Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Alexis

Beza33 ja tez Od mojego lekarza dostałam odrazu tabletki do pochwowe progestan. Mieszkam w niemczech. Jednak nio puste jajeczko plodowe jest. Ostatnia miesiaczke mialam 30 stycznia czyli to juz po jutrze bedzie 9 tydzien raczej watpie ze jutro okarze sie ze jednak jest dziecko. Tez widze ze Lekarz chce pomoc ale na puste jajeczko chyba rady juz nie ma. Dzisiaj chyba nie zasne. 

Patunia87 dziekuje za dobre słowo. Jakos sie bede musiala pozbierac do kupy zeby pomyslec Co dalej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fiołka zmartwilas mnie 😔 że też zawsze masz pod górkę, może to jakiś polip, ja w ciąży z Juliankiem miałam ale raczej bliżej jajnika. Mimo wszytsko wierzę i wiem że dobrze wszytsko się potocz kochana. 

Ja wizytę miałam dzis, z małym ok, z tym że z ciśnieniem sobie nie radzimy i szukam kardiologa jeszcze. No i jednak diabetolog. Byle 4 tygodnie jeszcze wszytsko wytrzymalo i idę do szpitala ściągnąć szew a z tamtąd pewnie już mnie nie wypuszcza z ciśnieniem. I dobrze, będę tam bezpieczniejsza. I jednak szpital 3 stopien, ciąża wysokiego ryzyka, lekarz każe rodzić tylko we wro


http://fajnamama.pl/suwaczki/gcgj5h9.png
2006 - córcia
11.2017 6tc (*) 06.2018 22tc (*) 11.2018 6tc (*)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Alexis trzymam za Ciebie kciuki za Was na tym świecie różne cuda się zdarzają. Może usg coś szwankowalo. Sąsiadka poszła do lekarki prowadzą cej i po wizycie powiedziała jej że dziecko jest chore i trzeba usunąć ciąże. Poszła do innego lekarz popukał po czole na tamta bo dziecko zdrowe i takie też się urodzilo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga398

Aga nie ma chyba co powtarzac. Ja tez juz mam problem robic. Boje sie ze cos sie stanie malutkiej. Skora tez mi sie wyslizguje czasami. Brzuch raz napiety ze sie zlapac nie da a raz ladnie lapie. Mysle czy w udo nie zaczac ale sie boje. Bolesne sa zatrzyki. Robie je w boczki juz praktycznie. 

Fiolka mam nadzieje ze zmiana sie zmniejszy. Oby to nic powaznego. Ale mow cos wiecej. Jaka dzidzia duza?? 

123 ja mialam 19 lat jak urodzilam corke😉 teraz mam za tydzien 27 urodziny😉 bedzie druga corka😉 na poczatku dalam poniesc sie marzeniom meza i myslalam ze chce syna ale to nie byly moje marzenia😀 od kiedy mam corke to zawsze mowilam ze chce druga corke i jak bylismy na prenatalnych i lekarz powiedzial ze corka to nie poczulam nawet przez chwile rozczarowania a wrecz ulge😀 moze trzeci bedzie syn😀 na razie same dziewczynki w rodzinie. 

 

MamaJulianka dobrze ze wszystko ok. Ile synek wazy??😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Beza33 Dziekuje Ci bardzo. Tez w glebi serca licze ze wydarzy sie jutro mały cud. Zawsze zostaje jakis promyk nadzieji do samego końca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Aga nie robiłam drugiego zastrzyku. Też robie w boczki, ale mam wrażenie ze teraz ten zastrzyk dla mnie to wiekszy stres niż na poczatku. Jeszcze zawsze mały zaczyna mi sie wtedy ruszac i ja tez przez to bardziej sie denerwuje .... Myślałam o udach, ale tam nie jestem w stanie złapać skóry ... Bo na udach tez trzeba zlapac prawda? Moze meza poprosze.... Fiolka a u ktorego lekarza byłaś? Z tego co pamietam chodzisz do dwoch? Moze ten drugi powie coś wiecej ... MamaJulianka - a dopiero robiłyśmy test ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Fiolka masakra wciąż coś musi być nie tak😞nie martw się kochana może to rzeczywiście torbiel jakas najważniejsze że dzidzia ma się dobrze 😍Okropny ból Pikey u nas dzień za dniem leci Bruno rośnie tez juz ma grubo ponad 5 kg ma się co nosić .W dzień w miarę grzeczny choć przez te kolki jest nauczony noszenia i bycia na rękach .Kolki jeszcze mamy wieczorami raz mniej raz więcej .Dobrze że corka mi pomaga przy nim ,zrobi wszystko bardzo się ciesze w końcu ma 20 lat .Moj mąż utknął w Holandi i przez tego wirusa nie może wracać narazie nie chce nas narażać .Masakra nie wiadomo kiedy przyjedzie bardzo tęskni za małym my zresztą za nim też.Na spacery chodzimy ale z dala od ludzi w miejsca takie bardziej na poboczu .W niedziele kończymy 2 miesiące ale ten czas leci.Witam nowe dziewczyny i przykro mi że tez musialyscie tu trafić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Fiolka kurde my to wszystkie mamy szczęście  nie dość że po przejść uschły to jeszcze zawsze którejś się cos przypałeta..... Mam nadzieje ze to nic groźnego. 

MamaJulianka, Fiolka Ale Wam dziewczyny zazdroszczę ze macie wizyty i możecie sprawdzić co i jak z dzidziusiami.... Ja oczywiście stres bo przez 3 dni nie czułam dobrze małej ale już wczoraj lepiej.... 

Alexis trzeba mieć nadzieję do końca 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik

Dziewczyny, glupie pytanie...  wiecie jak naturalnie mozna podnieść progesterol dieta albo cos? Do lekarza się nie dostane bo nie przyjmuja jak sie nie jest w ciazy a to u mnie szwankuje i czuje ze jestem w czarnej dupie ze staraniami ;((((  pewnie kolejne miesiace na czas koronawirusa będą stracone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kk24

Fiolka mam nadzieję że to nic groźnego i jakimś cudem się wchłonie samo. Że też ciągle musi się coś dziać, dosyć że przez tą pandemie nie można normalnie funkcjonować to jeszcze inne sprawy się komplikuja.  

MamaJulianka to już ostatnia prosta, już nie dużo ci zostało. Też widzę spokoju nie masz w tej ciąży, ale jeszcze troszke i dzidzia wszystko wynagrodzi.

Ja w poniedziałek miałam wizytę u swojego gina. Wszystko jest w porządku i na 90% w brzuszku drugi synuś rośnie  🙂 mam tylko codziennie sprawdzać ciśnienie bo co jestem na wizycie to za wysokie i doktor mówi że możliwe że że stresu przed wizytą ale trzeba posprawdzac. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pikey

Fiolka- Kochana, musi byc dobrze, poprostu po wszystkich przejsciach musi, a wierze ze wyczerpalas juz limit powaznych komplikacji.  Pewnie torbiel,bo nie wiem czy cos powazniejszego wybudowaloby sie tak szybko? Bo przeciez na poprzedniej wizycie nic nie bylo. Sciskam. Kiedy maja sprawdzac co to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexis
13 godzin temu, Gość Beza33 napisał:

 

Jednak Cuda sie nie zdarzaja przynajmniej nie dla mnie. Do poniedzialku czekac na poronienie jak nie to do szpitala. 😢😢😢Serce mi pekło. Niewiem czy sobie z Tym poradze. Jak duzo mozna udzwignac? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik
6 minut temu, Gość Alexis napisał:

Jednak Cuda sie nie zdarzaja przynajmniej nie dla mnie. Do poniedzialku czekac na poronienie jak nie to do szpitala. 😢😢😢Serce mi pekło. Niewiem czy sobie z Tym poradze. Jak duzo mozna udzwignac? 

Współczuję i ściskam 😞 pamiętaj, że na tej grupie dostaniesz zrozumienie i duzo wsparcia, każda z nas ma swoja historie z poronieniem w tle i dużo dziewczyn tuli w koncu swoje maleństwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik

Alexis a moze zapytalabys się swojego lekarza jakie badania profilaktycznie możesz zrobic zeby wykluczyć kolejne niepowodzenie? Dziewczyny duzo tu pisały co warto zbadac. Uda Ci się napewno miec jeszcze dzieciątko, młoda kobitka z Ciebie! 😘😘😘 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86
35 minut temu, Gość Alexis napisał:

Jednak Cuda sie nie zdarzaja przynajmniej nie dla mnie. Do poniedzialku czekac na poronienie jak nie to do szpitala. 😢😢😢Serce mi pekło. Niewiem czy sobie z Tym poradze. Jak duzo mozna udzwignac? 

Alexis wiem bardzo dobrze co czujesz... serce w takich chwilach pęka na milion kawałków... z czasem się je poskleja, jednak już zawsze będzie brakowało tego jednego, dwóch elementów... jednak nie wolno się poddawać, bo cóż innego nam pozostało... tylko walczyć i iść do przodu... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Aniołka Olka

Alexis bardzo dużo. Ale i tak prędzej czy później wychodzi słońce. 2015 kwiecień cstwierdziliśmy z mężem, że jak będzie to będzie. W listopadzie test pozytywny w listopadzie, trzy dni później było po wszystkim. W 2016 na koniec października test pozytywny, tydzień później krwiak który się wchłoną ale niestety.. w 39 tc 25.06.2017 po odejściu wód płodowych będąc już w szpitalu nagle w trakcie ktg odkleiło mi się łożysko. Olek walczył 2godz i 39 min. 2018 koniec października test pozytywny, heparyna, acard, folian. Termin? na 25.06.2019. strach ogromny. 10.04. Lila kończy 10 mies. Wiadomo, szczęście niepełne ale jest. Zobaczysz, jeszcze i Ty go doświadczysz. Wszystkie tu będziemy trzymać mocno kciuki.

Mario, 2 mięs? Jejku jak to zleciało.

MamaJulianka to już nie długo! Bardzo się cieszę. 

Nadal czekamy na pierwszego ząbka.. 

Bożka jak Miłosz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexis

Kasik Lekarz pobrał dzisiaj próbki do badań wszystko sie jeszcze dowiem w poniedzialek bo dzisiaj to juz wstanie porozmawiac dokladnie nie bylam. Jednak powiedzial że mam tego samego partnera od kilkunastu lat mamy dwoje zdrowych dzieci takze mozna wykluczyc kilka rzeczy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bubu94

Witajcie dziewczyny,

Niestety i ja do Was dołączam

W styczniu zaszłam w ciąże niestety moja radość nie trwała długo 24 lutego na wizycie kontrolnej okazało się że ciąża się zatrzymała i serduszko nie bije. Czekałam na poronienie dwa tygodnie pod kontrolą lekarza niestety nic się nie działo i musiałam iść do szpitala. Poronienie miałam wywoływane farmakologicznie był to już 10 tc na zabieg się nie zgodziłam (położne odradzały z racji ze to pierwsza ciąża). Teraz czekam na pierwsza @ po poronieniu jajeczkowanie już chyba miałam, bo bardzo bolał mnie brzuch, a zawsze tak miałam :) Lekarze mówią, żeby czekać minimum 3 @ ale to wydaje się tak długo 😫 Myślicie, że przy obecnym wirusie będziemy mogli się starać czy lepiej czekać, aż to się skończy???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Alexis bardzo mi przykro... Ściskam mocno..... 

Wszytskie nowe dziewczyny jestem z Wami.... Niestety sa to oryzkre doświadczenia,które bardzo bolą... Z czasem będzie mniej bolec.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 123...

Bardzo mi przykro Alexis..  Musisz być silna! 

Dziewczyny mam pytanie, czy po obumarciu dzidzi robiłyście jakieś badania? No i czy brałyście jakies leki/witaminy przed staraniem się o kolejne dziecko? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud

Dziewczynki wracam do was 

Wybaczcie ale mam tyle zaległości że nie jestem w stanie ich nadrobić. Gratuluję zafasolkowanym kobietkom oraz trzymam kciuki za staraczki 👍

A więc przychodzę do was po 1 @ znowu miałam skrzepy więc udałam się do mojego gin oczywiście zrobił USG mówił że było jajeczkowanie itp i stwierdził że mam problem z endometrium niestety 😭 przypisał mi 2 op. duphaston i zakaz starania się o dziecko przez 3 msc. 

Załamałam się bo mój mąż kiedy to usłyszał powiedział że będzie tego przestrzegał no i niestety tak też się stało. 

Jestem teraz 19 dniu cyklu a co ciekawe  17dc miałam różowe plamienie dzień później czerwona żywa krew niewiele jej było od 2 dni mam mdłości jestem zmęczona a okres mam mieć za 7 dni. Za namową koleżanki zrobiłam dziś test ale z rozrzedzonego siu siu a tam co cień cienia kreski ... Właśnie sobie tak pomyślałam że mi się przewidziało mam jednak nadzieję że to jest to 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patunia87

Alexis bardzo mi przykro ☹️. Wiem że teraz Ci ciężko ale zaświeci jeszcze słońce.

Bubu współczuję. Ciężko mi coś doradzić czy czekać czy nie. Ja pewnie bym nie czekała ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana 😉

Czekając na cud bo nie do końca zrozumiałam. Miałaś jak zajść w ciążę? To mąż się stosował do zaleceń czyś się nie stosował, bo już się zamieszkałam.

MamoJulianka cieszę się że wszystko dobrze na wizycie. Powiedz mi na jakim pułapie masz ciśnienie? Ja mierze też co dziennie bo lubi mi podskoczyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekając na cud
3 minuty temu, Gość Patunia87 napisał:

Alexis bardzo mi przykro ☹️. Wiem że teraz Ci ciężko ale zaświeci jeszcze słońce.

Bubu współczuję. Ciężko mi coś doradzić czy czekać czy nie. Ja pewnie bym nie czekała ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana 😉

Czekając na cud bo nie do końca zrozumiałam. Miałaś jak zajść w ciążę? To mąż się stosował do zaleceń czyś się nie stosował, bo już się zamieszkałam.

MamoJulianka cieszę się że wszystko dobrze na wizycie. Powiedz mi na jakim pułapie masz ciśnienie? Ja mierze też co dziennie bo lubi mi podskoczyć. 

Mąż nie chce ze mną serduszkować od wizyty u lekarza a co najśmieszniejsze mi się chce jak cholera 😂 przecież mam zakaz no ale serduszkowalismy przed wizytą zaobserwowałam u siebie ból jajnika lewego oraz ciągnięcie  i śluz płodny

Jutro będę dzwonić do lekarza bo nie wiem czy laboratoria działają 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...