Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aga 88

Aga 398 co się stało? Nie denerwuj się. Skup się na dziecku. Ono teraz jest najważniejsze !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga398

Dziewczyny nie chce pisac na ogolnym forum o tym. Ale chyba juz ja mu nie wystarczam. Chcialam dac szanse, szybko ja zmarnowal. Dzisiaj zamierzam mu powiedziec ze sie wyprowadza.

Jest mi tak kur...ewsko ciezko. Ja nie chcialam tego dziecka tylko dla siebie a teraz nie wiem czy nie zaluje. 

Wystarczy mi ze musze jakos starsza o tym poinformowac i nie wiem jak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol
14 minut temu, Gość Aga398 napisał:

Dziewczyny nie chce pisac na ogolnym forum o tym. Ale chyba juz ja mu nie wystarczam. Chcialam dac szanse, szybko ja zmarnowal. Dzisiaj zamierzam mu powiedziec ze sie wyprowadza.

Jest mi tak kur...ewsko ciezko. Ja nie chcialam tego dziecka tylko dla siebie a teraz nie wiem czy nie zaluje. 

Wystarczy mi ze musze jakos starsza o tym poinformowac i nie wiem jak

Wspolczuje 😞 badz silna bo masz dla kogo. Nie mow ze żałujesz bo jak zobaczysz ta mala istotke to będziesz wiedziała ze dla niej istniejesz. Widocznie nie zasługiwal na Ciebie, tak jak sie podnioslas po poronieniu tak i z tego sie otrzasniesz, tylko potrzeba czasu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
W dniu 10/5/2020 o 8:55 AM, Gość Kasik napisał:

U mnie się rozkrecilo wczoraj krwawienie, także jest drugie poronienie w tym roku... Ide 20.05 do gin, zobaczymy co będzie dalej. 

Kasik przytulam 😘 ja jestem w tracie pierwszej @ po poronieniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Aga398 - nawet nie wiem co napisac.

Aga, masz wsparcie, mama siostra? 

Bo z rodzina meza to z tego co pamietam to raczej kiepsko... 

Bardzo pragnelas tego dziecka, pamietam bo spotkalysmy sie na forum rodzacych w lutym. 

Moze maz oprzytomnieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga398

Pikey nikt nic nie wie. Rodzina meza to jak sie dowie to powie ze gowniarze z nas i tyle. Z moja mama nie mam takiego kontaktu zeby sie zwierzac. Siistrze pewnie powiem z czasem. Tylko kuzynka wie.

Wiesz on chce byc z nami nie uwaza tego za cos zlego. Powiedzialam ze na razie nie zyjemy jak w malzenstwie ale dla dobra starszej bedziemy "udawac" na jakis czas bo juz pojawienie sie rodzenstwa bedzie duzym przezyciem. Tak sie zapieral ze skonczy, ze chce byc z nami, juz niby ise staral. Wytrzymal tydzien. Ja nie wiem czy chce walczyc o ten zwiazek. Za bardzo mnie zranil. Boje sie tego pieprzonego porodu i w dodatku zostalam z tym wszystkim sama. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Aga 398 ściskam Cię. Jakbyś chciała pogadać daj znać. Pamiętaj, że nie ma sytuacji bez wyjścia. A facet to tylko facet ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Aga398- poszukaj koniecznie wsparcia, jesli tylko kuzynka to zobacz czy ona da rade byc troche bardziej zaangazowana, zebys miala wsparcie.

Najgorzej to byc samym.

Porod- dasz rade. Napewno. To Ty pisalas jakis czas temu, ze jak nie matka ma wierzyc we wlasne dziecko to kto? Bardzo mi to zapadlo w serce.

A z mezem- coz, moze tez poszukajcie pomocy?

A przeciez dopiero co sie wprowadzaliscie do nowego domu... I mala sie ma za chwile narodzic.. do doopy to, przykro mi 😥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Kasik bardzo mi przykro.... Ściskam.... 

Aga398  kochana trzymaj się!! W kobietach siłach!! Ja wiem ze ciężko Ci jest... I łatwo sie mówi ale zobaczysz ułoży się 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
4 godziny temu, Gość smutek86 napisał:

Kasik przytulam 😘 ja jestem w tracie pierwszej @ po poronieniu...

Mamy taką samą sytuacje... Bylas może u lekarza? Będziesz robic jakieś badania? Ja nie wiem co o tym wszystkim myśleć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
8 minut temu, Gość Kasik napisał:

Mamy taką samą sytuacje... Bylas może u lekarza? Będziesz robic jakieś badania? Ja nie wiem co o tym wszystkim myśleć. 

Dwa poronienia za sobą mamy... tyle, że ja jeszcze nie mam dziecka... Ty zdaje się masz synka... Ale jak widać reguły nie ma... nie mogę sobie pozwolić na powtórkę... już  dwa razy mój świat się zawalił, serce mi pękło na milion kawałków, składam je teraz już drugi raz, ale nie potrafię... myślę i wiem, że jakaś przyczyna musi być i muszę ją poznać... nie zaryzykuję kolejny raz... czekam teraz na wyniki pierwszych badań... do ginekologa w przyszłym lub za dwa tygodnie pójdę,  kwestia kiedy laboratorium się wyrobi z wynikami... A jak u Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smutek86 ja też jeszcze nie mam dziecka, czekam na pierwsze. I też jestem po dwóch stratach, więc wiem jaka to załamka i rozpacz. Powiem Ci tylko, że te straty nigdy z głowy Ci nie wyjdą. Nawet teraz jak jestem w ciąży to często myślę o moich aniołkach. Zawsze wtedy łzy mi lecą 😞


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

2nn33e3k6sila981.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Smutek86, Kasik ja też jestem po dwóch poronieniach wiec doskonale wiem jak bezradne teraz się czujecie. Pamietam jak biegałam od lekarza do lekarza szukajac pomocy, robilam badania na wlasny koszt.... Teraz jestem w 37 tc i powiem Wam, że strach jest do końca.... Dopiero jak utule synka, uwierzę, że się udało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
1 godzinę temu, Gość smutek86 napisał:

Dwa poronienia za sobą mamy... tyle, że ja jeszcze nie mam dziecka... Ty zdaje się masz synka... Ale jak widać reguły nie ma... nie mogę sobie pozwolić na powtórkę... już  dwa razy mój świat się zawalił, serce mi pękło na milion kawałków, składam je teraz już drugi raz, ale nie potrafię... myślę i wiem, że jakaś przyczyna musi być i muszę ją poznać... nie zaryzykuję kolejny raz... czekam teraz na wyniki pierwszych badań... do ginekologa w przyszłym lub za dwa tygodnie pójdę,  kwestia kiedy laboratorium się wyrobi z wynikami... A jak u Ciebie?

No to prawda, mam synka. U mnie w sumie to juz trzecie poronienie, jedno było przed synkiem. Ide 20.05 do ginekologa na konsultacje. Chce zeby powiedziala mi jakie badania powinnam zrobic. Pozniej pojde jeszcze do drugiej gin tez na konsultacje. Czuję dokładnie tak jak Ty, kolejnej straty nie zniose, teraz tą bardzo przeżyłam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Mario mały ślicznie wyrósł i reszta dzieciaczków Waszych aż miło popatrzeć. Tak, jest w domu, już pracuje w Polsce, na razie się docieramy po tych wyjazdach. 

Aga współczuję, tak naprawdę żadna nie wie do końca, faceci się potrafią kamuflować. Im mniej się przejmujesz tym psychicznie tym lepiej. Skoncentruj się zabezpieczeniu finansowym i miej kogoś do pogadania. Patrz na siebie, decyzji nie musisz podejmować w czasie, gdy czujesz chaos. 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
34 minuty temu, Gość Kasik napisał:

No to prawda, mam synka. U mnie w sumie to juz trzecie poronienie, jedno było przed synkiem. Ide 20.05 do ginekologa na konsultacje. Chce zeby powiedziala mi jakie badania powinnam zrobic. Pozniej pojde jeszcze do drugiej gin tez na konsultacje. Czuję dokładnie tak jak Ty, kolejnej straty nie zniose, teraz tą bardzo przeżyłam.

Ja już sama nie wiem, co robić... nie umiem rozmawiać o tym co się stało, sporo osób z mojego otoczenia spodziewa się dziecka... A mi się nie udało... też myślę o konsultacji jeszcze z innym ginekologiem, chciałabym zrobić wszystkie możliwe badania by znaleźć przyczynę... czekam na wizytę z moim gin i wtedy może coś mi się rozjaśni... Kasik nie możemy się poddać... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga 398 współczuję sytuacji. Jakbyś chciała pogadać to pisz. Wiem że łatwo powiedzieć, ale postaraj się skupić na Sobie i maleństwie, które już nie długo będziesz miała przy Sobie.

Kasik bardzo mi przykro. Zrób wszystkie badania, poszukaj dobrego lekarza i na pewno się uda. 

Aga 88 już 37 tc. Jak to leci. Ja też uważam że strach jest do czasu aż nie będziesz miała zdrowego dziecka w ramionach.

U mnie coraz częstsze skurcze przepowiadające. Dla mnie to nowość bo w poprzednich ciążach nie miałam. Cierpię na bezsenność i ciśnienie mi skacze. Mam nogi opuchnięte, czuję się jak balon, ale to to spoko, odchudzanie będzie po porodzie 😉

IMG_20200512_070332.jpg


05.04.2007 Córeczka
12.04.2011 Synuś
21.06.2019 Maleństwo (10tc)
ug378u69i9ykgykq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Dziewczyny Co mają już dzieciaczki mam pytanie o spanie... Nasza Zuzia jest nie odkładalna od rana do wieczora wisi na mnie.... A dokładnie na cycu.w dzień dramat nie chce spać a jak usnie to Maks godziba5i to tylko przy cycu bo jak jest odkładana to oczy jak 5 zl i jest płacz .. Ja już ledwo chodze i siedze.... Każda pozycja do karmienia na dłuższą metę dramat no jak tyle godzinę to ciagle cos boli.... Próbuję smoczka ale wypluwa dzisiaj męża wysyłam po tego bibsa zobaczymy... Śpi od 2 dni tylko raz wieczorem ok 4-5 godzin ale to by było na tyle... Nie chcę na spacery bo płacz, w koszu mojżesza płacz jak się tylko odłożę to płacz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patunia87

Nadzieja a jak z okresami czuwania? Może wtedy uda Ci się odpocząć. U mnie syn tak wisiał na cycku szczególnie w nocy. W dzień mało spał, ale odkładałam go na leżaczek, na matę, cały czas żeby mnie widział i musiałam do niego cały czas mówić. Coś tam kwękał przy tym, ale nie brałam na ręce przy każdym niezadowoleniu. Oczywiście jak zaczynał się płacz to był od razu na rękach. Do roku w nocy cycał co 45 min. Wtedy go odstawiłam od piersi. Co było masakrą. Też był bez smoczkowy. Ostatnio też czytałam że są takie dzieci nieodkladalne. Podobno ma to jakaś swoją fachową nazwę i plan działania. Może poszukaj typowo w tym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga398

Dzieki dziewczyny...

 

Nadzieja po pierwsze starac sie smoczka uczyc a po drugi fizjiterapeuta. Mowie Ci ze wiekszosc z tego co opisalas moze swiadczyc o. Slabym lub wzmozonym napieciu miesniowym. Ostatnio o tym czytalam wlasnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol
Godzinę temu, Gość Nadzieja666 napisał:

Dziewczyny Co mają już dzieciaczki mam pytanie o spanie... Nasza Zuzia jest nie odkładalna od rana do wieczora wisi na mnie.... A dokładnie na cycu.w dzień dramat nie chce spać a jak usnie to Maks godziba5i to tylko przy cycu bo jak jest odkładana to oczy jak 5 zl i jest płacz .. Ja już ledwo chodze i siedze.... Każda pozycja do karmienia na dłuższą metę dramat no jak tyle godzinę to ciagle cos boli.... Próbuję smoczka ale wypluwa dzisiaj męża wysyłam po tego bibsa zobaczymy... Śpi od 2 dni tylko raz wieczorem ok 4-5 godzin ale to by było na tyle... Nie chcę na spacery bo płacz, w koszu mojżesza płacz jak się tylko odłożę to płacz. 

Nadzieja zapytaj Sandawilla bo ona ma podobnie. A probowalas otulac mala? Moze to pomoze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

A dalej karmisz przez nakladke? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Aga,przykro mi kochana i to jeszcze teraz na końcówce.Nie myśl tak że żałujesz ,ta mała istotka ci wszystko wynagrodzi zobaczysz.Może jeszcze mąż zrozumie co traci jak maluszek się pojawi .Nie denerwuj się bo to wszystko na dziecku się odbija ,ja wiem ze to łatwo się mówi ale bądź silna kochana.Patunia wyglądasz super ja nie widzę żebyś zle się czuła wręcz kwitnąca .Nadzieja może mleko słabe i musisz dokarmić jak dziecko głodne tez niespokojne .Albo tak jak dziewczyny piszą Napięcie mięśniowe .Ja tez u Bruna podejrzewam teraz idziemy w czwartek do lekarza rehabilitanta na konsultacje czy będą go masować .Jest troszke sztywny choć nie zawsze i tez długo był nie spokojny w dzień .Teraz pomału mu przechodzi jest grzeczny i potrafi spać 3 godziny w dzień .Nocki zawsze ładnie mi spał .Mielismy tez kolki ale na szczęście juz przeszły .Dziewczyny przy końcówce trzymam kciuki za was ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Aga,przykro mi kochana i to jeszcze teraz na końcówce.Nie myśl tak że żałujesz ,ta mała istotka ci wszystko wynagrodzi zobaczysz.Może jeszcze mąż zrozumie co traci jak maluszek się pojawi .Nie denerwuj się bo to wszystko na dziecku się odbija ,ja wiem ze to łatwo się mówi ale bądź silna kochana.Patunia wyglądasz super ja nie widzę żebyś zle się czuła wręcz kwitnąca .Nadzieja może mleko słabe i musisz dokarmić jak dziecko głodne tez niespokojne .Albo tak jak dziewczyny piszą Napięcie mięśniowe .Ja tez u Bruna podejrzewam teraz idziemy w czwartek do lekarza rehabilitanta na konsultacje czy będą go masować .Jest troszke sztywny choć nie zawsze i tez długo był nie spokojny w dzień .Teraz pomału mu przechodzi jest grzeczny i potrafi spać 3 godziny w dzień .Nocki zawsze ładnie mi spał .Mielismy tez kolki ale na szczęście juz przeszły .Dziewczyny przy końcówce trzymam kciuki za was ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Nadzieja u nas tylko Bibs przypadł Brunowi .Pruboj bo napewno dziecko jest spokojniejsze ze smoczkiem wiem to bo widzę bo małym .Ze smokiem zaraz zaśnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...