Skocz do zawartości
Forum

Marcowe mamuśki!!! 2009


Rekomendowane odpowiedzi

Oj dziewczyny żebyście wiedziały że z chłopem gorzej niż z dzieckiem choć Misiek naprawdę widzę że czuję sie okropnie a trzyma się świetnie, o 23ej gorączka podskoczyła mu do 40 stopni. Zupełnie nie wiedziałam co robić więc zadzwoniłam na pogotowie żeby mi dali jakieś rady i kazali mi dać 2 apapy i robić okłady a jak nie pomoże to przyjechać na pogotowie no i tu był problem bo jak ja z nim na pogotowie gdy jeszcze dziecko mamy w domu?? A samego bym nie puściła chociaż to niedaleko więc zadzwoniłam bo jego taty żonę żeby jakby co trochę podtrzymać mnie na duchu i żeby go zawieźć. Na szczęście obyło się. Teraz ma już 37,7 a Nataszka też już super. Przed chwilą zjadła cały słoik spaghetti w 3 minuty i na koniec rozbeczała się bo się już skończył. Teraz powoli mnie zaczyna trochę łamać ale muszę być twarda. Jak Misiek wyzdrowieje to ja może wtedy pochoruję :)

http://www.suwaczek.pl/cache/2896a81579.png http://img139.imageshack.us/img139/5914/zdjcie023z.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/da7fc33cf7.png http://img139.imageshack.us/img139/5802/naaszamaa.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/79de609011.png

Odnośnik do komentarza

U nas chorobska zarzegnane :-) teraz Natala musi nabrac odpornosci bo w najblizszy poniedzialek do zlobka, boje sie ogromnie, zeby przed swietami czegos nie zlapala. Najgorsze jest to ze wirusy nawet przy minusowej temperaturze dobrze sobie radza a przymrozek wykancza tylko bakterie. Na odpornosc tez nic nie pomoze, lekarz stwierdzil, ze odpornosc ma napewno a witaminki, trany i inne wynalazki nic nie pomoga...

Szogun ja tez wiem co to znaczy jak chlop choruje, lerzy plackiem i umiera a jak ja bylam chora to musialam zasuwac w domu. Duzo zdrowka Wam zycze!!!

Natala zaczela raczkowac na calego :-) nic jej nie zatrzyma a ja musze wszystkie kable pozabezpieczac!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Odnośnik do komentarza

Uffff Michał ma anginę :) Na szczęscie nie grypa, czyli załapał to od Nataszki. Zawsze to jakieś mniejsze zło bo jak teraz ją zarazi ona już jest bardziej odporna na te bakterie a jakby to grypa to lepiej nie mówić.
kuki ja ostatnio gdy miałam anginę pracowałam na cały etat i nie wzięłam ani jednego dnia wolnego :) On wrócił od lekarza jakby z wyrokiem hehe Od jutra dam mu po dupie :]

http://www.suwaczek.pl/cache/2896a81579.png http://img139.imageshack.us/img139/5914/zdjcie023z.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/da7fc33cf7.png http://img139.imageshack.us/img139/5802/naaszamaa.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/79de609011.png

Odnośnik do komentarza

Szogun swoją drogą to niezłą temp miał Michał. Ja jak byłam w ciąży i miałam wysoką temp to piłam sok z czarnego bzu do herbaty-często + zimne okłady w pachwiny, zgięcia w łokciach i kolanach, na kark i czoło i chłodny prysznic- mnie pomagało. Ale miałaś stresa- współczuję. Byle Ciebie choróbsko nie dopadło!!!
Cina fotelik fajny, tez muszę w końcu zrobic ten zakup. Może po swietach się uda. No ze stolika to się pewnie mężulek ucieszy :)
Benia jak samopoczucie. Jak tam maluch w brzusiu, a Wiktorek pewnie nieziemską radochę ma z choinką. My jeszcze nie ubraliśmy, może w weekend.
Mój Kuba jeszcze nie raczkuje, nawet sam nie chce siadac. Ciekawe kiedy zacznie?
Od dzis mały 2 tygodnie rządzi z tatą - Maciej ma urlop do świąt. Cieszę się, bo mały ostatnio tylko by chciał ze mną siedziec, może trochę mu przejdzie. Teraz jak budzi się w nocy i płacze- to nie daj Bog by wziął go ktos inny niż mama- ryk jest wtedy niesamowity.
Kubie znów zęby wychodzą - górne dwójki i znów budzi się w nocy.

http://www.dzieciak.com/t/index.php/20090311/Jakub/3/ticker.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-38014.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny :))
zapowadają się mroźne święta... mam nadzieję że przynajmniej śnieg będzie. Sanki dla Majki przygotowane :)
Szogun Co do choroby to mój chłop też coś dzisiaj rano niewyraźnie wyglądał, dałam mu fervex.. mam nadzieję że się nie rozłoży.. :36_17_1:
W ogóle to oglądał w niedz. chyba na na Discovery program w którym naukowcy przedstawiali samopoczucie meżczyzn i ilość testosteronu w kilku sytuacjach... m.inn po urodzeniu dziecka itp. Wyszło że poziom testosteronu u faceta po urodzeniu dziecka bardzo sie obniża. I teraz mój szanowny małżonek po tym programie próbuje dowieść że ma prawo się źle czuć bo ma niski poziom testosteronu. A przed tym programem był w porządku. :)) Faceci... ;)
agniecha u mnie zaczyna robić się to samo.. jak wychodzę z pokoju to ryk
benia a jak znosisz ciążę?

Dziewczyny a ja chyba będę musiała zacząć czytać jakieś poradniki dot. wychowywania dzieci. Moja pyza zaczyna się robić baba z charakterem... zaczyna ryczeć jak jej się czegoś nie da, mało tego.. jak chce żeby ją wziąć na ręce to będzie płakała dotąt aż nie dopnie swego..itp.
Dziewczyny a Wy macie prawdziwą choinkę? ja się zastanawiam co robić, bo przecież prawdziwa gubi igły, a Majka uwielbia zbierać paproszki z podłogi to igły tym bardziej.
Co do postępów to zaczyna też powoli puszczać się przy chodzeniu i tylko jedną ręką trzymać ale sama jeszcze nie chodzi. Pewnie się boi że sobie tyłek obtłucze :36_1_22:

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/18731.png

Odnośnik do komentarza

witam

vaneska

Anya przyłączam sie z kawką tyle, ze ja piję teraz zbożową pół na pół z mlekiem :)
Pięknie Weroniczka waży i mierzy :) Mój Bartulek już 10 kg przekroczył - klocuszek ...
Moge spytać co lekarka poleciła wprowadzać następnie do diety ? Ty też jeszcze karmisz, dobrze pamiętam ?

Vaneska tak, ja wciaż karmię i nie zamierzam jeszcze rezygnować z tego przez okres zimowy-na pewno do skończenia roku. A co do diety to tak-otóż od 9miesiąca wprowadzamy rybę. Oczywiście gluten w postaci makaronu czy chleba-my juz to wcześniej zaczęliśmy ::): między 10 a 11 miesiącem wprowadzić jakieś wędliny aby dziecko powoli przyzwyczajało się do różnych konserwantów. W tym też okresie zacząć podawać już taki rosołek z kluseczkami jaki my jemy-gotowany na mięsku, pulpeciki. Od 10 miesiąca zalecila podawanie dwudaniowego obiadu :lol: nasz głodomorek lubi jeść więc z tym na pewno nie będzie problemu.
ostatnio kupiłam Weronce Miśkopty i calą ją wysypało-nie wiem czy pisałam..... całe ciało pokryte było czerwonymi krosteczkami. Tak więc teraz jeszcze smarujemy te krosteczki-już bledną ale żeby jeszcze upewnić się że to po tych ciasteczkach musimy za kilka dni jeszcze raz dać do zjedzenia....

Cina co do fotelików tych 9-36kg to ja uważam, że to jednak zbyt duży przedział wagowy...
Dziecko ważące 9kg kiedy przyśnie w czasie jazdy to główka opada i dlatego i fotelik powinien mieć mozliwość pochylenia do pozycji półleżącej. Dlatego też radzilabym foteliki o mniejszych przedziałach wagowych. To oczywiście moje zdanie :Oczko:

barbie nie smuć się kochana-te święta na pewno przyniosą wiele radości!!!! W końcu masz już własną rodzinę i będą to niezapomniane i pełne miłości święta-tego Ci życzę :Całus:

Szogun
lecz swego chłopa :Oczko: i zdrówka dla Ciebie-omijaj wszelkie wirusy szerokim łukiem :D

kuki brawa dla Natalki za raczkowanie :brawo: powodzenia w żłobku-trzymam kciuki za zdrowie!!!!!

Cina
co do choinki to my mamy sztuczną i w tym roku na pewno nie kupimy żywej-zwłaszcza ze względu na Weronikę, która znajdzie na podłodze nawet najmniejszy paproch....

a my wczoraj cały dzień spędziliśmy na zakupach-miały być świateczne ale wyszły takie "ciuchowe" :Oczko: do tej pory odczuwam zmęczenie po wczorajszym dniu..... ale było warto :lol:

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Odnośnik do komentarza

Natala juz probowala taki normalny makaron, w rosolku i dalam jej tez makaron rurke do sprobowania, zjadla chyba ze 4 szt. i bylo ok :-)

My kupimy jednak prawdziwa choinke, niezaduza w doniczce, pewnie bedzie sie sypac dosyc szybko bo w bloku nawet przy zakreconych kaloryferach jest cieplo ale sie u nas i tak odkurzanie niemal codziennie ze wzgledu na dlugowlosego psiura :-) mysle, ze w sobote wypadaloby juz pojechac i kupic drzewko.

Cina u nas to samo, mala zlosnica nam rosnie, jak sie Natali czegos nie pozwoli to zaraz jest ryk, ale trzba byc konsekwetnym bo dzieci strasznie szybko lapia zle nawyki.

Faktycznie trzeba pomyslec o sankach bo snieg sie zapowiada :-) zastanawiam sie tez czy nie kupic juz nocnika...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Odnośnik do komentarza

a u nas nieprzespana nocka, myslalam ze juz jest po katarze bo od 2-3 dni byl spokoj, a dzis w nocy znowu bidula nie mogal oddychac, co chwile sie budzila dopiero nad ranem troche pospalysmy :-(
nie wiem juz sama co robic, kropli (nasivin) juz jej nie dawalam od niedzieli, nie wiem czy isc dzis do lekarza, temperatury nie ma, nie wiem czy jest niedoleczona czy to cos nowego sie przypaletalo...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Odnośnik do komentarza

Witam !

Anya dzięki za odpowiedź ::): W sumie to rybę, makaron, pieczywo mamy już za sobą :) Ale musze już zacząć robić obiadki dwudaniowe, bo małemu już nie starcza sama zupka ... Wczoraj wsunął prawie 2 duże słoiczki zupki na obiad ....
Tak właśnie myślałam dac mu juz jakąś wędlinkę - tylko nie wiem jaką ... ale chyba drobiową, co ?
Pytałam też wcześniej,a le pewnie Ci umknęło :Oczko: Gotujesz sama dla Weroniczki czy dajesz gotowe dania ?
Co do Miśkoptów to Bartuś jadł je i nic mu nie było, ale jakoś woli biszkopciki :)

Cina ja daję Bartusiowi taki normalny makaron jak my jemy, smakuje mu bardzo ! Ja daje też ryż i kaszę jaglaną do zupek.
Mój Bartuś też już czasem pokazuje charakterek jak mu sie coś zabierze to potrafi narobić niezłego szumu !

Kuki współczuje kataru u małej . Nie wiem co Ci poradzić... My na katar stosujemy Euphorbium i pomaga.
Bartuś już ma nocnik, bo dostał w prezencie na Mikołaja,ale na razie nie zamierzamy z niego korzystać.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0a706otrmz.png

Odnośnik do komentarza

kuki u mnie to samo dzisiaj było w nocy.. tylko u nas się kolejny ząb przebijał i dlatego.. siedzę w pracy i już trzecią kawę tankuję w siebie żeby jakoś funkcjonować.:36_19_3:

A jaki katarek ma mała? przezroczysty? może to nie choroba tylko powietrze za suche od tych kaloryferów. Moja Majka męczyła się przez pierwsze 4 miesiące z katarkiem, nie było dnia bez zakrapiania i odciągania, nawet w nocy. Lekarz powiedział tylko żeby obserwować i jak zmieni kolor np. na zółty czy zielony to przyjść..
Choć z drugiej strony jedynym objawem zapalenia ucha lewego które ją dopadło jak miała 2 tyg. był właśnie nasilający się katarek...
My sobie radziliśmy Disnemarem i Aspiratorem do noska Otrivin OTRIVIN BABY - ASPIRATOR DO NOSKA DLA NIEMOWLĄT

U nas dzisiaj 0 stopni... zastanawiam się czy wychodzić z małą na spacery w taką pogodę.. ani przyjemnie, ani ciepło, a choróbska czyhają... :36_1_64:

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/18731.png

Odnośnik do komentarza

witam

Cina
anya dajesz makaron? ale taki "normalny"? ja z glutenu daję tylko kaszkę manną i czas chyba zacząć wprowadzać jakieś nowości :)
ciekawe czy to te miśkopty zaszkodziły, bo też się przymierzałam je kupić...

Cina tak daję taki "normalny" makaron ::): co do Miskoptów to jest tak jak z każdym innym składnikiem pokarmu-jednemu dziecku może zaszkodzic a na drugie nie będzie to miało większego wpływu. Zawsze możesz spróbować-jak cos niepokojącego sie pojawi to odstawisz i sama zjesz-dla mnie smakują :lol:

Kuki co do kataru to w sumie Weronika tylko 2 razy miala i stosowaliśmy zwykła sól fizjologiczną, oczywiście niezastapiona Frida a na noc układaj glówkę córci nieco wyżej-podłóż np jakieś książki pod nóżki łózeczka. Zdrówka!!!!

Vaneska dla nas ryba to nowość :D co do wędliny to właśnie mysle, że na początek coś delikatnego czyli drób jak najbardziej ::): co do gotowania to gotuję sama aczkolwiek od czasu do czasu podaję jakieś danie ze słoiczka-np jesli w sklepie nie znajdę świezej i dobrej jagnięciny to wtedy takie danie ze słoiczka. Ryż równiez daję ale kaszy jaglanej moje dziecko nie lubi..... a zupki zagęszczam kaszą kukurydzianą albo Sinlac'iem.

a dzisiaj idziemy na Wigilię szkolna u Damianka ::):

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Odnośnik do komentarza

czesc dziewczyny nie wiem kiey nadrobie zaleglosci.

widze ze u co drugiej katar chorobsko.przesrane pogody.zdrowka zycze dla maluchow u nas juz ok odpukac.

orientujecie sie jak dlugo dziecko moze miec luzne stolce zanim wyjda zeby.maja nie ma jeszcze zadnego od wczoraj robi bardzo duzo kupek takie kleksiki zadkie wczoraj chyba z 10 razy to minimum jej zmienialam pampersa.
ma bardzo opucniete gorne i dolne dziasla ale juz od jakiegos miesiaca wydawalo mi sie ze jej wyjda dolne bo miala juz przeswity i nic.

a druga sprawa to dajecie juz jakies kanapeczki swoim maluchom?i z czym.

a co do tej mojej blokady to przez firefoxa nie moge wchodzic bo nawet napisac nic nie moge nie wiem co ja tam porpobilam alke przez explorera jest ok.nawet w ustawieniach nic nie dalo rady pozmieniac.

http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u69vdj47mfj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j6sfhkz1u.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7aa04e103a.png

Odnośnik do komentarza

Kuki współczuję znów katarku, ja stosowałam fridę, sól fizjologiczną lub wodę morską, masc majerankową pod nosek i główkę trochę wyzej zeby się lepiej oddychało, a i pdeiatra kazała podawac wapno i wit c. Zdrówka dla malutkej
Fewa u nas zęby długo wychodziły, zwłaszcza te górne. A kanapki daję juz małemu z szynką z indyka, z zółtkiem, cieniutko z dżemem malinowym własnej roboty. Ostatnio ugotowałam krupnik mały się zajadał w ogóle lubi zupy, jak gotuję zupy to zanim przyprawię dla wszystkich to najpierw odlewam dla małego.

http://www.dzieciak.com/t/index.php/20090311/Jakub/3/ticker.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-38014.png

Odnośnik do komentarza

nie wiem co to bylo wczoraj ale dzis jest ok, w nocy bylo dobrze, z nosa czasami woda poleci ale nie mam czego odciagac, a nosek nawilzam jej woda morska. Dzis na noc przykrecilam troche kaloryfer i powiesilam mokre reczniki, moze to jednak suche powietrze tylko skad ta temperatura? wczoraj miala 38,1 (w pupci).
Dzis rano jej mierzylam to miala (w pupci) 36,5 wiec to chyba oslabienie?

Cina z tego co czytalam to jezeli nie ma duzych mrozow to zaleca sie aby wychodzic z dzieckiem na spacery to podobno najlepiej hartuje :-)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Odnośnik do komentarza

zastanawialam sie tez czy to nie zeby bo dolna 2 napuchnieta, ale do tej pory zabkowanie bylo bezobjawowe wiec juz sama nie wiem... mam dylemat czy w poniedzialek puscic Natusie do zlobka, musialabym jutro pojsc do lekarza po zaswiadczenie, troche malo czasu zostala nam na oswajanie ze zlobkiem ale boje sie zeby Natala na swieta sie nie rozlozyla :-( a ja 4 stycznia do pracy...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Odnośnik do komentarza

witam!!!

w poniedzialek bylismy z u lekarza. kubus wazy 8,300kg , ząbków wciąż brak i długo raczej tak bedzie. Ogolnie maluszek trzyma sie zdrowiutko. Mojemu Pelzaczkowi uszy bardzo sie brudza. wycieram mu je prawie codziennie bo tak mu wychodzi woskowina.lekarka przerazila mnie bo powiedziala, ze alergicy maja takie objawy. mam nadzieje ze kube alergie omina. ani w mojej ani w pawla rodzinie alergikow nie ma.

dzięki babeczki za słowa otuchy!!!!! chociaż z dzieckiem to i tak te święta beda do dupy!!! Moj "kochany" mąz tak mnie obgaduje swojej rodzinie, ze z pewnością nie pojadę do nich na święta. Ogólnie narobił takiego kwasu, że nie mam już siły na nic. sama nie wiem dlaczego z nim jestem i znoszę to wszystko:(

za to Kubus jest niesamowity, wciaz się śmieje i uśmiecha. wiele osob mowi mi, ze nigdy nie widzialo tak pogodnego dziecka. poprzedniej nocy zaczal głośno smiac sie przez sen, tak mu bylo wesoło , ze po ok 1 min przebudził sie i śmiał sie kolejnych 10 min!! nie wiem co mu sie snilo ale musiało byc to MEGA zabawne :):) Minus taki, ze nie chciał pózniej usnać kolejną godzinę a był to środek nocy;/
Ciagle leży na brzuchu i bawi sie zabawkami. Nie moge mu nawet spokojnie pieluszki zmienic bo rwie sie jak szalony i odrwaca na brzuch.

fewa ja wprawdzie jeszcze nie podaje małemu kanapek , ale czytałam kiedyś, że najlepiej dawać je z wędlinkami domowej roboty, czyli pieczone schaby, piersi z kurczaka , karkówki itd. SUPER strona o żywieniu dzieci jest tutaj: Podstawy Ĺźywienia Dziecka - osesek.pl - portal dla rodzicĂłw - niemowlÄ�, dziecko, noworodek, ciÄ�Ĺźa, porĂłd, wychowanie, rozszerzanie diety, niemowle, przepisy dla dzieci byc może widziałąs juz tą stronke w kazdym razie polecam ja. znalazlam tam wiele fajnych artykułow i wydaje mi sie ze dzieki nim robię małemu ciekawsze jedzonko.

Cina Aspirator do noska Otrivin bardzo fajny. ( pewnie w szpitalu dostałaś tak jak ja). My kupiliśmy jak jeszcze byłam w ciąży fridę i w sumie w ogóle z niej nie korzystałam, była za szeroka do małego noska Kubusia. święta spędzam bez rodziców ponieważ po 1 mojej mamy nie widziałam już ponad 10 lat, mieszka w usa. a mój tata założył nowa rodzinę z 5 lat starsza ode mnie laska i udają przed światem , ze był kawalerem bez dzieci:(

Cina , sloneczny-blask nie wiem czy wiecie, ze w Magnoli w piatek, sobote, niedziele i poniedzialek mozna zrobic dzieciaczkom fotke na kolanach u św. Mikołaja. male- 5zl duze 10. Ja jade jutro. Zrobię pózniej odbiski i wyśle wraz z kartkami świątecznymi.
20923[/20925[/

http://www.suwaczek.pl/cache/216765d0ad.pnghttp://tmp1.glitery.pl/text/31/46/1-glitery_pl--6665.gif
http://s2.pierwszezabki.pl/026/026341980.png?8782

Odnośnik do komentarza

czy wasze szkraby tez "pierdzą" ustami bijąc przy tym ślinę jakby pianę? Moj Kubuś robi tak bez przerwy z jednej strony jest to dość zabawny widok z drugiej boję sie, że mu wejdzie to w nawyk? a jak już jestem przy nawykach to moj mały ma ich sporo np za nim zasypia śpiewa sobie:)

szogun jak Michał czuje sie lepiej?

agha Maleńka ma kozackie kiteczki!!! patrząc na twoją mała przez chwile czuć w sercu żal , ze ma sie chłopaka:D ach!!! marzeniem jest mieć mała królewnę ktorej można zakładać słodkie opaseczkii, cudne spineczki, kolorowe gumeczki. aj i te wszystkie drobiazgi które lubią małe dziewczynki.

anyaa kiedy nam pokażesz swoja Weronikę? Jakiej firmy kupujesz makaron bo też chciałabym zacząć dodawać Kubusiowi. Znalazłam w sklepie ciasteczka Hippa po 7 miesiącu i moj pelzaczek wcina je mimo, ze brak u niego zabkow. daje mu jednego dziennie by nie przyzwyczajać go do słodkości.a Dziś będę robić dla niego po raz pierwszy rybę. ja dalej też karmie piersią i wciąz się przymierzam do jej odstawienia. Myśle ze od nowego roku przestane i zaczne dawać mu butlę. chcę zadbąc o sibie, przejść na dietę, zacząć ćwiczyć. Mój biust nie wygląda najlepiej z ładnych jędrnych piersi zrobiły mi sie olbrzymie zwisy;/;/;/

vanneska a co to są za Miśkopty?

kuki zdrówka dla szkarba!!!

http://www.suwaczek.pl/cache/216765d0ad.pnghttp://tmp1.glitery.pl/text/31/46/1-glitery_pl--6665.gif
http://s2.pierwszezabki.pl/026/026341980.png?8782

Odnośnik do komentarza

Witam !

Barbie Kubuś jest cudny ! Taki przystojniak, ze oczu nie można oderwać :whistle: A już ta fotka co leży na golaska i rączką buzinkę podpiera to normlanie super hiper bomba szał :Śmiech:
O matko co ten Twój mąz znów wyprawia ? Myślałam, ze sie jakoś poukładało między Wami. Jakbyś chciała sie wygadać to pisz na PW :)
Przykre to, ze tak się wydarzyło w Twojej rodiznie, ze nie możecie być razem :( Ale Kubuś swoim uśmiechem na pewno sprawi, ze te Święta będą jednak udane , tego Ci życzę z całego serca !
To masz wogóle kontakt z rodzicami czy nie bardzo ?
Miśkopty to takie herbatniczki dla niemowląt z Nestle :) One są po 9. miesiącu . Jesli chodzi o makaron to ja daję przeważnie Lubellę.

Anya jak tam po Wigilii szkolnej ?
To ja w sumie tak samo jak Ty gotuję sama, a od czasu do czasu słoiczki. Ja głownie kupuję te z rybą, bo nie mam za bardzo gdzie jej kupować. Z dostępem do świeżego mięska nie mam na szczęście problemu, bo teściówka w mięsnym pracuje i przynosi najlepsze kawałki prosto do domku :)

Kuki skoro mała miała 36,5 mierzone w pupci to miała tak naprawdę 36,0, bo z tego co wiem to jak się mierzy w pupci to trzeba od wyniku odjąć 5 kresek. To może faktycznie lekki osłabienie, sama nie wiem ....

Fewa nie bardzo wiem jak to z tymi stolcami, ja niestety zawsze panikuję i pewnie już bym do lekarza leciała zapytać ....
Jeszcze nie daję kanapek, ale mam zamiar w najbliższym czasie dać np. kanapkę z szynką z indyka.

My wczoraj byliśmy kupowac garnitur dla męża, bo w styczniu na wesele idziemy, a ten ślubny ma za duży, bo schudnął od tego czasu 12 kg ! No to trzeba było kupić nowy ! I tym sposobem na nową choinkę nie starczy, będzie wiec malutka tylko,a miała już być duża w tym roku dla Bartusia :(

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0a706otrmz.png

Odnośnik do komentarza

barbie
a moja malutka wymyśliła od poniedziałku kręcenie głową, tak jakby wciąż mówiła nie, ale kręci sobie kilka sekund i się uśmiecha, staram się nie zwracać na to uwagi zeby jej przeszło

fewa
z tymi stolcami to słyszałam ze tak może być w przypadku zębów
u nas uż myślałam że druga góna 1 się przebiła, ale mała znów niespokojna

Wiecie, jechaliśmy dziś do okulisty z Gabrysiulką, ale kazałam mężowi zawrócić jak byliśmy 1/3 drogi od domu. To była chyba najmądrzejsza decyzja w ostatnich miesiącach. Katastrofy na drodze, a mąż w dodatku dopiero drugi raz z malutką jechał. Wogóle obudziła się po 15min w aucie i już by nie zasnęłą ponownie, więc nie bylo szansy żeby ją zbadał jakiś lekarz. Wierzę, że Pan Bóg nad nami czuwał.

http://www.suwaczek.pl/cache/faad08af95.pngGABRYSIA

Odnośnik do komentarza

barbie
czy wasze szkraby tez "pierdzą" ustami bijąc przy tym ślinę jakby pianę? Moj Kubuś robi tak bez przerwy z jednej strony jest to dość zabawny widok z drugiej boję sie, że mu wejdzie to w nawyk?

nasza Weronka też uwielbia tak robić :D zacznie poznawać inne rzeczy to o tym zapomni :Oczko:

anyaa kiedy nam pokażesz swoja Weronikę? Jakiej firmy kupujesz makaron bo też chciałabym zacząć dodawać Kubusiowi.

:Śmiech: kilka zdjęć Weruśki jest w mojej galerii ale postaram się jeszcze jakieś wam pokazać ::):
a makaron kupuję Lubelli :D

Vaneska to masz fajnie z tą tesciową-takie sprawdzone mięsko to skarb :D
po Wigilii miłe wspomnienia-występ dzieciaczków bardzo udany, Damianek szczęśliwy że byliśmy wszyscy-razem z Weroniką która stała się tam maskotką klasową :Oczko: dzieci dostały prezenty, zajadały słodycze, dzielilismy się opłatkiem-naprawdę milo ::):
a tak w ogole to co Ty zrobiłas ze swoim mężem, że stracił tyle kg od czasu ślubu? :Oczko:

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Odnośnik do komentarza

Anya hehehe :D Pewnie sobie pomyślałaś : co ten babsztyl męzowi jeśc nie daje, ze tak schudnął biedak :D Ale to nie tak :Oczko: Po prostu dopóki mąz się stołował u mamy to tylko "rósł", bo teściowa gotuje dosyć tłusto, a przede wszystkim zawsze full wszystkiego robi i tylko było "jedz, jedz, weź jeszcze trochę " itd. No to mój męzuś jadł .... Za to ja mu jedzenia na siłę nie wpycham, staram się przyrządzać w miare zdrowe posiłki no to efekty są. Poza tym mąż zmienił pracę, jest cały dzień na nogach, praca dosyć ciężka fizycznie. No i sam też wziął się za siebie i chciał schudnąć. Przerażał go ten rosnący brzuszek, bo nie chce być jak jego tata, a ten jest dość "solidny" :Oczko: No i odkąd Bartuś na świecie to tez już nie ma obijania sie w wolnych chwilach, bo tych wolnych chwil praktycznie nie ma - jedynie jak mały idzie spać ....
Ale się rozpisałam .... hoho ... No ale musiałam sie wytłumaczyć, żeby nie wyjśc na terrorystkę :hahaha:

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0a706otrmz.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...