Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Niecierpliwa

Jusia- ja za USG w Medyku płaciłam 300 zł, pappe i HCG wolną podjednostkę beta miałam w pakiecie ale wiem że to koszt ok 200. I tyle, żadnych innych badań z krwii nie robiłam. Te powyższe robiłam odpowiednio wcześniej aby już na USG mieć wyniki (tak wymagał lekarz), wprowadzil wyniki krwii i zestawił je z pomiarami Maleństwa. 

Ps dziewczyny robiłam dzis badania z krwi i cytomegalie. 

CMV igg 192 (>6 wynik reaktywny)

CMV igm 0.28 (<0,85 wynik nieraktywny)

Wizyta w pon. Ale z tego co czytam to znaczy że nie jestem chora tylko przeszłam już chorobę w przeszłości? Któraś z Was miała takie wyniki? Wystarczy powtorzyc badanie za jakiś czas i sprawdzić czy igg spada? Nie ukrywam, że się trochę zestresowałam.

Na szczęście pozostałe wyniki idealne. Cukier, z którym miałam wcześniej problem mam na poziomie 74 🙂

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gomerka

Ja wiem, ze ile lekarzy tyle opinii, ale każdy lekarz, który jest uprawniony do wykonywania usg 1 trym powie, że test pappa zwiększa czułość usg. Czułość usg to 80%, czyli teoretycznie 1/5 szansy, ze dziecko jest chore mimo, ze w usg wyglada na zdrowe. Owszem, czasem Pappa powoduje stres, ale chyba lepiej zwiększyć czułość badania niż przeżyć szok po porodzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Eve- ja w kwietniu miałam 92 i doktorka mówiła że będziemy tego pilnować i jest to wskazanie do wykonania krzywej. Po stracie ograniczyłam jeszcze bardziej cukier i więcej się ruszałam, teraz cukry na poziomie 70-75 🙂 wiec warto popracować nad dietą i kontrola sytuację 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve
Godzinę temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Eve- ja w kwietniu miałam 92 i doktorka mówiła że będziemy tego pilnować i jest to wskazanie do wykonania krzywej. Po stracie ograniczyłam jeszcze bardziej cukier i więcej się ruszałam, teraz cukry na poziomie 70-75 🙂 wiec warto popracować nad dietą i kontrola sytuację 🙂

Dziękuję, ruchu do ja za dużo nie mam bo siedzę w domu, od stycznia się to zmieni,  A słodycze ograniczyłam więc nadzieja że się polepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

U mnie główną przyczyną był właśnie brak ruchu. Więc zaczęłam ćwiczyć coś w domu bo nawet na spacer trochę ciężko wyjść bo jak nie pada to smog 😕 ale w tym tyg już drugi dzień mam taki że najchętniej to bym cały przespała 😕 dziś to jeszcze te badania zrobiłam ale wróciłam, śniadanko i padłam ;/

Tak więc ruch, ogranicz cukier, jak masz ochotę na słodkie to zrób sama ciastka, muffiny i dodawaj mniej cukru niz w przepisie 🙂 cukier można zamienić na ksylitol, erytrol czy stewie. Ale na podjadanie polecam np domowe pieguski z dobrą gorzka czekoladą- pracy jest mało, głód zaspokojony a jest zdrowo i wiesz co jesz 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Przez to zamulenie tak napisałam że sama nie rozumiem 😛 w wakacje mega się ruszałam, non stop rower i to długie trasy, do pracy rowerem itp.

I cukier spadł. Teraz od połowy listopada jestem w domu i wlasciwie nie tak dawno wzięłam się za ćwiczenia. 

Dziewczyny, chyba dopada mnie baby brain- muszę wszytsko zapisywać bo zapominam, rozkojarzenie sięga zenitu no i czasem mam problem z wyrażeniem swoich myśli 😕

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lunka85

Cześć,

7.12 miałam zabieg, 10tc ale rozwój zatrzymał się na 6tc. Od 4 dni już nie plamię a wczoraj nas poniosło. Boję się zajść w ciążę tak szybko, zrobiłam test ciazyowy i mam jeszcze bętę we krwi bo wyszedł pozytywny więc chyba owulacji jeszcze nie było nie? Skoro organizm myśli że jest jeszcze w ciąży. Jest strasznie dużo stron, powiedzcie mi proszę czy któraś z Was zaszła w ciążę przed pierwszą @ I dobrze się skończyło? Mam już 2ke dzieci, to była moja 3cia ciaza. Nie chcemy długo czekać ze staraniami ale chciałam tak chociaż do pierwszej @ a tu wczoraj taka gafa 🙈.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lunka85
4 godziny temu, Okropny bol napisał:

W ciazy norma cukru to bodajze 92 lub 93 

92 na czczo i 140 po jedzeniu max. Przynajmniej ja tak miałam 3 lata temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol
2 godziny temu, Gość Lunka85 napisał:

92 na czczo i 140 po jedzeniu max. Przynajmniej ja tak miałam 3 lata temu.

Tak 140 po godzinie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve
23 godziny temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Eve- ja w kwietniu miałam 92 i doktorka mówiła że będziemy tego pilnować i jest to wskazanie do wykonania krzywej. Po stracie ograniczyłam jeszcze bardziej cukier i więcej się ruszałam, teraz cukry na poziomie 70-75 🙂 wiec warto popracować nad dietą i kontrola sytuację 🙂

Dziękuję, ruchu do ja za dużo nie mam bo siedzę w domu, od stycznia się to zmieni,  A słodycze ograniczyłam więc nadzieja że się polepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve

Wrzuciłam powtórkę z tego co pisałam, przepraszam

Niecierpliwa dziękuję, wdroze wszysrko w życie 

 

Dziewczyny czy im bliżej świąt to Wam tez  tak ciężko? 

Wyczytałam kiedyś że żeby żałoba została przezyta trzeba przeżyć bez dziecka cały rok, święta, rocznicę... 

Byłabym z Mateuszem na ostatniej prostej,  niedługo byśmy się witali .... To nie będą wesole święta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri
48 minut temu, Gość Eve napisał:

Wrzuciłam powtórkę z tego co pisałam, przepraszam

Niecierpliwa dziękuję, wdroze wszysrko w życie 

 

Dziewczyny czy im bliżej świąt to Wam tez  tak ciężko? 

Wyczytałam kiedyś że żeby żałoba została przezyta trzeba przeżyć bez dziecka cały rok, święta, rocznicę... 

Byłabym z Mateuszem na ostatniej prostej,  niedługo byśmy się witali .... To nie będą wesole święta. 

Te święta będą ciężkie na pewno. Rok temu o tej porze planowalismy dziecko, teraz kolejne swieta a my już 3 straty 😢. Powiedziałam mojemu mężowi że w wigilię jak będzie rodzina to nie dziele się na pewno oplatkiem i nie chce słyszeć żadnych życzeń, mi tak bedzie łatwiej cokolwiek inni mieli by sobie pomyśleć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Aniołka Olka

Sayuri ktoś, kto Ci to powiedział - kłamał. Nie ma czegoś jak termin na przeżycie żałoby. Ten czas tylko przyzwyczaja nas do bólu i stanu w jakim jesteśmy. 

Fiolka słodziak z małego. 

Eve mój synek miałby 3,5 roku w pierwszy dzień świąt.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DELIIICJA

Niecierpliwa - ja rocznik '92 🙂

Lunka85 - ja zaszłam przed pierwszą @ , ale mieliśmy zielone światło bo obylo się bez zabiegu . Owulacja pojawia się 2-4 tyg po poronieniu , więc szanse są nikłe. A beta również spada po około 2 tyg . 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lunka85

Właśnie boli mnie podbrzusze I mam plodny śluz :/. Zzawsze miałam cykle.po 24dni więc wszystko jest możliwe :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunka85- wątpię żeby coś było na rzeczy w Twoim przypadku. Oczywiście zajscie przed 1 @ jest możliwe ale tu akurat powątpiewam. Chociaż lepiej się zaskoczyć pozytywnie niż rozczarować gdy się mega napalisz. 

Ja po zabiegu miałam 4 cykle i w każdym czułam ból podbrzusza taki sam jaki czułam w pierwszych tygodniach ciąży kiedy w niej faktycznie byłam. I przez te 4 cykle byłam święcie przekonana że się udało a jednak nic z tego. No ale w końcu po tym 4.cyklu zobaczyłam 2 kreski. 


Aniołek 22.06.2020-11 tyd.  😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve
23 godziny temu, Gość Sayuri napisał:

Te święta będą ciężkie na pewno. Rok temu o tej porze planowalismy dziecko, teraz kolejne swieta a my już 3 straty 😢. Powiedziałam mojemu mężowi że w wigilię jak będzie rodzina to nie dziele się na pewno oplatkiem i nie chce słyszeć żadnych życzeń, mi tak bedzie łatwiej cokolwiek inni mieli by sobie pomyśleć. 

Ja 2 lata temu w wigilię dowiedziałam się że jestem w ciąży, niestety było to puste jajo. Ta ciążę jednak tak inaczej wspominam bo nie było zarodka, choć stratę przeżyłam dość mocno. 

Przykro mi, nie wiedziałam że aż 3 straty Was spotkały w tym okropnym roku. A macie dzieci tutaj na ziemi ?tule mocno

Ja również nie chce tych zyczen, nie chce tego corocznego klepania niewiadomo czy do końca szczerego. 

 

Mama Aniołka Olka przykro:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Jusia - jeśli chodzi o badania prenatalne to ja byłam przekonana, że właśnie one odbywają się w takich dwóch fazach: usg i pappa, ale miałam jedną koleżankę (po poronieniu), która wprost powiedziała, że z mężem uznali, że jeśli usg wyjdzie dobrze to nie zrobią pappa. Bardzo mnie to zdziwiło. Na badanie prenatalne poszłam prywatnie. Namiar na tego Specjalistę dostałam od koleżanki, która po badaniu prenatalnym zdecydowała się prowadzić u niego ciążę (ok. 300-400 złotych za wizytę). Moja gin nigdy mi nikogo nie poleca i z początku mi to przeszkadzało. Natomiast kiedy powiedziałam jej, że do tego lekarza chcę iść to powiedziała, że jest to świetny profesjonalista i, żebym jak najszybciej dzwoniła, żeby było miejsce (mieszkam w bardzo dużym mieście). Jakie było moje zdziwienie, kiedy już na recepcji dziewczyna powiedziała mi, że nie wszyscy są skierowani po usg na pappa (za które oczywiście się płaci). Co więcej, lekarz badając mnie powiedział 3 razy, także przy recepcjonistce i kilku osobach na poczekalni, że pappa nie jest potrzebna, bo on daje mi 90 procent pewności, że wszystko jest dobrze, a jak zrobię pappe (wybaczcie, nie wiem czy to się odmienia) to będę miała dodatkowe 5 procent pewności. I nie zrobiłam tych badań, bo po prostu za dużo stresu kosztował mnie pierwszy trymestr i nie chciałam go sobie dokładać. Wszystkie moje koleżanki, które miały robione badanie krwi nie wspominają miło emocji z nim związanych. I nie jestem bezmyślna, są dni kiedy zastanawiam się czy dobrze zrobiłam (np. czytają mamę ginekolog), ale wiem też, że wierzę mojej gin, a po tym badaniu napisałam do niej jak to wyglądało i, że lekarz odradził mi robienie pappy i czy, aby na pewno to dobrze, a ona mi odpisała, że to jeden z najlepszych lekarzy w mieście. Dzięki temu, że mi go nie polecała, wiem, że była bezstronna. Ja po prostu zaufałam temu lekarzowi, koleżance, która go poleciła (trafiła do niego jak już była w ciąży po wielu latach starań), a także mojej gin. Mam nadzieję, że postąpiłam słusznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Moja gin powiedziała mi tylko o usg genetycznym ze obowiazkowe. Wspomniała o badaniu z krwii ale powiedziała że jest to dodatkowa opcja, która nie jest konieczna ale jeśli chcę to mogę zrobić. No i właśnie jak zadzwoniłam do przychodni to się mega zadziwiłam gdy kobieta mi powiedziała że nie robią samego usg tylko cały pakiet badań prenatalnych i tak jakby nie wiedziała o co mi chodzi gdy się zapytałam o samo usg prenatalne i 3 razy się pytała o jakie konkretnie badanie mi chodzi. 🤦‍♀️ Co więcej moja sąsiadka jest w 16tc i chodzi do tej samej przychodni i tam miała tylko usg genetyczne więc z nią też się skontaktowałam żeby mi powiedziała co i jak. I stwierdziła że kobieta z rejestracji chciała mnie po prostu naciągnąć na badania.  

No i powiedziała mi ta kobieta że na początku robi się pappa a potem z tymi wynikami idzie się do lekarza na wizytę. Ja sobie odpuszczę i jeszcze raz tam zadzwonie i się postaram tylko na usg zapisać. 

Edytowane przez Jusia

Aniołek 22.06.2020-11 tyd.  😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

Cześć dziewczyny,

do miesiączki zostały mi 3 dni, od kilku dni robiłam testy ciążowe i tu jest haczyk. Na 3 z 6 wyszła ledwo widoczna blada kreska, nawet bardziej cień, na 3 pozostałych nie.

Na dzisiejszym cień wyszedł po 3 minutach, wczoraj nie wyszedł wcale, a przed wczoraj dwa wyszły z lekkim cieniem. 

Czy są jakieś szanse na pozotywny wynik? 
kiedy najwcześniej zrobić betę, biorą pod uwagę, że niedługo święta i będzie z tym problem 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Ania - ja betę zrobiłam w 26 i 28 dniu cyklu. Poza tym zrobiłam dużo testów w swoim życiu i jak nie byłam w ciąży to nie miałam nawet cienia cienia kreski, więc myślę, że jest szansa! 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

@Cudak88u mnie jest to 28 dzień cyklu, ale cykle mam długie plus jest to zaraz po samoistnym poronieniu. Pierwszej @ nie miałam, ale rzeczywiście jeszcze tydzień temu nawet cienia nie było.

jestem dobrej myśli ale się nie nastawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...