Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zubek67

Nie teraz kochanie – czyli dlaczego kobiety płaczą?

Rekomendowane odpowiedzi

W połowie lat osiemdziesiątych amerykański biochemik Wiliam H. Frey II zbadał skład chemiczny łez i okazało się, że te mające podłoże emocjonalne, różnią się od tych natury odruchowej, czyli mówiąc po ludzku: czym innym płaczemy oglądając smutny film, niż kiedy kroimy cebulę.

Z najnowszych badań izraelskich naukowców wynika, że nasze łzy - te powodowane emocjami - są dodatkowym kanałem komunikacyjnym. Okazuje się bowiem, że kiedy płaczemy wysyłamy sygnały chemiczne, które wpływają na zachowanie innych. Być może zatem naukowcom uda się w końcu odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ludzie – w odróżnieniu od innych gatunków- płaczą emocjonalnymi łzami.

Płacz o emocjonalnym podłożu jest słabo zbadanym aspektem ludzkiej egzystencji, a o tyle ciekawym, iż podejrzewa się (i wszystko na to wskazuje), że jesteśmy jedynym gatunkiem na ziemi, który płacze emocjonalnymi łzami.

Z badań nad myszami wynika, iż łzy u tych zwierząt służą jako chemiczny sygnał. To odkrycie postanowiła przenieść na gatunek ludzki grupa izraelskich uczonych z Instytutu Weizmanna. Uznali oni, że skoro obmycie twarzy szczura łzami powoduje obniżenie agresji u pozostałych członków grupy, być może podobne zjawisko zachodzi u ludzi.
Aby przeprowadzić eksperyment naukowcy znaleźli grupę kobiet, które deklarowały się jako „płaczące z łatwością”.

Więcej na stronach:
Dlaczego kobiety płaczą? | rp.pl


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margeritka
moja największa burza hormonalna była podczas połogu, wtedy to płakałam prawie bez przerwy, na co dzień jestem "twarda"

Ja też! :D Od 8 miesiąca ciąży płakałam codziennie, nawet na Dzień Dobry TVN :D:D:D A już najgorzej było jak widziałam jakieś dzieci/dziecko :D:D:D


http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie połóg skończył się po 6 tygodniach, minął 6 tydzień i naprawdę poczułam się lepiej, choc pewne myśli i jakiś wrażliwszy sposób odczuwania mi został...na przykład nie lubię, jak teściowe chcą zabrać Olę do siebie do domu, a ich mieszkanie jest naprzeciwko mojego na tym samym korytarzu, więc Ola będzie za ścianą...moja mama mówi, że ona to by się cieszyła, jaby któś zabrał jej dziecko i powiedział odpocznij sobie...mnie to jakoś nie cieszy i nie czuję, że to forma pomocy, tylko zabieranie mi dziecka...nie wiem, czy to normalne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz początki w oddawaniu są najtrudniejsze...ja zanim się odważyłam minęło kilka miesięcy...ale faktycznie uzależnione to jest od osoby której to daję...ja już wiem, że teściom nie dam i nie dlatego że są teściami tylko dlatego że za dużo razy mnie zawiedli w opiece nad małym


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...