Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny ale naskrobalyscie nowych postow, naczytalam sie oj naczytalam...
przez ostatnie 2 tygodnie bylam z Natusia na wsi u mojego taty, po tygodniu dojechal moj mezus i bylismy w komplecie, ciesze sie ze nam pogoda dopisala :-) a nasz piesio sie wyhasal...
tydzien temu Natala zaczela sie odwracac z brzuszka na plecy, super widok jak podrzuca pupcie na boczek, jest teraz na etapie piszczenia i chyba podoba sie jej wlasny glosik :-)
mamy tez za soba pierwsza kaszke mleczno-ryzowa, Natusia zjadla kilka lyzeczek i bardzo jej smakowalo, z moim pokarmem kiepsko w zasadzie to mamla najada sie tylko rano, przy kazdym posiku dostawiam ja do piersi ale po kilku minutach bardzo sie irytuje stresuje mnie to bardzo a jak juz napisala Agha nerwy nie sluza laktacji :-(


http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ania - jak po kaszce?


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak po kaszce? hmm... dostała wczoraj raz jedną miarkę do mleka... zjadła normalnie jak mleczko, bez jakiegoś większego entuzjazmu ale też nie wybrzydzała.... ale nic jej potem nie było :) więc myślę że będziemy próby kaszkowe kontynuować :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj miałam troszkę czytania, bo nie było mnie dwa dni. Weekend spędzałam u mamy, bo mąż pracował na działce przy domku i nie chciałam sama siedzieć.
Kupiłam dziś wreszcie ubranko małemu na chrzciny, spodenki i koszulkę, po chrzcinach pochwalę się zdjęciami:-)
Ja też mam takie grzechotki do wózka tylko nie miśki, a motylki i mój synek jest zachwycony, więc także polecam.
Widzę, że rozkręca się rozszerzanie diety, wkrótce i my dołączymy:-)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam miłe Panie ;)

dawno tu nie zagladałam i nawet boje sie podjemowania wyzwania jakim jest przeczytanie tego co mnie ominęło ;)

ogólnie witam nowe mamy które do nas dołaczyły juz po porodzie ;)

widzę ze piszecie i wprowadzaniu pokarmu . Ja póki co z sukcesem karmie Klaudie piersią, mała wrecz sie upasła ;)
od 2giej połowy września wracam do pracy i niestety trzeba bedzie zaczać mała karmic butelką. Oczywiscie załozenie mam takie że odciagam swoj pokarm. Natomiast myslałam juz o wprowadzaniu innego jedzonka typu kaszka, Gerberki (?). No i własnie tu mam pytanie - mała będzie miała 5,5 miesiaca - co wtedy mozna wprowadzac takiemyu bobasowi do menu ? ;)

co do gadania - moja Klu od czasu do czasu ma dni że gaworzy cały dzień a czasem jakby zapominała, ze juz to potrafi ;)

co do przekręcania sie na plecki - to niestety Klu jeszcze tego nie ptrafi. Może za mało kładę ja na brzuszku..... ?

właśnie wróciłysmy z Klaudia z 2 tyg pobytu na działce u mojej siostry za Warszawą :) Moja córcia po raz 1szy w życiu lezała sobie na golaska na kocyku :) i widać ze była szczesliwa. Oczywiscie wysmarowałam ja blokerem 30tką :) i postawiłam nad nia parasol.

Ponad to mamy już za sobą pierwsze podróze komunikacja miejską - autobus, tramawaj a nwet METRO!! nie uwierzycie jak mała uwielbia jeździc metrem... nawet jej ten huk nie jest w stanie wystraszyc, a najcześciej to zasypia :)

Ok wracam do działania :) po powrocie do domu zastałam straszny bałagan ;) neri ma to jak zostawic chłopa samego na jakis czas... nie odkurzał, nie zmywał ;) część naczyń zakwitła w zmywarce ;) bułki spleśniałe itd.. no i cała masa prania. idę właśnie wyrzucić na sznurki kolejną partie pranka - trzeba korzystać póki nie pada deszcz, który zapowiadano tak namietnie :D


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj kejtik :)) może ruszy się coś to nasze forum bo przez ostatnie parę dni cisza tu jest oj cisza.... nie wiem czy wszystkie korzystają z ładnej pogody (przynajmniej w Krakowie jest bardzo ładnie) i nie przesiadują przy komp?


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kejtik mi moja mama kupiła super ekstra książkę o karmieniu niemowląt pt. "U malucha na talerzu", są tam bardzo proste przepisy i wszystko wg miesiąca, zaczyna się tam wprowadzanie od 4ego miesiąca chyba do roczku. Naprawdę polecam! :)

krlnk no mam nadzieje że wreszcie NAN mleczko będzie dobre, moja od początku je dostaje i zobacz jaka BABA!!!! :D

A ja wymęczona przez weekend na maxa, w sobotę wstałam o 6ej rano i poszłam spać o 5ej, cała prawie doba na nogach bo to szykowanko na wesele, potem tańce hulańce a w niedziele na 14 do roboty miałam i kiblowałam w niej do północy ;/
Wczoraj w pracy przeżyłam po raz pierwszy istny koszmar! Restauracja w której pracuję znajduję się na wodzie i można tam przypłynąć kajakiem, łódką itd no i wczoraj przypłynęła do nas rodzinka na takim fajoskim wielkim rowerze wodnym. Widziałam że maja tam takie maleństwo, może miesięczne, podeszłam do nich i pytałam sie czy im pomóc wysiąść a oni że nie trzeba, odwróciłam się w ich stronę żeby coś tam jeszcze powiedziałam i zobaczyłam te maleństwo jak leży buźką na dechach!! Wypadło z nosidełka bo pasy się odpięły. Tata maleństwa wziął je szybko na rączki by uspokoić, okazało się że wszystko ok, nic się nie stało ale po tej akcji poszłam szybko na tyły i zaczęłam normalnie ryczeć! Przez cały dzien nie mogłam się upspokić, od razu sobie wyobraziłam co by było gdyby z Nataszką coś takiego się stało. Chyba jestem histeryczką ;/
Wczoraj moja znienawidzona ex przyjaciółko-kuzynka urodziła chłopczyka przez cc, a szczerze tak jej życzyłam męczącego,długiego porodu. Pewnie pomyślicie że wredna suka ze mnie ale naprawdę-ja uwielbiam wszystkich ludzi i dużo rzeczy wybaczam ale to co ona narobiła w mojej rodzinie, wśród moich przyjaciół i bliskich to jest niewybaczalne!!
Dobra! Zmykam powoli bo dzis na 13.30, jutro jedyny dzień wolny a tak to przez cały tydzień będę na drugą zmianę! Wyobrażacie sobie od 17 do 24 na nogach a potem o 5 wstać Bąbla nakarmić???? Pocieszam się że schudnę ;P


http://www.suwaczek.pl/cache/2896a81579.png http://img139.imageshack.us/img139/5914/zdjcie023z.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/da7fc33cf7.png http://img139.imageshack.us/img139/5802/naaszamaa.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/79de609011.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejo dziewczyny. My z mężem wczoraj postanowiliśmy iść na festyn:)) zajechaliśmy do mojej mamy i zostawiliśmy małą u niej:) najpierw poszliśmy na lody:))) zjedliśmy po byczym pucharze i udaliśmy się na festyn. Małą nakarmiłam o 16 i zasnęła. o 18 Wiki była głodna więc mama przygotowała jej mleczko. zjadła tylko 30ml i zasnela, wiec ja w stresie (mialam z mama kontakt telefoniczny) mowie ze moze jej nie smakuje ( to dopiero 3 raz podawane sztuczne mleczko), ale moja mamuśka do mnie ze mam sie nie stresowac bo ona da rade. o 20 znowu sie obudzila, zjadla znowu 30 i zasnęla. my wrocilismy o 23 ja zabralismy . spala do 1,30. Myślicie że jej tego mleczka wystarczylo??? bo ja nic nie rozumiem:( ale jakby byla glodna to by przeciez nie spala....
Za to ja sobie zapomniałam o moich piersiach:glass: i masakra!!! takie mialam twarde i pelno grudek i to sporych!!!! wiec jak tylko przyjechalam do domu to ściagnęlam pokarm i masowalam.... hehe i narazie jest oki

http://www.suwaczek.pl/cache/91c53c98c9.png

http://s5.suwaczek.com/20080607580117.png


http://www.suwaczek.pl/cache/91c53c98c9.png

http://s5.suwaczek.com/20080607580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśmy też wczoraj byli na festynie (choć takim mini) ale za to byliśmy z Ulcią :) i co mała robiła? ryk że głodna a jak dostawał butle to tylko uśmiech dookoła buzi i gulgotanie a butli niet... porządnie zjadła dopiero w domu

kori: więc może tu jest rozwiązanie? że najlepiej się się we własnym domu z własną mamą ? ;)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzis horror z rana zaliczylam bo Miske Jonathan mi do lozka przyniosl o 5.30 nakarmilam i jak chcialam wstac to mi swieczki z bolu stanely w oczach. Mialam taki skurcz pod prawa lapatka ze nie moglam oddechu zlapac. Jakos zeszlam z lozka na dol do lazienki i ZONK cala prawa strona sparalizowana z bolu , oddech plytki tak ze zadyszki dostalam i tylko lzy mi ciekna na podloge jak grochy. Pomyslalm sobie nie bede budzila Jontahana bo zaraz i tak wstaje do pracy, sprobuje sie jakos rozluznic sama , zlapac oddech to reszta jakos pojdzie. Przez 30 min walczylam i juz bylam pewna ze Jonathan to dzis do pracy nie pojdzie bo ja umre sama i tyle bedzie bo nawet nie dam rady Miski przewinac. Wzielam 2 paracetamole bo i tak mialam juz brac , zabeczalam pol podlogi w Miski pokoju gdzie staralam sie jakos polozyc do lozka ( co bylo niewykonalne bo nawt usiasc nie dalam rady) dopiero jak paracetamol ruszyl to zaczelam lapac glebsze oddechy i polozylam sie. Pospalam z Miska jeszcze 2 godziny i teraz jestem w stanie jakos funkcjonowac choc musze wszystko robic na lewa strone i bron boze miesnia nie naprezac. Ledwo zyje bo teraz po skorczu moge oddychac ale bol nadal jest bardzo silny bo miesien sie zakwasil.

Czytam wszystko co napisalyscie ale weny do pisania brak :(

Szogun - ja tez bym chyba pekla bo nie moge lez opanowac jak widze reklamy akcji charytatywnych z dziecmi a co dopiero zobaczyc taki upadek na zywo. Miejmy nadzieje ze nic sie nie stalo.


http://www.suwaczek.pl/cache/69aff7552b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to bunt jedzeniowy chyba przeszedł Juli bo wczoraj wyszło 840 ml na dobe a dziś wsuwa aż miło :) :)
No Szogun - może faktycznie coś w tym mleczku jest :P a jak z kupą u was? bo Ju narazie wystękuje ją wystękuje ale 2 dzień tylko na NAN i 3 kupy już były - po tym bebiko to tez chyba niezbyt normalne ze dziecko po 5-6 robiło na dobe nie?

Szogun - ale masz loty :) matko boska ja bym chyba padła bo nieprzyzwyczajona do takiego tempa :) ale nie nudzisz sie przynajmniej :) a z tym dzieckiem... widzisz pytałaś chciałaś pomoc to mądrzejsi byli :/ mnie też dziwi ze sie z takim malutkim nie bali na jeziorko wypłynąć... ale jak widać po tym ze dziecko wypadło z nosidełka to tak średnio rozkminieni :P

a ex przyjaciółka musiała naprawde nieźle namieszać - szkoda bo miałabyś kumpele od pieluch ale ludzie są tylko ludzmi nie wszystko da sie zapomnieć.

Kori - dokłądnie jak mowi mama nie panikuj :P :) - jak dopiero 3 raz to wiesz musi sie przywyczaić bo modyfikowane jest bardziej sycące niż piersiowe :)

Agha - współczuje porannej akcji :/


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My dziś po drugim szczepieniu na rota wirusa. Oskar waży 7080 g czyli przytył 900g w ciągu 4 tygodni.
Mam zacząć wprowadzać nowe jedzonko od kaszki z glutenem - pół łyżeczki dziennie, a potem to już warzywka i owoce.
Biorę się za obiadek, a potem jeszcze mały spacerek jakiś zaliczę.

Agha Życze zdrówka i zero bóli.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusi kaszka bardzo smakuje, jak mama sie ociaga i nie podaje lyzeczki dostatecznie szybko to jest krzyk ;-) pozatym przeszlismy z Bebilonu na Nan Active, po Bebilonie bylo wszystko ok ale nie podoba mi sie, ze Bebilon jest slodzony, od kilku dniu qpa pojawia sie u Natali codziennie, wczesniej byla co 3-4 dni, nie wiem tylko dlaczego ale niemal zawsze wyplywa nam zawartosc z pieluszki i mala jest obsmarowana do kolnierzyka a uzywamy pampersy i huggisy. W tym tygodniu chcemy jeszcze sprobowac marchewke albo jabluszko. Jedyne co natalce nie smakuje to herbatka, probowalismy rumiankowej i jablkowej, woda tez pluje a jak byly takie upaly to chcialam ja troche nawodnic.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KrInk: co do kupek... moja Ulka przy Bebilonie robiła właśnie po 5 -6 mega kupek dziennie, no i nasza lekarka stwierdziła że to jest stanowczo za dużo, teraz przy nutramigienie jest jedna kupka dziennie i baaardzooo rzadko zdarza się że są dwie i w zasadzie nigdy nie ma tak, żeby nie zrobiła kupki w ciągu dnia [nie twierdzę że nutramigen jest jedyny i właściwy ale że często od mleka zależy ilość kupek}


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ania - no własnie mi sie też tak wydaje ze za dużo - u nas było ok było 2 kupy dziennie nic sie nie działo chciała jeść a od pewnego momentu własnie tak i na dodatek ulewać zaczeła i dla niej jedzenie mogło nie istnieć - a teraz uwaga dopomina sie!!! ;)

i dziś znów w porządku bo 810 :) hehehe :) supcio :) zasługa NANa?:> :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ups.... a tak pochwaliłam małą co do kupek..... a tu macie dziś póki co jest dzień bezkupkowy :( odstawie kaszkę i zobaczymy


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja narazie nie wiem jak to będzie z kupkami po zmianie mleczka :) bo teraz to od wczoraj były 2 :P i w sumie 3 taki pierdek z kleksem :P :) ale wyciśnięty jak kupa gigant :P cieżko jej te kupy idą ale zobaczymy jak troszke dłużej będzie to jadła niż 2 dni :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, mam pytanko czy obnizyłyscie juz łózeczko, ???????????
moja zaczyna sie obracac z brzuszka na plecy i z pleców na boczek, a w lezaczku z podpora pod plecami nawet siada

a jeszcze czy chodzicie juz na basen z dzieciątkami??????


http://www.suwaczek.pl/cache/faad08af95.pngGABRYSIA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jeszcze nie obniżałam i pewnie jeszcze długo nie... Moja w nocy jeszcze śpi w kołysce, tylko blokujemy kołysanie bo jak się przewraca na boczek to kołyska się za bardzo kiwa ;)
a co do łóżeczka to moja ma takie giga łóżko więc albo jest materac wyżej albo zupełnie nisko tak żebym jej w ogóle nie wyjęła jak leży. Dla ciekawych tego ogromstwa daje linka :)

DREWEX ;)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My sie wybieramy na basen, w sierpniu sa zapisy a kurs od wrzesnia, nie moge przegapic zapisow bo miejsca rozchodza sie blyskawicznie. zobaczymy czy Natka da sobie rade, przed zajeciami pocwiczymy chyba w wannie zeby sie przyzwyczaila do wiekszej wody :-)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-34897.png

http://img266.imageshack.us/img266/9559/aurearg0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wybieralam sie na basen miesiac temu ale zamkneli mi basen z powodu wakacji do 20 sierpnia ...za to pomoczylysmy dupke w jeziorku :)


http://www.suwaczek.pl/cache/69aff7552b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agha a mnie ostatnio bola ramiona - od jakiegos tygodnia, rano wstaje to rece wisza mi jak u jakiejs kukly, w ciagu dnia nie jest tak zle, bola mnie jak biore rece do tylu, np. jak zapinam biustonosz, podejrzewam, ze to od zmiany pozycji karmienia, teraz karmie wylacznie na lezaco, chyba ze karmie na spacerach, to nie i czesto speram sie na lokciu

my caly czas na cycusiu samym jedziemy, jesli chodzi o nowe smaki, to moze w sierpniu cos wyprobujemy, bo ja od wrzesnia chyba do pracy no i wedlug schematu zywienia w 5 m-cu przy cycu trzeba wprowadzic gluten

a my wczoraj bylismy w Tosia w zoo i pozwiedzalismy troche Zamość, takze cala niedziela w swiezym powietrzu


http://suwaczki.maluchy.pl/li-30644.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-30642.png

http://s2.suwaczek.com/199606022441.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krlnk moja robi jedną MEGA kupkę dziennie, czasem właśnie jej się zdaży przy jakimś większym wysiłku kleksa walnąć ale zazwyczaj to jedna kupka! A co do tempa mojego życia to ja już chyba tak mam, kiedyś mogłam imprezować dzień w dzień, potem pracować i imprezować a teraz imprezować, pracować i zajmować się Bąblem :)

agha to ty taka wrażliwa jak ja :) Ja to ryczę na filmach przyrodniczych ;P

Motylek ja jeszcze nie obniżam łóżeczka, jak zacznie siadać wtedy obniżę, jak na razie udaje jej się odrywać tylko górę plecków od podłoża. Choć ciekawe kiedy zacznie siadać, ja gdy byłam od niej starsza o 2 tygodnie już siedziałam.

xhogata wy obie super lasencje, a Twoja Tosia ekstra czapeczkę ma na drugiej focie :)

Na szczęście wczoraj w robocie dużo pracy nie było i skończyłam dość wczesnie a dzis wolne i wybiram się do cioci na wieś poopalać trochę ciałka i Małą przewietrzyć bo od kiedy pracuje to tatuś troche unika spacerów. A wczoraj Nataszka dostała super zabawki, to niby grzechotki niby jakiś przyrząd muzyczny ale nie wiem jak to to się nazywa, wygląda jak maczuga z kulkami w środku i jak się potrząsa to wydaje dźwięki. Nataszka wali tym z całej siły tak że muszę być przy niej gdy się tym bawi żeby nie uderzyła się w główkę.
Kurcze, coś kaszel mnie dopada ;/ Oby nie zarazić córci. A właśnie! Pamiętacie jak pisałam że boję się że Nataszka zarazi się od mojej bratanicy szkarlatyną, i nie zaraziła się :)))))) Odporna babka z niej ;)


http://www.suwaczek.pl/cache/2896a81579.png http://img139.imageshack.us/img139/5914/zdjcie023z.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/da7fc33cf7.png http://img139.imageshack.us/img139/5802/naaszamaa.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/79de609011.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...