Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kikarika

Problem z ubieraniem sie na dwór

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie mamusie.

Mam problem z moim synkiem który od kilku dni strasznie protestuje przy ubieraniu się. Jesli chodzi o ubranie "domowych" ciuszków to nie ma problemu. Koszmar zaczyna się gdy wybieramy się na spacer, załozenie kurtki ocieplanych spodni rękawiczek i butów to istna wojna. Synek jak tylko zobaczy ubrania to rzuca się na podłogę płacze i krzyczy nie! nie! nie! Do tej pory nie było problemu. Nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysly?


http://www.suwaczki.com/tickers/o148anlit5r8rfbd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/o148p07wmu9nk4xd.png http://s2.pierwszezabki.pl/032/032202950.png?8755

http://www.fotografia.slubna.com.pl/suwaczki/2008-05-10/09.jpg

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=81684f33c87667973.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek9876

Może jak ubierasz synka to zastosuj wyliczankę

włóż lewą rękę tu
i wyjmij rękę tam
i włóż znów rękę tu
Zaśpiewaj z nami ram-pam-pam
Tak tańczą ciucho-polkę , więc obróć się
Daj też zatańczyć i mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj moze zrobić z ubierania dobrą zabawę? Śpiewaj synkowi przy tym zabawna piosenke albo rób wyliczankę, co najpierw założycie? Jest w takim wieku, ze odwrócenie uwagi powinno poskutkować.:)


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też bywają "takie" dni... Raz super ładnie poda rączki ,a innym razem musze ganiać po całym mieszkaniu. Na szczęście tych drugich dni jest mniej... Ja mu coś śpiewam ,albo wołam - zobacz co tam jest? mały się odwraca zaciekawiony i myc już mam kurtkę ubraną. Koszmar mieliśmy z moją o 17 lat młodszą siostrą :alajjj: ona to w tych ubraniach na ziemię się rzucała i potrafiła wyć dłuuuugoooooo ,minęło jej jakoś z wiekiem później ale tak samo koszmar był jak włosy trzeba jej było umyć ,albo jak w foteliku samochodowym miała siedzieć. Cieszę się ,że moje dziecko jest "inne" niż ciocia była :D


http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kikarika
Witajcie mamusie.

Mam problem z moim synkiem który od kilku dni strasznie protestuje przy ubieraniu się. Jesli chodzi o ubranie "domowych" ciuszków to nie ma problemu. Koszmar zaczyna się gdy wybieramy się na spacer, załozenie kurtki ocieplanych spodni rękawiczek i butów to istna wojna. Synek jak tylko zobaczy ubrania to rzuca się na podłogę płacze i krzyczy nie! nie! nie! Do tej pory nie było problemu. Nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysly?

Oj znam ten ból. U nas niestety nie tylko z ubieraniem jest problem. Ostatnio w zasadzie przy każdej czynności o jaką poproszę moje dziecko, słyszę Nie!! :o_no: Czy jest to mycie zębów, czy mycie rąk, czy właśnie ubieranie.
W przypadku mojego Kuby pomagają (tak jak dziewczyny wcześniej pisały) wyliczanki, piosenki, odwracanie uwagi, czasem ubieramy się na parapecie i obserwujemy ptaszki itp itd. Przy myciu rąk pomogła zmiana z mycia w umywalce na mycie w wannie. Stoi obok wanny, sam trzyma węża i polewa wszystko wokół :)
Ogólnie przy takich uparciuszkach trzeba się wykazać inwencją, no i uzbroić w cierpliwość :) Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja załatwiłam sprawę inaczej - małej wkładam tylko buciki - na początek. Chwilę później zakładam czapeczkę i takie coś co to spełnia rolę szalika ale ubiera się to przez głowę- myślę, że każdy wie o co chodzi. I tak schodzimy po schodach na sam dół - kurtkę i rękawiczki zakładamy w klatce tuż przed wyjściem na zewnątrz. U mnie problem leżał - tak mniemam- w tym, że córcia mi się grzała w mieszkaniu w kurtce nawet tę krótką chwilę i protestowała z tego powodu. Teraz nie widzę żadnego problemu.

kwiatuszek9876 ciucho-polka boska!!!:yes:


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn też tak miał ale kiedyś oglądał bajkę Myszka Miki o spacerze. Było tam pokazane jak Miki i przyjaciele się ubierają i maszerują do parku. Pewnego syn zaczął powtarzać słowa z bajki " marsz marsz do parku ". Następnego dnia był problem z ubraniem zaczęłam mu powtarzać słowa z bajki i udawać że sama maszeruję uchyliłam drzwi, powiedziałam że pójdę sama wtedy syn dał się ubrać. Cały czas powtarzaliśmy słowa z bajki i jakoś poszło.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kikarika z pomysłów jak negocjować z dzieckiem nie dodam nic więcej co dziewczyny napisały
pragnę jedynie zwrócić uwagę by dotrzeć jaka jest rzeczywista przyczyna niechęci do wykonania danej czynności: czy to zwykły bunt? (mój syn czasami budzi się i od razu jest cały na NIE - wtedy trzeba się nieźle natrudzić by go przekonać do czegokolwiek), czy też coś konkretnego przeszkadza twojemu synkowi, np. przestałaś ubierać ulubioną część garderoby lub zaczęłaś mu ubierać coś co mu się nie podoba lub jest niewygodne, może nie chce wyjść na dwór z jakiegoś powodu bo się boi śniegu itp.

kwiatuszek9876 ciucho-polka wymiata


http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słuszna uwaga dorotea, czasem wystarczy zagadać a w tym czasie ubierać, zastosowac własnie jakąś piosenke czy wyliczankę, a czasem skoro za każdym razem się to zdarza, zastanowić sie (sprawdzić) czy może buty są niewygodne, może czapka "gryzie", może suwak od kurtki pije w brodę itd. itd.


ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam problem z ubieraniem córeczki, najgorzej jest rano kiedy trzeba się ubrać, wtedy zaczyna się płacz nic nie pomaga żadne wyliczanki ani piosenki jednak jeśli chodzi o wychodznie na dwór to jakoś sobie radzę z kurtką, czapką i bucikami - co do bucików to polecam buciki które kupiłam na kangus.pl zapinane na rzepy - są super a paputki do domu rewelacja


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczenia wiem,że ubieranie dzieci to ciężka przeprawa,szczególnie zimą kiedy sa niespokojne bo już chcą wyjsc,a tu rękawiczki,czapka,szalik,itd. Najlepiej zamienic ubieranie na dobrą zabawę,tak jak piszą forumowicze powyzej. To zawsze pomaga.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my mala zagadujemy albo sie bawimy przy ubieraniu:) gorzej natomiast jest z czapka:P


Tylko dziecko potrafi wpić patyk w ziemię, nazwać go i pokochać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kikarika
Witajcie mamusie.

Mam problem z moim synkiem który od kilku dni strasznie protestuje przy ubieraniu się. Jesli chodzi o ubranie "domowych" ciuszków to nie ma problemu. Koszmar zaczyna się gdy wybieramy się na spacer, załozenie kurtki ocieplanych spodni rękawiczek i butów to istna wojna. Synek jak tylko zobaczy ubrania to rzuca się na podłogę płacze i krzyczy nie! nie! nie! Do tej pory nie było problemu. Nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysly?

Niestety, ale niechęć przed ubieraniem pojawia się u wszystkich dzieci, które zaczynają manifestować swoją niezależność. Warto pozwalać aby sam zdecydował w co ma się ubrać, dając do wybory dwie czapki, dwie pary skarpet i spytać się którą chce ubrać Poczuje się ważny, gdyż będzie miał możliwość decydowania o swoim ubiorze.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zauważyłam że problem jest gdy zapytam go o coś, czy chce iść, czy założy coś, ale najlepiej jest gdy ja szykuję ciuchy i zwyczajnie gadam do niego o czymkolwiek a nie o wyjściu czy ubieraniu


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z wami, że piosenki wyliczanki mogą pomóc przy ubieraniu. Jeśli to nie pomaga, możemy pobawić się z dzieckiem w zabawę "wygraj z zegarem". Nastaw budzik na wyznaczony przez Ciebie czas. Jeśli dziecko ubierze się, zanim budzik zadzwoni, wygrywa i zostaje królem czasu. Pozwól dziecku, aby wybrało co chce dziś założyć. Niech wybierze któryś z dwóch wariantów np. "Chcesz włożyć tą bluzkę w kwiaty czy w motyle?". Nie pozwól, aby ubieranie odbywało się w pośpiechu bo im bardziej będziesz poganiać dziecko, tym większy będzie stawiało opór. Tak jak wspominałyście ubrania powinny być wygodne dla dziecka. Co więcej powinniśmy unikać ubrań z małymi guzikami czy klamrami, które będą utrudniać dziecku ubieranie się. Najlepsze będą ubrania, które będzie łatwo włożyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agnis00
Zgadzam się z wami, że piosenki wyliczanki mogą pomóc przy ubieraniu. Jeśli to nie pomaga, możemy pobawić się z dzieckiem w zabawę "wygraj z zegarem". Nastaw budzik na wyznaczony przez Ciebie czas. Jeśli dziecko ubierze się, zanim budzik zadzwoni, wygrywa i zostaje królem czasu. Pozwól dziecku, aby wybrało co chce dziś założyć. Niech wybierze któryś z dwóch wariantów np. "Chcesz włożyć tą bluzkę w kwiaty czy w motyle?". Nie pozwól, aby ubieranie odbywało się w pośpiechu bo im bardziej będziesz poganiać dziecko, tym większy będzie stawiało opór. Tak jak wspominałyście ubrania powinny być wygodne dla dziecka. Co więcej powinniśmy unikać ubrań z małymi guzikami czy klamrami, które będą utrudniać dziecku ubieranie się. Najlepsze będą ubrania, które będzie łatwo włożyć.

Hej fajny pomysł z budzikiem i królem czasu u mnie zadzałał :)


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to uciążliwe, ale na pewno minie, u mnie kiedyś było tak, że młodsza nie chciała się ubierać, mogła chodzić tylko w piżamie, nie wspominając już o tym, ze nie dawała się uczesać i to minęło, teraz jak tylko wstanie sama chce się ubierać i czesać, z każdego ubierankowe buntu dzieci wyrastają, tu też tak będzie, moja nie lubi ubierać się na sanki, ale mówię, że jak się nie ubierze, to nie pójdzie na sanki, tylko to działa:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.
Wiem, że mój pomysł spotka się zaraz z mega hejtem, ale spróbuję.
Według mnie skoro Twój szkrab nie chce się ubrać w ocieplacze to stań naprzeciwko niego i powiedz- jest zimno na dworzu, jeżeli nie chcesz tego zakładać, to jaka jest Twoja propozycja, żebyś nie zamarzł tam na dworzu?
Daj mu się wypowiedzieć.
Nie chce nic zakładać: weź reklamówkę, schowaj to czego nie chce założyć do torby. I wyjdź z nim tak jak sam się ubrał.
Jestem pewna, że nie zdążysz wyjść z podwórka i będzie wkładał wszystko co będzie pod ręką :p
Chyba, że będzie bardzo uparty i chęć pokazania przez niego Tobie, że nie miałaś racji będzie silniejsza. Choć myślę, że jak poczuje chłodu to będzie leciał jak na skrzydłach, żeby się ubrać - przecież uczymy się na błędach :):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak czasami miałam. Tłumaczyłam synkowi, że rodzice mimo, że czasami też nie chcą to ubierają się ciepło, żeby nie być chorym. Raz sama się zawzięłam i powiedziałam, że skoro nie chce się ubierać to nigdzie nie idziemy. Zostaliśmy więc w domu ale nie był zadowolony i teraz idzie łatwiej. Zawsze też tłumaczę dziecku co fajnego, ciekawego będziemy robić na zewnątrz, żeby zachęcić go do szybszego ubrania się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...