Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Pikey
7 godzin temu, Gość MilMi napisał:

Cześć. Jestem tu nowa (niestety). Fajnie, że jest takie forum. Wspiera na duchu, że jednak może się udać. Moja historia w pigułce (mam 27 lat): poronienie zatrzymane w 8 tygodniu  (wszystkie wyniki były super, mimo to serduszko przestało bić), 10.03 łyżeczkowanie, teraz czekam na okres. Mój lekarz powiedział, że "to się zdarza i nie mam się przejmować". Bardzo chcemy mieć dziecko, ale boję się powtórki. Lekarz nie zlecił mi żadnych badań... Sama nie wiem co robić. Co polecacie? 

Witaj! Niestety.... 😥

Przykro ze kolejna do nas dalaczasz.

 

MamaJulianka i Fiolka pisaly o badaniach kilka dni temu, to jak dasz rade poczytaj posty z ostatnich kilku dni i tam jest napisane.

Ja osobiscie nie robilam badan, ale dziewczyny pisza co trzeba zrobic.

 

MamaJulianka- super brzuchol! Juz niedlugo 🥰

 

Kk24- fajnie ze wszystko dobrze i ze cie przyjeli wogole w tym szalenstwie.

 

Krysia dzis troch lepiej, bylysmy ze 2godz chodzac po plazy, piekne slonce, cieplo, spi najedzona i wykapana. A mama moze troche odetchnac, bo wczoraj dala mi popalic. 

Jutro przychodzi pani ja wazyc 😀

 

Mario- Bruno coraz wiekszy! A jak te kolki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Pikey,zmieniłam mleko z Bebilon Comfort na Hipp Comfort i o wiele lepiej.Wieczorami juz jest spokoj i nie płacze ,jest juz nauczony na rękach przez kolki ale ogólnie jest grzeczny potrafi spać kilka godzin po południu ,czasami tez daje w kość ale ogólnie jest Ok .Za chwile ma 2 miesiace czas leci jak szalony .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Teres5522

Hej dziewczyny, moze jest tu ktoras co byla w podobnej sytuacji. Wczoraj na kolejnym badaniu stwierdzono u mnie smierc dzieciatka w 9 tyg, nie znaleziona tętna na badaniu usg, dodam ze mam krwiaka i od 2 tyg przyjmowalam leki na podtrzymanie. 2 razy krwiak pękł, mialam krwiawieni takie szybkie zalanie zywa krwia i koniec, jeden dzien planienia i zbow normalnie. W tym tyg czulam sie bardzo dobrze zadnych plamien ani krwawien a u lekarza taki wyrok. Jutro mam miec zabieg lyzeczkowania, juz drugi w moim zyciu ale nie wiem jak ten bedzie wygladal z powodu tego KRWIAKA, czy mialyscie podobna sytuacje? Lekarz od poczatku podejrzewal ze nic z tego nie bedzie, zadnej karty ciazy nie wypidywal, zadnych badan nie zlecal, nawet nie powiedzial jak duzy i w jakim miejscu jest ten krwiak. Nie wiem co myslec, to juz moj drugi aniolek co odszedl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mona894

Część Teres5522. Bardzo mi przykro 😞 jakoś tak od razu pomyslalam ze przydała by Ci się heparyna chociaz nie jestem lekarzem. Zrob badania na pewno test DNA z policzka i takie podstawowe jak toczeń czy kardiolipinie. Może zmien lekarza na takiego który zna sie na poronieniach i zabezpieczy Cie lekami przed kolejnym staraniem  🙂 glowa do gory ja tez jestem po dwóch stratach i teraz czekam na wizytę z moimi wynikami : - ) myślę ze zaczjiemy starania jakoś w połowie kwietnia albo w maju : - ) zobaczymy kiedy pojde do lekarza bo teraz TK strach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaJulianka piękny brzusio ♥ 

Dziewczyny które dołączają bardzo mi przykro ze kolejne tutaj musza się pojawić.... Co się dzieje na tym świecie....  To jest jakaś. Masakra... Ale forum da Wam ukojenie 

Mario już 7 tyg nieźle!! 

Aga398 i Aga88 jak tam? 

Sandawilla wiwsz może co z jaja? Co z Anulka? 

Ja spakowałam walizkę w końcu został nie caly miesiąc.... 

Pozdrawiamy z Zuzia 🙂

IMG_20200326_093952.jpg

IMG_20200326_093938.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaJulinka

nadzieja ty jaka szczuplutka, super ❤️ dziś jedzie do mnie paczka z Gemini i też pakuje walizkę, Agi co u was, Patunia jak tam? 

Też chciałabym wiedzieć.co u jaja... 

I jak mały Wiktorek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Ja też czekam na paczke z gemini, ale już dwa tygodnie. Później bede prała ubranka i pakowała walizkę. Ogólnie to jestem przerażona tym co się teraz dzieje. Staram się nie słuchać ani nie myśleć o tym, ale są takie chwile, że dopada mnie panika, że przez to wszystko coś sie zepsuje na ostatniej prostej. Ogólnie czuje się ok. Ruchy czuje, ale cały czas uważam, że jest ich raczej mało. Kupiliśmy wózek online. Teraz mysle kupić łóżeczko, ale nie mam jeszcze zadnego wybranego. Ściskam Was! Czy ktoś wie jak sytuacja u jajaja i co z małym Wiktorkiem? Cisza z ich strony budzi moje spore obawy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaJulinka

Aga ja zamawiałam 12 marca z gemini i dziś dostałam że jedzie kurier. Czas oczekiwania teraz tam jest mega dlugi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Ja też dziewczyny czekam właśnie na zamówienie z Gemini i na moje osłonki na brodawki :(tez juz czekam ja zlozulam zamówienie 13.03....

No ja tez jestem cieakwa co tam u jajaja.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mario1

Nadzieja,piękny brzusio jaką masz figurkę super🥰

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Sandawilla ty w lesie a ja na środku pól:) Las jest ode mnie koło 50m, a w koło pola i łąki. Działki są posprzedawane niektóre ale mało bo są dość duże bo zostały po ponad 1500m i nie koniecznie ludzie chcą takie duże i nie koniecznie ich stać. Tak że też dziękuję Bogu że mamy gdzie wyjść a dzieci mają podwórko.

Brzuszki super!

Przykro mi że znów zawitały nowe koleżanki i że was to spotkało co nas:( Nie powinno być tyle strat:( Współczuję szczerze każdej z was:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabi123

Moje maleństwo ma 8 mm i bije mu ❤️ Aż się popłakałam w gabinecie 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadzieja666

Gabi cudownie 🙂 twraz będzie dobrze uważaj na siebie i siedź w domu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda 36

Witam was wszystkie prawie 1.5 miesiąca temu przeszłam zabieg... Byłam w tamtym momencie bardzo twarda ale po  zabiegu cały ten czas płacze nie mogę się z tym pogodzic. O tym że mojej fasolce nie bije serduszko dowiedziałam się w 11 tygodniu prawie 12. Tak bardzo bym chciała mieć dziecko. I zajść w ciążę. Tylko u mnie problem polega na tym, że mój partner nie chce dziecka. Jest starszy dużo odemnie. Nie wiem czy kiedykolwiek będę mieć dziecko ale czuję tak ogromny ból. Nie umiem pogodzić się ze strata. Nie wiem czy zdołam go przekonać a po drugie nie wiem czy umiem zrezygnować z dziecka dla miłości. Bo kochacham go strasznie. Wszystko wm że on kocha mnie rowniez. Poradzicie coś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, kiedy zaczęłyście czuć jakiekolwiek ruchy dziecka? Nie mówię o kopniakach tylko o takich pierwszych odczuwalnych. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik

Gabi123 cudowna wiadomość!!!  

Fiolka ja z synkiem czulam delikatne ruchy juz w 19tc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Miki22
51 minut temu, Gość Magda 36 napisał:

Witam was wszystkie prawie 1.5 miesiąca temu przeszłam zabieg... Byłam w tamtym momencie bardzo twarda ale po  zabiegu cały ten czas płacze nie mogę się z tym pogodzic. O tym że mojej fasolce nie bije serduszko dowiedziałam się w 11 tygodniu prawie 12. Tak bardzo bym chciała mieć dziecko. I zajść w ciążę. Tylko u mnie problem polega na tym, że mój partner nie chce dziecka. Jest starszy dużo odemnie. Nie wiem czy kiedykolwiek będę mieć dziecko ale czuję tak ogromny ból. Nie umiem pogodzić się ze strata. Nie wiem czy zdołam go przekonać a po drugie nie wiem czy umiem zrezygnować z dziecka dla miłości. Bo kochacham go strasznie. Wszystko wm że on kocha mnie rowniez. Poradzicie coś...

Mi na dzisiaj mija dokładnie równe 1.5 miesiąca od straty malenstwa na które tak bardzo czekaliśmy z partnerem.Bardzo byśmy chcieli mieć dziecko,ale nie dość że się pojawia strach przed kolejna utrata,bo przy wcześniejszej ciąży było wszystko idealnie a z drugiej strony strach przed tym wirusem😭😭też nie wiem co robić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamjulinka

Fiołka 18tc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tojaka1

Gabi, gratuluję. 

U mnie wizyta dopiero 03.04. 

Nurkowanie i co z Tym zębem? Boli?

Ewelina fajnie, że wyniki męża dużo lepsze. Tak jak kiedyś pisałam będę tu zaglądać aż zobaczę Twoje szczęście. 

Soniamalutka ależ masz już dużą panienkę a ja dopiero na początku drogi. Jak starsza, pogodziła się z sytuacją?

Mario, Bruno jest cudowny. 

U jajaja nie jest dobrze ale nie wiem czy chciałaby abym opisywała jej historie. Może kiedyś będzie miała siły i chęci żeby się z Wami podzielic. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga 88

Tojaka ehhh :( tak myślałam, że to milczenie nic dobrego nie zwiastuje :( Uściskaj ją od nas ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teresa5522, Magda 36 przykro mi bardzo dziewczyny. Mi ta grupa bardzo pomogła. 

Miki 22 ja się w końcu doczekałam pierwszej @ po stracie. Też niewiem co robić. Narazie biorę witaminy, przygotowuje się, ale niewiem co dalej, boję się ryzykować a z drugiej strony tak bardzo bym chciała mieć drugie dzieciatko. Tak se myślę że po @ spróbuję umówić się do jakiegoś gina na wizytę, porozmawiam, może jakieś badania zrobię jeszcze. Ale ta sytuacja z tą pandemia mnie przeraża. Niestety pracę mamy taką że i ja i mąż jesteśmy narażeni, zdalnie nieda się jej wykonywać 

 


Synek 07.2015 

*Aniołek 02.2020 (12tydz)*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Soniamalutka

Tojaka u nas wszystko się unormowalo .Starsza już się przyzwyczaila raczej pomaga przy małej choć czasem się buntuje. Nawet pies już przyzwyczaił się do sytuacji .Trzy miesiące to kawał czasu choć nie powiem szybko zleciało A ten mały upiorek skradł serca nam wszystkim . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość smutek86

Gabi123 gratuluję 😘

U mnie ciężkie dwa tygodnie, dostałam plamienia, więc poszłam do swojego ginekologa (12.03), zbadał mnie i kazał obserwować, bo przyczyny plamienia typu krwiak nie było, pęcherzyk ciążowy był bardzo malutki, zarodka wtedy też nie było; dostałam od niego luteinę i duphaston i kontrola za dwa tygodnie... W między czasie plamienia ustały i na nowo wracały, wszystkie objawy ciąży zniknęły, poszłam wtedy też na hcg - sprawdzić co i jak i niestety bardzo niewielki przyrost - także wiedziałam, co się szykuje, nastawiłam się na poronienie... wczoraj wizyta kolejna u mojego lekarza, jeszcze na dodatek zaczęłam krwawić, także szłam, jak na ścięcie... na USG okazało się, że moje Maleństwo żyje... jest bardzo malutkie 4,8mm, serduszko bije, choć jeszcze nieregularnie... dostałam kolejne leki, nie wiadomo skąd krew... I teraz musimy czekać, jak to dalej się potoczy, wizytę kolejną mam za 2 tygodnie... oby bicie serduszka się unormowało...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...