Skocz do zawartości
Forum

wrześnióweczki 2011


irena34

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny bardzo mi miło, że zdjęcia się podobają :) Na te ciążowe patrzę z łezką w oku :)

Katarzyna o matko, już wstał? mój klusek jeszcze nie do końca mocno trzyma główkę. Szacun dla Twoich dzieci za takie tempo rozwoju. Oczywiście duuuuużo zdrówka dla Oska!

Venezzia tak, to ONDA. Generalnie jesteśmy z niej zadowoleni. Myjemy młodego w na oparciu pozycji półleżącej i to jest fajne, bo mamy obie ręce wolne. Druga strona wanienki jest po 6 miesiącu. Jedyny minus to troszkę trzeba kombinować jak umyć pupkę i plecki, bo na nich maluszek jest oparty. Poza tym nie ma możliwości zanurzenia dziecka brzuszkiem w dół. My wybraliśmy ją ze względu na stelaż montowany na wannie.

Afirmacja spóźnione gratulacje za mieszkanie :) Fajny czas przed Wami, urządzanie własnego gniazdka :)

U nas katastrofy ciąg dalszy :( Jasiek taki płaczliwy nie był nawet jako noworodek :( jesteśmy zaszokowani jego zachowaniem. Płacze nawet na rękach czy przy piersi. Zaczęłam podejrzewać, że na infekcje nałożyło się swędzenie dziąsełek, bo gryzakiem pociera dziąsła z przodu. Musiałam wyjść dziś do lekarza i z Jaśkiem został N, niunio 20 minut mu wył, potem padł ze zmęczenia. Jak wróciłam to N miał wypieki jakby przebiegł maraton. Jestem całkiem bezsilna, nie wiem co mu jest. Może to jednak skok rozwojowy nałożył się na choróbsko :(

No, a na koniec, żeby nie było za fajnie to i mnie wzięło przeziębienie :( Potwornie boli mnie gardło itp. Dobrze, że mam Tantum Verde, to może szybko stanę na nogi.

Dziewczyny mam pytanie, czy mogę podać małemu Cebion? Czy on pomoże małemu zwalczyć infekcję?

Dobrej nocki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/relganliv2bxd1q9.png
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464169b0.png?9599

Odnośnik do komentarza

katarzyna80 ja tak mam juz. tyle ze nie z dzieckiem a z mezem :D Ale jestem nieugieta, poki co zadnych psiakow. niech maly najpierw podrosnie.

kasia naprawdę wspolczuje. Ale to przejdzie. ja zawsze jak jest zle to sobie powtarzam "pamietaj ze to okres przejsciowy, jutro bedzie lepiej, zly okres minie"

Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie,
dziękuje Wam wszystkim za dobre słowo i wsparcie! oj czuje, że będe go potrzebowała jeszcze jakiś czas .... na tajnych wrześniówkach napisałam po kolei od początku co było i co jest z moją córeczką....
Poza tym większych zmartwień nie mamy :) Dziś wybieramy sie do mojej cioci z okazji Dnia Babci, bo ona dla dzieci chce być i jest babcią. To siostra mojego taty, siostra ich dziadka, więc sama nie wiem jak miałyby ją nazywać, ale ona chce być babcią więc jest :) Jutro jedziemy już do 'prawdziwych' dziadków i do prababci dzieci (babci mojego męża). U niej zawsze 21.01 święto, bo i dzień babci - prababci, ale i urodziny ma tego dnia :) w tym roku już 93. Piękny wiek. Z trójki dzieci doczekała sie 6 wnuków i 10 prawnuków :) więc jest czego gratulować. Taka rodzina to skarb i jest pięknie jak sie wszyscy spotykają, choć głośno, tłoczno i duszno :)
Przez te sytuacje z Ewą i szpitalem mam mniejszą ochotę, żeby gdziekolwiek jechać ..... ale pojedziemy.
Ewcia coś ostatnio płacze mi przy jedzeniu. Tzn. przy picu mleka. Nakarmić ja z rana po nocy (w nocy raz je, ok.2-3) więc jak sie budzi po 7 to raczej głodna być powinna, a ona nie chce jeść?! owszem troszke posmakowała inności, owoce pięknie je po południu i już nam wypadł jeden mleczny posiłek, potem przed snem jest chyba głodniejsza po tych tylko owockach więc mleko pije bez problemu, ale czy to możliwe, że po prostu posmakowała czegoś innego i jej mleko nie smakuje? nie wiem, ale troche ten jej bunt mnie stresuje .... wczoraj to normalnie wlewałam jej strzykawką, ale ona sie zalewała i podobało jej sie :)) zalezy mi żeby piła,w naszym wypadku mleko, bo nie chce pić nic innego. Nie wiem jak ją zachęcić i przekonać do herbatki czy soczku? nie mialabym nic przeciwko temu, żeby zjadla sobie obiadek czy zupke, ale powinna po tym troche popić, bo zatka ją na amen :(
No i takie to problemy do wszystkich innych ;)
Ja niestety nie mam FB. Jestem tylko na NK ;)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60666.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60668.png

Odnośnik do komentarza

kasia - ja również od kilku dni mam stresa. Moja Lenusia płacze tak jakby ją ze skóry obdzierali, po czym zasypia nawet bez jedzonka. Wyrzynają jej się juz górne jedynki i zauważyłam, że coś się wykluwa po bokach...ach, gorzej to znoszę a niżeli kolki!!!!! Kasiu, może u Twojego Jasia ten płacz powiązany jest własnie ze swędzącymi dziąsełkami....a smarujesz mu czymś?

agusmay - będziemy wspierać jak tylko będziemy potrafiły....klub forumowych wrzesnióweczek nigdy nie zawodził, także trzymaj się kochana:) Poza tym, muszę Ci powiedzieć, że moja mała wczoraj od 17.30 do 24.00 nie chciała mleka-wykręcała się na wszystkie strony i tez śmiem twierdzić, że gdy poznała inne lepsze smaki to zaczęła mi się przy mleku buntować. Zjadła mi o 12 słoiczek zupki jarzynowej, a po 2 godzinach jabłuszko, no i jeszcze o 17.30 wypiła mleko-także nie rozumiem jej podejścia!!!! Za to w nocy nadrobiła i do godz. 7.00 wypiła ogólnie 360ml:( Jestem załamana, bo w nocy zoładeczek powinien odpocząć a nie, pije mleko za dwóch!!!!

rachotka - no to tylko syropek i pod pierzynkę:) ZDrówka życzę dla całej Twojej rodzinki:)

U nas wczoraj oprócz tego że cały dzień męczyłyśmy się z ząbkami to byłysmy na długim spacerku...ach dopiero teraz zażywam świeżego powietrza:))))) jest mi z tym bardzo dobrze:) Dzisiaj wybieramy się do jednej babci, a jutro wpadamy na obiadek i kawę do drugiej babci i dziadka:)

Kochamy Cię Lenko:)
http://s2.pierwszezabki.pl/046/0461469b0.png
:angel_l: 06.2001r. 13tc
:angel_l: 04.2003r. 8tc
:angel_l::angel_l: 03.2006r. 10tc

Odnośnik do komentarza

Agusmay moj tez je ok 3 a pozniej jak rano wstakje tez nie chce mleka piersza porcje wypija dopiero ok 11 godz.

rachotka to zdroweczka zycze

kama moj kajtulo tez nie uznaje spokojnej nocy i przerwy w jedzeniu o 21 zjada 260 ml kaszki a o 3-200 ml mleka.

a zapomnialam powiedziec ze te marudzenie nocne Kajtulo spowodowane jest zebem bo w czoraj po kapieli wpadlam na pomysl ze mu zelem posmaruje a tam juz takie ostre przez dziaslo tylko tylko i sie przebije.

A ja jestem zla i glodna i marzy mi sie pizza i wkurzylam sie bo ost jakos malo trace na wadze i oglnie wkurza mnie to wszytko a tu jeszcze tyle kg do zrzucenia i chce jesc, w nocy sni mi sie pizza , spagetii, zapiekanki , nawet kielbasa smazona no jakas paranoja. :/ A jak robie m obiad to jezyk mi do kolan zwisa ost Patryk stwierdzil" czemu mi tak do talerza zagladasz mam sie pospieszyc czy jak? " A ja normlanie musialam patrzec jak on te dobrocie przelyka. A tu mnie jeszcze 12 kg czeka o boshe.... no to postekalam i zmykam bo kacper kaszke chce.

Kasia, mama Kacperka 30/31tc 890 gram i Kajetanka 40tc 3950gram.
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlgywlar6ua72m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j48al7kyzi6z.png

Odnośnik do komentarza

a moj to czasami co 1,5-2 godz je i tez narzekam:o_noo: jeszcze prawa piers przestala produkowac pokarm, tzn w sladowych ilosciach od 2-3 dni. zaraz biore sie za laktator :ehhhhhh:
Kati no to mamy 3-go malucha z ząbkiem, sciskamy Kajtula, niech dzilenie to znosi :36_1_67: jak bylam kiedys na diecie tez mi sie snilo jedzenie... wczoraj nie robilam brzuszkow bo mi sie nie chcialo ale dzis zrobie 2-3 serie. wczoraj siedze taka nieumalowana, nieuczesana, z wystającym brzuszkiem a moj m.: ''zrobilabys cos z sobą'' oczywiscie tak zartobliwie, ale juz calkiem poczulam sie jak kocmoluch. musze sie doprowadzic do ladu, a nie przyzwyczajac m. do widoku zapuszczonej matki-polki. KIEDYS ja tez stosowalam diete 1000kcal, a nawet mniej bo prowadzilam nieaktywny tryb zycia, pozniej chodzilam na silownie + dieta i wazylam 48-49kg ahhh co za czasy, teraz 54-55kg i widac je strasznie bo wszystko prawie na oponie :eee: najgorsze ze nie wiem ile bede karmic bo maly nie chce pic mm :o_noo: chociaz na forum ''cycusiowe mamusie'' byl jeden patent moze sie uda, ale lubie karmic piersia, choc m. mowi: ''6 m-cy i basta'' zazdrosny czy co??:whistle:

29.03.2010 g.11.45, 3150g, 54cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1bqfcvgma.png

15.09.2011 g.11.25, 2700g, 50cm, cc
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5ebr1nlspj.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/040/0403999d1.png?3770

Odnośnik do komentarza

A ja bardzo szybko zgubilam kilogramy z ciazy. W ciazy przytylam 20kg a spadly same w jakies 3.5 tygodnia. Wystarczylo ze karmilam, a kilogramy lecialy z dnia na dzien i teraz waze nawet tak 1-2kg mniej niz przed ciaza. Takze zadnych diet, korzystam z zycia :) Ja uwielbiam jesc i kocham slodycze, ciezko byloby mi ich sobie odmowic.

Kolejna noc w ktorej Jakub tylko raz sie obudzil. Ale nie byl widocznie jakos bardzo glodny bo zjadl wtedy moze z 50 ml i wiecej nie chcial.

Wiecie co? Moj Kubolek nie przepada za smoczkami z aventu:/ Najbardziej mu pasuja te najzwyklejsze i chyba najtansze z canpol babies. Tymi aventowskimi tez zje ale zawsze duzo mniej niz z canpolu, tak jakby nudzil sie ciagnieciem. Z tych z Canpolu leci latwiej. I jak z aventu juz nie chce i przeleje do canpolu to zje do konca.

Wczoraj dalam mu po kilkudniowej przerwie zupki jarzynowej ze sloiczka i znow zielona kupka hmm

Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Odnośnik do komentarza

rachotka m mowi ze jak juz wyjdzie i sie porzadnie przebije to pomysli hehe.
MM boze jaka ty szczupla jak ja mrze o takiej wadze ja z 75 jade i teraz mam 72 no a chce chociaz do 60 kg bo musze schudnac niedlugo toczyc sie bede chyba.Dlatego tak bardzo az mnie przeraza ta droga ze tak to opornie idzie a tyle kilosow do zrzucenia ale jak sie jadlo to teraz sie ma.

Kasia, mama Kacperka 30/31tc 890 gram i Kajetanka 40tc 3950gram.
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlgywlar6ua72m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j48al7kyzi6z.png

Odnośnik do komentarza

Hejka :)
Kati normalnie uśmiałam się w głos :smile_jump: JA cierpię z tego samego powodu :( Tylko że ja stosuję dietę bez ziemniaków ( a wprost je uwielbiam ) I Kiedy wszyscy jedzą obiad a ja znowu mam górę surówki i mięsko to najchętniej bym własny gruby tyłek obgryzła ze złości! Ale jeszcze tylko kilkanaście kg i sobie pozwolę na kartofelka :) Teraz moim przyjacielem jest skakanka... co dzień więcej o 10 żeby zakwasów nie było :) Gratuluję ząbka!!!
Beata tylko pozazdrościć! Też bym chciała żeby waga sama spadła, ale sama to ona tylko rośnie :) A u nas piesek jest na podwórku i tak już zostanie tylko martwię się jak to będzie jak Oskar zacznie chodzić i będzie się pchał do kojca. A będzie jak każde dziecko... och.... muszę zawczasu szukać na to rozwiązania...
Rachotka zdrówka dla Ciebie i rodzinki!
Agusmay jestem z Wami i wieżę że będzie wszystko dobrze. ze później
Wpadnę jeszcze później :)

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

MM Ten jeden procent to jakiś duży jest! Ja tez nie chudłam jak karmiłam. Zaczynałam chudnąć dopiero jak dzieciaki przestawały ciągnąć :D i Tak po Jagodzie po 4 latach, po Czarusiu po roku a z Oską już mi się udało zrzucić odrobinkę :D
Dziewczyny te Wasze życzenia zdrówka dla Osy pomogły! Podejrzewam że nowy antybiotyk też miał tu swój udział ale malutki. Nie ma to jak szczere życzenia od Forumowych Cioteczek :o_master: Oskarkowi tak się poprawiło że rano poszliśmy na dwór na "sesję zdjęciową" na śniegu i dobrze zrobiliśmy bo w południe już nie było po nim śladu :)

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

I ja do tego 1% niestety należę:36_11_20:. Mnie tak ładnie kilogramy zeszły po porodzie dopóki tamtą dietę trzymać musiałam, a teraz jem wszystko i mam wrażenie, że waga idzie w górę:(((. Wszystko przez to siedzenie w domu i podjadanie:36_11_13:

Katarzyna, świetne zdjęcie, super, że z Oską już lepiej. W takim razie teraz nasze życzenia kierujemy na rodzinkę Rachotki, Kamili i kassi:) Ale odważna jesteś, że już z Malutkim na dwór wyszłaś.

MM, ja jakoś na razie nie myślę o zakończeniu cycusiowania, chyba że będą problemy, gdy wrócę do pracy. Lidzia sama z siebie chyba prędko nie zrezygnuje, a i mnie z tym na razie dobrze:)

Kati, ja Cię podziwiam za to samozaparcie z tą dietą i trzymam kciuki, abyś wytrwała w dążeniu do celu. Ja to jednak o jakichś ćwiczeniach muszę pomyśleć... Ze stepera chyba zrezygnuję, bo mi całkiem kolana wysiądą, może ta skakanka. Myślałam też o a6w, ale nie wiem czy dam radę:/

Beata, przeczytaj dokładnie etykietę zupki, to jednoskładnikowa, czy wielo była? Może jakiś por czy seler szkodzi Kubusiowi, albo i zwykła marchewka- też często uczula. U nas po marchewce kupki marchewkowe...

Afirmacja, przyznaj się, co teraz szydełkujesz, że tak mało się u nas udzielasz:D? Kiedy będziecie się mogli wprowadzić na swoje?

A u mnie cały dzień coś... Tomek wziął na dziś wolne, więc poszłam na to Święto Babci i Dziadka, na część artystyczną. Lenka trochę się popisywała i była obrażona, że ona ostatnia występowała..., ale ogólnie było ok:). Gości sporo dopisało, moi rodzice byli oboje i teściowa. Teść został z Oliwierkiem mimo iż szwagier akurat zjechał, to miał oczywiście mnóstwo spraw do załatwienia, a szwagierka jakieś praktyki. Powiedziałam teściowej, że siedzą z małym b.często, to dziś młodzi mogli im dać całkiem wolne ( teściowa ponoć też się szybko zmyła, ale dla Lenki najważniejsze, że była). Potem udało mi się dostać do naszej pediatry z wynikami Lidzi. Dobrze, że odebrałam je dzisiaj dopiero, bo też bym się zamartwiała, bo ma podwyższona limfocyty, a obniżone coś tam, ale mnie pani dr uspokoiła, że u niemowląt tak ma być, a podane normy są dla dorosłych:)))), czyli wszystkie jej wyniki super:yuppi::yuppi::yuppi::yuppi:

http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Odnośnik do komentarza

Bugi nie jestem odważna, tylko łapczywa :D strasznie mi zależało na tych zdjęciach :) i oboje z M stwierdziliśmy że te 10 minut mu nie zaszkodzi. I mieliśmy rację , Oskar w końcu znowu zjadł jak chłop :D (odkąd się rozchorował nie jadł prawie nic) świeże powietrze swoje robi. Cieszę się że wyniczki idealne, tak trzymać! Lidzia to fantastyczna dziewczynka!!! Dobrze że Lenka nie rzuciła fochem i nie wyszła :D hihihi
Rachotka skuterek to już jakieś 12-13 lat mamy. Kiedyś była promocja w sklepie i okazało się że my najwięcej soczków kupiliśmy i skuterek nam przypadł w nagrodę.

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Odnośnik do komentarza

A to prawda, że świeże powietrze sprzyja dzieciom:). Tomek miał Lenkę zabrać jutro na górkę, a tu po śniegu już:/. W tygodniu jak przychodzą po pracy i przedszkolu i zjedzą obiad, to tylko na chwilę przed domek wyjdą i już się ciemno robi. Nawet bałwana nie miała, kiedy ulepić:(, a chyba cała taka zima ma być, że bardziej deszczowa niż śnieżna.

http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Odnośnik do komentarza

Katarzyna super zdjecie i dobrze ze Osa znowu ladnie je czyli zdrowko wraca.
MM ja mam 165 i tak ty w najlpeszym przypadku jakies 5 kg musisz zrzucic a ja 12! łoooo matko
Bugi u nas juz zielono wiec tez zabardzo Kacpee na sniegu nie buszowal dobrzez ze w nd bylismy u tesciow to chociaz snieg zobaczyl bo u nas w Trojmiescie to jak zawsze tylko chlapa snieg sie nie utrzymuje za cieplo od morza niestety.ja a6w wiem ze jeszzcze nie jestem gotowa ale w wakacje sprobuje a teraz cwicze z Tamilee webb polecam te cwiczenia 15 min a faktycznie miesnie sie czuje. Ja tez jak karmilam jakos waga nie leciala w dol spektakilarnie. A ten tydzien waga u mnie chyba stoi zobaczymy w pon. Nie wiem chyba musze sie glodzic zeby cos zeszlo bo i take malo jem juz nie mam pomyslu jak zglupic ten ocieplacz, zeby to tak szybciej szlo.
No i oczywiwscie cieszymy sie ze Lidzia ma dobre wyniczki:)

Kasia, mama Kacperka 30/31tc 890 gram i Kajetanka 40tc 3950gram.
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlgywlar6ua72m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6j48al7kyzi6z.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...