Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Magda 36

Dziewczyny powiedzcie kiedy przestanie boleć strata fasolki minęło już prawie 2 miesiące... A ja mam jeden dzień do drugiego inny. Hormony płacz depresja... A jeszcze myśl, że może nigdy nie będę mieć dziecka... Czuje taką straszną pustkę... I wciąż mysle, że mogłam coś zrobić inaczej... I lepiej... Ginekolog mi mówi że na śmierć fasolki nie ma zazwyczaj tylko jeden czynnik... Stres, ciśnienie...

Tak mnie boli serce, wciąż jestem smutna... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Czekajac na cud- bardzo mi sie podoba okreslenie'serduszkowac' 🥰

 

Magda 36- nie przestanie bolec, tylko sie nauczysz z tym zyc.

Inaczej sie nie da.

Rozmawialas z partnerem? Co on na Twoja potrzebe bycia mama?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud
26 minut temu, Gość Pikey napisał:

Czekajac na cud- bardzo mi sie podoba okreslenie'serduszkowac' 🥰

 

Magda 36- nie przestanie bolec, tylko sie nauczysz z tym zyc.

Inaczej sie nie da.

Rozmawialas z partnerem? Co on na Twoja potrzebe bycia mama?

Mi właściwie też hihi 

Jutro będę robić ponownie test ciążowy mam nadzieję że kreska wyjdzie mocniejsza to mój 20 DC jestem w szoku że tak szybko 👍

Trzymam dziewczyny kciuki żeby i wam wyszło 

A co do wypowiedzi kiedy minie smutek powiem tak ja płakałam z tydzień potem się ogarnęłam i powiedziałam sobie że jak będę smutna to nie uda się szybko zajść pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zdarzenia wiem brzmię jak hipiska ale 😙 warto☺️☺️☺️☺️☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaJulinka

Patunia moje ciśnienie to ok 132/98 lub powyżej 100 to drugie. Ale dziś widzę już lekka poprawę po konsultacji z kardiologiem dołożył mi lek. 

Aga398 mały ważył 1850

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patunia87

MamoJulianka mi ostatnio właśnie skacze do poziomu 135/ 78 jak na razie max. Podobno nie jest to jeszcze źle. Bo to drugie jest w normie. A powiem Ci że wolę dmuchać na zimne z tym ciśnieniem że względu na to co przeszliśmy w rodzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patunia87

MamoJulianka mi ostatnio właśnie skacze do poziomu 135/ 78 jak na razie max. Podobno nie jest to jeszcze źle. Bo to drugie jest w normie. A powiem Ci że wolę dmuchać na zimne z tym ciśnieniem że względu na to co przeszliśmy w rodzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga398

Alexis bardzo mi przykro;( 

 

Czekajac na cud trzymam mocno kciuki!!

MamaJulianka jaki juz duzy😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda 36

Pikey nie rozmawiałam z nim wprost o mojej potrzebie jak wspominałam kiedyś on jest starszy odemnie ma dorosłe dzieci ale ja również mu mówiłam na początku znajomości że chce dziecko. Widzę teraz że jest ostrożny przy przytulaniu. Nie zaczyna tego tematu... Okazało się jeszcze, że w wymazach wyszła mi europlazma. Czeka nas leczenie. A potem ponowne badanie czy wszystko wporzadku. Teraz jeszcze mieszkanie mamy na głowie. Czasem myślę że mam wszystkiego dość ... Mam dołek a później że muszę poczekać jak dojdę do siebie i się wyleczymy. Ale napewno nie będę rezygnować z siebie. Ze swoich marzeń. Ale wiem że M. Jest moją miłością... Tylko czy to mi wystarczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud
2 godziny temu, Gość Magda 36 napisał:

Pikey nie rozmawiałam z nim wprost o mojej potrzebie jak wspominałam kiedyś on jest starszy odemnie ma dorosłe dzieci ale ja również mu mówiłam na początku znajomości że chce dziecko. Widzę teraz że jest ostrożny przy przytulaniu. Nie zaczyna tego tematu... Okazało się jeszcze, że w wymazach wyszła mi europlazma. Czeka nas leczenie. A potem ponowne badanie czy wszystko wporzadku. Teraz jeszcze mieszkanie mamy na głowie. Czasem myślę że mam wszystkiego dość ... Mam dołek a później że muszę poczekać jak dojdę do siebie i się wyleczymy. Ale napewno nie będę rezygnować z siebie. Ze swoich marzeń. Ale wiem że M. Jest moją miłością... Tylko czy to mi wystarczy...

Kochana mój też jest dużo starszy niż ja ma córkę widzę że też mu się odechciało staranek raz chce a raz nie  🙄 Teraz kiedy test pokazał słaba kreskę pod światło dogryza mi kiedy tylko może ale ja się nie poddaje 

Trzymam za ciebie kciuki i alby twój uświadomił sobie że dziecko da ci szczęście 😍😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud
10 godzin temu, Gość Aga398 napisał:

Alexis bardzo mi przykro;( 

 

Czekajac na cud trzymam mocno kciuki!!

MamaJulianka jaki juz duzy😉

 

Powtórzyłam test dziś 21 DC widać kreskę wyraźniejsza ale tak jakby nie mogła się przebić . Kupiłam testu z allegro paskowe więc może kupię inne 👍👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Czekajac na cud- jak zdjecie Ci nie wchodzi, zrob screen shot i wtedy wstaw, powinien wejsc.

 

Magda36 - tak jak pisalam wczesniej, zadaj sobie pytanie czy to wystarczy za rok, piec, dwadziescia... Czy jak bedziesz miala lat 50 to czy to wystarczy?

Mam sasiadke ktorej to wystarcza, naprawde wyglada na szczesliwa, ale znam tez kilkanascie kobiet ktore sa bardzo nieszczesliwe... 

Wiec zapytaj sie siebie do ktorej grupy nalezysz? Wtedy bedzie Ci prosciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Czekajac na cud wow! Gratuluje!  Dziewczyny ostatnio w nocy pojawiaja mi sie bole brzucha jak na okres. Nie jakies silne ale charakterystyczne. Martwic sie czy to normalne? 32 tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda 36

Czekając na cud. 

Wiesz. Mój M. Się nie stara nawet o tym nie myśli... On poprostu raczej nie chce. Niestety sama dziecka nie zrobię. Więc tak jak powiedziała pikey muszę podjąć decyzję czego chce. 

Mój M. Jest starszy o 18 lat. 

Więc jeżeli twój M. Czekając na cud jest równie starszy to tylko gratuluje że chce mieć dziecko. 

Bo u mnie to nie skończy sie chęcią dziecka z jego strony. On mi tego nie powie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Czekajac na cud- super! Gratulacje! I jak wczesnie!

 

Aga 88- ja pod koniec ciazy tez tak mialam, nie pamietam ktory tydzien, ale pamietam takie bole, polozna powiedziala ze to normalne bo macica sie szykuje i trenuje. A masz gdzie to sprawdzic, czy wszystko zamkniete?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
33 minuty temu, Gość Magda 36 napisał:

Czekając na cud. 

Wiesz. Mój M. Się nie stara nawet o tym nie myśli... On poprostu raczej nie chce. Niestety sama dziecka nie zrobię. Więc tak jak powiedziała pikey muszę podjąć decyzję czego chce. 

Mój M. Jest starszy o 18 lat. 

Więc jeżeli twój M. Czekając na cud jest równie starszy to tylko gratuluje że chce mieć dziecko. 

Bo u mnie to nie skończy sie chęcią dziecka z jego strony. On mi tego nie powie. 

Magda36 opowiem Ci moją historię... poznaliśmy się przypadkiem, różnica wieku 18 lat, tak jak i u Ciebie... On po rozwodzie, dwójka dorosłych dzieci, które sam wychowywał, ja młodsza, "bez przeszłości"... zakochaliśmy się w sobie, początkowo miał być tylko ślub, dzieci Mój kategorycznie nie chciał  (wpływ miało to, że swoje sam wychował, a łatwo nie było, poza tym wiek, nie chce się już, jak kiedyś, teraz to odpoczynek po pracy, wypady weekendowe, gdzie jest się niezależnym), a ja wtedy o dzieciach nie myślałam, stwierdziłam, że jeśli nie to nie, mi wystarczy to, że jesteśmy razem... Jednak życie wszystko weryfikuje... najpierw Jego synowa urodziła (fajnie został dziadkiem - tak sobie tłumaczyłam), potem na świecie pojawiła się moja chrześnica - oszalałam na Jej punkcie (córeczka mojego brata), później córka Mojego oznajmiła, że spodziewa się dziecka... A ja zaczęłam myśleć, zastanawiać się, że czas mi ucieka, co będzie później czy życie w dwójkę mi wystarczy, zdałam sobie sprawę, że nikt nigdy nie powie do mnie MAMO i coś we mnie pękło... odstawiłam tabletki antykoncepcyjne i zdałam się na los... Mój oczywiście wiedział, że nie biorę, ale dziecka nie chciał, uważał, unikał przytulania, ale stało się... w grudniu okazało się, że jestem w ciąży... uwierz nie był to łatwy czas dla Niego i dla Nas, nie chciał i już... Ale dziecko było... po poronieniu, jak wróciłam z izby przyjęć ze łzami w oczach powiedziałam, że chcę mieć dziecko i nie wyobrażam sobie innej sytuacji... Mój mnie przytulił i powiedział, że też tego chce... teraz jestem w trakcie drugiego poronienia... jest cholernie ciężko... ale mam w Nim wsparcie, za tydzień idę do ginekologa na kontrolę i wykaz badań, które mamy zrobić by kolejny raz podobna  sytuacja się już nie pojawiła...teraz walczymy oboje o swoje Maleństwo ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud

 Dziewczyny dziękuję sama nie mogę w to uwierzyć tak szybko cały czas się denerwuje że to będzie kolejne poronienie boję się cokolwiek robić 😭

Smutek86 podobna historia do mojej tylko u mnie mój ma 1 dorosła córkę i ona nie chce mieć dzieci 

Magda36 mój jest starszy niż 18 lat ale nie widać tego po nim teraz niestety cały czas sie kłócimy tak jakby mu przeszkadzało że już zaszłam 

Pikev ja sama w to nie wierzę poprostu szaleństwo !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud

Nie umiem wstawiać zdjęć wybaczcie 

A teraz pytanie jak się dostać do ginekologa ? Przez tą całą epidemie laboratoria są pozamykane u mnie 😭😭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda 36

Pikey twoja historia jest podobna do mojej. Mój M. Właśnie też został dziadkiem. Nie pytam jak się ma jego wnuk bo jak raz coś wspomniał to się rozpłakałam. On ma 54 lata ja po poronieniu byłam i jestem zalamana, on wspomniał o wasektomii juz... On chyba podjął decyzję... Jak byliśmy na USG czy wszystko ok na 11 tygodniu to powiedział że chce dziecka. Ale przed USG było źle właśnie że nie chce dziecka... Ale jak usłyszał że niestety serduszko nie bije zmienił zdanie ze nie chce więcej dzieci. Jest ostrożny przy przytulaniu bo wie że nie mam antykoncepcji Ja boje się mu co kolwiek powiedzieć... Bo chyba wiem co usłyszę... Że nie. Tłumaczy że jest za stary, że dziecko będzie się go wstydziło... Że chciał odpocząć już... ja mam dość... Chciałabym żeby zmienił zdanie, i to.bardzo. Chciałabym żeby był ze mną. I walczył o nasze dziecko. Nie wiem jak mu to powiem i co bedzie. Nie chcę go dawać pod ścianę bo tego nie znosi. I zawsze obraca się to przeciwnie niż bym tego chciała. Nie wiem czy boi się też reakcji otoczenia... Mi nie przeszkadza że jest starszy odemnie. Bo go kocham taki jaki jest.

Cieszę się że u Ciebie się zmienilo,... a ile macie lat jeśli mogę spytać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
51 minut temu, Gość smutek86 napisał:

Magda36 opowiem Ci moją historię... poznaliśmy się przypadkiem, różnica wieku 18 lat, tak jak i u Ciebie... On po rozwodzie, dwójka dorosłych dzieci, które sam wychowywał, ja młodsza, "bez przeszłości"... zakochaliśmy się w sobie, początkowo miał być tylko ślub, dzieci Mój kategorycznie nie chciał  (wpływ miało to, że swoje sam wychował, a łatwo nie było, poza tym wiek, nie chce się już, jak kiedyś, teraz to odpoczynek po pracy, wypady weekendowe, gdzie jest się niezależnym), a ja wtedy o dzieciach nie myślałam, stwierdziłam, że jeśli nie to nie, mi wystarczy to, że jesteśmy razem... Jednak życie wszystko weryfikuje... najpierw Jego synowa urodziła (fajnie został dziadkiem - tak sobie tłumaczyłam), potem na świecie pojawiła się moja chrześnica - oszalałam na Jej punkcie (córeczka mojego brata), później córka Mojego oznajmiła, że spodziewa się dziecka... A ja zaczęłam myśleć, zastanawiać się, że czas mi ucieka, co będzie później czy życie w dwójkę mi wystarczy, zdałam sobie sprawę, że nikt nigdy nie powie do mnie MAMO i coś we mnie pękło... odstawiłam tabletki antykoncepcyjne i zdałam się na los... Mój oczywiście wiedział, że nie biorę, ale dziecka nie chciał, uważał, unikał przytulania, ale stało się... w grudniu okazało się, że jestem w ciąży... uwierz nie był to łatwy czas dla Niego i dla Nas, nie chciał i już... Ale dziecko było... po poronieniu, jak wróciłam z izby przyjęć ze łzami w oczach powiedziałam, że chcę mieć dziecko i nie wyobrażam sobie innej sytuacji... Mój mnie przytulił i powiedział, że też tego chce... teraz jestem w trakcie drugiego poronienia... jest cholernie ciężko... ale mam w Nim wsparcie, za tydzień idę do ginekologa na kontrolę i wykaz badań, które mamy zrobić by kolejny raz podobna  sytuacja się już nie pojawiła...teraz walczymy oboje o swoje Maleństwo ❤

Smutek tak mi przykro 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda 36

Czekając na cud jeśli mogę Ci poradzić nie przejmuj się co mówi twój M. Myśl o sobie i nie denerwuj ć się i odpoczywaj zażywaj duphaston magnez. U mnie wyszła w wymazie pochwy euroPlazma jak poczytasz ma ona duży wpływ na ciążę i zajście w ciążę. Dopytaj ginekolog o to. Moze warto by zrobić badania w tym kierunku. 

Ja natomiast nie wiem jak zacząć o tym rozmawiać mój M. Jest uparty i nie zmienia zdania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud
10 minut temu, Gość Magda 36 napisał:

Czekając na cud jeśli mogę Ci poradzić nie przejmuj się co mówi twój M. Myśl o sobie i nie denerwuj ć się i odpoczywaj zażywaj duphaston magnez. U mnie wyszła w wymazie pochwy euroPlazma jak poczytasz ma ona duży wpływ na ciążę i zajście w ciążę. Dopytaj ginekolog o to. Moze warto by zrobić badania w tym kierunku. 

Ja natomiast nie wiem jak zacząć o tym rozmawiać mój M. Jest uparty i nie zmienia zdania. 

Moja przyjaciółka mówi to samo nie przejmuj się i już ale jak to zrobić kiedy mówi że nic nie widzi że wymyślam że znów dostanę miesiączki dogryza mi za każdym razem to przykre 

Dziękuję za podpowiedź mój ginekolog chociaż prywatny nic mi nie mówi musze poszukać innego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...