Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aga 88

Hej dziewczyny. U nas dobrze, Dominik zaczął pełzac. Jest bardzo mobilny. Zastanawiam sie czy w nowym roku nie zaczac starac sie o 2. Ale sie boje i nie wiem. Ale mysle ze jak wroce do pracy to juz w ogole odpuszcze temat i Dominik bedzie jedynakiem. Zawsze myslalam o dwojce ale sama juz nie wiem....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny dziękuję 😘 Co nie wejdę na forum to czytam gratulacje i wiecie co.. jest to mega miłe chociaż ja sama jeszcze sobie nie pogratulowałam bo się po prostu boję.  Bardzo bym chciała żeby to była nudna ciąża. 

Cudak88- mam nadzieję, że to szybko zleci. Oby do pierwszej wizyty, do drugiej i do prenatalnych. 🙂 Co chwilę na Vinted pojawiają się detektory. Trzeba założyć tam konto ( i jest prowizja od kupna). Są te AngelSounds i w różnych cenach od 40 do 150zł się pojawiają. Oczywiście te poniżej 80zł znikają bardzo szybko wiec trzeba śledzić. 

Patkaaa- Moja wizyta przypada na 5t4d ze względu na to że zarejestrowałam się do gin jeszcze w październiku na monitoring owu.- a ciężko się do niej dostać wiec taki odległy termin był. Ale los na szczęcie tak chciał że zamiast na monitoring pójdę na pierwszą wizytę ciążową więc się idealnie złożyło. 

Aga94- Wiem i to doskonale że każda kolejna @ boli. Ja sobie porównywałam ją do kolejnego "poronienia moich marzeń". W tym cyklu się postarajcie tak mega i zbliżenia niech będą co 2 dni i przez tydzień a nawet dłużej. My z mężem w poprzednich cyklach bardzo się staraliśmy nawet codziennie i nic nie wychodziło. To było bardzo demotywujące. Oby w tym cyku się udało 🙂 
 
Ja dziś byłam w labo. Zrobiłam bete, tsh i ft4, Kolejna beta w piątek. Trzymajcie kciuki. 

Dziewczyny, które są po tej smutnej stronie: PRZESYŁAM WAM MOC BUZIAKÓW i PRZYTULASKÓW. 🙂 


Aniołek 22.06.2020-11 tyd.  😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina26
15 godzin temu, Gość Aga94 napisał:

Ewelina czy movelia nac mogą brać osoby z pco? 

Mogą 😊Prof.Jerzak często każe dziewczynom brać miovelie i miovelie nac

ZASTOSOWANIE:

MIOVELIA NACpolecana do postępowania dietetycznego w:

-zaburzeniach płodności

-stymulacji owulacji u pacjentek z zespołem policystycznych jajników

-uzupełnieniu terapii u pacjentek z zespołem policystycznych jajników

-jako wsparcie w przygotowaniu do procedur wspomaganego rozrodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cud

Ale od wczoraj się tutaj dużo wydarzyło...

monia/franiu - trzymam mocno kciuki za prenatalne! Na pewno będzie wszystko dobrze! 😘 i dobrze, że na NFZ wszystko masz. Ja płacę, ale zależało mi, aby iść do konkretnej osoby, więc cena nie grała roli.

Niecierpliwa - zazdroszczę Ci, że u lekarza już będziesz miała wyniki pappa i po usg będzie można już wiele powiedzieć. Ja słysząc o tym, co może być w tym pappa postaram się odebrać te wyniki np. dzień przed wizytą drugą u doktora od prenatalnych, żeby nie wiedzieć wcześniej i się nie nakręcać. Przed prenatalnymi zjem chyba jakiegoś batona, oby się ruszał i nie spał Maluch. Mój Partner też mnie wspiera bardzo, a czasami bywam straszna, ale on to rozumie. 🙂

Nurkowanie chyba odpoczywa od forum... Może tego potrzebuje. Mam nadzieję, że u Niej wszystko dobrze!

Patkaa - ale szok! Jaki pozytywny! 🙂 ależ się cieszę! znam osobiście Pannę Młodą, która brała ślub w 7 miesiącu ciąży i wyglądała cuuuuudownie! 🙂

Aga94 - mam nadzieję, że przejdziesz to jak najmniej nieprzyjemnie i, że objawy szybko miną, trzymaj się! 😞

Moje pierwsze objawy w obu ciążach to godzinna drzemka w ciągu dnia, w pierwszej bolały mnie też piersi, w drugiej zaczęły boleć dużo później. W pierwszej ciąży czułam zapachy mocno, w drugiej mniej intensywnie, także nie było tak samo.

Jusia - a wiesz, że pamiętam, że ja też będąc na początku pisałam dziewczynom w 12 tygodniu ciąży, że chciałabym być tam gdzie one? I zobacz... 🙂 szybko minie, choć nie obiecuję, że nie będzie stresu. My jesteśmy tym już chyba "naznaczone". U mnie mdłości przyszły wraz z biciem serca. Wiem, że to trudne, ale trzeba wierzyć, że będzie dobrze i liczyć, że po każdej wizycie będziesz miała dobre nowiny dla bliskich. Na pewno tak właśnie będzie! Ja po badaniach prenatalnych kupię detektor serduszka, żeby się uspokajać w trudniejszych chwilach. Też mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko w porządku.

Soniamalutka - tak jak piszesz, ten strach chyba pozostaje w nas. Czy był jakiś moment, że czułaś się pewna, że będzie dobrze? Czy do samego końca były obawy?

Sandawilla - śliczna ta Twoja córeczka, same słodziaki są na forum 🙂

Cobra - dla mnie to było bardzo dobijające, te objawy i dolegliwości po tym, jak się okazało, że to już koniec i, że trzeba iść do szpitala.

Mario - cieszę się, że Bruno tyle radości wniósł w Wasz dom! 🙂

Eve - a ja wierzę, że będzie dobrze, że wszystko ogarniasz i, że zrobiłaś wystarczającą ilość badań! A 2021 będzie na pewno lepszy niż te 2020!

Ewelina26 - bardzo mocno trzymam kciuki! 🙂 u nas zeskoczyło dwa razy jak mój Partner zaczął brać witaminy też, choć ciężko powiedzieć co miało ostateczny wpływ na to, że się udało. Też mierzyłam temperaturę. Fajnie, że będziesz miała monitoring! 🙂

Okropony ból - życzę zdrowia dla Maluszka!

Ściskam mocno wszystkie Dziewczyny na forum. ❤️ i zmykam czytać książkę przed spaniem. Swoją drogą, czy Wy w ciąży macie/miałyście tak dziwne i kolorowe sny? Biorąc pod uwagę, że idę kilka razy do toalety w nocy, to co chwilę coś nowego mi się śni, także budzę się lekko wykończona, staram się też ich w żaden sposób nie interpretować. 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Ahh, chciałam odpisać i kliknęłam enter i nie mogę skasować tego poprzedniego postu, który umieściłam wczoraj. 

 

Trzymam kciuki za bety!!!!!!!! ❤️ i za Staraczki w tym miesiącu! 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja tez zaszłam w drugą ciążę po pierwszym poronieniu z łyżeczkowaniem bardzo szybko, teraz jestem w 26 tyg ciąży, niestety mam pewne komplikacje z szyjka macicy i być może właśnie przez zabieg, ale jeszcze trochę i będzie bezpiecznie. Więc nic się nie martw a zobaczysz ze doczekasz szczęśliwego rozwiązania 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri

Jestem właśnie na oddziale położniczo-ginekologicznym rano dostałam tabletki i czekam na krwawienie, na razie nic. Jedynie brzuch mnie boli nazmiennie z głodu i z tego że coś się tam już dzieje. Smutno mi że muszę tu być sama. Była u mnie psycholog porozmawiać ale jakoś nie mam ochoty mówić komuś o swoich emocjach i życiu. Ciekawe kiedy będę już po wszystkim mam wrażenie że to się dłuży i dłuży nie wiem co że sobą mam zrobić 😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Sayuri - Witaj Kochana, przykre to, że mamy takie czasy, iż podczas takich sytuacji nie możemy być w szpitalu z towarzyszącą nam osoba 😞 wiem co czujesz, u mnie nawet pomocy psychologa nie było... 😞

Najważniejsze, że jesteś już w szpitalu. Masz mieć tylko tabletki? Czy np dziś tabletki a jutro zabieg? Albo dziś tabletki i zabieg? Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate.

Cześć dziewczyny. Potrzebuję waszego pocieszenia. 😔 Jestem obecnie w trzeciej ciąży, poprzednie poronione. Mam mutację mthfr hetero i pai1 homo. Biorę od pozytywnego testu acard 50, letrox 50 i heparynę 0.4, do tego luteina. Byłam wczoraj na pierwszym usg (chyba 7 tydzień, różnie lekarz mówił), i chyba znów wszystko źle. Lekarz powiedział, że pęcherzyk ciążowy jest spłaszczony, że zarodek jest, ale serce bije mu bardzo powoli, do tego nie uwidocznił pęcherzyka żółtkowego. Powiedział, że nic z tego nie będzie. Czy ktoś tak miał i było jednak wszystko dobrze? Nie mam żadnego zdjęcia, ani wymiarów zarodka i jaja, nie wiem też jakie dokładnie było tetno, nic mi nie powiedział. Jutro idę na wizytę do innego specjalisty. Co Wy na to? 😔😔😔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kate ja miałam spłaszczony pęcherzyk i serce wolniej biło. Miałam zwiększoną heparynę, koniecznie. Do tego większą dawka luteiny i zamiast acard 75mg brałam aspirin cardio 100mg. Na kolejnej wizycie serduszko już biło ładnie i pęcherzyk już nie był spłaszczony. Jest szansa ale trzeba działać. Walcz o wyższą dawkę. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz. 

mhsvi09kn09woi4m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri
2 godziny temu, Gość Elena napisał:

Sayuri - Witaj Kochana, przykre to, że mamy takie czasy, iż podczas takich sytuacji nie możemy być w szpitalu z towarzyszącą nam osoba 😞 wiem co czujesz, u mnie nawet pomocy psychologa nie było... 😞

Najważniejsze, że jesteś już w szpitalu. Masz mieć tylko tabletki? Czy np dziś tabletki a jutro zabieg? Albo dziś tabletki i zabieg? Pozdrawiam 

 

Właśnie jestem po zabiegu, niby zabieg miał być jak będę mocno krwawic że aż będzie lecieć że mnie. Tabletkę dostałam o 9 i do 17 nic lekkie plamienie. I tak na "sucho" wzięli mnie na zabieg. Pewnie temu żeby jeszcze wypuścić dzisiaj do domu. Bo mówiły pielęgniarki że koło 20-21 będą wypuszczać. A teraz leżeć odpoczywać, najlepiej iść spać. Ale nie chce isc jaki to ma sens teraz zasypiać a potem w domu nie będę mogła zasnąć. Wszystko mnie boli 😢 i dodatkowo ten głód, nawet zjeść jeszcze nie mogę bo nie wolno niby od razu po narkozie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Savuri tulę mocno ♥️♥️

Może popros o kroplówkę z glukoza. Pielęgniarki powinny zrozumieć i Ci podać "jedzenie w kroplówce". Ja miałam zabieg o 7 rano i wypuścili mnie o 15. Też bez jedzenia. Faktycznie mowili że po narkozie nie wolno. Chociaż koło 14:30 jakaś miła pielęgniarka zaproponowała mi obiad ale jedyne czego chciałam to iść do domu. 

Trzymaj się Kochana ♥️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DELIIICJA

Dziewczyny,  a mi paczka z lekami utknęła w uk 😞 wydalam 70f na e-konsultacje żeby wystawiła mi receptę na duphastan i heparyne i okazało się że duohastan jest wycofany z Uk od 2008 r i nie ma żadnego zamiennika ! Myślicie że Luteiną da rade? Lecę do Pl w następną niedzielę.

Tu jest prawdziwy ciemnogród.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniolek
54 minuty temu, Gość DELIIICJA napisał:

Dziewczyny,  a mi paczka z lekami utknęła w uk 😞 wydalam 70f na e-konsultacje żeby wystawiła mi receptę na duphastan i heparyne i okazało się że duohastan jest wycofany z Uk od 2008 r i nie ma żadnego zamiennika ! Myślicie że Luteiną da rade? Lecę do Pl w następną niedzielę.

Tu jest prawdziwy ciemnogród.

Jak to wycofany???? Co za ciemnogród 🤦‍♀️🤦‍♀️. Dobrze że mam 5 opakowan i mamę w polsce...

Sayuri nie wolno jeść chyba przez 3h po narkozie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri

Właśnie wróciłam do domu i doszlo do mnie że nie zapisano mi żadnego antybiotyku teraz, za pierwszym i drugim razem miałam zapisany Agumentin a teraz nic żadnej informacji co mam brać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Sayuri - mi też nie dali żadnego antybiotyku ale napisałam smsa do swojej ginekolog (prywatnie) że jestem po zabiegu i nie dostałam antybiotyku i ona mi przepisała. W szpitalu dziwnym trafem nie chcieli mi przepisać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga94

Ewelina dziękuję bardzo za tak szczegółową odpowiedź 😘😘

 

Mam jeszcze do was pytanie moj cykl po zabiegu się unormował i trwał 33 dni. 

W tym cyklu chorowałam i testy owulacyjne pozytywne zamiast wyjść mi 19dc to wyszły mi rowno tydzień po więc 26dc czy w takim razie moja miesiączka powinna przyjść także tydzień później od tej pierwotnie planowanej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa
16 minut temu, Gość Sayuri napisał:

Właśnie wróciłam do domu i doszlo do mnie że nie zapisano mi żadnego antybiotyku teraz, za pierwszym i drugim razem miałam zapisany Agumentin a teraz nic żadnej informacji co mam brać. 

Proponuje skontaktować się z gin albo kimkolwiek na teleporade i poprosić o antybiotyk.

Boszz strach teraz iść do szpitala 😕 cyrk...

Zdrówka Kochana ♥️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Aga94 - okres przychodzi około 14-16 dni po owu, zatem jeśli owu faktycznie było to miesiaczka też będzie później. Ściskam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia37

Ku pokrzepieniu staraczkom.. jakiś czas mnie tu nie było ale melduje ze wczoraj na świat przyszedł moj syn Piotr z waga 4200 i 61 cm w 39 tc przez cc bo mimo indukcji lub przez nią ułożył się poprzecznie:) 

Trzymam kciuki za wszystkie was dziewczyny, tymczasem lecę karmic moj wyczekany, wymarzony skarb 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka
7 godzin temu, Gość Sayuri napisał:

Jestem właśnie na oddziale położniczo-ginekologicznym rano dostałam tabletki i czekam na krwawienie, na razie nic. Jedynie brzuch mnie boli nazmiennie z głodu i z tego że coś się tam już dzieje. Smutno mi że muszę tu być sama. Była u mnie psycholog porozmawiać ale jakoś nie mam ochoty mówić komuś o swoich emocjach i życiu. Ciekawe kiedy będę już po wszystkim mam wrażenie że to się dłuży i dłuży nie wiem co że sobą mam zrobić 😢

Przykro mi bardzo :(. Ja leżałam w szpitalu 3 dni, przez pierwsze 2 dostawałam tabletki ale mój organizm był na tyle oporny że bez łyżeczkowania się nie obeszło. Dobijało to, że nie może być ze mną ktoś bliski, bo nie dość że taka tragedia to jeszcze ten cholerny wirus, ale dasz radę! Trzymam kciuki mimo wszystko żeby u Ciebie to szybciej poszło. I powiem szczerze że mi żaden psycholog nie pomógł tak jak to forum. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Dziewczyny rzadko zaglądam na forum. Jest mi w sumie ciężko cokolwiek napisać. Mój się wyprowadził. Obyło się bez kłótni. Na niczym już mi nie zależy, na jego powrocie też nie. W weekend dziecku przestało bić serce, wtedy też mnie zdradził. Fajnie nie? O czym tu pisać, czasem po prostu czytam co u Was. Badan nawet jeszcze nie odebrałam, jaki ma to zresztą sens. Pozdrawiam Was. Tojaka dziękuję, raz Twój wpis mi bardzo pomógł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Nurkowanie - Bardzo Ci współczuję i jak najbardziej rozumiemy, że jest Ci trudno udzielać się teraz na forum. Nie mam słów na to aby napisać jak cholernie podle zachowała się osoba, która powinna byc Twoim oparciem... Potrzebujesz teraz czasu aby to wszystko sobie poukładać. Jeśli tylko będziesz miała ochotę pisz tutaj do nas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Gość Kate. napisał:

Cześć dziewczyny. Potrzebuję waszego pocieszenia. 😔 Jestem obecnie w trzeciej ciąży, poprzednie poronione. Mam mutację mthfr hetero i pai1 homo. Biorę od pozytywnego testu acard 50, letrox 50 i heparynę 0.4, do tego luteina. Byłam wczoraj na pierwszym usg (chyba 7 tydzień, różnie lekarz mówił), i chyba znów wszystko źle. Lekarz powiedział, że pęcherzyk ciążowy jest spłaszczony, że zarodek jest, ale serce bije mu bardzo powoli, do tego nie uwidocznił pęcherzyka żółtkowego. Powiedział, że nic z tego nie będzie. Czy ktoś tak miał i było jednak wszystko dobrze? Nie mam żadnego zdjęcia, ani wymiarów zarodka i jaja, nie wiem też jakie dokładnie było tetno, nic mi nie powiedział. Jutro idę na wizytę do innego specjalisty. Co Wy na to? 😔😔😔

Hej. Ja miałam niemal identycznie. Kiedy zaszłam już w trzecią ciąże po dwóch (a tak naprawde po 5) poronie iach powiedziala sobie że na glowie stane a zrobie wszystko. I tak poszłam do dobrego gin o wręcz go błagałam aby mi pomógł. Powiem co mi przepisał: luteina dopochwowo 3x200, clexan 0.6, encorton 10mg-5-0, kwas foliowy zmetylowany, oraz pregnyl w zastrzykach (ważna sparawa: wzmacnia zarodek!) To jest tzw.żelazny zestaw a do tego mnóstwo witamin: wit.b6,b12, D3, Wit.C, Mg, Zn...Jesli znajdziesz lekarza który zechce Ci wypisac te leki i póki serduszko będzie biło to walcz. Ja dzis 13 t, a zawsze moje ciąże kończyły się w 6/7 t. Ps. Tez mam mutacje t3 same, insulinoodpornośc, nadciśnienie...;) Ale da się. Pozdrawiam cieplutko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...