne i 2 udało się na ryczalcie) dat ważności do 2023.

Nie dodałam, chodzi o 0.4 na sprzedaż gdyby co 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Fiolka a co Cie zaniepokoiło, że poszłaś na to usg? Myślałam o nim, ale jednocześnie nic konkretnego mnie nie martwi. Dominik rozwija się ruchowo szybko. Zaczą pęzać już w 5 mcu. Teraz troche przystopował. Na początku stycznia usiadł, ale od tego czasu zrobił to może 3 razy. Przyjmuje pozycje czworaczną, ale nie czworakuje (ja podobno w ogole nie czworakowałam). Powoli staje przy rzeczach. Jednak zaniepokoiło mnie to co napisałaś, że mogło coś sie stac juz w zyciu płodowym ... Chyba się zapisze na to usg... Może uda mi się na abonament

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

My cos po wakacjach zaczniemy powoli starania.  Tez chce jeszcze przeczekać ta pandemie, no i zeby maly mial ze 2 latka 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ruchy zaczęłam czuć między 18 a 19 tygodniem, z tym, że łożysko miałam na przedniej ścianie a wtedy delikatniej i później te ruchy się czuje. 

Aga88 właśnie nic konkretnego mnie do tego badania nie popchnęło. Ja po tych dwóch stratach, chorobie i śmierci taty jestem po prostu przeczulona na punkcie zdrowia. Sporo czytam z tematyki medycyny, tym bardziej, że zawsze mnie to interesowało. No i gdzieś natrafiłam na info o USG przezciemiączkowym, że to nieinwazyjne badanie które można zrobić do pewnego czasu, zanim kości czaszki się całkowicie zrosną. Coś w środku we mnie mi podpowiadało żebym to zrobiła. Męczyłoby mnie to później, więc poszłam. A tu takie info. Jeszcze zapytałam o epilepsję moją i doktorka mi powiedziała, że to 50/50 szans że Witek mógłby odziedziczyć to po mnie. Ehh, oby nie. Myślę, że dla własnego spokoju warto to badanie zrobić żeby się wiedziało jak się sprawa przedstawia i w razie problemów mieć wiedzę, że coś takiego jak niedotlenienie miało miejsce. 

A Wituś dziś w dobrym humorku to i mi lżej na duszy 😁

IMG_20210122_130702.jpg


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz. 

mhsvi09kn09woi4m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda

Słodkie mamy. Potrzebuję pomocy. Mój cukier jest tragiczny. Po godzinie aż 240! Nie jestem w ciąży. Jeszcze. W sierpniu straciłam swojego maluszka. Wtedy cukry też złe. W ciąży miałam 93/216/197 od tego jestem na diecie. Tydzień po krzywej wtedy  straciłam maleństwo. Od września biorę glucophage. Tabletkę do śniadania. Do obiadu. Do kolacji. I na noc xr. Oczywiście dietę ciągle trzymam. Zdarzały mi się jakieś małe przekroczenia. Ale po dzisiejszej krzywej. Po godz aż 240! Nie wiem jak to zmniejszyć. Jak sobie radzić. od tego cyklu staramy się ponownie o ciążę. Ten cukier mnie załamuje. Może macie jakieś złote rady ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, postanowilam wrócić tu na chwile, bo kiedys kilka osób dalo mi tu potrzebne wsparcie, wlasnie po poronieniu. W grudniu 2019 poronilam córeczkę, bardzo chcialam miec kolejne maleństwo i po dobrych wynikach badań po 1,5 miesiaca od zabiegu znowu bylam w ciąży. Córeczkę mam juz przy sobie, a więc udało sie i naprawde sie ciesze. Jednak wracam tu po to, żeby powiedziec dziewczynom, które przezyly poronienie z zabiegiem i zastanawiają sie czy próbować juz czy jednak odczekac - odczekajcie minimum 3 miesiące, a moze i dluzej. Ja urodzilam zdrową córeczkę, ale cała ciąża byla tak trudna ze kosztowała mnie ogromu stresu. Nie będę juz wdawac się w szczegoly, ale wiem tylko, ze nasz organizm po zabiegu potrzebuje czasu zeby sie zregenerować. Pozdrawiam i życzę wszystkim starajcym sie pomyślności! 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Cudak88- no musimy się rozciągać żeby te nasze Kurczaczki mogły rosnąć 😄 jejku jak sobie pomyślę że na następnej wizycie Skrzacik będzie ważył już ok pół kg to jestem w szoku 😄 imię wybrane, zawsze wiedzieliśmy że jak będzie Córcia to tylko Michalinka 🙂 co do chłopaka mieliśmy dwie opcje 🙂

A Ty już macie wybrane albo chociażby typy?:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol
18 godzin temu, Gość Magda napisał:

Słodkie mamy. Potrzebuję pomocy. Mój cukier jest tragiczny. Po godzinie aż 240! Nie jestem w ciąży. Jeszcze. W sierpniu straciłam swojego maluszka. Wtedy cukry też złe. W ciąży miałam 93/216/197 od tego jestem na diecie. Tydzień po krzywej wtedy  straciłam maleństwo. Od września biorę glucophage. Tabletkę do śniadania. Do obiadu. Do kolacji. I na noc xr. Oczywiście dietę ciągle trzymam. Zdarzały mi się jakieś małe przekroczenia. Ale po dzisiejszej krzywej. Po godz aż 240! Nie wiem jak to zmniejszyć. Jak sobie radzić. od tego cyklu staramy się ponownie o ciążę. Ten cukier mnie załamuje. Może macie jakieś złote rady ?

Dziwne. Ja po 6 tyg od porodu robilam krzywa i wyszla juz ok, a mialam cukrzycę ciazowa. Najlepiej idz do diabetologa, moze metfotmax przepisze. Albo po prostu cukrzyca zostala po ciazy, czasem sie tak zdarza. Insulina na pewno pomoże 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aniulll

Dziewczyny super ze na wizytach wszystko ok, dobrze się słucha o tych wizytach, dla mnie to mega budujące 😍  i tak cały czas marze kiedy to będzie taki etap u mnie, mam wrażenie ze to jeszcze wieczność, szmat czasu 🧐

poki co Cudak88 i Niecierpliwa czekam wspolnie z Wami bo wizyta tez 8.02 🙂

jednak u mnie to wizyta w tym tyg kiedy poprzednio dowiedzieliśmy się ze nic z tego także nie mogę się doczekać i nie powiem stres jest. Ale wierze ze tym razem będzie lepiej 💪🏼
 

duzo zdrówka i pomyślności wszystkim 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Aniulll - musi być dobrze, będę mocno trzymać kciuki! 😊 stres zawsze będzie, ale musimy myśleć pozytywnie! 🔥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda
13 godzin temu, Gość Okropny bol napisał:

Dziwne. Ja po 6 tyg od porodu robilam krzywa i wyszla juz ok, a mialam cukrzycę ciazowa. Najlepiej idz do diabetologa, moze metfotmax przepisze. Albo po prostu cukrzyca zostala po ciazy, czasem sie tak zdarza. Insulina na pewno pomoże 

Zapisze się na pewno w poniedziałek. A może tak. Może po ciazy. Nie pomyślałam o tym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, czy możecie mi powiedzieć, czy jest tu jakaś kobieta ze stwierdzonymi poronieniami nawykowymi? U mnie ostatnio zdiagnozowano i myślę co powinnam zrobić w tej sytuacji… Możecie mi coś doradzić? Co powinnam zrobić? Bardzo zależy mi na dziecku, nie chcę nawet pisać ile cierpienia przyniosły mi te straty :(. Może jest tu ktoś, kto poradził sobie z taką sytuacją?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja

Ewk@56, ja co prawda jestem po 1 poronieniu, ale po wieloletnich staraniach. po wynikach badań, które zrobiłam ostatnio wygląda na  to, że jestem kandydatką do poronien nawykowych, jeśli nie wdrożę przed i w trakcie ciąży leczenia.  Więc  w pierwszej kolejności pytanie, jakie robiłaś badania po stratach i co w nich wyszło. To zawsze powinien być pierwszy krok w takiej sytuacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...