Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Nurkowanie

Kasik a Pai masz w ukladzie hetero czy homozygotycznym?

Kwas metylowany na mthfr, acard wieczorem, rano heparyna, wskazanie od hematologa to neoparin za grosze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
4 godziny temu, Gość Kasik napisał:

Odebralam dzisiaj wyniki badań i tez mam zestaw Mthfr oraz teraz dodatkowo PAI1. Oprócz tego niedoczynność tarczycy ktora juz lecze od 2017 ale cos wariuje mi ostatnio.

Zalamana jestem poprostu, dzisiaj moj nastrój sięgnął dna i mułu. Nie chce kolejnej ciazy ktorej nie utrzymam, jestem tym przerażona. 

Na MTHFR biorę metylowane witaminy, na PAI heparyna i Acard... też się boję, bardzo.. początkowo jak czytałam o tym w necie to byłam przerażona, jednak natrafiłam na historie wielu kobiet, którym się udało... Kasik nam też się uda, musi... trzymaj się kochana😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
Godzinę temu, Gość Nurkowanie napisał:

Kasik a Pai masz w ukladzie hetero czy homozygotycznym?

Kwas metylowany na mthfr, acard wieczorem, rano heparyna, wskazanie od hematologa to neoparin za grosze. 

Homozygotycznym. Folian biore od dawna bo o MTHFR wiem od ciazy z synem a teraz doszlo to Pai... 

Biore folian z solgaru oraz zmetylowana b12 oraz b6, acard biore 75 rano. Wy konsultowalyscie to z hematologiem albo innym lekarzem (innym niz ginekolog)?  potrzebne sa jeszcze jakieś dodatkowe badania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Kochane. Strasznie dużo nowych dziewczyn zawitało  na nasze forum ostatnio.Kochane musicie być silne,przejść żałobę a potem wykonać kilka badań, które mogą Wam pomóc. Zwłaszcza jeżeli to nie pierwsze poronienie,choć u mnie po pierwszym były wskazane...Wiek mnie gonił...I udało się prawie na moje 43 urodziny urodziłam syna,największe moje szczęście. Za dwa dni kończy rok i mówi już mama...Łzy same cisną się do oczu.Trzymam za Wszystkie kciuki i wierzę że każdej się uda.

20200720_181504.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bubu

Słodkie te wasze maluszki 🙂 

A mnie dzis pobolewa brzuch jak na @. Czy to normalne? W Pierwszej ciąży tez mnie bolał a później ciąża obumarła. Nie wiem jak ja wytrzymam do wizyty 5 sierpnia... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Bożka wow a to co za kawaler już taki duży! Moze drugie? Pomysl.

Kasik ja mam Pai1 heterozygotyczny i w razie ciazy a w sumie od ovu heparyna u mnie to jest neoparin. Hematolog wystawila mi opcjonalnie wskazanie do heparyny, nie kazdy gin da na ryczalt bez tego.  Wg genetyka polowa ludzi ma te mutacje, a druga polowa inne. Genaralnie ponoc moze miec to wplyw na przeplywy ale niby w 2 czy 3 trymestrze, w 1 jest znak zapytania. Co by nie wyszlo to i tak bedzie to zelazny zestaw tak jak przy zespole antyfosfolipidowym.  Warto sprawdzic komorki nk i ana i inne imunologiczne pojawialy sie tu te problemy na grupie. Niedoczynnos to tez ja. Chociaz w sumie musze tez sprawdzic jak tam bo przestalam brac leki.

Cudak jak tam sytuacja? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Margo,przykro mi przytulam cię .Tak jak dziewczyny piszą zrób badania,będziesz wiedziała o co chodzi.Ja nie w temacie bo ja nie robiłam ,jedno poronienie i dużo dużo wcześniej dwie ciaze bez problemowe .Dziewczyny ci doradza co porobic ,Bożka ,Fiolka,MamaJulianka,Aga i dużo jeszcze dziewczyn im się udało ❤️Trochę dziewczyn do nas dołączyło ,kochane życzę wam żebyście jak najszybciej zaszły w ciaze 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Margo

Dziewczyny, siedzę, a w zasadzie to leżę w łóżku cały dzień i czytam Wasze historie.. Co chwilę zalewam się łzami, wtedy przerwa na si i dalej do łóżka.. Zapuchnięta jestem już pod oczami, że ledwo widzę.. Ale jakoś mi lżej na sercu, jak jestem tutaj. Żałuję tylko, że półtora roku temu nie trafiłam do Was, na pewno byłoby mi łatwiej przejść przez to wszystko.. Teraz mam wrażenie, że mniej rozpaczam, ale chyba jeszcze ten szok się utrzymuje.. Przypuszczam, że najgorzej będzie w poniedziałek na oddziale.. Mam niemiłe wspomnienia z pierwszego razu jeśli chodzi o personel.,zreszta dzisiaj też płakałam na korytarzu, po tym jak sam ordynator mnie potraktował.. I poraz kolejny zawiodłam się na lekarzu prowadzacym,. Dlatego jestem tak zrezygnowana i skłonna się poddać, trafić na tego odpowiedniego, kompetentnego, który od początku jasno ustali plan działania, którego nie trzeba będzie ciągnąć za język i samemu szukać w internecie, to też prawdziwy cud.. Dobrze, że jestem z Wami, o niektórych badaniach nawet nie miałam pojęcia... Idę spać, bo ledwo żyję.. Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pam

I kolejnę

Homocysteina 11 

B12 - 524

 Wit d - 57

Kwas foliowy -20 

 najgorzej tsh - 0,07

 

Co myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pam zbadaj cały panel tarczycowy bo tu może być problem. Szczególnie FT4 ktorym dzielisz się w ciąży z dzidzią. 

Mario czuję się nieźle. Mały się rozpycha, kopie. Czasami jak dostanę po żebrach to aż mnie zegnie 😆 mąż pytał jakie to uczucie i czy to jest bolesne, a tak naprawdę to Mały moglby mnie naparzać non stop, przynajmniej wiem, że wszystko u Niego dobrze 🙂 czasami mam gorsze dni i to spojenie daje mi popalić. Przedwczoraj znowu ząb mnie bolał. Po porodzie chyba prześwietlę całą paszcze żeby sprawdzić co tam się dzieje. Nadal mierze cukry glukometrem i to co czasami wychodzi jest dla mnie mega zagadką. Raz na czczo mam 97 a na drugi dzień po identycznej kolacji na czczo 85. Albo zmierzę na czczo z palca serdecznego prawej ręki i wychodzi 102 i w tym samym momencie nakłuję wskazujący i z niego wychodzi 91 🙄 nie czaje tego. W poniedziałek mam ginekologa to go zapytam o co chodzi. Pewnie dostanę zjebe ze nie przeszłam na dietę keto. Ale po posiłkach cukry mam bardzo ładne, a mierze codziennie po śniadaniu I, śniadaniu II, obiedzie, podwieczorku, kolacji I, kolacji II. Tak więc sporo tego. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz. 

mhsvi09kn09woi4m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pam
Godzinę temu, Fiolka87 napisał:

Pam zbadaj cały panel tarczycowy bo tu może być problem. Szczególnie FT4 ktorym dzielisz się w ciąży z dzidzią. 

Mario czuję się nieźle. Mały się rozpycha, kopie. Czasami jak dostanę po żebrach to aż mnie zegnie 😆 mąż pytał jakie to uczucie i czy to jest bolesne, a tak naprawdę to Mały moglby mnie naparzać non stop, przynajmniej wiem, że wszystko u Niego dobrze 🙂 czasami mam gorsze dni i to spojenie daje mi popalić. Przedwczoraj znowu ząb mnie bolał. Po porodzie chyba prześwietlę całą paszcze żeby sprawdzić co tam się dzieje. Nadal mierze cukry glukometrem i to co czasami wychodzi jest dla mnie mega zagadką. Raz na czczo mam 97 a na drugi dzień po identycznej kolacji na czczo 85. Albo zmierzę na czczo z palca serdecznego prawej ręki i wychodzi 102 i w tym samym momencie nakłuję wskazujący i z niego wychodzi 91 🙄 nie czaje tego. W poniedziałek mam ginekologa to go zapytam o co chodzi. Pewnie dostanę zjebe ze nie przeszłam na dietę keto. Ale po posiłkach cukry mam bardzo ładne, a mierze codziennie po śniadaniu I, śniadaniu II, obiedzie, podwieczorku, kolacji I, kolacji II. Tak więc sporo tego. 

Dziękuję za podpowiedz. Zbadam 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tojaka1

Fiolka ja też mam problemy z cukrem ale glukometrem już w ogóle nie mierze. Ostatnio wzięłam na krzywą i wynik po 1h, z glukometru 217 a z żyły 167. 

Mój chłopak ma już 770g a ja nie mogę nadal w to wszystko uwierzyć. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

I przyszla @ 😞

Chyba odpuszczę starania na jakiś czas. Bo dobija mnie to rozczarowanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666
Godzinę temu, Gość Niecierpliwa napisał:

I przyszla @ 😞

Chyba odpuszczę starania na jakiś czas. Bo dobija mnie to rozczarowanie...

Noo tak będzie najlepiej jak głowa odpocznie 🙂 wiem co mówię przez pół roku miałam tak jak Ty... Co miesiąc czekanie na @a raczej na jej brak... Potem płacz..... I jak odpuściłam zaskoczyło nawet się nie spodziewałam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud

Hej dziewczyny 😊 

Mam pytanie a mianowicie

Jak przygotowywaliście się do ciąży

1. Suplementacja 

2. Badania 

a. Wypiszcie proszę jakie :)

b. O co prosić lekarza 

3. Po jakim czasie się udało ?

4. Polecacie jakąś klinikę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jusia

Dziewczyny, po 2 dniach plamienia wczoraj przyszła @. Jest inna niż standardowo ale wiem, że to w końcu @. Ucieszyłam się.  Po niej będę robić testy owu i liczyć na to, że się znów od razu uda 🙂 Że się uda zajść, utrzymać ciążę i urodzić zdrowe dzieciątko😊

Czekając na cud- po pierwszym poronieniu ja nie będę robić żadnych badań (nie stwierdzono u mnie do tej pory jakiś chorób, czy nieprawidłowości) . Cały czas od poronienia biorę pregne start i tran z kwasami omega z Mollers. Zero alko, nie pale, zdrowo się odzywiam. Co będzie to będzie. 

Przed pierwszą ciążą badałam jajniki, pęcherzyki na usg. Cykle idealne od 3 lat - 28 dni. Pregne zaczęłam brać 3 miesiące wczesniej, zaczęłam ćwiczyć, dbać o siebie, odstawiłam kolorowe napoje i pije wodę. Ciąża zaplanowana, przygotowana, udało się za pierwszym staraniem.... i w 11 tyg poronienie. Nastawiłam się na tę ciążę najlepiej jak potrafilam i nic z tego nie wyszło. Nie będę znów się nastawić i szaleć bo znów się mogę gorzko rozczarować. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud

Jusia

Dziękuję za odpowiedz. Planuje w poniedziałek zadzwonić do nowego ginekologa z Olsztyna mam nadzieję że że doczekam się upragnionych 2 kresek 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jusia
2 godziny temu, Gość Czekając na cud napisał:

Jusia

Dziękuję za odpowiedz. Planuje w poniedziałek zadzwonić do nowego ginekologa z Olsztyna mam nadzieję że że doczekam się upragnionych 2 kresek 

Myślę, że jeśli jesteś w pełni zdrowa to na początku ciąży gin nie będzie zlecał dodatkowych badań oprócz podstawowych. Dopiero jak coś z podstawowych wyjdzie źle to będą dalsze badania. 

Ja nie miałam do 11 tyg robionego usg i bety przez moją ginekolog 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ jakby od razu postawiła na mnie krzyżyk (to były wizyty na NFZ) więc się nie wysilała żeby zrobić coś dodatkowego albo zaproponować badania ale i raczej już w podstawowych badaniach miała mnie gdzieś. 

Ważne jest aby w 5-6 tyg zrobić usg żeby sprawdzić czy pęcherzyk się poprawnie zagnieździl.  Ja na pierwszej wizycie powiedziałam jej, że nie znam swojej grupy krwii i że chce zrobić badanie a ona, że spokojnie jest jeszcze czas. W 8 tyg zrobiłam krew ale nie dała mi oficjalnego papieru z grupą krwii a bez tego papieru nie chcieli mnie przyjąć do szpitala z poronieniem w 11 tyg. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jusia ale słabo. Dziwna kobieta. A wiesz w którym tygodniu ciąża przestała się rozwijać? 

Też chodzę na NFZ wszystkie badania mam zlecone, a w 10 tygodniu będę mieć 3 już usg. Więc to bardziej kwestia lekarza niż NFZtu. 

 


http://fajnamama.pl/suwaczki/xgfd81s.png

7al1gpm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
11 godzin temu, Gość Niecierpliwa napisał:

I przyszla @ 😞

Chyba odpuszczę starania na jakiś czas. Bo dobija mnie to rozczarowanie...

Niecierpliwa - ja miałam to samo, tak bardzo chciałam zajść w ciążę, że przez 8-9 miesięcy tylko rozczarowania i comiesięczny płacz na widok @. A jak tylko przyszła pandemia i starania odstawione, rachu-ciachu w drugim cyklu wpadka 🙂 zakończona jak zakończona 😢

Jusia - miałam się Ciebie pytać, bo wiem że miałaś zabieg tydzień przede mną, czy dostałaś już @, ale już wiem że tak 🙂 ja dzisiaj też-rowno 4 tygodnie po zabiegu. Mój organizm znowu zadziałał jak w zegarku, bo moje cykle (poza tym jednym wpadkowym) to zawsze były 28-29 dniowe. Poza tym od dwóch dni chodzę z pryszczami i pobolewajacym brzuchem, więc się szykowałam na @.

Ale ogólnie bardzo się dzisiaj z tego "wydarzenia" ucieszyłam, bo to oznacza, że mój organizm wraca na właściwe tory. Równo 2 tygodnie temu czułam ból owulacyjny, więc to też wraca na swoje tory. Po tej @ mam w planie starać się o dziecko, ale na zasadzie "od niechcenia". Co ma być to będzie, na pewno nie na siłę, bo wtedy nic z tego nie wyjdzie. A tak to może przy okazji 🙂 poza tym mamy z mężem w okolicach owulacji rocznicę ślubu, planujemy jakiś mały wakacyjny wyjazd-wszystko tak na spokojnie. Może coś przy okazji uda się innego dostać w prezencie. A z szaleństw to tylko nie wiem co będzie z moją pracą, bo szefowa już mi zapowiedziała, że za bardzo nie ma dla mnie miejsca w firmie (a zwolnienie kończy mi się 31.07), a z wysyłanych CV - cisza 😂🙈 i to jest duże szaleństwo 🙂 Ale jakoś tak na mnie dzisiaj spłynął (razem z tą @) spokój i o dziwo jestem dobrej myśli. Cieszy mnie mój 2,5-letni synek, jeszcze tylko mąż mógłby ze mną pogadać o tym co było i o planach na najbliższy czas, ale może tu za dużo już wymagam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jusia
3 godziny temu, Szczęściara09 napisał:

Jusia ale słabo. Dziwna kobieta. A wiesz w którym tygodniu ciąża przestała się rozwijać? 

Też chodzę na NFZ wszystkie badania mam zlecone, a w 10 tygodniu będę mieć 3 już usg. Więc to bardziej kwestia lekarza niż NFZtu. 

 

Ronienie zaczęło się w 11 tyg. Płód wyglądał lekarzowi w szpitalu na 9 tydzień a właśnie w 9. tygodniu byłam na wizycie u gin. I wtedy mi powiedziała, że nie zrobi mi usg bo nikt nie robi usg na NFZ i mam sobie iść prywatnie między 11 a 13 tygodniem. Przez to się bardzo zmartwilam i wkurzyłam. 

Czytałam w necie, że w 10 tyg przychodzi kulminacja mdłości i się na to nastawilam, ale mi jakby trochę w tym 10 tyg przeszły. W sumie to się ucieszyłam że te mdłości mi przechodzą ale nie wiedziałam jakie to niesie ze sobą konsekwencje. 😢 Najgorsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jusia

Ola, cieszę się że i do Ciebie przyszła @ bez żadnych problemów typu "od 11 tyg nie mam @" też się nie mogłam doczekać bo bałam się właśnie takich problemów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
3 minuty temu, Gość Jusia napisał:

Ola, cieszę się że i do Ciebie przyszła @ bez żadnych problemów typu "od 11 tyg nie mam @" też się nie mogłam doczekać bo bałam się właśnie takich problemów. 

Właśnie ja tak chciałam, żeby @ przyszła w miarę szybko 4-5 tygodni, bo nie zniosłabym czekania typu 8 tygodni. A już 11? Niewyobrażalne dla mnie. Współczuję dziewczynom, które muszą się z takim problemem i czekaniem borykać 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...