Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Tojaka1

Nurkowanie jak u Ciebie? Sypiasz już lepiej? Mój mi dzisiaj powiedział tak: wszyscy lekarze mnie ostrzegali że ciąża to dla Ciebie zbyt duże obciążenie psychiczne ale słuchałem serca a nie lekarzy i mamy takiego Małego Człowieczka. Dasz radę tylko patrz w przyszłość a nie wstecz. Chciałabym żebys miała przy sobie partnera, który zrozumie Cię bez słów i żebyś patrzyła już tylko w przyszłość. 

Fiolka pytałaś kiedyś o jąderka? Jak sytuacja? Ja nie doradzę bo u mnie przygoda z jajeczkami dopiero się zaczyna. 

Pytanie do mam z PL czy mogę jakoś wymigać się od wizyty położnej? Sytuacja jest jaka jest więc wolałabym obcej pani do domu nie wpuszczać. A że to moje 4 dziecko to raczej instruktażu nie potrzebuje. 

Aeniolek cóż mogę napisać. Straszne to wszystko. Ja teraz po porodzie już może łez wylałam właśnie nad tym moim nienarodzonym. Z czasem będzie trochę lżej, zbieraj siły bo cała bitwa o malucha jeszcze przed Tobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mamajulianka i ja płaczę.  Tak już chyba zawsze będzie czytając o Aniołkach  😞 kiedy moja córeczka urodziła się dla nieba przez wiele miesięcy czytałam podobne wiersze, zawsze takie głębokie, wyciskajace łzy A jednocześnie pocieszające, że jej tam dobrze... czasem wracam do niektórych z nich. Mimo, że minęło prawie 8 lat, a ona ma na ziemi rodzeństwo, nigdy o niej nie zapomnę i są takie dni że potrzebuje wypłakać się w poduszkę. Ale potem patrze na spiace dzieci i wiem ze one nie lubia kiedy  mama placze, wiec i moj Aniolek by tego nie chcial... I choć czas ran nie leczy, pomaga nam nauczyć się z nimi żyć.  Więc kochane "świeże" Aniolkowe mamy, wyjdzie jeszcze do Was słońce ♡ I choć rysa bądź rysy na sercu na zawsze pozostaną, to z czasem będą mniej boleć, bo ta miłość na ziemi będzie je koic.  Miłość, którą wy otoczycie innych. Milosc, której nasze dzieci w tak krótkim życiu nas nauczyly. Życzę wszystkim starającym się samych dobrych wieści, a oczekujacym już szczęśliwych narodzin ♡♡♡ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Jusia,jak bardzo cię rozumiem .....przechodziłam to samo.U mnie sytuacja trochę inna bo mam juz dwoje starszych dzieci i było bez problemu(20 lat corka i 15 syn)Myślałam że zaraz po poronieniu zajdę w ciaze bo przecież niby mówią ze organizm szybko załapie .A guzik u mnie tak nie było 😞Co miesiąc to samo,nadzieja i znowu okropna@Stracilam juz nadzieje i nawet nie raz pisałam na forum ze juz się poddaje i odchodzę z forum,dziewczyny mnie wtedy do pionu sprowadzały i dawały nadzieje .Bożka moja kochana dawała tez wsparcie i była ze mną ❤️Wpadłam w taką rutynę ze juz nawet wiedziałam ze przyjdzie @i tyle .Wszystkie dziewczyny zachodziły w ciaze i cieszyły się tylko nie ja😞Po półtora roku od poronienia ujrzałam 2 kreski.Wogóle się tego nie spodziewałam jakie było moje zaskoczenie .Radosc i strach zarazem czy sytuacja się nie powtórzy .Za każda wizytą u lekarza strach czy wszystko Ok i serce w gardle .Do końca nie wierzyłam ze się uda,bardzo się bałam mimo ze było Ok wszystko .Caly czas powtarzałam ze dopiero odetchnę kiedy wezmę Bruna na ręce .I tak się stało ❤️Bruno urodził się cc cały i zdrowy .Jest naszym całym światem i codziennie dziękuje Bogu za niego ❤️I ty kochana się doczekasz ,nie rezygnuj ja jestem dowodem .Widocznie każdy ma gdzieś zapisane .Życze ci bardzo żebyś jak najszybciej ujrzała 2 kreseczki .Tojaka ,nie wiem jak teraz jest w tej pandemi zadzwoń do położnej i spytaj ale myśle ze może w takiej sytuacji jak nic się nie dzieje to starczy kontakt telefoniczny z położna .Aeniołek,przytulam cię .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Julita

Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Parę dni temu dowiedziałam się na wizycie że ciąża obumarła w 6tyg. Miałam zabieg łyżeczkowania w szpitalu. Nie będę pisać co przeżywam jest strasznie, na dodatek bardzo boli mnie brzuch, biorę antybiotyk by nie zostać zakażenia. Mam podejrzenia że ciąża obumarła przez zapalenie pęcherza którego nabawilam się w około 4 tyg ciąży. Jestem załamana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
5 godzin temu, Gość Julita napisał:

Cześć dziewczyny jestem tu nowa. Parę dni temu dowiedziałam się na wizycie że ciąża obumarła w 6tyg. Miałam zabieg łyżeczkowania w szpitalu. Nie będę pisać co przeżywam jest strasznie, na dodatek bardzo boli mnie brzuch, biorę antybiotyk by nie zostać zakażenia. Mam podejrzenia że ciąża obumarła przez zapalenie pęcherza którego nabawilam się w około 4 tyg ciąży. Jestem załamana.

Przykro mi Kochana, że i Ciebie to spotkało... Bardzo często przyczyną poronienia na takim wczesnym etapie są wady genetyczne na które po prostu nie mamy wpływu, natura sama robi selekcję... Jeżeli potrzebujesz się wygadać, pisz śmiało. Każda z nas tu obecnych jest po stracie i niestety wiemy z czym się w tej chwili mierzysz. Przytulam Cię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga88

aeniolek przy takiej becie nic nie bedzie widać. Ja tak miałam za drugim razem. Beta dwa dni przed terminem okresu 15, wizyta u ginekologa tego samego dnia, lekarz dał leki (duphaston) ale powiedział od razu, żebym podeszła do tematu spokojnie i nie robiła sobie dużych nadziei. Wtedy myślalam, ze mowi tak przez pierwsza strate a nie niska bete. Pozniej beta troche urosła ale nie przekroczyła 100 i zaczeła spadać. Strasznie balam sie ciazy pozamacicznej wiec poszlam do dwoch roznych lekarzy i obaj powiedzieli, że przy takiej becie nie widac ciazy w macicy i poza nią. Oczywiscie szukali zrobili usg ale nic nie znaleźli. Lekarz powiedział, żebym odstawiła dupka i ze jesli nie zaczne krwawic w ciagu tyhodnia to wrocila do niego na wizyte. Odstawilam dupka i zaczelam krwawic tej samej nocy... Jeden lekarz powiedział, że prawdopodobnie ciaza biochemiczna, drugi, że poza maciczna. Ale co wazne- ja plamilam od poczatlu ciazy. Wszystko sie skonczylo w 6 tc. Przeszukalam caly internet i byly przypadki, ze beta ruszała... Bierz dupka, idz do lekarza i 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi dziewczyny, ale będzie jeszcze kiedys lepiej na sercu. U nas w porządku, jutro kończymy 8miesiecy. Jest cudowny, nie moglam sobie go lepszego wymarzyc, choc tesknie za moimi dwoma aniołkami  😞

Screenshot_20201017-223343_Gallery.jpg

Screenshot_20201017-223351_Gallery.jpg


atdci09ke8x812kv.png
9.07.2018-7tc 😞
18.01.2019-15tc 😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Julita- witaj, bardzo przykro ze tu do nas trafilas... Normalnie czasem mysle sobie o tej ogromnej niesprawiedliwosci. Kazda z nas jest inna, kazda inaczej patrzy na swiat a jednak laczy nas jedno, albo wiele aniolkow w niebie 😪

 

Okropny bol- super Maksiu, i jak ladnie juz siedzi 😁

Pare dni mu brakowalo od Twojego ostatniego postu. Zuch chlopczyk 😍

 

Mario- u nas ok, Krysia wcina juz coraz wiecej, wiec na talerzu jedzenie jest nie tylko do zabawy. Spi, ok, chociaz ostatnio tak ok 3 sie budzi i tylko z mamusia, odlozyc jej nie sposob, no ale coz, moze przejdzie, bo juz padam.

 

Sandawilla- jak Alicja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Julita,przykro mi.Okropny ból ,Maksio jest śliczny i ten dzióbek uśmiechnięty❤️Pikey ,Bruno tez wcina ładnie jak coś jemy to juz patrzy żeby mu dać .Za tydzień wraca mąż i mamy chrzciny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniolek

Pojechałam do szpitala. Zbadali betę, urósła do 32. Zbadala mnie oni doktor i mówi że mam dużo starej krwi (cokolwiek by to nie znaczyło). Ale krwawienia nie ma. Niby zbadała ręcznie czy nie ma ciąży pozamacicznej bo stwierdziła że wyczułaby mały babelek 🤦‍♀️. Serio???? W końcu stwierdzili ze potrzebuje usg ale dziś było już zamknięte (zupełnie jak sklep spozywczy🤦‍♀️) i dostałam termin na jutro rano. Jeśli niczego nie zobacza to procedura jest taka że w pon znowu powtórzą betę. I później nie wiem czy zabieg czy tabletki. Wolę zabieg. Biorę dupka ale to raczej bez sensu chyba tylko do jutra będę brać do usg. Angielska służba zdrowia = dramat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aeniolek może jeszcze nic straconego. Urosla. Myśl pozytywnie. 

Julita przykro mi. Trzymaj się jakoś. Będzie lepiej. 

Dzieciaczki śliczne, tak marzę żeby już tulić mojego Syneczka a jeszcze taka daleka droga przed nami. Chociaż niedługo 6 miesiąc, leci bardzo. 


http://fajnamama.pl/suwaczki/xgfd81s.png

7al1gpm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puk, puk. 

Dzień dobry 😘.

Przyszłyśmy zobaczyć Witusia😍. Dużo zdrówka maluszku.

Widzę że tu coraz więcej maluszków. Wszystkim mamom ogromnie gratuluję. Drogie mamy aniołków też Wam się uda w końcu tulić maluszka. Wiara czyni cuda!

U nas wszystko dobrze. Kasia jest bardzo absorbującym dzieckiem. Są dni że jest nie odkładalna, ale chyba już się przyzwyczailiśmy że nie ma na nic innego czasu. Nie da się nic zaplanować i wszystko jest "jak Katarzyna pozwoli" 😉. Nadal ma problemy brzuszkowe ( nie minęły jak za sprawą czarodziejskiej różyczki po 3 miesiącach 😉). Kasia ma też już dwa ząbki których wyrastanie też dało nie źle popalić. Jest oczkiem w głowie u wszystkich. A i trochę nam wyłysiała😂.

IMG_20201018_091744.jpg


05.04.2007 Córeczka
12.04.2011 Synuś
21.06.2019 Maleństwo (10tc)
ug378u69i9ykgykq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny ból, Mario, Patunia ale same chodzące słodycze z Waszych dzieciatek 🙂 Kasia juz dwa ząbki wow super!! Widzę ze chyba te forumowe maluchy to prawie wszystkie sa absorbujące i "nieodkładalne" 

Aeniolek przykro mi bardzo...... 

Dziewczyny nie poddawajcie się zobaczycie w końcu Wy będziecie tulić Wasze maleństwa!! Prędzej czy później... 🙂

Nurkowanie jak tam się e czujesz? 

 

U nas dziewczyny leci. Mała za tydzień kończy pół roku i też jest bardzo absorbująca 🙂 ale ten typ tak ma:) zęby idą bo ciągle masuje dziąsła ale wyjść nie chcą 😛

Aga398 i Aga88 jak tam u Was? 

Pozdrawiamy z Zuza 🙂

Screenshot_20201018_094103_com.android.gallery3d.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka

Dziewczyny witajcie... 

Mam pytanie, czy wy też przez cały pierwszy trymestr stresowalyacie się bardzo i martwilyscie o ciążę, którą donosilyscie po poronieniu? Czy to normalne?... I czy zdrowe dzieci macie mimo tych stresów? 

Bo ja naprawdę bardzo się martwiłam i stresowałam, tak że w nocy czasem nie mogłam spać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Stokrotka- ja sie stresowalam cala ciaze,  z tego co pamietam wiekszosc dziewczyn tu tez pisalo cala ciaze 😪

Tak juz jest. Niestety. Ale powoli do przodu.

Cala masa tu nas ze zdrowymi dzieciaczkami 😁

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka

Pikev dziękuję 

Już myślałam że coś że mną nie tak. 

W pierwszym trymestrze przychodzily mi takie najgorsze myśli, odrwzu stres, czułam ten stres... Taki lek który nie przechodził przez dłuższą chwilę. I potem znów. A wiem że stres w ciąży to nic dobrego. Dlatego pytam. 

Teraz po połówkowym już jestem spokojna, jakoś uwierzyłam że będzie dobrze. Tylko mam wyrzuty że moglam zaszkodzić dziecku tymi nerwami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
49 minut temu, Gość Stokrotka napisał:

Dziewczyny witajcie... 

Mam pytanie, czy wy też przez cały pierwszy trymestr stresowalyacie się bardzo i martwilyscie o ciążę, którą donosilyscie po poronieniu? Czy to normalne?... I czy zdrowe dzieci macie mimo tych stresów? 

Bo ja naprawdę bardzo się martwiłam i stresowałam, tak że w nocy czasem nie mogłam spać....

Stokrotka to normalny objaw, że się stresujesz i się boisz. Ja jutro zaczynam 13 tydzień i do tej pory powiedziałam tylko siostrze, teściowej i mamie. I już żałuję, że je wtajemniczyłam bo jakby coś się złego podziało.... Głowa wariuje i tyle. Mnie dodatkowo co jakiś czas męczą koszmary nocne. Dwa dni temu śniło mi się że leżałam na łóżku w kałuży krwi i było już po sprawie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniolek

Jestem po usg... od rana normalnie krwawię ciemnoczerowana krwią także zaczęło się...jakie było moje zdziwienie kiedy lekarz robiący usg powiedział ze co prawda nie widzi ciąży ale może być jeszcze za wcześnie i potrzebuje więcej badań z krwi i kolejnego usg 😖. Serio ? Mówię, ze krwawię a on na to nic. Powiedział ze ciąży pozamacicznej nie widzi. Czekam na pielęgniarkę, która na mi powiedzieć co dalej. Ja wiem co dalej ale mogą mi robić dalej badania i usg przynajmniej będzie jakaś kontrola.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey
Godzinę temu, Gość aeniolek napisał:

Jestem po usg... od rana normalnie krwawię ciemnoczerowana krwią także zaczęło się...jakie było moje zdziwienie kiedy lekarz robiący usg powiedział ze co prawda nie widzi ciąży ale może być jeszcze za wcześnie i potrzebuje więcej badań z krwi i kolejnego usg 😖. Serio ? Mówię, ze krwawię a on na to nic. Powiedział ze ciąży pozamacicznej nie widzi. Czekam na pielęgniarkę, która na mi powiedzieć co dalej. Ja wiem co dalej ale mogą mi robić dalej badania i usg przynajmniej będzie jakaś kontrola.  

Dobrze ze Ci usg dzis zrobili, ze w niedziele robia to cud 😁

I pewnie bez zabiegu sie obejdzie, oby. Eh... Przykre to bardzo. Tu maja inny system niz w PL, ale ja mialam bardzo dobra opieke, zwlaszcza po przejsciach bardzo mnie po ludzku potraktowali. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniolek

Mnie tez potraktowali po ludzku w trakcie i po zabiegu. Teraz tez ok, pani doktor wczoraj postarała się znaleźć termin na dziś. Oby wyleciało samo...czy ja potrzebuje jakiejś kontroli jak krwawienie ustąpi ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Aeniolek- pewnie Ci powiedza zebys za 2-3tyg zrobila test i jesli nie bedzie temperatury ani zapachu nie takiego to nic wiecej nie beda robic. Trzymaj sie Kochana, dasz rade. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Dziewczyny u nas wszystko dobrze. Też wciąż mamy problemy brzuszkowe, zębów jeszcze nie widać 🙂 Dominik to bardzo ruchliwy chłopiec, przewraca się na wszystkie strony, robi już podpór wysoki i podnosi dupke... Pewnie niedługo zacznie czworakować. Ostatnio słabo ze snem w nocy- albo pobudki co 1-2 h albo zabawa o 2 w nocy. Mam nadzieje że z czasem się to unormuje. Poza tym przygotowujemy się powoli do rozszerzania diety. Stokrotka ten stres jest zupelnie normalny. Mnie puscilo dopiero jak podali mi dziecko do twarzy. Płakałam jak niemowlak tak mnie puscilo ... Lekarz pomyślał, że znieczulenie przestalo dzialac i temu tak placze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniolek
1 godzinę temu, Gość Pikey napisał:

Aeniolek- pewnie Ci powiedza zebys za 2-3tyg zrobila test i jesli nie bedzie temperatury ani zapachu nie takiego to nic wiecej nie beda robic. Trzymaj sie Kochana, dasz rade. 

Tak myślałam 😖

A jak mam teraz liczyć cykl? Czy poronienie jest jak miesiączka? Czy dziś 1dc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...