Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Shyshka

Angielski od kiedy? 6 m, 1 rok, 2 lata, 3 lata? 6 lat?

Rekomendowane odpowiedzi

no właśnie osłuchiwanie to pierwszy krok do poprawnego wymawiania, ale rozumienie przychodzi z wiekiem, więc spokojnie można dziecku tłumaczyć, co coś oznacza i jak się to mówi w języku angielskim czy też innym, wszystko ma sens jeżeli dziecko chce


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z racji tego że mieszkamy w uk, mój bratanek od małego ma styczność z językiem angielskim.Teraz ma prawie 5 lat i całkiem dobrze sobie radzi.Dlatego uważam że jeśli dzieciak tylko ma chęci to niech szlifuje język od małego ;)


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój maluszek ma 5 lat a angielskiego uczy się od roku. Całkiem nieźle mu to idzie, bardzo szybko pojmował wszystkie słówka. Uczyć zaczął się przypadkowo powtarzając za swoimi starszymi kuzynkami jak miały angielski. Postanowiliśmy więc, że on też będzie pobierał lekcje. Na początek miał tylko po 15 minut a teraz już pół godzinki raz w tygodniu. Na angielski czeka zawsze z niecierpliwością i jest bardzo zadowolony.
Myślę że każde dziecko jest inne, ale zawsze ciekawe więc jeśli ma tylko ochotę na naukę angielskiego to należy mu tylko w tym pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znam też rodzinkę 3 języczną - ona polka on [jak dobrze pamiętam] Hiszpan, a porozumiewają się po angielsku... i dziecko jak miało 2,5 roku powtarzało już słowa po polsku, hiszpańsku i angielsku...
ale nie było to na zasadzie porównania babcia = oma, ale w Hiszpanii jest oma, a w Polsce babcia

w barze mlecznym zobaczył gdzieś naleśnik i chciał to babci powiedział że chce naleśnik na śniadanie, ale słowo naleśnik powiedział po hiszpańsku :-D


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

realne
znam też rodzinkę 3 języczną - ona polka on [jak dobrze pamiętam] Hiszpan, a porozumiewają się po angielsku... i dziecko jak miało 2,5 roku powtarzało już słowa po polsku, hiszpańsku i angielsku...
ale nie było to na zasadzie porównania babcia = oma, ale w Hiszpanii jest oma, a w Polsce babcia

U mnie podobnie będzie.Mamusia po polsku , mąż po swojemu i w domu język angielski :grin:


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak przyjechaliśmy do Irlandii nasza najstarsza Kinga miała 7lat(teraz 14), Gabi 1,5 roku(teraz 8), a 3 lata temu urodził się Adaś

Kinga radzi sobie z oba językami, angielski lepiej, do tego uczy się irlandzkiego i francuskiego
Gabi czyta wyłącznie po angielsku ale mówi i większość rozumie po polsku, no i w szkole irlandzki
Adam rozumie większość po polsku i jak go zmuszę to powtórzy bardzo dużo, ale w sumie mówi tylko po angielsku

Moi znajomi: ojciec polak, mama francuska od narodzin dziecka mówili w malucha w dwóch językach teraz dziecko nie ma w ogóle problemu. Bez znaczenia u których dziadków spędzają wakacje rozumieją wszystko


http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to faktycznie duże wyzwanie dla dzieci,skoro rodzina jest aż 3 języczna,ale moim zdaniem taka praktyczna nauka języka jest zdecydowanie najlepsza i dzieci szybko załapią o co chodzi.


www.dzieckowita.pl - wszystko dla Twojego bobasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to dorzucę jeszcze moją historię ;) jakiś czas mieszkaliśmy za granicą, od mojego urodzenia. w domu rodzice mówili po polsku, bajki leciały po angielsku, ale przodującym językiem był polski. przyszła pora na szkołę i ang słabo znałam...a to że musiałam się w try miga go nauczyć, żeby komunikować z koleżankami, nauczycielami itp to nauka bardzo szybko poszła. mama robiła mi takie dwustronne karteczki z napisami po polsku i angielsku. Ale wtedy to były inne czasy, bo teraz jest mnóstwo fajnych gier dla maluchów. ja już sobie upatrzyłam zestaw układanek English Words i póki co kupuję maluchom znajomym,a za jakiś czas sama zacznę kolekcjonować:D ale wracając do sedna :D jestem za tym, tak jak niektóre mamy się tu wypowiadały i jeśli jest możliwość, żeby jedno z rodziców od samego początku mówiło po polsku, drugie w języku obcym bo dzieci najszybciej wszystko łapią a nasze starania być może zapewnią lepszą przyszłość ;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przedszkolu mojego syna angielski, jak i inne dodatkowe zajęcia są dopiero od 5 lat.
Ale Szymek od kolegów i koleżanek (w grupie są dzieci od 3 do 7 lat) łapie słówka i nawet umie liczyć po angielsku.
Także dzieci bardzo szybko łapią


http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

olaa, wybacz, ale uwazam ze ten pomysl jest dosc niefortunny. Jesli rodzic nie mowi jezykiem na poziomie co najmniej B2 dziecko szybko przyswoi bledy (zwlaszcza w wymowie), te bedzie baaaardzo trudno wyeliminowac w przyszlosci. Oprocz tego uwazam caly uklad za wybitnie sztuczny.


www.opowiemcibajke.pl


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4/st/20130225/e/Pola/dt/7/k/5563/s-event.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja ciotka (nie ciotka z rodziny ) jak wyjechała do Francji poznała francuza Dogadywała się z francuzem ale on nigdy jej nie poprawiał i tak mówi po swojemu aż do tej pory (minie już ze 20 lat)Gdyby jej mąż nauczył poprawnie mówić to by mówiła dobrze i bez problemu by się z każdym dogadała a tak ... czasem jej ciężko


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój 5-latek chodzi na zajęcia do Empik School i uważam,że to idealny wiek na rozpoczęcie nauki języka..Dziecko bardzo szybko przyswaja wiedzę..ważne też żeby znaleźć odpowiednią szkołę dla dziecka, ja akurat jestem bardzo zadowolona bo zajęcia trwają 30 min i mój mały to wytrzymuje bez problemu:) Mojej siostrze tez się spodobało,a umówiła się z tej strony http://tinyurl.com/empik-kids bo jednak zanim zapisze się dziecko, warto zobaczyć szkołę i dowiedzieć się więcej :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zaczęłam się uczyć angielskiego od 6 roku życia i teraz mieszkając w anglii widzę tego efekty.
poza tym koleżanka ma 2 dzieci- 3 i 4,5 letnie a że męża ma anglika dom jest 2 dwujęzyczny- ona do dzieci po polsku on po angielsku, dzieci rozumieją oby dwa języki i także odpowiadają w 2 zależnie do kogo mówią czyli sie da a poza tym dzieci chłoną znacznie szybciej niż dorośli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siostra ma synka i też jest z obcokrajowcem i również od początku mówiła do synka po polsku a do ojca po włosku i mowi do mamy po polsku a do taty po włosku Mały nigdy nie miał z tym problemu Chociaż czasem uda mu się coś śmiesznego utworzyć ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również uważam, że można osłuchiwać dziecko z językiem od najmłodszych lat - piosenki, bajeczki itp. Ale swoje dziecko na lekcje angielskiego zapisałabym dopiero kiedy nauczy się mówić po polsku. Uczę w przedszkolu i miałam sytuację, że mama jednego chłopca mówiła do niego wyłącznie po niemiecku - tragedia! 3 letnie dziecko sprawiało wrażenie że nie wie co się do niego mówi, miało problemy z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami... Z moich obserwacji wynika że od 3-4 latków biorących udział w zajęciach angielskiego nie można oczekiwać że będą potrafiły mówić po angielsku. A rodzice mnie często pytają dlaczego ich dziecko nie mówi po angielsku - bo jest po prostu za małe. Za to 5 latki radzą sobie super - widać u nich duże postępy. Są oczywiście wyjątki (w obie strony).


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje chodziły na angielski od najmłodszych lat i uważam ze zrobiłąm bardzo dobrze trzeba inwestować w rozwój dziecka, nawet teraz jak już maja po 12 i 13 lat wysyłam ich latem i ferie zimowe na obóz językowy do angielskiej wioski [reklama usunięta], dzięki temu obozwi poznały już różne akcenty angielskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...