Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Elena

Cudak88 - Kochana bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Czytalam Wasze wpisy i bardzo podnoszą na duchu. W trakcie poronienia byłam w 8 tygodniu, natomiast ciąża podobno zatrzymała się na tygodniu 6. Muszą przyjść lepsze dni, ogromnie w to wierzę. 

Czy również po poronieniu (lyzeczkowanie) czulyscie bóle podbrzusza? Temperatury nie mam. Minęły 3 dni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elana

Elena - ja miałam dokładnie tak samo. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że dwa miesiąca po zabiegu jestem w kolejnej ciąży (dopiero skończyłam 5 tydzień), więc jeszcze nie wiem jak to się potoczy. A o pierwszą ciążę staraliśmy się długo, więc jesteśmy w szoku, że udało się od razu. Na pierwszy okres po zabiegu czekałam 38 dni. Po 2 tygodniach od zabiegu poszłam na kontrolę. Czekałam też na wyniki badań histopatologicznych. Po zabiegu bierz antybiotyki, które pewnie Ci przepisali. A potem zacznij suplementować witaminy na okres starań. Podbrzusze bolało jeszcze jakiś czas po zabiegu, ale tak znośne. Ból psychiczny był znacznie gorszy. Pisz tutaj, bo nikt kto tego nie przeszedł nie zrozumie jaki to jest ból, a tutaj dziewczyny są wspaniałe i pomocne! ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

*przepraszam, poprzedni post to ja, chciałam się odnieść do odpowiedzi Eleny i wpisałam dwa razy nick, wybaczcie!

Elena - ja miałam dokładnie tak samo. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że dwa miesiąca po zabiegu jestem w kolejnej ciąży (dopiero skończyłam 5 tydzień), więc jeszcze nie wiem jak to się potoczy. A o pierwszą ciążę staraliśmy się długo, więc jesteśmy w szoku, że udało się od razu. Na pierwszy okres po zabiegu czekałam 38 dni. Po 2 tygodniach od zabiegu poszłam na kontrolę. Czekałam też na wyniki badań histopatologicznych. Po zabiegu bierz antybiotyki, które pewnie Ci przepisali. A potem zacznij suplementować witaminy na okres starań. Podbrzusze bolało jeszcze jakiś czas po zabiegu, ale tak znośne. Ból psychiczny był znacznie gorszy. Pisz tutaj, bo nikt kto tego nie przeszedł nie zrozumie jaki to jest ból, a tutaj dziewczyny są wspaniałe i pomocne! ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Cudak88 - Bardzo Ci dziękuję. Super, że udało Wam się tak szybko zajść w kolejna ciąże, trzymam kciuki aby u Ciebie teraz wszystko przebiegało jak najlepiej ❤️

Dokładnie, tylko my potrafimy siebie najlepiej  zrozumieć a myślę, że takie właśnie wsparcie będzie dla nas najlepsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

O 7 urodzilam bezbolesnie. Wyszlo nieuszkodzone , ukształtowane,  policzyłam paluszki. Przepiękne , nie widac tego na usg. Potem po kilku h je zabrali, a mnie wzięli na usg i mialam jeszcze zabieg. Dziwny moment w zyciu, jednak bardziej piękny niz straszny  moglam je chociaz zobaczyć i przytulić. Jestem juz w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Aniołka Olka

Nurkowanie podziwiam Cię za siłę i odwagę. Ja jej nie miałam aby zobaczyć synka. Do dziś żałuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Nurkowanie - jesteś taka dzielna... Jak przeczytałam Twoją wiadomość to po prostu wstałam od kompa i poszłam ryczeć. Wierzę, że to ostatni raz i, że w końcu będzie dobrze!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Nurkowanie 😭😭😭 

Ja miałam na dłoni moja malusienką Kropeczke w nieuszkodzonym pecherzyku. Siedziałam wylam i patrzyłam. Byla tycia tycia.  Nigdy nie zapomnę tego widoku. 

Jakies 5 godzin wcześniej widzialam ten pęcherzyk na usg. Tak jak mówisz na usg malo widać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Zgadzam się z Wami dziewczyny, na USG nie widać wiele i wszystko wydaje się o wiele mniejsze, czego się nie spodziewałam 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Dziewczyny nie płaczcie. Musiało tak być by nie cierpiało. Tak warto zobaczyć, mimo że może być to szok, z czasem jest to Dar. Dla mnie byl od razu  bo zawsze mialam wyrzut i żal , ze nie mogłam mieć bliższego kontaktu poza brzuchem. Zobaczyłam je dokładnie o tej porze,  gdy brałam heparynę, jakbyśmy byli umówieni. Stałam przy umywalce na sali i zadzwonił mój alarm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Nurkowanie .... ehhh... jak trudne to musi być... ja nic nie widziałam, ani za pierwszym, ani z drugim razem ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Kochane, po wizycie. Wszystko okej. Jest zarodek 2mm, wizyta za 2 tyg. W nast tyg do zrobienia badania. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było okej ❤❤ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Niecierpliwa - bardzo się cieszę i gratuluję! Trzymam mocno kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
2 minuty temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Kochane, po wizycie. Wszystko okej. Jest zarodek 2mm, wizyta za 2 tyg. W nast tyg do zrobienia badania. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było okej ❤❤ 

Cudownie, ciesze się ogromnie i dalej trzymam kciuki 💓

Smutek86 jak tam u Ciebie??? Nie miałaś dzisiaj genetycznych przypadkiem? Daj znać koniecznie Kochana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaJulinka

Nurkowanie to bardzo smutne, ale jakże ważne. Dobrze zrobilas. Dałabym wiele żeby pożegnac się z Julkiem. Teraz kiedy przytulam Wojtusia, wyobrażam sobie że tulę jego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Nurkowanie 😭❤️jakie to wszystko jest trudne ,mam ciary jak czytam twój wpis.MamoJulianka,MamoAniolkaOlka,i reszta dziewczyn które straciły swoje maleństwa na dalszym etapie nawet nie mogę sobie wyobrazić jakie to ciężkie przeżycie ,u mnie był 8 tydzień a było mi ciężko .Bardzo wam spółczuje dziewczyny i przytulam was mocno  .Niecierpliwa super ze wszystko Ok .Szczesciara uważajcie na siebie i odpoczywaj .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Niecierpliwa ciesze się, oby dalej dobrze. Życzę Wam udanych wizyt, mam tez dobra info - nie mam covida. Dziękuje Wam za wsparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mika

Cześć wszystkim.. może ktoś mnie JeszcE pamieta? Tak dawno mnie tu nie było. A nie było mnie dlatego, ze udało mi się po 10 miesiącach od poronienia zajść w ciąże i chcialam milion razy wam o tym napisać ale miałam jakiś lek żeby tu wejść będąc w ciąży.. balam się zapeszyć i czytać inne historie. Wgl bałam się cieszyć z tej ciąży. Całe 9 miesiacy to dla mnie piękny ale stresujący czas. Bałam się co wizytę czy wszystko jest ok. Chodziłam do dwóch lekarzy bo mało mi było oponia jednego ze jest ok. Wizyty miałam wiec początkowo co dwa tygodnie.. później dopiero po połowie co trzy. Ciąża po poronieniu nie jest łatwa . Wsyzysko skończyło się dobrze mimo plamien na początku, nadciśnienia, alergii z podejrzeniem zatrucia ciążowego. Mam mojego skarba, dzis ma już trzy miesiące a ja wciąż nie mogę uwierzyć w szczęście jakie mnie spotkało.. dziekuje za niego każdego dnia. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Mika,witaj.Gratulacje bardzo się ciesze że tez ci się udało 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mika
8 minut temu, Gość Mario1 napisał:

Mika,witaj.Gratulacje bardzo się ciesze że tez ci się udało 😍

Mario pamietam cie ! 
a wiesz może co u Ewelina26?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Mika,No właśnie nie wiem co u Ewelina26,dużo dziewczyn z naszych czasów przestało pisac .Ja chyba nigdy nie opuszczę tego forum ,tak bardzo mi pomogło wtedy przejść przez to wszystko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mika
7 minut temu, Gość Mario1 napisał:

Mika,No właśnie nie wiem co u Ewelina26,dużo dziewczyn z naszych czasów przestało pisac .Ja chyba nigdy nie opuszczę tego forum ,tak bardzo mi pomogło wtedy przejść przez to wszystko .

Mi tez.. dlatego postanowiłam tu napisać bo wiem jakie to było budujące ze komuś się udało ze tez nie miała łatwo i przeszła to co ja. 
 

Pamietam mameolka malejulianka nurkowanie patkę Ewelinę26 Justynę80 i ciebie oczywiście 😉 aaa i Cobra jeszcze. Jest tu któraś jeszcze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aeniołek
7 godzin temu, Gość Elena napisał:

Cudak88 - Bardzo Ci dziękuję. Super, że udało Wam się tak szybko zajść w kolejna ciąże, trzymam kciuki aby u Ciebie teraz wszystko przebiegało jak najlepiej ❤️

Dokładnie, tylko my potrafimy siebie najlepiej  zrozumieć a myślę, że takie właśnie wsparcie będzie dla nas najlepsze. 

Elena - jestem podobnym przypadkiem. Cisza obumarła w tyg 7, wykryto w tyg 10. 10 sierpnia miałam łyżeczkowanie, 12 września dostałam pierwszy okres po. Starać zaczęliśmy się 12 dni po zabiegu. Nie byłam na kontroli ale czułam się dobrze fizycznie i psychicznie. 24 września na usg zobaczyłam piękny 17mm pęcherzyk i obecnie czekam czy się udało...za kilka dni się okaże.

Trzymam kciuki za Ciebie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve
13 godzin temu, Gość Mama Aniołka Olka napisał:

EVE, MamoJulianka wiem o czym piszecie. Przez dwa lata nie ruszyłam komody z rzeczami dla Olka. Jak się urodziła Lila, to przez trzy miesiące chodziła w tych rzeczach. 

 

Ostatnio miałam sytuację, gdzie Pani z poczty pyta (kiedyś tam pracowałam): a jak się ma Oluś? Pewnie opiekuje się młodsza siostra. Zawał serca na miejscu, bo widziałyśmy się jakoś w 37 tc. z Olkiem. I weź tu wytłumacz i powiedz co się stało. 

Mnie też ciągle ktoś pyta i robi im się głupio, bo nie wiedzieli. Miałam już spory brzuszek jak na 17tc bo taka mam figurę że wszystko idzie w brzuch. 

 

Szczesciara czy Ty pisałaś też jako Ola? Najważniejsze że już wszystko dobrze.

Nurkowanie jeśli w ogóle można to tak ująć A głupio to zabrzmi to zazdroszczę Ci tej możliwości pożegnania.  Pytali mnie w szpitalu, ale odmówiłam,  nie wiem czy szok czy się bałam ale każdego dnia tego żałuję  i będę żałować do końca życia. Trzymaj się dziewczyno!:* 

Niecierpliwa cieszę się ze wszystko ok

 

My dziś po badaniach, teraz czekamy. Kobieta która się nami zajmowała również podzieliła naszą historię, trzy straty. To takie straszne i przerażające. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...