Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
karolina86

Ciąża zaraz po poronieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Kk24 gratulacje 🙂 ja pracuje, dopóki w miarę dobrze się czuję. Wczoraj mnie gin pytał, czy chce iść na L4, czy jeszcze nie. Jeśli będzie taka konieczność bo będzie ryzyko to pójdę. A tak to do 3 mies. na pewno chciałabym chodzić. 

Mama_po_stracie ja na Twoim miejscu zmieniłabym lekarza. Nie dałabym się prowadzić bez leków. Za duże ryzyko. To nic, że jesteś młoda, przecież każda strata to kolejna trauma. Boli mnie to, że lekarze tak lekko do tego podchodzą 😞 kieruj się dobrem swoim i swojego dziecka. Na grupie MTHFR na fb jest lista lekarzy z polecenia. Spójrz sobie tam. 

Dziewczyny, mam ropny katar, normalnie masakra. Już się zastanawiam, czy ma to coś wspólnego z bólem zęba. W sensie, że może boleć przez zatoki? Pytałam wczoraj gina o tego zęba - dentysta może mi tylko go rozwiercić i dać olejek goździkowy - żadnego zatruwania, lekarstw i znieczuleń. Nie wiem gdzie szukać dentysty, który się tego podejmie 😞


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rena. 28
1 godzinę temu, Gość Mamajulinka napisał:

Kk24 gratuluję, 

Aga88 ja mam troszkę tłuszczyku i nie jest źle jeszcze robić zastrzyki ale też planuję i to pytać lekarza

Mario już bliziutko ! Super!

Rena progesteron bierze się pekak+3 dni gdzie peak to szczyt śluzu. Ja tak zawsze brałam. 

 

Z tego co czytałam to dziewczyny tak właśnie jak Ty zaczynały brać czyli 3 dni po owulacji. Wg moich obserwacji i wyliczeń owulacja powinna być jutro więc tabletki włączę od poniedziałku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HasiA no nie tak z górki 🙂 jestem dopiero na początku tej drogi. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mario - to rzeczywiscie juz zaraz u Ciebie :-)

Ja przez ostatnie 2 - 3 dni mialam tak ze 4 skurcze, ze az sie obudzilam. Tak to cisza.

Jutro 37 tyd, wiec teoretycznie byloby juz donoszone, ale jeszcze niech czeka bo nie jestesmy gotowi hihihi

 

OkropnyBol / Sandawilla - jak sie czujecie?

Ja mam taka zgage (no i oczywiscie te moje mdlosci nadal) ze juz czasami nie daje rady, ale chodze a spacery, troche po zakupy, 8 kg mam do przodu.

Moje pieluchy przyszly, wiec juz poprane i czekamy :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/hex5m2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Aniołka Olka

Aga88 też robiłam przez cała ciąża zastrzyki w bok brzucha. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabi123

Hej. Co o tym myślicie? 

Jestem w 20 dniu cyklu. Od trzech dni zgaga 24h na dobę, nie smakują mi fajki (niestety palę), kłucie jajników na zmianę raz lewy raz prawy, kłucie w pachwinach, zimno i dreszcze a dzisiaj cały dzień biegam do wc jak opętana bo mam parcie na pęcherz. Piersi nie bolą nic a nic, na dole sucho. Nie za wczesnie na objawy? Może jednak zapalenie pęcherza? 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

Pikey ja lepiej, raz gorzej. Ja w niedz zaczynam 37tydz wiec jeszcze ponad tydz i moge rodzic. Przygotowana jestem 😄

nogi mnie bola w nocy i siku chodze non stop, a tak to w miarę funkcjonuje choc ciezko. Tez mam na plusie 7-8kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Okropny bol

Gabi zalezy w którym dniu cyklu doszlo do zapłodnienia, bo jesli w 10 to moim zdaniem juz moglyby byc objawy ale jak np 14 to za wczesnie. Mi test wyszedl pozytywny w 26dc a 25 byl neg przy czym owulacja byla 17lub 18dc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabi123

Okropny ból dzięki za odpowiedź. Już sama nie wiem. Ta zgaga jest dziwna, ciągle trwa. No muszę poczekać do testu ale jak to wytrzymać jak to jest męczące? Gdyby jeszcze piersi bolały to obstawialabym ciążę a tak to wszystko jest dziwne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mona894

Część dziewczyny jest mi przykro bo dostalam chyba @...  Można porównać plamienie implantacyjne z rozpoczynającym się okresem? Obecnie mam taka żywą krew brzuch średnio boli bardziej jajniki kluja. Byłam na 90% pewna ze się udało ten pęcherzyk na USG i w ogóle czemu mialoby sie nie udać??? Jestem zła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaJulinka

Fiolka nasz gin opisał chyba Ciebie ( a raczej jestem pewna) na swoim FB. Tzn ty pewnie jesteś wymieniona wśród tych pacjentek. Pozdrawiam Ciebie i twoją fasolkę 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaJulianka tak, wiedziałam, że napisze coś bo widziałam, że był trochę podenerwowany poprzednimi pacjentkami. Zresztą wspomniał o tym 🙂 byłam dziś na pierwszym wlewie - 3godz. I zaskoczenie bo skasowali 180 zł a byłam przygotowana na 250 zł. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Ewelina przepraszam dopiero teraz zauważyłam Twój post jakby zawarty w cytacie. 

Fajnie, że kariotypy macie dobre. U nas fragmentacja byla kilka mcy temu 38%!! , a teraz niby 17% co jest niemozliwe raczej. Niestety to swiecenie mniej lub gorzej liczy maszyna, generalnie wynik powyzej 15% jest niepokojacy. Tez nie wiem co dalej bedziemy robic, najchetniej to bym chciala jakis wlew inseminacje domaciczna, ale z wyselekcjonowanych plemnikow, wystarczy ze moj wiek juz jest obciazeniem.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny ból ,tez juz mi ciężko i nocki zarwane,kilka razy siku i z boku na bok bo tak mi cierpnie wszystko,nogi tez mnie bolą.Fajnie mało przytylyscie dziewczyny ja 17 kg i choć wszyscy mówią ze ładnie wygladam i nie widać ja czuje się jak slonik 😂Odliczam juz dni do poniedziałku wtedy lekarz i szpital.U mnie dzieciaki nie mogą doczekać się juz Bruna❤️


http://fajnamama.pl/suwaczki/ohom1se.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mario to już u Ciebie lada chwila.  To niesamowite. Ja już też chcę mieć to za sobą.  A tu jeszcze trochę przede mną. 

Pikey ja podobnie jak dziewczyny się czuje.  Ciężko, drętwienie rąk uprzykrza mi życie.  Teraz już wiem o jakim bólu mama mi mówiła 😳. Spuchlam jak balon 

Apetytu Nie mam ...nic mi nie smakuje ...jedynie owoce ...I gazowane napoje 🤭. Ale i tak jestem szczęśliwa, Że mogę się tym stanem cieszyć...I że już niedługo czeka mnie nagroda ❤

 

 


https://lbdf.lilypie.com/v2VEp2.png
https://lbyf.lilypie.com/5gulp2.png
https://lbyf.lilypie.com/uITfp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23/1/2020 o 7:19 PM, Gość Aga 88 napisał:

Jestem ciekawa co u jajaja

Utrzymuje z nią kontakt . I tylko tyle mogę powiedzieć.  

 

Lubiekawe A co u Ciebie? Jak starania? Czekam na twoje 2 kreseczki . Kibicuje tobie!!!

 

Pikey nie pamiętam...będziesz też miała cesarke? 


https://lbdf.lilypie.com/v2VEp2.png
https://lbyf.lilypie.com/5gulp2.png
https://lbyf.lilypie.com/uITfp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OkropnyBol - mnie za to nie dretwieja nogi ale cale ramiona.

Mario - jeszcze ciut!

Sandawilla - nie, plan jest SN, ale juz kilka planow mialam i doopa, wiec jakos sie trzymam i staram sie pozytywnie. Mama dopiero bedzie za 2 tyg w sobote, chcialabym zebym dala rade dotrwac.

 

Dziewczyny, wczoraj mi brzuch opadl, tak widocznie - do tej pory mialam go pod samymi zebrami a wczoraj po poludniu i wieczorem mialam ze 4 moze 5 skurczy i patrze a moj brzuch juz nizej... i dla pocieszenia dla tych co maja zgage - juz jej nie mam!

 

I jakos lzej mi oddychac. ale i tak sie przestraszylam i dzis od rana pakuje rzeczy, bo widze ze nie ma co zwlekac.


http://fajnamama.pl/suwaczki/hex5m2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mona - niestety moglo sie nie udac, bo jak my tu wszystkie wiemy - ciaza to loteria. Mierzysz temperture, robisz testy owu, przytulasz sie na czas a i tak doopa.... Dziewczyny Ci powiedza, ze czesto kilka miesiecy probowaly i nic.

Albo tak jak ja: zachodzisz w ciaze na zawolanie a potem ja poraniasz, bo cos bylo nie tak. Albo nosisz, cieszysz sie jak glupia i sie dowiadujesz znacznie pozniej (u nas w 20 tyg) ze dzidzius nie ma szansy na przezycie bo cos sie zle poskladalo Matce Naturze.

 

Trzymam kciuki i wierze, ze i tobie sie uda i za chwile bedziesz nam opowiadac o dwoch kreskach, prenatalnych, polowkowych i latwym porodzie.


http://fajnamama.pl/suwaczki/hex5m2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina26
12 godzin temu, Gość Nurkowanie napisał:

Ewelina przepraszam dopiero teraz zauważyłam Twój post jakby zawarty w cytacie. 

Fajnie, że kariotypy macie dobre. U nas fragmentacja byla kilka mcy temu 38%!! , a teraz niby 17% co jest niemozliwe raczej. Niestety to swiecenie mniej lub gorzej liczy maszyna, generalnie wynik powyzej 15% jest niepokojacy. Tez nie wiem co dalej bedziemy robic, najchetniej to bym chciala jakis wlew inseminacje domaciczna, ale z wyselekcjonowanych plemnikow, wystarczy ze moj wiek juz jest obciazeniem.

 

 

 

Nurkowanie ja kiedyś gdzieś czytałam że jak robią badania DFI czy nawet morfologie  nasienia w laboratorium to nie badają całego ejakulantu tylko jakaś część  i może tak być że w jednej probce było więcej plemników z uszkodzeniem a w innej mniej. Tez najchętniej dla świętego spokoju  probowala bym od razu z inseminacja .Teraz martwię się tym że w lutym jedziemy robić badania immunologiczne a ja jestem trochę przeziębiona i boję się że albo lekarz mi odmówi teraz badan i przeniesie mi termin albo badania będą sfałszowane 😕 Trochę mam jeszcze czasu obym się wykurowała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rece tez mi dretwieja jak potrzymam dluzej w górze. No i zgaga porazka, ale staram sie nie jeść na noc 🙂


https://www.suwaczek.pl/cache/46fc53a87c.png
9.07.2018-7tc 😞
18.01.2019-15tc 😞

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewelina masz jeszcze trochę czasu, kuruj się ostro. Mnie zawsze stawia na nogi zaparzony imbir z cytryną. Jak nie będzie Ci smakował to dodaj miód. Mam też soki z malin i je zalewam wrzątkiem. Trzeba próbować wszystkiego. Albo czystej, ale jest niesmaczny, bez miodu ciężko wypić 🙂

Pikey pochwal się pieluchami, wiem że jest kilka rodzajów. 


Aniołek 09.01.2019 12 tydz.
Aniołek 24.07.2019 8 tydz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Sandawilla napisał:

Lubiekawe A co u Ciebie? Jak starania? Czekam na twoje 2 kreseczki . Kibicuje tobie!!!

Dziękuję 🙂 Starania się nie rozpoczęły 😉 przypadkowo okazało się, że mąż ma hashimoto i stwierdziliśmy z endo, że chwilę poczekamy (i mąż będzie brał leki) z uwagi na to, że tarczyca wpływa na jakość nasienia - więc je troszeczkę podkręcimy. Druga sprawa, że zwyczajnie się boję.

 

 

Edytowane przez lubie_kawe_rejestrowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nurkowanie

Ewelina kazde badanie ma jakis prog bledu, okienko skazeniowe itd. Ja mam tez przed soba wizyte u immunologa, jakie badania będziesz robic?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anullka

Cześć dziewczyny dawno się nie odzywałam bo trochę się u mnie zdarzyło. 16 stycznia na świat przyszedł nasz synek Wiktorek w 23+2 tyg ciąży, ważył 501g. Niestety musieli zrobić cesarke bo mimo pasa szyjka się otwierała i było zagrożenie dla dziecka. Dziś mija już 9 dni jak Wiktorek leży na intensywnej terapii. Od wczoraj został odłączony od zewnętrznego pokarmu i dostaje już tylko moje mleko przez sonde. Wczoraj wyrwał sobie tubę od respiratora i lekarze dali mu szansę i podłączyli go pod maseczkę tlenową. Było ciężko bo się męczył i już mieli go spowrotem podłączyć pod respirator ale parametry się poprawiły i do teraz oddycha przez maseczkę. We czwartek nad ranem ważył już 554g więc troszkę przybrał. Na chwilę obecną jego stan jest stabilny. Dziewczyny proszę o modlitwę za mego synka. 

Jak tam u Was? 

Fiołka czy ja dobrze widzę jeśli tak to gratulacje. 

MamoJulianka co tam u Ciebie? 

Pikey, Mario jak tam? 

Przepraszam że nie pisze o wszystkich ale nawet nie mam głowy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...