Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Niecierpliwa

Savuri -jasne:) oto moja lista: 

B6 - swanson p-5-p koenzymatyczna; DHD - swanson super dha 500 z kalamarnicy; magnez- swanson mleczan lactate (moja gin mowila ze jest to najlepiej wchlanialna forma magnezu); jod- swanson kelp; cynk- swanson cynk chelatowany; d3- bicaps 4000 ; b12- alines metylokobalamina 1000; k.foliowy- swanson quatrefolic 800 +acard 150 na noc.

Podzieliłam to na dwie kupki rano i wieczór bo wychodzi garść tabsow, mala apteka 🤣

Wypisalam liste przed zakupem i moja gin mowila ze spoko. Podpytalam tylko o magnez to powiedziala zeby brac mleczan albo chelatowany. Liste Robilam na podstawie wpisów dziewczyn, opinii na innych forach, czy na grupie mthfr na fb. Szukając tego wszystkiego przerazilam się trochę ilością tabletek wiec zaczęłam szukać zestawu gdzie byłyby w składzie metylowane witaminy i znalazlam z firmy seeking health optimal prenatal ale za 1 opakowanie na miesiąc wychodzi ok 300 zl 🙄 mi wyszło jakies 230 zl ale niektóre to opakowania po 100 czy nawet 250 tab. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Okropny ból ,Maksio śmieszek kochany 😍jest do schrupania .Bruno juz siedzi sam ale dopiero od niedawna.Teraz bierze się za raczkowanie ale jeszcze mu nie wychodzi 😂Każde idzie swoim rytmem i nie martw się juz za chwile usiądzie .Bruno z dnia na dzień robi postępy .Kombinuje juz tak na łóżku że samego nie można juz go zostawić .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sayuri
7 godzin temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Savuri -jasne:) oto moja lista: 

B6 - swanson p-5-p koenzymatyczna; DHD - swanson super dha 500 z kalamarnicy; magnez- swanson mleczan lactate (moja gin mowila ze jest to najlepiej wchlanialna forma magnezu); jod- swanson kelp; cynk- swanson cynk chelatowany; d3- bicaps 4000 ; b12- alines metylokobalamina 1000; k.foliowy- swanson quatrefolic 800 +acard 150 na noc.

Podzieliłam to na dwie kupki rano i wieczór bo wychodzi garść tabsow, mala apteka 🤣

Wypisalam liste przed zakupem i moja gin mowila ze spoko. Podpytalam tylko o magnez to powiedziala zeby brac mleczan albo chelatowany. Liste Robilam na podstawie wpisów dziewczyn, opinii na innych forach, czy na grupie mthfr na fb. Szukając tego wszystkiego przerazilam się trochę ilością tabletek wiec zaczęłam szukać zestawu gdzie byłyby w składzie metylowane witaminy i znalazlam z firmy seeking health optimal prenatal ale za 1 opakowanie na miesiąc wychodzi ok 300 zl 🙄 mi wyszło jakies 230 zl ale niektóre to opakowania po 100 czy nawet 250 tab. 

 

dziekuje dziękuję dziękuję, jedno pytanko już nie raz czytałam że większość z dziewczyną bierze acard wieczorem a jest jakaś różnica? Ja od początku biorę go z rana i jestem ciekawa właśnie czy jakaś zależność jest? 😘😘😘😘(ps nie mogę tych calusow usunąć z notatki nie wiem czemu) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Hehe przyjmuje buziaki 😁

Czytałam wiele artykułów i wpisów  nt acardu w ciąży. I zauważyłam że w zdecydowanej większości przyjmowany jest na noc, a jak dziewczyny biora heparyne to acard rano heparyna wieczorem. Moja gin mowila zeby brac na noc wiec tak też biore 🙂

Mario- Bruno jest jak model 😍 będzie łamał serca, oj będzie ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Niecierpliwa - ja po tylu miesiącach starań wiedziałam, że temperatura pomaga mi określić kiedy mam owulację, więc dla mnie to bardzo ważne. Dzisiaj rano miałam 36.90C, a wyższe temperatury zaczynały się od 36.60C.

Wczoraj na spontanie zrobiłam test (wieczorem) i pojawiła się druga cieńka kreseczka. Dzisiaj zrobiłam dwa różne testy i na obu mam widoczną, ale słabszą kreseczkę drugą. Jestem w szoku. Zobaczymy co będzie za kilka dni... Wiem, że może zdarzyć się wszystko, ale mam wiele nadziei. Czułam, że coś się dzieję, ale bałam się w to uwierzyć. To mój 26dc. W tym miesiącu robiłam testy owu, czujnie obserwowałam ciało i mierzyłam temperaturę, byłam też na monitoringu w 15dc, ale nie był widoczny pęcherzyk dominujący, pisałam nawet o tym tutaj, więc może się schował? Albo już było po? A może dwa dni później pękł? Jestem przerażona i myślę tylko o tym, aby się nie przyzwyczajać do tej sytuacji. W poniedziałek mam plan uderzyć do ginekologa, jeśli nic się nie zmieni, a testy dalej będą pokazywać dwie kreski. Czy mam prosić o duphason i luteine? A Acard? Ostatnio pytałam moją babeczkę czy druga ciąża jest traktowana jako ciąża ryzyka, a ona powiedziała, że nie i, że leków nie przepisuje tak po prostu tylko jak coś się dzieje - np. plamienie czy duże bóle podbrzusza. Proszę Wam o kilka słów tego o co powinnam zapytać ginekolog (zrobię też własną listę) i czy powinnam walczyć o te leki. Ściskam Was mocno!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Cudak świetne wieści!! 😁😁 

Przypomnij czy masz jakieś problemy zdrowotne, mutacje. Acard i luteina nie zaszkodza A mogą pomóc. Poziomy: D B homocysteiny k.foliowy masz okej? Sprawdz to.

Dziewczyny przyszły mi wyniki antyxa <0.1 U/ml. W tej kwestii jestem zielona wiec prosze o Waszą pomoc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Dziewczyny nie spieszcie się z chodzeniem maluszkow, raczkowanie kształtuje np. myślenie przestrzenne u dzieci co w szkole wyjdzie.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cudak88

Niecierpliwa - bardzo ostrożnie na razie do tego podchodzę, ale miejmy nadzieję, że limit nieszczęść już wyczerpałam w tym roku. Nie mam żadnych problemów zdrowotnych, nic nie wiem o mutacjach, ale tego nie badałam - skupiłam się na sprawdzaniu poziomów prolaktyny i tsh (+ht3 i ft4).

Czy w takim razie powinnam sprawdzić witaminę D, B, homocysteiny i kwas foliowy? Jutro labolatorium jest czynne, mogę się przejść i zrobić potrzebne badania bez wizytą u ginekolog. Acard dostanę bez recepty, prawda? Na luteinę potrzebuję recepty, tak? Dziękuję za porady!!! 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Cudak tak sprawdz sobie  homocysteine b12 D i foliowy. Bedsiesz wiedziała jak podejść do suplementacji.

Acard dostaniesz bez recepty. Luteina na recepte- jak ci oznaczy C to bedsiesz miala refundowane. 

Powodzenia!

Ps az mnie natchnelas moze jutro zrobię test?:D zastanowię się:p 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bożka 2408

Nurkowanie Miłoszek właśnie jutro kończy 14 mc i woli raczkować...Leń jeden...Robi już kroczki oczywiście sam ale szybciej mu na czterech...Ale nie zmuszam go, będzie miał więcej odwagi to zacznie chodzić...Oczywiście za rękę przegoni każdego wszędzie nawet po schodach...Ha,ha.Pozdrawiamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny Ból my już 3 tydzień męczymy się z katarem oczywiście dostępu do lekarza brak 😡. Karolka póki co ma dwa zęby. Chodzi już przy pchaczu. W ogóle muszę wam powiedzieć, że żadno z moich dzieci nie rozwijało się tak szybko jak ona. Nie nadążam wszędzie wejdzie, schody już też zaliczone. Ostatnio budzi się często w nocy więc nocki nam się zepsuly, może przez ten katar? Gada po swojemu mama, tata, baba a poza tym jest dokładnie taka jaka sobie wymarzyliśmy 🥰


Aniołek 31.08.2018 http://fajnamama.pl/suwaczki/qukf8qr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Bożka wyglądacie super, tak niedawno na Miłunia czekałyśmy a on niedługo do przedszkola pójdzie!

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik

Cudak88 Cudownie, trzymam kciuki 💓

Dziewczyny ja nie wiem skąd Wy wzielyscie te swoje dzieciaczki, jedno piękniejsze od drugiego 😍 cudowni są. Popieram stwierdzenie że nie ma co pospieszać dziecka jeśli chodzi o chodzęnie właśnie. Mój synek był leniem do chodzenia, ale za to bardzo wcześnie zaczął mówić. Każde dziecko jest inne i wszystko robi w swoim tempie 💓

Soniamalutka dla mnie to nie do pojęcia jest co się wyrabia przy tym koronawirusie... Mój synek też 3 tyg temu złapał przeziębienie i sama go leczyłam bo przecież lekarze są niedostępni. U nas na szczęście już przeszlo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

Cudak cudne wieści. Trzymam bardzo kciuki. 

Ja raz poronialam i w kolejnej ciąży dostałam duphaston i acard mimo że nic się nie działo. Nadal zazywam. Tyle że duphaston raz dziennie a było 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Nurkowanie wiem że Ty robiłaś antyxa- brałaś wtedy heparyne? Co sądzisz o wyniku <0.1u/ml bez brania heparyny. Cisnąć gin o przepisanie jak bd zafasolkowana? Jak sie czujesz Kochana? Wszystko  ok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga34

Cześć Dziewczyny, trochę wpis terapeutyczny - więc dziękuję wszystkim którzy dojdą do końca 🙂 Czytałam forum jak roniłam w szpitalu w 9 tyg ciazy. Chyba całe forum dałam rade przeczytać, bo czekałam na zabieg (na czczo i bez wody od 5 rano do 16). Wasze historie dały mi nadzieje na przyszłość. Dzięki Wam za wszystko! Poroniłam 08.09... sama sytuacja straty już jest niewypowiedzianie przykra, a brak empatii w szpitalu po prostu mnie dobił. "Wisienka na torcie" mojej traumy było zachowanie mojego lekarza, który jak przyszłam do niego po skierowanie na badania, żeby ustalić przyczynę, oczywiście łzy ciekły do oczu, powiedział ze nie ma wskazań (dopiero po 3 poronieniu są!!! - mimo ze chciałam prywatnie!) i że cytuje: wprowadzam mu niekomfortową atmosferę na wizytę i psuje humor i jemu i sobie". BRAWO! Zajęcia z etyki to on chyba przespał... Zmieniłam gin, zleciłam badania. Cały pakiet badań z krwi mam zdaje się ok, czekam na testdna na trombofilie i celiake. Ginekolog powiedział, że jak tylko przestanie krwawić macica i serce można rozpocząć starania o kolejne dziecko. No, ale z tego wszystkiego rozwinęłam jakieś psychosomatyczne objawy strasu - mam uścisk w klatce piersiowej i ciężko mi oddychać. Zgłosiłam się do psychologa.. myslałam ze już wszystko wypłakałam wcześniej, ale nie... jakby odkręciła mi korek i leci ze mnie tyle, że na koniec dnia czuję się jakby mnie przejechała cieżarówka... Ponoć musze dać ujście emocjom, żeby uczucie ściskania minęło - z tym się zgadzam. Muszę przeżyć żałobę. Ale psycholog też dołożył mi tylko dodatkowych rozmyślań, bo stwierdził, że absolutnie nie jestem gotowa na kolejna ciążę, że lęk mnie pożre i nabawię się nerwicy - a ja naprawdę bardzo chciałam spróbować już w pierwszym cyklu po pierwszej @. Psycholog był w lekkim szoku? takie odniosłam wrażenie. Stwierdził, że stanowczo za szybko. Ze mam sobie dać czas. Ciąża po poronieniu nie powinna być lekarstwem na startę. Tylko, czy jest? Bardzo pragnę kolejnego maleństwa - jak my wszystkie tutaj. Teraz kolejne myśli nachodzą, że jeśli tak szybko będę gotowa, to za mało "żałuje"? I nie chce czekać, przeraża mnie mój wiek... Czuje, że czekanie tylko przysporzy mi zmartwień i boję się dołoży swoje do lęku towarzyszącemu kolejnej ciąży. I teraz moje pytanie do Was, jeśli mogę.... Ile czekałyście, kiedy byłyście gotowe, żeby rozpocząć starania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

Aga powiem Ci jak było u mnie. Zawsze chciałam mieć dzieci. To było najważniejsze marzenie, cel w moim życiu. Pierwsza ciąża z synkiem zupełnie bezproblemowa. Martwilam się wiadomo  ale zylam sobie zupełnie spokojnie. Syn jest wymagajacy więc chcieliśmy odczekać trochę z rodzeństwem. Jak miał 2,5 roku zdecydowalismy ze chcemy drugie ale z pracą się nie składało więc tak staraliśmy się trochę a trochę nie. Tak minął rok. Zaszłam w ciążę. Ogromna radość, planowanie ale jakoś miałam złe przeczucie. Chociaż nigdy nie brałam pod uwagę że mogłabym stracić ciąże, ja która zawsze marzyłam o dzieciach, dbałam o siebie. Ale serduszko nie bilo w 8 tygodniu. Zabieg. Myślałam że umrę z żalu. Stwierdziłam że już nie chce mieć dzieci, nie teraz. Za dużo bólu leku. Po pierwszym okresie chcieliśmy być blisko z mężem, potrzebowaliśmy tego. Uznaliśmy będzie co ma być. Zaszłam w drugim cyklu. Zupełnie się nie spodziewając. To były tylko dwa miesiące. Ale przez ten czas było że mną kiepsko, nie chciało mi się żyć. Nic mnie nie cieszylo. Dziś jestem w 18 tygodniu. Nie ma fajerwerków, ciągle się boję. Czuję ruchy ale i tak na wizycie pytałam czy dziecko żyje. Ale wiem że to Maleństwo mnie ratuje. Że znowu normalnie funkcjonuje. Ze znowu jest pięknie. Chociaż lęk jest ogromny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęściara 09

W tej trzeciej ciąży na wizyty przez pierwsze 3 miesiace woził mnie mąż bo nie byłam w stanie prowadzić samochodu, a siedzac w poczekalni myślałam że skończę z zawałem albo wylewem. 

Czy byłam gotowa nie wiem, pewnie nie. Ale to było wybawienie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamajulinka

Bozka piękna mamusia❤️ Sobiamalutka fajniutka ta twoja pociecha, Mario piękny kawaler i jaki już pucus fajny. Ja swojemu Wojtusiowi daję czas aż będzie gotowy na wszystko, sam naturalnie i bez pośpiechu, wszytsko w swoim czasie. Teraz jestem na etapie czytania książek nt rozszerzania diety. Dziewczyny czy któraś z was stosowała metodę BLW? Jakie spostrzeżenia? Co sądzicie? Pozdraeiamy z Wojtusiem 

Niecierpliwa tak mi coś nie pasowało z tym wynikiem anty xa, ale teraz już wiem, on prostu nie wyszedl, bo nie robi się tak. Aktywność anty-Xa heparyny oznaczana jest w celu monitorowania w krwi stężenia heparyny u chorych leczonych heparyną. Ty jej nie brałaś więc test jej nie wykrył. To badanie robi się równo 4 godz po zrobieniu zastrzyku z heparyny i najlepiej w labo gdzie robią go na miejscu. 

Dziewczyny acard zawsze na noc. Heparyna rano. 

jesli oznaczaxie wyniki to najważniejsze to B12, D325OH, kwas foliowy i homocysteina. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

Ja przed kazda wizyta myslalam ze na zawal zejde, mimo ze mialam w domu detektor. Maz obok jak siedzial to blady jak sciana, tak mu sie to udzielalo. Strach bedzie zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik

Aga34 bardzo współczuję straty. Niestety każda z nas jej doświadczyła. Nie wiem czy czas uleczy rany i czy sprawi, że w kolejnej ciąży nie będziesz się bała... Na moim przykładzie wiem, ze każda kolejna ciąża wiąże się z lękiem o utratę i czas tego nie zmienił. Jeżeli pragniesz dziecka tak bardzo to nie wiem czy lekarz może powiedzieć Ci że nie jesteś gotowa. Bać będziesz się napewo. Nie boją się tylko kobiety które jeszcze nie spotkało to co nas. Ściskam Cię w tym trudnym czasie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...