Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Królik

Marzec 2012

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie dziewczyny!! Gratuluję maluszków!! Życzę dużo siłek, snu i wielu chwil radości z rosnącymi bejbkami:D:

Dzieciaczki naprawdę cudowne macie:D:D Moja Doriś już taka duża się wydaje gdy patrzę na Wasze piękne zdjątka:)

bejbelaczek
Dziewczyny mam pytanie? Czy któraś z was miała kiedyś doczynienia z tabletkami do kąpieli Kalium, takie małe fioletowe coś? Lekarka zaleciła dodawać Ali do kąpieli, bo mała dostała pokrzywkę od Propranololu. Moja mama mówi, że 20-30 lat temu to te tabletki dodawało się do kąpieli jak dziecko miało potówki, albo zaczerwienioną- odparzoną pupę.
Może któraś z was to stosowała? Ja małą kapie od urodzenia emulsją natłuszczającą do kapieli Oillan, a ciałko smaruję jej emulsją do ciała Emolium. Może to plus wapno sanosvit w syropie wystarczy żeby pokrzywka znikneła? Jak uważacie?

Asiorek Maksymilian to kawał chłopaka :)

Ja przy dwójeczce stosowałam na poczatku do kąpieli fiolecik (kalium) przez pierwsze tygodnie. Najpierw kazda kąpiel, potem co druga i w razie potówek.
Na pokrzywkę polecam kąpiel w płątkach owsianych 9 ach te babcine sposoby);)
Mam synka alergika oba moje smyki maja skazę białkową, więc często miewamy różnego rodzaju wysypki alegriczne i inne smiany skórne- płatki owsiane zawsze pomagają;)
tutaj zapraszam po więcej info:
PieluszkoMania Hand Made: Kąpiel dla alergika i skóry z AZS - naturalna w płatkach owsianych
DO kąpieli ogólnie polecam eko kosmetyki- nie zawieraja parabenów któe są odpowiedzialne za np. raka skóry:/ Mnóstwo chemii teraz jest w naszym świecie.. tutaj jesli chcecie mozecie poczytac o składzie kosmetyków i ich właściwościach
PieluszkoMania Hand Made: Analiza składu i właściwości : Kosmetyki dziecięce - KĄPIEL

I mam jeszcze jedna sprawę- może którejś mamie karmiącej potrzebny by był staniczek do karmienia- mam nieużywany firmy BAK secret bialusi w serduszka z koroneczką- falbaneczką 85 DD przymierzałam na szybko i pokazało się,ze miseczka za mała jednak:/ no i leży w szafie w pudełeczku i się nudzi- może ktoś przygarnie ??
o taki- zdjątka "na żywo"

pozdrawiam ciepluśko

Ps. Jeśli któraś z was myśli o pieluszkach wielorazowych to chętnie pomogę- drugie dziecko już tak pieluszkuję, wiele jeszcze przede mną,ale troszkę wiedzy się nazbierało i chętnie się podzielę:) naprawdę można o wiele zdrowiej i oszczędniej- bo takie pieluszki wcale drogie być nie muszą jest mnóstwo "tricków" wielopieluszkujacych mamusiek ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5eq572fqzz.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgom0zd4kd.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/iv09tv73sjekmj8o.png
[url="http://pieluszkomaniasklep.blogspot.com"]S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bejbelaczek ja uzywałam kalium dla Czarka. I jak sa ranki,krostki,podrażnienia na skórze to to się nadaje.

My chorobowo.... Rozłożeni wszyscy -takie nas przeziębienie dopadło.
Gardło mnie tak boli,że ło matko :o_no:

Miłego dnia kobietki:Hi ya!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ile wody dawałyście do kąpieli? Na fiolce pisze, że 1 tabletka na 200 ml, a lekarka kazała dodawać 1 tabletke do całej kąpieli, a nie chciałabym wlać za duzo wody, żeby nierozcieńczyć za bardzo tego kalium, czy to bez roznicy? I czy oprócz tego kalium w wodzie jeszcze dodatkowo myłyście dziecko jakimś płynem? Czy ta sama woda wystarczy? I jeszcze jedno czy po kąpieli kremowałyście dzieciaczki? Ja po kapieli kremuje emulsja do ciala emolium? moze nie powinnam? Moje starsze dzieciaki też miały alergir na laktozę, syn ponadto ma celiakie (nietolerancje glutenu) i alergie pokarmowe m.in na ryby i soje, ale u moich dzieci alergie bardziej objawialy sie problemami jelitowymi wiec w wysypkach nie jestem wprawiona :( i mam nadzieje, że mała uniknie alergii :)

Asiorku Ran nie ma, tylko na ciałku krostki czerwone i białe- bardzo dużo, a na buzi pokrzywka. A przeziebienia nie zazdroszcze, ale przy takiej pogodzie- to chyba wszystkich nas czeka :(

Madziulka dziekuje za wskazówki, zaraz biore się za czytanie.


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribd5csxlwk.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a0ey39b9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhs1mq2tg5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bejbiaczku to się rozumiemy;)
Trzymam kciuki by teraz alergie się nie powtórzyły!! A jak starszaki?/ Już po celiakiach/ nietolerancji??
Synek miał 90% objawów jelitowo-brzusznych:/ ponad 6 mc biegunek, walki z odwodnieniami i do tego czasem akcje skórne. Zobaczymy jak z córcią będzie :)

Co do Kalium to jedna tabletka na cała wodę w wanience- ja nalewam tak by dzieciątko miało do połowy zanużone uszka. Niczym juz sie nie myje maluszka- tylko tą wodą.
U nas w szpitalu tak się robi, to samo polecała położna środowiskowa.
Wiesz ja troszke "zbzikowana" jestem na punkcie chemizacji w życiu i się za duzo naczytałam na temat wpływu różnych zwiazków na nasze zdrowie i sama serdecznie polecam olejek ze słodkich migdałków do smarowania dziecka. To zastępstwo dla balsamów/ oliwek/ kremów 1005 natury, nie uczula, wspaniale odżywia skórkę i nie pływa negatywnie na nią. No i koszt o wiele niższy.
Dla synka tez początkowo kupowałam Oilatum - wydawało by się,ze to przecież tak polecane, rozreklamowane, najdroższe ( wiec pewnie najlepsze) i chciałoby się to co najlepsze dla dzidziusia... a tu bum. Siostra ze stanów ( studiująca medycynę naturalną) uświadomiła mnie,że jest to produkowane na bazie parafiny:/ Ona "zatyka" skórę i w dodatku jest to jedna z substancji "odpadowych" w procesie rafinacji ropy naftowej:/
Rozreklamowane, wciskane lekarzom, położnym wraz z cudownymi ulotkami na ten temat- mam ciocię pielęgniarke i opowiadała mi jak tpo wyglada- przedstawiciel piękne prezenty przynosi, mnóstwo ulotek od producenta które są jedynym źródłem informacji:/ płaci sie jakiejs jednostce "badawczej" za wykonanie "badań" oczywiście słono opłacani są laboranci by wynik baań był "odpowiedni"... ale to ja mam takie zboczenie;) Tylko tak delikatnie daje znać i juz Wam sie w wąteczek nie wcinam:):)

Pięknego dnia życzę dziewczyny!!! Dajcie buziulka w główeczkę waszym szczęściom od Ciotki Madziulki:Kiss of love:


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5eq572fqzz.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgom0zd4kd.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/iv09tv73sjekmj8o.png
[url="http://pieluszkomaniasklep.blogspot.com"]S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziulka Dziekuję za wskazówki. Będę często zaglądać na bloga, ciekawie zrobiony i bardzo ciekawe, przydatne informacje:) Będę czytac na raty, bo mała sie kręci i cosik spac nie może :)
Starszaki maja się dobrze :) Córka wyrosła z alegrii na laktozę jak miała 3 latka, synek w sierpniu miał testy oddechowe i wynik 0, więc mleko już może i luuubi. Natomiast Celiakia chyba mu zostanie- bo to rodzinne u mojego męża. Ale zobaczymy, we wrześniu jestesmy umówieni na prowokację (przez miesiąć będzie jadł produkty z glutenem, i po miesiącu "normalnej diety" jedziemy do opiekującej sie nim Kliniki Gastroenterologicznej na gastroskopię z biopsją) poprzednią miał jak miał 13 albo 14 mc i wtedy zdiagnozowali celiakie, refluks żołądkowo-przełykowy i GERD. Mam nadzieje, że Alę to ominie... Mój mąż nie jest ojcem starszej córki więć ją to wszystko omineło- ale synek ma celiakie po jego rodzinie, a Alicja tak jak Dorian o czusty tatuś, na zdjęciach "noworodkowych" nie da sie odróżnić, które to Dorian a które Alicja. Mam cichą nadzieję, że są podobni tylko z wygląu, ale dla pewności Ali będzie miała robione badania z krwi, jak do jej diety wprowadzimy gluten czyli za ok. pół roku.


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribd5csxlwk.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a0ey39b9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhs1mq2tg5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po długiej przerwie.

Ostatnio mała niedaje mi tu zaglądać.Pogoda się u nas popsuła i musimy siedzieć w domu.Nadal jesteśmy u moich rodziców ale niestety sami:(Moje małżeństwo chyba właśnie dobiegło końca.Szkoda tylko że akurat teraz jak dziecko przyszło na świat…Dobrze że chociaż mam psychiczne wsparcie u mojej mamy która naprawdę mi bardzo pomaga.Nie wiem co bym bez z niej zrobiła.Już dawno chyba bym wpadła w depresje o ile jeszcze mi to niegrozi…

bejbelaczek moja mała sama się nieludzi w nocy na cyca ale ja ją budzę więc i tak mam nocki nieprzespane.Na szczęście mała jak zje o 6 cyca tak śpi do 10.

Wczoraj byłam z małą u pani doktur w ośrodku bo powiedziałam że więcej do tej co jeździłam poprzednio niepojadę a chciałam się z inna lekarką skonsultować więc mam mnie namówiła żebym tutaj poszła.No i nieżałuję.Mała waży 4.320 więc pomału przybywa na wadze.Pozatym kazała mi zrobić małej morfologię bo podejrzewa u niej anemie i zaleciła wizytę u neurologa którego poleciła bo mała strasznie główkę ponosi i kopie nogami tj mama powiedziała że możliwe że jest nadpobudliwa bo się strasznie pręży i wygina.Aha no i tak jak doktur do której jeździłam wcześniej stwierdziła że mała ma przepuklinę pępka ale nie wymaga ona leczenia.Miejmy nadzieję że tak pozostanie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katazrynka Przykro mi z powodu męża, ale może nie wszystko jeszcze stracone? Z drugiej strony to dobrze, że akurat teraz jak jest dzidzia- przynajmniej nie jesteś sama, " masz motorek do działania"- masz dla kogo codziennie rano wstawać z łóżka, dla kogo wychodzić na spacerki, kogo przytulać i najważniejsze masz kogo kochać :) a maz widocznie nie byl was wart :) Mnie 10 lat temu moj byly zostawil jak moja starsza corka miala miesiac, wiem co czujesz- ale dasz rade:P Teraz mam kochajacego meza, 3 dzieci i gdybym mogla cofnac czas- niczego bym nie zmienila- Tobie tez zycze, zebys byla szczesliwa :)


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribd5csxlwk.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a0ey39b9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhs1mq2tg5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

bejbelaczek dziękuję za pocieszenie ale ja obawiam się że jestem juz w takim stanie że moge krzywdę małej zrobić.Wiem że teraz moja mała istotka jest najważniejsza i nią powinnam się zająć ale niepotrafię cały czas myslę co będzie dalej z nami czuje się opuszczona.Nie mam chęci do życia rano wstaję z przymusu a gdy słyszę że mała się budzi wpadam we wściekłość i rozpacz że będę musiała się nią zająć.Bardzo kocham swoją córeczkę ale boję się o swój aktualny stan i boję się że to może być najgorsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzynka Rodzice na pewno ci pomogą musisz tylko szczerze z nimi porozmawiać, nie można złych uczuć tłamsić w sobie, trzeba je wyrzucić. Poproś mamę albo jakąś bliska koleżankę, żeby posiedziała z Małą, a ty w tym czasie idz na spacer, przespij się albo idz do lasu się wykrzyczeć (ja tak robie jak mam nerwy- biore psa na spacer i w lesie dre sie ile sil w plucach- mi osobiscie bardzo pomaga to odreagowac wszystkie stresy). Możesz też skorzystać z pomocy specjalistóww, jeżeli wstydzisz sie rozmowy w 4 oczy są telefony zaufania:

Ogólnopolskie

Telefoniczna Pierwsza Pomoc Psychologiczna
022 425-98-48(opłata zgodnie z cennikiem Twojego operatora telefonicznego)
Pn. - Pt. 17:00-20:00; Sob. 15:00-17:00

lub

Telefon Zaufania dla Kobiet w Ciąży i Rodziny
085 732-22-22(czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 15.00-17.00)

tu możesz szczerze i otwarcie opowiedzieć o swoich problemach, obawach i o tym co czujesz i byc całkowicie anonimowa. A pozatym masz nasz "forumowe" psiapsióły- zawsze służymy dobrym słowem, jesteśmy z Tobą i z całych sił trzymamy kciuki:)


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribd5csxlwk.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a0ey39b9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhs1mq2tg5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczynki

troszkę mnie nie było,ale jakoś brak weny na cokolwiek ta pogoda okropna jest

później was doczytam moje dziecko ma okres że " bolą mnie plecki weź mnie na rączki..." nic nie mogę zrobić bo trzeba jemu poświęcić uwagę

w niedzielę byliśmy na komunii u znajomych i powiem,że okropna pogoda była zmarzliśmy troszkę

mały rośnie,coraz fajniejszy jest Aga ma swoje dni że jest grzeczna drugiego dnia daje się we znaki ze odechciewa się wszystkiego
jeszcze miesiąc i koniec roku szkolnego dzieci będą miały,teraz wycieczki się zaczną,Klaudia wczoraj pojechała dzisiaj wraca Bartosz w następny poniedziałek na 5 dni

a tu kilka fotek
Message - Galeria zdjęć Parenting.pl

pozdrawiam


Bartosz
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/0a694a5d.gif

Klaudia
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/e4a0d712.gif

http://agunia.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png

http://olaf-maksymilian.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png

http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/8872cbf1.gif

aniołek * 6.2010(11 tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

bejbelaczek dziękuję za miłe słowa i pomoc.Co do spacerów niestety całymi dniami jestem sama bo wszyscy są w pracy dopiero po południu mogę powierzyć komuś małą...Wczoraj cały dzień przeryczałam.Rozmawiałam przez tel z mężem który oczywiście zachowywał się jakby nigdy nic się niestało.Na dodatek zapytał się (po dwóch dniach ciszy) co u nas słychać.No myślałam że mnie szlak trafi...I on twierdzi że się interesuje nami?Jeszcze bardziej mnie zdołowała ta rozmowa.Wczoraj flak ze mnie był.Żyłam bo żyłam bez nici satysfakcji.Nawet mama zauważyła że jest coś nie tak ale co ja jej miałam powiedzieć?Że dobiła mnie rozmowa z mężem i że wyładowuję agresję na małej?Boje się że mi odbiorą małą...Mam wrażenie że niepotrafię juz rozmawiać z mężem i że to naprawdę koniec.Jestem zła na siebie że niepotrafię zająć się cąłkowicie małą i cieszyć się nią i że wszystko tak emocjonalnie przeżywam.Z podziwem patrzę na swoją mamę jak ona reaguje na podobne sprawy i podziwiam ją zazdroszczę jej że ja tak niepotrafię...Mam napradę duże wsparcie u niej i u taty też więc nawet jeśli byśmy się rozstali z mężem to mam zagwarantowane że mi pomogą i że nadal będę mogła liczyć na nich.Zresztą mój tato jest cięty na mojego męża więc boję się też tego że nawet jak dojdziemy do porozumienia to już niebędzie tak jak przedtem.Zależy mi na naszej rodzinie na tym żeby nasza córka miała obydwojga rodziców ale z drugiej strony nie chcem być z nikim na przymus ani z powodu dziecka i nie wiem czy będę umiała żyć nadal ze świadomością że mu nieufam że może mnie okłamywać i że nasze relacje mogą się pogorszyć...Jejku sama nie wiem co robić gubię się w tym wszystkim.Rozmawiałam z psychologiem tu na tym forum która mi poleciła artykuły do przeczytania "jak pielęgnować związek" "jak racjonalnie się kłócić" itp.No i też zaproponowała mi tel zaufania ale też poradziła nam zgłosić się na terapię małżeńską ale nie wiem czy to nie jest za wcześnie bo my jesteśmy dopiero rok po ślubie.Tylko że problem jest w tym iż mój mąż zapewne nie będzie chciał tego przeczytać a ja sama niezdołam uratować naszego małżeństwa.Kiedyś po jednej z naszych kłótni mój mąż oświadczył mi że był nawet u psychologa (bo już nie wiedział jak ze mną rozmawiać) która stwierdziła że ma niewchodzić w dyskusję ze mną jak podnoszę głos więc gdy podnosiłam głos on rozłanczał się...Czy to było dobre rozwiązanie?Niesądzę bo to tylko bardziej mnie bulwersowało i odczuwałam olanie z jego strony.Pozatym nie wiem czy naprawdę był u tego psychologa bo już mu w nic niewierzę ponieważ kilka razy udowodnił mi że mnie może okłamać a jeszcze co gorsza być dwulicowy...Na dzień dzisiejszy mam mętlik w głowie i nie wiem co dalej będzie z naszą rodziną.Mam poważny problem ze sobą i nie wiem jak go rozwiązać wiem tylko że jeśli pozostawie to tak to obawiam się że może skończyć się to tragedią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam z rana i mam do Was ogromną prośbę, a w szczególności do Tych które maja profil na facebooku:

https://www.facebook.com/photo.php?f...&type=1&ref=nf

Moje bliźniaki Pawełek i Kubuś dostali się do finału konkursu fotograficznego, w którym chłopcy mogą wygrać profesjonalna sesję zdjęciową z okazji Dnia Dziecka. Aby wygrali potrzebujemy waszych "lubień" http://mjakmama24.dlarodzinki.pl/images/smilies/smile.png
kliknijcie na zdjęcie i w galerii konkursowej "lubie to!" oraz polubcie profil organizatora konkursu.
Jeśli mogę Was również prosić udostępnijcie zdjęcie konkursowe w swoich profilach, żeby zwiększyć ich szanse.

Dziękuję Wam w imieniu moich chłopców za każdy głos :*
Gosia http://mjakmama24.dlarodzinki.pl/images/smilies/smile.png

ps postaram się do Was zajrzeć jeszcze dziś :)


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej u nas leci,corka mało spi w dzien wiec nie bardzo mam czas by pisac,ale czytam na b ieżąco.
z racji tego ze malo spi,musze sie nią zajmowac,najlepiej lubi noszenie.i tu moje pytanie macie jakies chusty do noszenia-lub znacie osoby ktore z tego korzystaja? bo widze ze coraz wiecej osob ich uzywa ale mam pytanko czy jak sie jest oplecioną taką chusta to w upalne dni nie jest w nich mega gorąco?lub moze macie szelki-nosidelka?bo bobasek coraz cieższy sie robi..
ps.kaśka glowa do gory,musisz mylsec pozytywnie bo wszystko odbija sie na dziecku.bedzie dobrze skorzystajcie z pomocy mediatora bo zaszwe lepiej jak dziecko ma dwoje rodzicow,warto sprobowac wszystkiego.
pozdrawaim Was.


http://www.suwaczki.com/tickers/wnidtv73s02cr2jy.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6trd8ufph0pih.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za miłe słowa.Z mężem już ok ale szczerze mówiąc nie tak wyobrażałam sobie pogodzenie się ale cóż...Chyba przemyślał wszystko i zrozumiał że robi źle.Co do artykułów które mi poleci pani psycholog sam wziął (bo leżały wydrukowane na pufie) do przeczytania (ale nie wszystko) i może weźnie sobie trochę to do serca i bardziej się otworzy mi zacznie mówić o swoich uczuciach.Zwrócił tylko największą uwagę na jeden punk (który był wymieniony przy punktach jak dbać o związek) ponieważ dotyczył on eksperymentowania w łózku i zakładania sexownej bielizy i nawet skomentował że chyba specjalnie założyłam sexowną bieliznę hehehe...faceci:P

Co do jego córki myślę że dam radę zmienić swoje podejście bo przekonałam się w niedzielę (gdy się obraziła na męża i ja ją pocieszałam) że czasem potrzebuje kobiecej pogawędki i zapewniłam ją że może liczyć na mnie w każdej sytuacji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć mamuśki

ja tylko na chwilkę
u nas wszystko ok chłopcy rosną - mają już po 70 cm i ponad 6 kilo każdy :) są przecudowni ciągle się śmieją rozmawiają już po swojemu. w ogóle nie płaczą :)
od ponad miesiąca przesypiają mi całą noc od 20 do 5 rano :D
do galerii wrzuciłam ich nowe aktualne zdjęcia:)

a i muszę się Wam pochwalić ze od dziś się chustujemy :) wypróbowałam na obu i byli baaardzo zadowoleni do momentu aż ich wyjęłam ... ryk niesamowity ;/

nie wiem kiedy nadrobię co u Was słychać mam nadzieję ze Wy i wasze dzieciaczki macie się dobrze :*


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka!

Byłam dziś z małą na pobraniu krwi (do morfologi) i powiem szczerze że pierwszy i ostatni raz wybrałam się sama z małą autobusem...Katorga i to na dodatek w ten upał...Ale była bardzo zdziwiona że aż tak bardzo niepłakała gorzej było na szczepieniu...

A w piątek znowu zapisałam małą do ortopedy no i jeszcze w czerwcu do neurola i na szczepienie a ja do ginekologa ech...jeżdżenia a jeżdżenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:Hi ya!::36_1_74:

Hejka u nas ok. Cały dzień na pełnych obrotach by ze wszystkim zdąrzyć. A i jeszcze by pogodę wykorzystać:)
U mnie wszyscy ukompani po kolacji i teraz odpoczynek w domku.
W piątek mam zaproszenie do szkoły na Dzień Matki :)
Lecę poćwiczyć z Czarkiem wierszyk. :36_2_25:

Zostawiam Wam Maksiulka :big_whoo:

http://img88.imageshack.us/img88/4945/img1602vu.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

asiorek352 słodziak ten twój bobas:)

Hej!

Mój aniołek jest strasznie ruchliwy i zauważyłam że już sama się obraca (ale nie do końca) no i sama się przemieszcza więc strach ja samą zostawić.Pozatym strasznie wygine główkę do tyłu i się pręży dlatego też pani dokur kazała nam się zgłosić do neurologa.Gawożyć juz gawoży nawet czasem złapie coś w dłoń ale chyba zabawki jeszcze nieutrzyma...

We wtorek byliśmy na pobraniu krwi z małą no i wczoraj odebrałam wyniki badań i okazało się że wyniki są dobre i że nie ma anemi tak jak podejrzewała pani doktur.Kamień z serca mi spadł.

Jutro znowu mamy wizytę u ortopedy ciekawe co powie...

No a dziś zaszalałam bo byłam u nas na bazarku i kupiłam sobie kilka rzeczy bo już dawno nic sobie niekupywałam a co se będę żałować...:PWidziałam fajne ubranka dla małych dzieci więc muszę pomyśleć nad kupnem letnich rzeczy dla mojej ślicznotki:)

A tak pozatym to siedziemy cały czas w domu (nikt nas nie chce odwiedzać).Czesem wyjdziemy na jakiś spacer ale ostatnio jak mała śpi to ja razem z nią bo chodzę jak pijana...Rozmawiając dziś z mężem przez tel pochwaliłam się co sobie kupiłam no i powiedziałam że miałam zamiar kupić sobie koszulkę taką sexowną do spania ale stwierdziłam że nieprzepadam za koszulkami więc powiedziałam mu że on jak mi taką kupi to wtedy będę w niej spała:PA on na to że nie ma problemu że jak będzie miał chwilę to podjedziemy do partnera i kupi mi a ja na to że w partnerze są drogie a on na to że to co że raz można zaszaleć...Aż mnie zatkało (bo mój mąż zawsze był sknerus)...Czyżby chciał zrekompensować mi ostatnią kłótnię i zadbać o nasz związek zaczynając od spraw łóżkowych?hehehe...
Pojutrze się zobaczymy bo przyjeżdża na niedzielę no i mamy jechać do jego rodziców bo w sobote jest dzień mamy ale szczerze mówiąc nie za bardzo mi się chce ale z drugiej str głupio tak jak jedna mama dostanie prezent a druga nie...Już niemogę się doczekać kiedy się zobaczymy tak bardzo się stęskniłam za nim...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam Piątkowo

Asiorek ślicznego chłopca masz

Kasiu śliczna dziewczynka

ja dzisiaj troszkę nie w formie jestem,wczoraj wieszałam pranie na balkonie i trochę mnie przewiało i pierś znowu mnie boli...już troszkę lepiej ale rano słabo się czułam ledwo stałam na nogach i klaudia musiała zostać w domu bo nie byłam w stanie do niczego.
Niedawno wróciliśmy ze szkoły muzycznej z Koncertu z okazji Dnia Matki ,ładnie dzieci grały,mój synek grał na flecie to jego instrument w szkole,na nim uczy sie grać i w końcu miałam okazję go posłuchać

pozdrawiam wszystkie serdecznie
miłego weekendu


Bartosz
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/0a694a5d.gif

Klaudia
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/e4a0d712.gif

http://agunia.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png

http://olaf-maksymilian.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png

http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/8872cbf1.gif

aniołek * 6.2010(11 tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

U nas bez zmian.Mała grzeczna prawie wcale niepłacze.Wczoraj byliśmy u rodziców męża daliśmy prezent teściowej która bardzo się ucieszyła:)

Z niemiłych wieści to mój mąż przyjechał na weekend do domu i oświadczył mi że jego siora ma problem z mieszkaniem i chcą ją wywalić z rodziną z mieszkania i że my przyjdziemy mieszkać do rodziców moich a oni na nasze miejsce się wprowadzą...Myślałam że nie wiem co mu zrobię.Owszem ja jestem za żeby mieszkać u moich rodziców ale żebyśmy się tu sprowadzili to potrzebny jest remont a rodzice mają inne rzeczy w pierwszej kolejności do zrobienia niż nasz remont więc to nie taka prosta sprawa że możemy się wprowadzić z dnia na dzień.Pozatym ja mam jeszcze dwie starsze siory które niewiadomo gdzie będę mieszkać...Korzystając z okazji że wczoraj byliśmy u teściów rozmawiałam z teściem na ten temat i co się okazało że mój mąż źle zrozumiał bo jego siora jeśli już by przyszła mieszkać do teściów to tylko na okres tymczasowy i zamieszkałaby z nimi na górze a nie na nasze miejsce na dole.Tak jak tata powiedział że on niepozwoli na to żeby ktoś nie miał gdzie mieszkać ale mieszkać razem i się obijać o siebie to mi to się nieuśmiecha pozatym nie tak się umawialiśmy wcześniej.Aż się boje pomysleć co to będzie ech....

W sobotę mam jechać z teściową po zaproszenia na chrzest no i w niedzielę jak mój mąż przyjedzie to będziemy jeździć i zapraszać bo zostaną nam 3 tyg...:)

No i jeszcze mój mąż mi oznajmił że po skończeniu tej roboty ma już dwie na zapas więc jeszcze trochę pobędę u rodziców ale z drugiej strony będę dłużej tęsknic za nim bo zapewne tylko na niedzielę będzie przyjeżdżał tak jak teraz ech...

Dziś wstałam z małą o 12 aż się zdziwiłam że tyle spałyśmy a z drugiej strony miałam wyzuty sumienia że jej nieobudziłam na cyca bo o 10powinnam ją nakarmić ale cóż...

A u was jak to jest z karmieniem i spaniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaa...i zapomniałam dodać że w piątek byłam z małą u ortopedy no i powiedział że wszystko wporządku ale że ma watpliwości co do lewego bioderka no i kazał mi się zrobic usg i jak będzie coś niewporządku to zgłosić się z nim razem z tym usg a jak będzie wszystko wporządku to mam przyjechać do niego w 12stym tyg...:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po dlugiej nieobecności...
przyznam ze podczytywalam ale niedokladnie...

Korzystamy z pogody jak tylko mozemy, Szymek praktycznie od rana do wieczora na dworze, nie moge Go zagonic do domu.
Dziś kończymy antybiotyk. W zeszly czwartek mialam z Nim przeboje. Od rana zaczał gorączkowac do 40 st. temperature udalo sie zbic ale po poludniu ponownie sie pojawila i praktycznie trzymała do wieczora - oragnizm szybko uodpornił sie na paracetamol. Zadzwonilam do naszego pediatry aby pojechac do niego prywatnie ale byl na swojej dzialce i słaby zasięg - nie mogłam sie z nim dogadac. Szymon przebudzil sie o 21 - to tak sie przestraszyłam - nie mogl prawie mowic, cały się trzasł i strasznie mu walilo serduszko. Udalismy sie na nocny dyżur do Ośrodka - przyjęła nas mila p.doktor. Ktora praktycznie go nie zbadala (tylko plecy osluchala) i kazala dalej zbijac temperature bo z tego co widzi jest to wirusowe.
Calą noc na przemian podawaliśmy Nurofen + paracetamol. Rano zaraz śmigalam do pediatry - osluchowo Ok ale jak zajrzał w gardlo - ANGINA.
Lekarz zdziwiony że tamta doktorka nic nie zauważyla, w gardło nie zajrzala - przecież to od gardla zawsze jest największa goraczka.
Mialam już chęć zadzwonic do ośrodka i zapytac sie o nazwisko doktorki ktora miala dyżur - i zlozyć skarge że nie potrafila porzadnie zbadac dziecka i wykryc prostej choroby.
No ale sobie odpuscilam...

Maja grzeczna (odpukać) śpi rośnie od dziś zauważylam że zaczyna interesowac sie zabawkami. Kawał kobietki juz z Niej


14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC
http://s9.suwaczek.com/201203145365.png
28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19:
http://s3.suwaczek.com/200910284662.png

http://img687.imageshack.us/img687/7/img5500ip.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...