Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ktosiaczek8

Dieta ciężarnej czyli produkty zabronione

Rekomendowane odpowiedzi

Monika_84r

A tak z innej beczki - lekarz sam zrobił Ci badania wit. czy sama zainwestowałaś? Co dokłaniej przebadałaś? Jeśli to pierwsze to pozazdrościć!

Lekarz sam zlecil mi badania. Tutaj w Norwegii to norma. Co miesiac w trakcie badan sprawdzaja witaminy i mineraly, i milion innych rzeczy. Za to usg tylko 1 maja...nie wiem co lepsze.

Co do suplementow, lekarz powiedzial ze powinnam podniesc poziom witaminy zmieniajac diete i przyjmujac suplementy. Zaczelam jesc rybki 3 razy w tygodniu. Raczej swieze lub wedzone (a nie te z puszki bo faktycznie witamin to w nich malo co najwyzej omega 3) oraz wiecej jajek niz jadlam wczesniej.
Co do suplementow to pamietajcie ze nie zawsze jest tak jak to pisza na etykiecie...niestety. Czasem to strata kasy, wiec jesli jakies kupujecie wybierajcie sprawdzone firmy choc preparaty sa zwylke drozsze :(


http://lb1f.lilypie.com/qZ8Ip2.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hgaar6rba.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

emagdallenka
Monika_84r

A tak z innej beczki - lekarz sam zrobił Ci badania wit. czy sama zainwestowałaś? Co dokłaniej przebadałaś? Jeśli to pierwsze to pozazdrościć!

Lekarz sam zlecil mi badania. Tutaj w Norwegii to norma. Co miesiac w trakcie badan sprawdzaja witaminy i mineraly, i milion innych rzeczy. Za to usg tylko 1 maja...nie wiem co lepsze.

Co do suplementow, lekarz powiedzial ze powinnam podniesc poziom witaminy zmieniajac diete i przyjmujac suplementy. Zaczelam jesc rybki 3 razy w tygodniu. Raczej swieze lub wedzone (a nie te z puszki bo faktycznie witamin to w nich malo co najwyzej omega 3) oraz wiecej jajek niz jadlam wczesniej.
Co do suplementow to pamietajcie ze nie zawsze jest tak jak to pisza na etykiecie...niestety. Czasem to strata kasy, wiec jesli jakies kupujecie wybierajcie sprawdzone firmy choc preparaty sa zwylke drozsze :(

No kurczę 1 USG to maleńko.. szok.. choć z drugiej strony kiedyś kobiety rodziły i bez tego.. i bez badań.. To jak rekompensują w tej Norwegii USG badaniami to bardzo dobre, szok nr 2, też bym tak chciała ( no,może nie koniecznie bez usg, ale.. :-P ) Najważniejsze, że starają się dbać o dobry stan organizmu kobiety, resztę zrobić ma natura.

Ja też staram się jeść więcej jajek, odpuszczam kawę by nie wypłukiwać magnezu itd., niestety z rybkami do własnej obróbki nie mam kontaktu, finanse.. :(


http://www.suwaczek.pl/cache/43b6ac128b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjo5p6lltgf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

emagdallenka
Zaczelam jesc rybki 3 razy w tygodniu. Raczej swieze lub wedzone (a nie te z puszki bo faktycznie witamin to w nich malo co najwyzej omega 3) oraz wiecej jajek niz jadlam wczesniej.

Na wędzone też uważaj, wędzonych produktów nie powinno się jeść zbyt często. Nie chcę kłamać czemu, wydaje mi się, że jest to związane z rakiem czegoś, ale nie pamiętam, więc jak chcesz to sobie wugoogluj, ale mnie dietetyczka przestrzegała, mnie zwłaszcza jak byłam w ciąży i mojego męża - jako zdrowego faceta.


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mari

Na wędzone też uważaj, wędzonych produktów nie powinno się jeść zbyt często. Nie chcę kłamać czemu, wydaje mi się, że jest to związane z rakiem czegoś, ale nie pamiętam, więc jak chcesz to sobie wugoogluj, ale mnie dietetyczka przestrzegała, mnie zwłaszcza jak byłam w ciąży i mojego męża - jako zdrowego faceta.

Właśnie też mi się coś o tym obiło o uszy w sieci i to mnie stresuje, nie wiem czy w ogóle se kupić makrelkę wędzoną :ehhhhhh: No i kurczę, stać mnie na coś, a nie wiem czy mi wolno. Paranoja! Nie wiem czy chodzi o ilość takich ryb czy w każdej coś niebezpiecznego siedzi, wkurza mnie ta niepewność.


http://www.suwaczek.pl/cache/43b6ac128b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjo5p6lltgf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Nie zaleca sie jedzenia ryb wedzonych na zimno, z tych samych powodow co tatara, sera plesniowego, itd. makrele zalicza sie do waskiegi grona ryb, wedzonych na goraco, dlatego mozna ja jesc w ciazy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63
Nie zaleca sie jedzenia ryb wedzonych na zimno, z tych samych powodow co tatara, sera plesniowego, itd. makrele zalicza sie do waskiegi grona ryb, wedzonych na goraco, dlatego mozna ja jesc w ciazy.

Solange teraz rozumiem uzasadnienie i.... nawet nie wiesz jak mnie ucieszyłaś, szczególnie, że dziś wieczór nie wytrzymałam i kupiłam sobie właśnie makrelę wędzoną haha :D


http://www.suwaczek.pl/cache/43b6ac128b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gannskjo5p6lltgf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63
Nie zaleca sie jedzenia ryb wedzonych na zimno, z tych samych powodow co tatara, sera plesniowego, itd. makrele zalicza sie do waskiegi grona ryb, wedzonych na goraco, dlatego mozna ja jesc w ciazy.

nie, nie, nie, nie o to jej chodziło, bo rozmawialiśmy o rybach wędzonych na gorąco. Chodzi o dym wędzarniany chyba, ale boję się tu swoje wywody pisać, bo pewnie źle zapamiętałam, najważniejsze jednak pamiętam - rybki wędzone tylko od czasu do czasu ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

to tak jak ze wszystkim :Oczko: nawet najzdrowszy produkt, jedzony w duzych ilosciach, po pewnym czasie przyniesie wiecej szkody, niz pozytku. nie mozna popadac w paranoje; wszyscy wiemy, ze chipsy sa niezdrowe, ale od zjedzenia jednej paczki, jeszcze nikt nie umarl. zdrowy rozsadek przede wszystkim, zbilansowana dieta i wtedy male zywieniowe grzeszki, beda nam odpuszczone :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w chipsach jest cała tablica mendelejewa, najgorszy glutaminian sodu, paskudztwa trzeba unikać. ja chipsy uwielbiam, ale odpuściłam, gdy mam ochotę na takie rzeczy praże słonecznik bez soli, orzeszki włoskie też zaspokajają i popcorn, najlepszy bez soli by był.
co do wędzonych produktów też słyszałam o rokotwórczym działaniu, wszystko dziś jest chyba rakotwórcze hehe;) w ciąży warto zadbać jednak o dietę i nie usprawiedliwiać się w żaden sposób, trzeba jeść racjonalnie i tyle, wybierać produkty jak najmniej przetworzone i przygotowywać samodzielnie posiłki, to najlepsza opcja.


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bbd3mm39sw688.png

https://www.facebook.com/inspiracjewszelakie

http://www.bioslone.pl/zanim_pozwolisz_zaszczepic_dziecko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż z tego, że się staramy, że doskonale wiemy jak się odżywiać w ciąży skoro idąc do sklepu musimy się bardzo natrudzić, aby znaleźć coś co nie jest naszpikowane chemią, polepszaczami, barwnikami i innymi szkodliwymi substancjami? Dziś trudno znaleźć prawdziwy żółty ser (w Lidlu jest taki co ma tylko cztery składniki), sok czy wędlinę. Podstawowe produkty zawierają mnóstwo chemii. W mojej lodówce od ponad pół roku mieszka pomidor i ciągle wygląda jak nówka sztuka. Ciekawe czy kiedyś się zepsuje? Karmią nas MOM, antybiotykami, hormonami, a teraz jeszcze GMO. Za 20 lat będziemy świecić.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpvvl31w2r.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw43r8i5wq3684.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż z tego, że się staramy, że doskonale wiemy jak się odżywiać w ciąży skoro idąc do sklepu musimy się bardzo natrudzić, aby znaleźć coś co nie jest naszpikowane chemią, polepszaczami, barwnikami i innymi szkodliwymi substancjami? Dziś trudno znaleźć prawdziwy żółty ser (w Lidlu jest taki co ma tylko cztery składniki), sok czy wędlinę. Podstawowe produkty zawierają mnóstwo chemii. W mojej lodówce od ponad pół roku mieszka pomidor i ciągle wygląda jak nówka sztuka. Ciekawe czy kiedyś się zepsuje? Karmią nas MOM, antybiotykami, hormonami, a teraz jeszcze GMO. Za 20 lat będziemy świecić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co powiecie o piwie bezalkoholowym Karmi? Niby bez alkoholu ale ma 0.5%, natomiast tyle ponoć tworzy się po zjedzeniu jabłka czy winogron, jak fermentują w żołądku. Pijecie Karmi czy nie? Ja tak raz na 3-4 tygodnie mam ochotę....


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqroeqddnm9ysl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Wydra- ja piłam karmi jak karmiłam piersią, doradcza laktacyjny tu na forum daje na to zezwolenie :Oczko: Więc w ciąży też nie zaszkodzi... Ja tam podpijam czasem piwa od męża, po łyczku ::): W pierwszej ciąży też mu pdopijałam i wszystko było ok ::):

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ochote na piwko, ale karmi nie znosze wiec musze sie powstrzymac, niby mała ilosc ogolnie nie zaszkodzi, ale wole nie pic to w koncu wiecznosc nie trwa a jakosc wole byc spokojna i miec czyste sumienie;o)


smaczny jogurt mrożony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj lekarz jak sie zapytalam o sledzie w occie bo to przeciez surowa ryba powiedzial ze mozna tylko niezbyt czesto. Nasza makrela zdrowsza od tunczyka ktory przewaznie pochodzi z okolic Chin. Generalnie jak jesc ryby to nasze morskie. Jest taki fajny program na.tvn style: wiem co jem i tam mozna sie fajnych rzeczy dowiedziec.


:angel1: Pola moja kruszyna odeszla od nas w 26 t.c. 23 marca 2013. Dałaś nam przez 6 miesiecy tyle szczęścia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o ryby lekarz odradził mi wędzone, ponieważ "wędzenie" na skalę przemysłową polega na moczeniu ryb w jakiejś substancji chemicznej, oczywiście niezbyt zdrowej, i nie ma nic wspólnego z tradycyjnym wędzeniem. Tuńczyk z puszki też niewskazany - zawiera dużo metali ciężkich, szczególnie starsze osobniki. Nie wolno jeść ryby maślanej - pod tą nazwą kryją się różne gatunki, niektóre mocno podejrzane. Za to bardzo zdrową rybą jet dorsz - najlepiej upiec go w piekarniku lub na grillu. Śmiało można wcinać też doradę, halibuta, żabnicę, flądrę, szprotki i sardynki.
Z rzeczy zakazanych w ciąży wymieniłabym:
- surowe mięso, wędliny z surowego mięs
- wszelkiego rodzaju zupki i inne dania w proszku (sama chemia+niezdrowe tłuszcze)
- sery z niepasteryzowanego mleka
- dziwne, egzotyczna dania, których dotychczas nie jadłyśmy (może się okazać, że mamy na coś bardzo silną alergię)
- surowe jajka (uwaga na lody i torty!)
- wątróbka (metale ciężkie)
- napoje gazowane - nasilają problemy z układem pokarmowym, zawierają mnóstwo cukru


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde przyznam się że podczas ciąży lubiłam sobie wypić coca colę zimną albo trochę wątróbki podjeść :( Gdybym to wcześniej wiedział TO pewnie bym nawet tego nie dotknęła.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kajka84
Żadnego alkoholu, bo tak naprawdę nie wiadomo jaka ilość szkodzi dziecku. A poza tym jak sobie pomyślę że takie malutkie dziecko ma takie samo stężenie we krwi jak matka to samo mi się odechciewa- bo porównując- ja mam 60 kg, mały 1200 g. Alkohol na pewno nie pomoże a może zaszkodzić.

Co do kawy też jestem zdania że lepiej parzona- albo z ekspresu- bo rozpuszczalna to żadna kawa tylko raczej chemia.

Mój lekarz powiedział, że alkoholu absolutnie ani kropli. Teorie, że lampka wina raz na jakiś czas nie zaszkodzi, a nawet pomoże na krążenie to podobno bardzo stare teorie, wg. najnowszych badań zero alkoholu w ciąży!

A co do kawy to też powiedział, że lepiej tą "prawdziwą" niż rozpuszczalną, bo nie jest przetworzona. A żeby nie była na mocna, to można dodać dużo mleka albo po prostu rozcieńczyć wodą.


http://www.suwaczki.com/tickers/8p3oskjopyqtyq7g.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ajillas
Ja witaminy jak najbardziej w czasie ciąży polecam :> ja np. czułam się lepiej psychicznie, gdy wiedziałam, że staram się dostarczyć wszystkich niezbędnych składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju w czasie ciąży :)

Otóż to. Ja nie rozumiem, jak niektóre mamy w ciąży mogą łykać sam kwas foliowy. Ja zawsze miałam wrażenie, że mi brakuje witamin, bo jadałam mało owoców i warzyw. A teraz szukam preparatów z jak najszerszym zestawem witamin, żeby małemu niczego nie zabrakło :)


http://www.suwaczki.com/tickers/8p3oskjopyqtyq7g.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~MarteczkaJ

Otóż to. Ja nie rozumiem, jak niektóre mamy w ciąży mogą łykać sam kwas foliowy. Ja zawsze miałam wrażenie, że mi brakuje witamin, bo jadałam mało owoców i warzyw. A teraz szukam preparatów z jak najszerszym zestawem witamin, żeby małemu niczego nie zabrakło :)

W przypadku zdrowej diety suplementy nie są potrzebne, zwłaszcza na początku. Wtedy kwas foliowy w zupełności powinien wystarczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Viconia
~MarteczkaJ

Otóż to. Ja nie rozumiem, jak niektóre mamy w ciąży mogą łykać sam kwas foliowy. Ja zawsze miałam wrażenie, że mi brakuje witamin, bo jadałam mało owoców i warzyw. A teraz szukam preparatów z jak najszerszym zestawem witamin, żeby małemu niczego nie zabrakło :)

W przypadku zdrowej diety suplementy nie są potrzebne, zwłaszcza na początku. Wtedy kwas foliowy w zupełności powinien wystarczyć.

Mi też lekarz w pierwszym trymestrze zalecił tylko kwas foliowy, witaminy dopiero od 4 miesiąca. Trzeba jeść zdrowo, a nie łykać tabletki. W pierwszym trymestrze to podobno wystarcza całkowicie.


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqroeqddnm9ysl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pani doktor mnie zalecała brać witaminy od początku ciąży, bo na karmiłam jeszcze piersią starsze dziecko i na początku ciaży miałam spadek wagowy 5 kg, ale nie brałam ich regularnie, bo wyniki krwi i moczu miałam cały czas bardzo dobre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi tak samo się smaki pozmienialy: ) kiedyś jadlam majonez lyzkami do wszystkiego majonez a teraz nie mogę patrzeć i mi się zbiera na wymioty to samo jajka banany wędlina wędzoną nie mogę patrzeć a jak poczuje zapach to już mi się w brzuchu coś przekreca: (


http://fajnamama.pl/suwaczki/83kdyf7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jak bylam w ciazy odrzucalo mnir od ogorkow w roznej postaci oprocz kiszonych ;) ale takich zwyklych , od mizeri itp. W1 trymestrze nic nie jadlam w drugim jadlam wszystko na co mialam ochote oprocz chipsow nir pilam gazowanych itp a na sam koniec jadlam juz wszystko wlacznie z chipsami ostrymi slonymi ale w malych ilosciach . Nie jadlam nic co powodujr wzdecia .

Jusias - jestes na poczatku ciazy,mi na poczatku przeszkadzalo wszystko Nawet chleb ktory raz oddalam do kibelka , nie chcialomi sie jesc wgl.jadlam na chama bo musialam bo inaczej bym wykitowala ;(
Gratulacje malej fasolki ;)


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21243http://www.suwaczki.com/tickers/x7g1egz2xvcderxt.png[url=]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...