Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
monia1305

Pomóżcie :(

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,
Jestem młodą mamą, która straciła swojego 9 miesięcznego synka parę miesięcy temu :(. Jest mi z tym bardzo ciężko :(. Był zdrowym dzieciątkiem, nigdy praktycznie nam nie chorował. Kiedy byliśmy w szpitalu, usłyszałam diagnozę, która zwaliła mnie z nóg ... SEPSA :(. Ale nawet po sekcji nikt nie był w stanie wytłumaczyć nam co było przyczyną śmierci. Wiemy tylko tyle, że WSTRZĄS SEPTYCZNY. Miał w swoim organizmie GRONKOWCA ZŁOCISTEGO. Czytam o tym non stop na internecie i wiem, że to straszna bakteria.Nie potrafią odpowiedzieć nam na jedno zasadnicze pytanie: Skąd ten gronkowiec wziął się w Jego organizmie. I chyba już nigdy się nie dowiemy.
Wszystko stało się tak szybko. W zaledwie kilka godzin straciłam swojego Najukochańszego Kubusia.
Piszę tutaj, żeby nawiązać kontakt z innymi rodzicami, którzy przeżywają stratę swoich dzidziolków :(. Mam nadzieję, że odezwie się ktoś kto bęzie umiał jakoś mnie pocieszyć i dać nadzieję w to, że jeszcze kiedyś słońce zaświeci dla mnie i mojego męża. Bardzo chciałąbym mieć drugie dziecko ale boję się, żę przydarzy nam się podobna historia, jak ta z 28 czerwca :(. A tego już nie zniosłabym po raz drugi. Nie mogę nawet spojrzeć na inne dzieci i na ich mamy pchające wózki na spacerze.
Dlaczego to tak boli? Wiem. Moje pytanie miało brzmieć inaczej: dlaczego to przytrafiło się akurat mnie, mojemu mężowi i całej naszej rodzinie? Jest tyle matek, które usuwają ciążę, bo nie chcą tych dzieci. A ja tak bardzo kochałam i kocham naszego Kubunia, to jednak nie było nam dane dlugo się nim nacieszyć :(:(:(:(. Pomóżcie !!!!
Pozdrawiam wszystkie Aniołkowe mamy oraz ich mężów :).


http://lagm.lilypie.com/TikiPic.php/jnRB.jpghttp://lagm.lilypie.com/jnRB.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-56073.png
http://s10.suwaczek.com/20080323310117.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2008_03_23_117_5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moni wiem jak to strasznie boli bo sama czuję to samo,nigdy nie poznamy odpowiedz na dręczące nas pytania.Nie wiem jak cię pocieszyć bo słowa wszystko będzie dobrze nic nie dają wiem sama po sobie jak ktoś mi to mówi to krew mnie zalewa,albo to że jestem młoda i będę miała jescze zdrowe dzieci ale mi nie o to chodzi może i będę jeszcze je miała ale to Julcia jest moim dzieckiem i tylko o niej myślę,czuję wielką pustkę w sercu ból i żal do Boga że odbiera rodzicom swoje najukochańsze dzieciątka.Kochana wiem jak ci ciężko ja wróciłam do pracy to mi trochę pomogło,mam wspaniałą rodzinkę z którą mogę o wszystkim porozmawiać nie duś tego w sobie rozmawiał jak tego potrzebujesz i płacz jak ci to pomaga mi to pomaga.Jestem z Tobą ściskam Cię mocno.Wierzę w to że jeszcze będziemy trzymać w ramionach nasze maleństwa i że będziemy się cieszyć nimi do końca życia.


http://www.suwaczki.com/tickers/hotwkwk4yrxi1ifp.png//www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribga8q0sgu.png[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Karolinko :)
Strasznie zrobiło mi się przykro kiedy przeczytałam, że bardzo długo staracie się z mężem o dzidziusia i narazie bezskutecznie :(. Ale trzymam za Was kciuki i wierzę, że będzie dobrze. A czy mogłabym Cię spytać jak długo się staracie? My z mężem zaszliśmy w ciążę dopiero po 9 miesiącach ... także może odrazu się nie załamuj ...
Ja też chciałabym drugiego dzidziusia ale narazie jeszcze mam pewne obawy. Ale sama będę wiedziała kiedy będę gotowa. Poczuję kiedy nadejdzie na to odpowiedni moment.
Zastanawiam się tylko jak to jest? Czasem czuję się dobrze (tak jak dziś np.), a czasem po prostu siedzę i płaczę.
Nie odezwałam się dziś na gadu, bo byliśmy na zakupach.
Ale na pewno będą jeszcze inen okazje, żeby porozmawiać :)
Pozdrawiam i spokojnej nocki życzę :)


http://lagm.lilypie.com/TikiPic.php/jnRB.jpghttp://lagm.lilypie.com/jnRB.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-56073.png
http://s10.suwaczek.com/20080323310117.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2008_03_23_117_5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powinnaś mieć pod swoim postem edycja a potem zaawansowana edycja i tam można usunąć post :)


http://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif http://pathi.pl/pl/ http://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gifPolecam nosidełka dla Maluchów Mei Tai od Pathi :) dobierze rozmiar a Ty wybierzesz aplikację w swoim stylu :)My już się tak nosimy :):36_15_44:
http://suwaczki.maluchy.pl/li-49503.png
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9krhmx7faw3h1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O już mnie ktoś wyprzedził jeśli chodzi o kasowanie postu. Ale koleżanka na pewno się nie obrazi bo Karolinka tu nie jedna :36_1_11:

Monia pisałam do Ciebie na wątku Jak radzić ...
Kopiuję wiadomośc:
Tutaj kochana nie ma złotej rady, jakiejś recepty na zagłuszenie bólu lub przyspieszenie żałoby.Mi pomógł powrót do pracy oraz 2 zajęcie które wykonuje. Staram się jak najbardziej zagospodarować sobie czas. Jest przy mnie mój kochany W któremu mogę powiedzieć co czuję w chwilach zwątpienia i to jest bardzo ważne mieć osoby które będą i wysłuchają. Poznałam też fantastyczną dziewczynę która rok temu straciła synka i rozumie mój ból.Jeśli tylko będziesz gotowa na podzielenie się zdjęciami to bardzo chętnie je zobaczę. Twój synek jest napewno uroczy i śliczny. Ja też wykasowałam z NK wszystkie zdjęcia z okresu ciąży bo nie chciałam żeby ktoś je oglądał. Trzymaj się cieplutko kochana twój synuś jest na pewno blisko i jest dumny z tak wspaniałej mamy.
__________________


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alexanti
O już mnie ktoś wyprzedził jeśli chodzi o kasowanie postu. Ale koleżanka na pewno się nie obrazi bo Karolinka tu nie jedna :36_1_11:

Monia pisałam do Ciebie na wątku Jak radzić ...
Kopiuję wiadomośc:
Tutaj kochana nie ma złotej rady, jakiejś recepty na zagłuszenie bólu lub przyspieszenie żałoby.Mi pomógł powrót do pracy oraz 2 zajęcie które wykonuje. Staram się jak najbardziej zagospodarować sobie czas. Jest przy mnie mój kochany W któremu mogę powiedzieć co czuję w chwilach zwątpienia i to jest bardzo ważne mieć osoby które będą i wysłuchają. Poznałam też fantastyczną dziewczynę która rok temu straciła synka i rozumie mój ból.Jeśli tylko będziesz gotowa na podzielenie się zdjęciami to bardzo chętnie je zobaczę. Twój synek jest napewno uroczy i śliczny. Ja też wykasowałam z NK wszystkie zdjęcia z okresu ciąży bo nie chciałam żeby ktoś je oglądał. Trzymaj się cieplutko kochana twój synuś jest na pewno blisko i jest dumny z tak wspaniałej mamy.
__________________
Alexanti,
Tak wiem, ze nie ma na to zadnej rady, ale jakos musimy radzic sobie z bolem :(. Wszyscy mi mowia, ze czas leczy rany, ale mnie z kazdym dniem wydaje sie, ze to jakas kompletna glupota, ktora ludzie mi wciskaja.
Dla mnie z kazdym dniem, tygodniem i miesiacem jest gorzej. Tesknota jest ciezsza i trudniej ja zniesc :(. A Ty jak myslisz ? Jest Ci latwiej z uplywem czasu? U ciebie tez jest dopiero kilka miesiecy ...
Zal i ogromna pustka gosci w moim sercu :( Ech... szkoda nawet mowic :(.
Swiatelko dla wszytskich Aniołkow [*].


http://lagm.lilypie.com/TikiPic.php/jnRB.jpghttp://lagm.lilypie.com/jnRB.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-56073.png
http://s10.suwaczek.com/20080323310117.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2008_03_23_117_5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monia1305 bardzo mi przykro :(

Światełko dla Twojego Aniołka [*]...


Maciej ur.11-12-2000/ 3300g i 53cm
http://www.suwaczek.pl/cache/5a04b509bb.png
Dawid ur.10-07-2006/ 3400g i 54cm
http://www.suwaczek.pl/cache/e261f8caa6.png
Hania ur.16-06-2010/ 3940g i 58cm
http://www.suwaczek.pl/cache/abe5fedd6a.png http://s2.pierwszezabki.pl/037/0373659c0.png?2155

http://dl2.glitter-graphics.net/pub/465/465592ave7s3vd0d.gif http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=19406

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiitaj
ja straciłam mojego kochanego Oskarka gdy miał17 miesiecy za 9 dni minie 3 lata
mnie bardzo pomogły spotkania w grupie wsparcia przy hospicjum dzieciecym spotykaja sie tam rodzice po stracie
jesli chcesz pogadac to nie ma sprawy


http://www.suwaczki.com/tickers/wn68je9gqcnvu27c.png
http://hubutek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertyasdff_6_TO+JA+HUBCIO_UWAGA+GRYZ%CA.jpghttp://moje.glitery.pl/text/88/89/4-Hubcio-2586.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiula1978
wiitaj
ja straciłam mojego kochanego Oskarka gdy miał17 miesiecy za 9 dni minie 3 lata
mnie bardzo pomogły spotkania w grupie wsparcia przy hospicjum dzieciecym spotykaja sie tam rodzice po stracie
jesli chcesz pogadac to nie ma sprawy

Kasiula1978 ja niestety nie jestem osobą na tyle otwarta żeby zapusac sie do jakiejs grupy wsparcia, ale wydaje mi sie, ze rozmowa z kims kto wychowywal dzidziusia przez okreslona ilosc miesiecy a potem Go stracil - by mi pomogla.
Moj Kubunio odszedl bardzo niespodziewanie. W zyciu niespodziewalabym sie, ze mnie, mojego meza i nasza rodzine spotka cos takiego.
Tak bardzo za nim tesknie... mysl, ze juz nigdy go nie zobacze, nie przytule i nie pocaluje - mnie zabija. Dlaczego akurat nas to spotkalo? Nigdy nie poznam odpowiedzi na to pytanie. Bede zyla w tej niepewnosci dopoki nie odejde z tego swiata ...


http://lagm.lilypie.com/TikiPic.php/jnRB.jpghttp://lagm.lilypie.com/jnRB.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-56073.png
http://s10.suwaczek.com/20080323310117.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2008_03_23_117_5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

Strata ukochanego dziecka boli tak samo mocno gdy tracisz je w ciąży, po roczku wychowywania, 15 latach czy 30... Nie ma na to lekarstwa, czas nie leczy to psychika się przyzwyczaja do tego stanu a ból zostaje do końca. Niema słów które załagodzą a każda matka po stracie dziecka jest sierotą i poznasz ją po szklanych oczach na ulicy, w parku, urzędach... Każda nosi swój głęboki ból w sercu i nikt jej nie odpowie na pytania i nikt nie przykleji opatrunku na złamane serce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Moniu

Współczję Wam bardzo...
Mnie ten problem dotyczy po części ( poroniłam w 8tc), ale moja najstarsza siostra 27-01-1999 rodziła synka Śp. Pawełka, urodziła dziecko z wadą która była widoczna na usg, po prostu wina lekarzy bo ich nie poinformowali przeszedł 3 operacje ( urodził się z jelitkami na wierzchu)... Mały zmarł 30-01-1999 siostra nawet nie miała okazji przytulic małego do serca... 3 miesiące poźniej zaszła w ciąże nie ukrywamy że wszyscy się baliśmy...
Dziś jest mamą 1 aniołka i 3 zdrowych synów. Jak to powiedziała boleć NIGDY nie przestanie, po prostu z biegiem lat ból łagodnieje, ale nie da się zapomnieć poza tym NIE CHCE Pawełka zapomnieć, chłopcy wiedzą, że mają braciszka aniołka.


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,jestem tu po raz pierwszy,strasznie cierpię po stracie mojego małego aniołka.Juleczke urodziłam 11.02.2011 a 12.02.2011 odeszła do wszystkich małych aniołków.Strasznie cierpie ,było to moje pierwsze ,upragnione dziecko,ból jest tak wielki po jej stracie...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kamilka391
Witam,jestem tu po raz pierwszy,strasznie cierpię po stracie mojego małego aniołka.Juleczke urodziłam 11.02.2011 a 12.02.2011 odeszła do wszystkich małych aniołków.Strasznie cierpie ,było to moje pierwsze ,upragnione dziecko,ból jest tak wielki po jej stracie...

Kamilko391 tak mi przykro ... wiem, że żadne słowa nie pomogą ... trzeba po prostu przez to przejść ...
Ja straciłam synka 9 miesięcznego ... Ból po tak ogromnej stracie jest nie do opisania. Kubunio był, jest i zawsze będzie moim najukochańszym Skarbem.
Pochować własne dziecko to najgorsza rzecz jak może człowiek spotkać.
Światełko dla Juleńki [*****] Śpij słodko Aniołku ...


http://lagm.lilypie.com/TikiPic.php/jnRB.jpghttp://lagm.lilypie.com/jnRB.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-56073.png
http://s10.suwaczek.com/20080323310117.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2008_03_23_117_5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...