Skocz do zawartości
Forum

wrześnióweczki 2011


irena34

Rekomendowane odpowiedzi

Beatko to dobranoc:) A tak poważnie wiem co przechodzisz, u nas też tak było. Ale od jakiegoś czasu w nocy zaczęłam dawać mu jeść. Właśnie w tedy jak się przebudzał. Zje i śpi dalej.
Yvone to nie rozrząd nasz jest na łańcuszku. Więc tu nie chodzi o pasek rozrządu. tylko o ten drugi klinowy? Aj ja się nie znam :( A przyjedziemy na pewno choć bym miała w śnieżycę w grudniu jechać :D

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

beata122 Beatka spróbuj go rano przeciągnąć do 12 i dopiero położyć spać,wtedy powinien Ci spać dłużej i jednocześnie dotrzymać do wieczora. Wiadomo pierwsze dwa dni czy trzy będzie ciężko bo widzę,że się całkiem rozregulował ale potem z górki. A jak nie o proponuje Ci ewentualnie położyć go o 16-17 ale obudzić po góra 40 minutach.Dzieci szybko się regenerują i powinien spokojnie wytrzymać do wieczora.Napisz jak tam Wam idzie i powodzenia!
katarzyna80 podziwiam Cię,że czerpiesz radość z takiej pracy, jakbym chyba nie mogła! Ciebie chyba napędza robota,a nie siedzenie na tyłku przed tv. Szkoda,że ja tak nie mam:)
Yvone szkoda,ze wy już w domku bo ja czuję niedosyt spotkaniowy:( Ale pewnie się cieszysz bo dom to jednak dom. Mnie ostatnio tyle tu nie było,że naprawdę się cieszę,że w końcu jestem i nie muszę nigdzie wyjeżdżać.
rachotka super,że z Kacperkiem lepiej bo by chłopak zmizerniał a tak to i wyjazd będzie udany i nie będziesz się martwić,że jeszcze chory! Może dołączysz do grona mam wyspanych:)
kassia_34 wybawcie się na weselichu i za nas:) ja bym potańczyła sobie:)
Sylwuńka23 jak tam zdrówko? przykro mi z powodu babci:(

A mój M ostro się wziął do roboty szykuje drewno na zimę i robi porządki, normalnie ciągle go widzę coś robiącego. Mam nadzieję,że mu ten zapał nie minie. Czy wasze dzieci też się tak wspinają? Bo moje dziecko jest niemożliwe... cokolwiek jest wyżej niż podłoga to jest dla niej schodkiem i nie ma problemu,żeby się wspiąć na podwyższone na maksa kręcące krzesło komputerowe a z niego na biurko,żeby się tylko dostać do czegoś ciekawego...
A propo wieczornego karmienia to ja chyba niedługo zrezygnuje z butli bo Julcia bez problemu pije ze wszystkiego,tylko u nas też trochę wyciszające to jedzenie. Mam pytanie czy wasze dzieci nie zasypiają przy butli? Bo moja to często jak tylko wypije to odpływ i mam problem jak umyć jej zęby...? Musiałabym ją rozbudzić i kicha.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflowp33iw65.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18ylfws8u0.png

Odnośnik do komentarza

Kurka dziewczyny on mi przespał od tej 17:00 do 7 rano. Szok. Zjadł 2 razy w nocy i spał dalej. Nie spodziewałam sie tego. ale na dzisiaj wlasnie zamierzam zrobic tak jak Hibi mówisz. Do tej 12 go przetrzymac. Pospi do jakiejś 15tej to popoludnie moze jakos przetrwa.

Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Odnośnik do komentarza

hej :-)
u nas dziewczynki kicha antos ma zastrzyki zeby wteszcie sie przebily i moze sie to troszku uspokoi. tak pokrotceto dostal goraczke i biegunke. Dalam mu czopek 150 ale nie zadzialal wiec dostal syrop dodatkowo. Syrop przy biegunce podraznil zoladek i w efekcie w kupce pojawily sie nitki krwi.Goraczka nie ustepowala zrobilismy badania i wszystkie ok okazalo sie ze to przez dolne czworki. Z racji tego zeamy mial biegunke dostalismy zastrzyki takie przeciwbolowei przeciwgoraczkowe. Niestety mlody jest niedowytrzymania wiec was nie odwiedzam. buziaki dla was

http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rj44jdmmykxns.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6qtkf16km5ukr.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczynki!
Jesteście lepsze niż jakikolwiek kalendarz,choćbym cały tydzień nie wiedziała jaki dzień tygodnia to kiedy sobota czy niedziela od razu wiem dzięki Wam:D
Choć akurat dziś to każdy jest usprawiedliwiony,pogoda cudna! Tylko mi się smutno zrobiło,że to ostatni taki dzień przed zimą może być a potem ciemno mróz i zgrzytanie zębami...
Wczoraj odwaliłam kawał dobrej roboty wzięłam się za kuchnię mojej teściowej i ola boga! Człowiek zrobił jedno i od razu przy tym czystym wyłaniał się inny brud... niekończąca się opowieść. Ale też powiem Wam,że kurcze taka praca dobrze wpływa na psychikę i chyba podnosi poziom endorfin bo wieczorem choć brudna zmęczona i bolało mnie wszystko to naprawdę byłam zadowolona... chyba trzeba częściej ruszać tyłek z krzesła komputerowego...:/
A poza tym to mnie naszło na zdrowe odżywianie mojej niuni, bardzo chciałabym jej urozmaicić dietę więc się zaczytuję w różne przepisy i mam nadzieję,że nie minie mi zapał.
Choć dziecko ostrożnie podchodzi do nowości, dałam jej dziś liść młodej sałaty i mówię,że to "AM" a ona spojrzała na mnie z miną "Matka zwariowałaś? Co to za zielsko?" kulturalnie położyła na podłodze...i zaczęła się wyrywać do szynki na blacie :D
Może temat już wałkowany tysiąc razy,ale chciałabym odświeżyć.
Jak i ile jedzą wasze dzieciaki?
A drugie moje pytanie to podajecie wit.D? Bo powiem Wam ,że ja jak byłam u neurologa (Julka miała 5 mc) to powiedziała,że ciemiączko prawie zarosło i ona nie widzi sensu podawania dalej i że powinno wystarczyć to co w mleku modyfikowanym,i że bardziej szkodzi nadmiar wit D niż jej brak. Teoretycznie miałam to skonsultować z pediatrą,ale wstyd się przyznać tego nie zrobiłam. A teraz Julcia ma trochę krzywe nóżki i chodzi w takim rozkroku. Boję się,że to przez to.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflowp33iw65.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18ylfws8u0.png

Odnośnik do komentarza

Hibi nam pediatra kazała podawać wit D co 3 dni.
Kuba też chodzi w lekkim rozkroku, ale mi sie wydaje, że może tak im sie łatwiej utrzymuje równowagę na etapie kiedy to chodzenie nie jest jeszcze takie super ekstra dopracowane? Nie zastanawiałam się nad tym w sumie nigdy, bo nie wydawało mi sie ze to problem. Ale może się mylę? Niech sie lepiej wypowie ktoś kto głębiej zna temat.

Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Odnośnik do komentarza

Hej Kobitki.

Ja dalej w jakieś depresji :cry: ale widzę problem taki jak u nas się pojawił. Mi też się wydaje, że Ninusia krzywo chodzi i już kilka osób mi na to zwróciło uwagę. Ja się boję, że jej te krzywe bioderka się nie wygoiły jednak.

Hibi ja cały czas karmiłam małą słoiczkami, ale teraz też się za gotowanie wzięłam i ciężko mi coś wymyślić, bo my raczej mało jemy warzyw i muszę gotować dwa obiady, bo np mąż nie lubi zupy dyniowej czy tam brokuł, szpinaku itp Więc muszę się nagłówkować, ale ostatnio polubiłam gotowanie nawet, szczególnie, że Ninusia bardzo to docenia, bo jak je coś mojego to ciągle się klepie i mówi "mam mam", a jak zje to nawet mi buziaka da!

http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy9vvjer34y26l.png
Kiedy zapadnie zmierzch cienie otocz

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny:)

Ja tak dziś z doskoku, jutro obiecuję nadrobię i będę na bieżąco już;)

Beatko ja tak sobie myślę, że dam szansę innym, którym nagroda się przyda, plecaczek przyda się dziewczynom, które mają starsze dzieciaczki:)

Afirmacja kochana. to idź po skierowanie do ortopedy i dowiesz się co specjalista powie na temat tego krzywego chodzenia. wszystko będzie dobrze!! nie dawaj się depresji:*

Hibi moja je ok.5-6 posiłków dziennie. nie mamy jednego schematu różnie to bywa al zazwyczaj jest tak, zę kaszka rano, później jogurcik, albo mleczko jeśli widać, ze jest zmęczona i będzie drzemka, obiadek, , owoce, czasami jakiś deserek, mleczko do spania.

zeberka oby szybko odpuściło!!! żeby mały się nie męczył.

Lola oj tesknimy, jak my bardzo tęsknimy..:*

katarzyna ja trzymam za słowo i czekamy na Was kochani:*

reszta co tam u Was??

Mała kolejną noc z rzędu pięknie zasypia , dziś wypiła mleczko i automatycznie przewróciła się na boczek i nawet się nie wierci.

Spokojnej nocki kochane:)

Odnośnik do komentarza

dzień dobry:)

u nas dziś gorsza noc. nie wiem, czy to ząbki jeszcze ją męczą czy co.. jak przebudziła się o 2 z jękiem tak jak ją wzięłam to przez sen tak strasznie jęczała. dałam przeciwbólowy i już później spała spokojnie do rana.

Rachotka super, że już jesteś, gorzej, że Majeczka znów chora..:( zdrówka:*

a my dziś wieczorem jesteśmy umówieni na oglądanie 2 mieszkań. stwierdziliśmy, ze szukamy, rozglądamy się i będziemy coś zmieniać. może nowy rok przywitamy już w nowym miejscu z nowymi siłami;)
jedno piękne mieszkanie znalazłam, ale nie mogłam się wczoraj dodzwonić, więc próbować będę dziś, a i jutro 3 pokojowe w rozsądnej cenie oglądamy. a nóż coś się znajdzie.

Miłego dnia:)

Odnośnik do komentarza

Yvone powodzenia w szukaniu nowego mieszkanka.
Te okropne ząbki tak męczą nasze dzieciaczki;-(
Hibi u nas śniadanko ok 8: czasem zupka mleczna, ryż na mleku, lane kluseczki albo owsianka. Kaszek nie je nie lubi, tylko z mleczkiem bardzo rzadkie. Czasem kanapka, jajecznica z pomidorkami albo parówka.
Drugie śniadanko koło 11-12 np jogurt i mleko
obiadek koło 14czasem z dwóch czasem z jednego dania
ok 16-17 podwieczorek: budyń, kisiel, jakieś owoce
19 kolacja z reguły kanapki albo jajo w zależności co było na śniadanie i mleko do spania
Co do witaminy D to podaję codziennie

http://s8.suwaczek.com/200804274965.png
http://s7.suwaczek.com/201109151762.png

Odnośnik do komentarza

Hej Hop Kochane,

u nas leci raz tak raz smiak, po wizycie [cuuudownej!] Iwonki I Kalinki Bolo jakby sie regenerwoal :D ale chyab juz sie zregenerowal za dwoje bo znowu spac nie chce. Wczoraj bylismy na kontroli, gardlo nadal brzydkie, ale nadal bez antybiotyku jestesmy. Lekarka pwoiedziala ze juz ten sezon rpzechorujemy ale ze t dobrze, najlepiej jak maluch choruje w wieku 1-2 bo potem lepiej sie trzyma w przedszkolu. Nie iwem na ile to rpawda ale tego si ebede trzymac.

Co do wit D ja podaje malemu tran a tam jest wit d ale pediatra mowi [ w szpitalu an wypisie tez tak mamy] ze wit d powinno si epodawac do 3 rz w okresach jesiennych i wiosennych bo okazalo sie ze ma tez ogromny wplyw na odpornosc.

Co do jedzenia to u nas jest tak:
- 7.00 kaszka [my nadal sinlac bo bezmleczni] tak z 150 ml
- 10.00 zupa lub owoce z kleikiem [ok 180 ml]
- 14.00 mieso + warzywa [ razem z 200 ml ]
- 16.00 - kotlet, pulpet lub parowka lub troche szynki + ciacho ew owoce [no musi byc mieso]
- 18.30 kaszka tez tak z 150 ml

buziale, lece na kawke z mezem ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdx1hpguj4wzry.png

http://klocek-i-kredka.blogspot.com/

Odnośnik do komentarza

Witam poniedziałkowo :)

Zeberka, Rachotka duuuzo zdrówka dla Waszych chorowitków :) Ech, mam nadzieje, że jak przyjdą mrozy to nasze dzieciaki będą mniej chorować.

Hibi przestałam podawać D3, bo w książeczce zdrowia pediatra wpisała żeby podawać do skończenia pierwszego roku życia. Ale zaczęłam na nowo bo podobno podnosi odporność organizmu (tak jak napisała Lola). Podaje ja w preparacie zawierającym też inne witaminy.
W kwestii karmienia to Jasiek je 5-6 posiłków:
8:00 - kasza
11:00 - zupa lub kanapki
14:00 - drugie danie (zawsze cos mięsnego)
17:00 - owoce,jogurt,budyn itp.
19:30 - kasza
Jeszcze w okolicy 17:00, jak my jemy obiad, to Jasiek podjada nam z talerzy.

Yvone super, ze szukacie mieszkania. Uwielbiam takie zmiany :) powodzenia i daj znać czy to coś ciekawego.
Jak Kalinka teraz się czuje?

Lola kurza stopa, juz czas żebyście z Bolem odpoczeli od chorowania. Trzymajcie się ciepło :)
Mówisz, ze kawke z mężem popijasz :) laduj akumulatory kochana :)

My po weselu. Jakoś nie wytanczylismy się bardzo, za to objedlismy się na maksa :D
Niestety nie obyło się bez kłótni z tesciowa. Wiecie co, nie mam juz do niej siły :( Nie znam nikogo innego z tak ograniczonym rozumem jak ona. My mówimy jedno,a ona słyszy coś zupełnie innego, kazda uwagę odbiera jako nieszanowanie i poniżanie jej :( przez to zupełnie nas nie słucha i robi same głupoty, wkurzajac nas niemiłosiernie. Przykład: wchodzę do pokoju i widzę, ze trzyma Jasia na kolanach w pozycji leżącej, Jas pije sok z kubka. Pytam się, dlaczego Jas pije w pozycji leżącej, przecież może się zakrztusic, a ona na to, ze przecież trzeba było przechylić zeby leciało picie z kubka, wiec przechylila dziecko zamiast podnieść do góry kubek. Pomijam fakt, ze Jas sam bierze kubeczek do picia tylko potrzebuje pomocy właśnie w przechylaniu. Jak powiedziałam, ze Jas juz nie jest niemowlakiem i wystarczy mu pomoc w piciu z kubka, to uslyszalam w odpowiedzi, ze to przecież nie jej wina ze dziecku pic się chciało. Normalnie jakbym gadała z głuchym :( Pisze to i płakać mi się chce z bezsilności, bo nie wiem jak do tej kobiety dotrzeć, jak z nią rozmawiać.
Sytuacji podobnych było wiele, może potem jeszcze napisze.

Dziś Jas w żłobku, chcemy zeby raz w tygodniu chodził, zeby nie odzwyczail się od Cioć i dzieci. W związku z tym, ze chata wolna lece myc okna :)

Miłego dnia :)

http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Odnośnik do komentarza

dziękuję,za wasze jadłospisy tylko szkoda,że wszystkie nie podały ilości jak Lola bo przyznam, że i na tym najbardziej zależało:D
Yvone zmiany na lepsze są super:) a taką zapewne będzie zmiana mieszkanka na większe! Ja uwielbiam przestrzeń, powiem Wam,że kiedyś narzekałam na M bo jak do mnie przyjeżdżał miałam pokój 9m to narzekał,że się dusi. Teraz jak się tu przeprowadziłam to jest wiele wad,ale przestrzeń i te 30m naszego pokoju było dla mnie takim luksusem,a teraz apetyt nadal rośnie bo robi mi się za ciasno:)
Lola ja też bym się tego trzymała,że nabiera odporności i potem będzie mniej chorował:) A Bolo tęskni za towarzystwem to zabierajcie się do roboty brata lub siostry:)kassia_34 szkoda,że teściowa jest taka TRUDNA...! Ale w chwilach załamki pomyśl,ze jednak wychowała Twojego męża i jeszcze żyje więc Jasiowi pewnie też nic nie będzie od jej głupot...:) Choć nerwy mogą człowieka ponieść jak ktoś się zachowuje jak upośledzony...

A my dziś mamy dzień BRUDASA! Moje dziecko rano dorwało krem,gęsty penaten i nie wiem jak go otworzyła,no ale efekt mam udokumentowany na zdjęciu tylko muszę kabelek znaleźć do aparatu. Wszystko się działo rankiem w łóżeczku gdy mama dosypiała i o głupia myślała,że dziecię się zabawiło zabawkami,które mu zostawiała...
Później wyszłyśmy na dwór, no i niunia się bawiła a ja robiłam mielone i patrzyłam przez okno, patrze teść z nią gra w piłkę to trochę wyluzowałam,ale za chwile cisza i jej nie widzę no to wychodzę i się rozglądam a teść sobie już poszedł a Julia siedzi w największym błocie na podwórku...
A o jadłospis pytałam dla kontroli, bo moje dziecię wydaje się takie dobrze zbudowane, a kurcze jak widzę to je to co wasze dzieci i pewnie w podobnej ilości. A jeszcze ja jej nie daje między posiłkami żadnych przekąsek typu biszkopty czy jakieś flipsy (chyba,że w gościach jesteśmy),a i tak bardzo dobrze wygląda. A nie chce,żeby stała się małym grubaskiem...

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflowp33iw65.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18ylfws8u0.png

Odnośnik do komentarza

Kalinka śpi już 2,5 godziny, więc pewnie maks 30 minut i będzie się budzić.

Lola oby ta teoria o chorowaniu u Was się sprawdziła, bo starczy Bolowi tych wszystkich chorobowych doświadczeń. ale z drugiej strony , mam nadzieję, że u nas to się nie sprawdzi, bo my nic a nic nie chorujemy.

kassia och ta teściowa..:/
a Kalinka w dzień ma się dobrze. nic jej nie dolega. mam nadzieję, że to było takie chwilowe tylko.

Hibi ja Ci nie podam gramatury jedzenia bo po prostu nie wiem. zjada normalny kubeczek jogurtu, serka. a obiadki to duży słoiczek, ale jak gotuję to nie wiem ile to jest . i raz zje całą miseczkę, a czasem nie. a kaszę robię na oko;)
a co do mieszkania, nie koniecznie na większe, ale może o innym standardzie i w lepszej lokalizacji. dziś jedziemy oglądać takie ciut mniejsze, ale jak jest dobrze rozplanowane, to nawet tych kilku metrów się nie odczuwa.

Odnośnik do komentarza

Ale się za Wami stęskniłam:))))

Teraz tak na szybko, może później uda mi się coś więcej napisać... Ja jak zwykle cierpię na czasobrak:/, w zeszłym tygodniu miałam a to szkolenie, a to zaczęłam tę podyplomówkę, wczoraj jak więcej czasu, to miałam awarię neta:/

Zeberka, rachotka, Lola buziaki dla naszych chorych maluszków:*** Lola, może coś być z tym chorowaniem, bo takie infekcje, to najlepszy trening dla odporności maluszka, tylko w ten sposób nabędzie on odpowiednich przeciwciał. Z Lenką tak było, że zaczęła chorować w przedszkolu na potęgę, a teraz już jest lepiej:)

Yvone
, powodzenia w szukaniu mieszkania:)

U nas nocki od jakiegoś czasu płaczliwe, w dzień też Lidzia bywa marudna, ale co się dziwić, jak wszystkie czwórki na raz wychodzą:36_2_13:, już się poprzebijały, więc mam nadzieję, że trochę przestaną jej dokuczać.

http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Odnośnik do komentarza

Hejka :)
Yvone auto u mechanika :D Ale w tym tygodniu raczej nie bo Wojtek w sobotę pracuje, a w następnym pewnie będę miała gości bo mam imieniny. Ale Jak nie będziesz miała przeprowadzki :D to może właśnie na imieninki strzelę sobie prezencik i Was odwiedzimy :smile_jump:
Lola Że też to chorubska się tak imają Bolusia. Buziaczki-zdowitki posyłamy :****
Hibi ja też niestety nie podam gramatur, Oskar je tyle ile potrzebuje, przeważnie sam się upomina jak jest głodny, A jak zostaje do południa z moją mamą to wiecznie coś "mieli" w pyszczku :D
Rachotka Tak mi przykro że Majeczka znowu chora :( Dla Niej też buziaczki-zdrowitki posyłamy :****
Kassia Ktoś, kto powiedział że teściowa to nie rodzina, miał rację :D A tak poważnie niestety głupich się nie sieje sami się rodzą :D Moja też taka
Jadę po autko wpadnę później :D

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

Yvone i jak mieszkanko?
Hibi czekamy na zdjęcie umorusanej Julci. A ja też tak nie uiem dokładnie określić porcji, bo to różnie. Czasem zje a czasem nie. Mleka zawsze 210ml i wypija całe. Jeśli chodzi o jogurcik to jeden zje. Tak samo z paróweczką czy jajkiem i do tego warzywa(kawałek papryki czy pomidora lub ogórka). Z reguły ostatnio zjada całe porcje.
kassia te teściowa to zawsze wszystko wiedzą najlepiej. Brak słów.
Lola Maja też jak poszła do przedszkola to zaczęła chorować. Wcześniej nie miała styczności z taką ilością dzieci i co co chwilę coś łapała. Mówi się, że organizm nabiera odporności walcząc z wirusami, czyli po prostu dzieciaczek musi odchorować, żeby wiedzieć jak się bronić.
Bugi oby teraz jak ząbki się wykluły to nocki były lepsze
katarzyna autko odebrane? naprawione?

http://s8.suwaczek.com/200804274965.png
http://s7.suwaczek.com/201109151762.png

Odnośnik do komentarza

No i sprawy mechaniczne na glanc:) Boziu ileż kasy znowu mnie to kosztował. Jeszcze odwiedzimy elektryka i (mam nadzieję) na rok przynajmniej skarboneczka nie będzie żarła kasy :D
U nas na razie po chorubsku :36_19_3::36_19_3: Tzn chłopcy (i ja też) jeszcze kaszlą, ale ponoć tak trzeba po chorobie. A tak to co dzień to samo :( praca, dom, dzieci. Odkąd chodzę do p. Jasi to nawet w weekendy pracuję :( Dobrze że tylko godzinkę, ale niestety z rana. Ja już padam na pyska, a moi chłopcy chyba szaleju zamiast kolacji się najedli, Zaraz mi chatę rozniosą :36_2_43: Normalnie żyć nie umierać. Oska od wczoraj bije rekordy guzów na głowie. Czoło, polik, podbite oko :36_2_13::36_2_13: co jeszcze???? No i znowu gdzieś przydzwonił.

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

Rachotka A już się martwiłam że Oskarek ADHD ma :36_19_3: Wszędzie wejdzie, krzesło, stół? To nie przeszkoda :D Szafki zabezpieczenia? To pikuś. Mój M mówi że się poddał :) Więcej nie przyklei żadnego zabezpieczenia na szafkach. Najwyżej jak mały podrośnie i zrozumie to kupimy nowe talerze i kubki :D Oby tylko do tego czasu starczyło, bo będziemy z plastików jeść hahaa:D

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

dzień dobry baby:Oczko:

Katarzyna :36_7_8::36_7_8::36_7_8: już się nie możemy doczekać:) wszystko dogadamy na spokojnie:)

Byliśmy oglądać wczoraj te mieszkania. w sumie zobaczyliśmy 3. jedno kompletnie odpada, jedno całkiem fajne, ale nie z tymi meblami co są, a nasze zagracą je całkowicie, choć jakby się uprzeć można byłoby spróbować, ale to chyba nie o to chodzi, właśnie mamy ten komfort, ze nie musimy.
3 mieszkanie nas zaintrygowało i siedzi nam w głowie bardzo. właściwie to część domu, z własnym podwórkiem, w zupełnym centrum miasta, 2poziomowe, 3 pokoje, mnóstwo przestrzeni. nie jest idealne, ale ja po chwili jak już sobie wyobraziłam nasze rzeczy, nasze zdjęcia na ścianach to od razu zrobiło się fajnie;)a jaka sypialnia... i ogromny strych. i osobna pralnia.
bijemy się z myślami, kalkulujemy, ale jest jedno co nas stopuje. ogrzewanie gazowe. czy któraś z Was ma takie ogrzewanie i może mi powiedzieć jak to kosztowo wygląda? bo my w tym temacie ciemna masa.
dziś jedziemy tez oglądać mieszkanko, na jedno , które bardzo nam się spodobało na zdjęciach w fajnej okolicy nie mogę się dodzwonić:/
Ale dziś nocka kiepska, bo Kalinka pięknie od razu zasnęła, ale przebudziła się po jakiś 2 godzinach z płaczem. m położył się w małym pokoju, a ja wzięłam ją do siebie. miała podwyższoną temperaturę, niby spała, ale całą noc tak bardzo się kręciła i coś sobie pojękiwała. nad ranem gorące czoło i smarki...:Wściekły: teraz niby ok. ciepława, ale ani nie kaszle, ani nie marudzi. *****. żeby nie było, ze m przyniósł z pracy, bo on to taki na granicy jest, a u niego wszyscy chorzy do pracy chodzą..:/
mam nadzieję, że tak jak do tej pory odporność Kalinki sama zwalczy to co się tam zaczyna.

Miłego dnia:):Kiss of love:

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry
Yvone kiedyś wynajmowaliśmy mieszkanie z ogrzewaniem gazowym jakieś 3 lata temu. Nie wiem jak jest teraz ale wtedy się opłacało. Podgrzewanie wody też było gazowe. Średnio nas wynosiło w okresie grzewczym 800zł na 2 miesiące. Maksymalnie jak był mróz prawie 30 stopni mieliśmy 1100. Nie wiem jak teraz stoi gaz i za cholerę nie mogę sobie przypomnieć ile płaciliśmy gdy nie ogrzewaliśmy tzn latem.
Zdrówka dla Kalinki. Kacper smarka. wrrr normalnie kiedy to się skończy. W nocy marudził.
katarzyna nasze zabezpieczenia skończyły się na kontaktach. Tylko tam te małe paluszki nie dają rady. Pokusiłam się o silikonowe zabezpieczenia kantów stołu. Były tak interesujące, że trzeba było je oderwać;-) Na szczęście rzeczy typu talerze i szklanki mam wysoko, ale garnki to często lądują na podłodze

http://s8.suwaczek.com/200804274965.png
http://s7.suwaczek.com/201109151762.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...