Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shark

Poroniłam 2 razy w ciągu roku

Rekomendowane odpowiedzi

Aniu, z męża kolanem już OK choć narzeka, że pewnie nie zrośnie się tak jak trzeba, bo go czasem pobolewa, ale mam nadzieję, że to po prostu wymaga czasu
cykl z lekiem na zbicie prolaktyny trwał 34 dni i był wyraźnie dwufazowy także chyba lek działa, dziś będę wiedzieć bo idę do dr-a w sprawie wyniku (robiłam badanie prolaktyny w pt)
Dzięki za wsparcie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to należy lekarza posłuchać ;) Ładnie zbiłaś - to się nazywa motywacja :) A mąż niech kolanem się nie zasłania - mus to mus ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgdgdqdv4a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nadalznadzieją

Cześć dzieewczyny ,
26.01.2017r trafiłam do szpitala z plamieniem , który później zmienił się w krwotok rozpoznanie – poronienie zagrażające .. przepisany duphaston 2x2
27.01.2017r niestety poroniłam w 7 tygodniu poronienie samoistne jednakże konieczne było łyżeczkowanie .. zgodnie z zaleceniami odczekane 2 okresy prawidłowe ( cykle regularne ) i z końcem kwietnia udało się kolejny raz radość była ogormna pierwszy miesiąc możliwych starań i udaaaało się duphaston 2x2, witamina d3 2000 , prenatal uno .. pojawił się też niepokój w 5 tygodniu niestety nastąpiło plamienie trafiłam do szpitala przed długim weekendem majowym rozpoznanie: ciąża biochemiczna..
Czy powinniśmy zacząć się niepokoić ? szukać przyczyny ? czy tak jak słyszymy działać a to „zwalić” na niepowodzenie/pecha w rzucie monetą ?
godniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadalznadzieją - mi tam mówili, że to był po prostu pech i tak to już zostawiam. Ale cały czas szukałam przyczyn i dzięki temu czwarta ciąża z sukcesem. U mnie pomogło rozrzedzanie krwi, obniżenie TSH i Inofem na walkę z insulioopornością. Potem zrobiliśmy też genetyczne - ale tam było ok.
Próbujcie - mimo wszystko. Warto.
Asiu - zbijaj, ile się da :) Pamiętam cały czas o Tobie, choć już rzadko tu zaglądam ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgdgdqdv4a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Emcia

Witajcie ja rowniez mialam 2 poronienia przy 3 ciazy jak tylko sie dowiedziałam że jestem w ciąży zaczęłam brać kleksan jest on na zakrzepice ,brałam to przez 9 mc i się udało ciaze donosilam dziecko piękne i zdrowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola

Witam. Jestem tutaj nowa. Właściwie to pierwszy raz korzystam z forum ponieważ nie mogę sobie poradzić. Jestem w 8 tygodniu ciąży która niestety zakończy się niepowodzeniem. Wcześniej poroniłam dwa razy (9tydz oraz 5 tydz) druga ciąża okazała się bez zarodka. Wczorajsze badanie USG wykazało brak tętna płodu, dodam że tydzień temu wyszłam ze szpitala z ciążą żywą i utrzymaną, serduszko było pięknie widać. Do szpitala trafiłam z obfitym krwawieniem którego przyczyną był mały krwiak w macicy, odrazu podano mi leki duphaston i luteinę oraz kazali leżeć, dostałam również immunoglobulinę anty D ponieważ mam minusową grupę krwi.
Po wczorajszym badaniu prywatnie na  usg doktor stwierdził brak tętna płodu, dostałam skierowanie do szpitala, na drugi dzień rano pojechałam na izbę przyjęć, bardzo ciężko znosiłam czekanie na swoją kolej. Po godzinie weszłam do gabinetu i usłyszałam że poronienie samoistne będzie najlepszym wyjściem w moim przypadku ponieważ byłam łyżeczkowana wcześniej 2 razy i z każdym kolejnym razem jest większe ryzyko kolejnego poronienia. Bardzo przeżywam kolejną stratę. Dodam że dokładnie rok temu znaleziono przyczynę częstych poronień, okazało się że mam macicę dwurożną z przegrodą. Oczywiście zdecydowałam się na zabieg usunięcia przegrody która była przyczyną częstych poronień ponieważ była dość duża. Minął rok od zabiegu i za pierwszym razem udało się zajść w ciążę, bardzo się bałam i uważałam na siebie, prowadziłam bardzo oszczędny tryb życia. Bardzo się boję ronić w domu 😞
Boję się również kolejnej ciąży i tego że nie poradzę sobie kolejny raz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...