Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kikarika

Majóweczki 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Majóweczki!

Ja też cały czas w dwupaku, mala chyba się nie śpieszy do wyjścia.
Został jeszcze tydzień, jak do poniedzialku nie urodzę to muszę się stawić u gina zobaczymy, może się rozkręci.

Pozdrawiam was wszystkie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37io4p9eiwek6f.png http://s2.pierwszezabki.pl/044/0441479a0.png?5489

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Ewusia

Hejka!!
Magart i perditta1 trzymam kciuki zeby rozwiazanie bylo szybsze niz sie tego spodziewacie :D
U nas noc w miare Kasia nawet dobrze spala ale od 5 zaczela strasznie marudzic i spala z nami w lozku, A teraz odsypia skubana a ja musze sprzatac i potem do sklepu trzeba isc po zakupy. U nas jest bardzo brzydka pogoda pada :(:( Ale mam folie przeciwdeszczowa na wozek to załoze niech nawdycha sie swiezego powietrza..
Miłego dzionka kobietki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny-ja również w dwupaku ;)

Zbieram sie do sklepu-zamowić musze ta gondolke i torbe do wózka, jeszcze musze dokupić rożek i wkład do pościeli. Łozeczko jeszcze nie doszło.

Jakis katar mnie dopadł-mam nadzieje ze mi szybko przejdzie.

odezwe sie potem-pochwale sie zakupami :)

Miłego dnia :D:36_2_25:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ewusia
Hejka!!
Magart i perditta1 trzymam kciuki zeby rozwiazanie bylo szybsze niz sie tego spodziewacie :D
U nas noc w miare Kasia nawet dobrze spala ale od 5 zaczela strasznie marudzic i spala z nami w lozku, A teraz odsypia skubana a ja musze sprzatac i potem do sklepu trzeba isc po zakupy. U nas jest bardzo brzydka pogoda pada :(:( Ale mam folie przeciwdeszczowa na wozek to załoze niech nawdycha sie swiezego powietrza..
Miłego dzionka kobietki :)

Nie moge sie napatrzeć na twoja Kasie-jak ona sie slicznie usmiecha-piekne jest to zdjecie :)

:36_2_25::36_2_25::36_2_25:


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wróciłam z zakupów-gondolka i torba do wózka zamówione :) do tygodnia mają być.

Zakupiłam wkład do pościeli i rożek także już mam prawie wszystko :36_2_25:
Jestem spokojniejsza:) niech to łózeczko jeszcze dojdzie zebym mogla przygotowac kacik dla małej i wtedy bede mogła spokojnie rodzić :D:D:D

Czuje sie dobrze-nawet stopy mi tak nie puchna. Poluje na truskawki ale w okolicy brak :/ a smaka mam juz od piatku :/

Co u was dziewczyny???? jak wasze malenstwa i brzuszki???


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hejka!
U mnie nudy. Obolała i straaaasznie zmęczona, brzuch boli i nic poza tym.
Bylam wlasnie na kolejnym spacerze z psem, wiec wygrzalam sie na sloneczku. Mam nadzieje, ze wytrzeslam Mlodego.
Zrobilam wielkie porzadki w domowych dokumentach, mam jeszcze prasowanie na dzisiaj, ale poczekam na wieczór aż będzie chłodniej.
Ciekawe co u Was? Mamy może nowe Dzieciaczki? Na razie na pierwszej stronce więcej Chłopaczków...


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

witajcie,

ja niestety ciagle w dwupaku a ze to juz 41 plus 4 tydzien ciazy wiec ide dzis na wizyte do gina i ma mi dac skierowanie do szpitala na wywolanie..brrr..w pierwszej ciazy kiedy odeszlo mi tylko troszke wod i akcja skurczowa nie postepowala,zaczeli mi typowe wywolywanie czyli podlaczyli oksytocyne i lezalam sobie pare godzin niestety..masakra z tym wywolywaniem..niecierpie tego i az sie boje..i jest to tym bardziej dziwne ze u wieloródki dziecko nie ma ochoty w ogole wychodzic..mam tylko nadzieje ze nie beda mi chcieli wlozyc tego przekletego balonika do srodka i czekac na jego pekniecie i odejscie wod..ja sie na niego nie zgodze bo chyba mam takie prawo..nie dosc ze cholerstwo boli to i tak maja twoj bol i meczarnie za nic i kaza ci lazic i lazic az peknie..i gdzie tu rodzic po ludzku pytam???..nic to,znioslam dwa porody,zniose i trzeci..zreszta czego matki dla dzieci nie robia?:)
pozdraiwma wszystkie rozpakowane i zapakowane:)


http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/8d65e417e4.png

http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/cfabcf93d6.png

http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/78e2392ae3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

hejka dziewczyny
bloomoo Trzymam kciuki,żebyś miała szybki i mało bolesny poród :) :D
My właśnie z Mężem z kościoła wracamy i chrzcimy Michalka 12.06 :D :) A dzisiaj wkącu byłam u fryzjera,bo chciałam iśc tak wogóle przed porodem ale nie zdążyłam heh a dzisiaj mój mąż został z Malutkim a ja w tym czasie wyskoczyłam na pół godzinki do ftyzjera :) i już za Michałkiem tęskniłam heh :D


http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvc7kdcvty.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa3e5ev9lglq1l.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/0420989c0.png?3729
http://cap34.caption.it/12044/captionit2010400160D30.jpg

Nasz Michałek urodził sę w 35 tygodniu :) śpieszyło mu się :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Magart
bloomoo Będziey trzymać kciuki, żeby poszło szybko, w miare bezbolesnie i bezproblemowo! Odezwij sie jak bedziesz po!

Bloomoo-dołaczam sie do Magart-bedziemy mocno trzymac kciuki :)
Ja wlasnie tez sie boje tego wywoływania oksytocyną :/ słyszalam ze to nic przyjemnego. Mam nadzieje ze moja mała zechce wyjsc sama :) choc na razie sie nie zapowiada :/


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

dobry wieczor moje drogie :))
nadrabiam zaleglosci :)
trzymam kciuki za wszystkie nierozpakowane dziewczyny i mam nadzieje ze dolaczycie do naszej rozpakowanej paczki w najblizszych dniach :) bezbolesnego i krotkiego porodu wszystkim zycze :))

napisze wam w skrocie o moim porodzie :)
rano 4 maja w dzien terminu mialam wizyte w szpitalu, wszystko bylo dobrze, dziecko zdrowe lozysko pracowalo prawidlowo i pepowina tak samo ale postanowili wywolac mi porod ze wzgledu na wielkosc mojej malej, stwierdzili ze nie ma sensu czekac 10 dni bo dziesko nie urosnie a duzo moze sie wydarzyc do czasu wywolania, dlatego ta przesadna opiekunczosc wyszla mi na lepsze bo mialam moje szczescie na drugi dzien,
wrocilam do szpitala na 16 o 18 podali mi zel przyspieszajacy < dostalam tylko 1 dawke a daja nawet do 3-4> skurcze zaczely sie juz po ok godzinie a te takie regularne ktore zaczelismy zapisywac od 21.30 ból masakra :))) ale oddychanie sie przydalo i pomagalo naprawde :) ok polnocy przyszla pielegniarka i wytlumaczyla mi ze warto wziac zastrzyk pepidyn w polsce nazywa sie dolargan? chyba taka nazwa :) spalam po nim godzine a akcja porodowa nadal trwala, odpoczelam i nabralam znowu sil na kolejne skurcze :) ktore trwaly i trwaly,, a rozwarcie na 4 cm tylko :( czulam sie bardzo spiaca po tym zastrzyku ale ciagle walczylam :) przed 4 postanowili mnie zwieźć na dol do pokoju kolo porodówki aby miec blizej w razie w :)
moj partner byc ciagle ze mna, nie odstepowal mnie na krok, podawal wode masowal kark trzymal za reke, pielegniarka sprawdzila mnie ostatni raz i w w ciagu 15 minut z 4 zrobilo sie 9 :) huuura wiec migiem zawiozly mnie do pokoju obok, no i akcja sie rozkrecila, przebily mi wody plodowe :) i urodzilam karolinke w 40 minut jak juz pisalam z momentem polozenia dziecka na piersi zapomnialam o wszystkim! calym bolu. dwie polozne asystowaly przy porodzie. pomagaly jak mogly jest to dobre bo mi w jakis sposob pomoglo ale bardzo wysusza gardlo i po jakims czasie zaczelam harczec jak glupia... ktore bardzo przeszkadzalo i denerwowalo, nastepnie polozne przeszly na szycie gorsze niz porod, poniewaz nie wszystki miejsca byly znieczulone :( i bolalo bardzo, mojemu partnerowi chyba w rece krwi zabraklo tak go sciskalam :)
zaraz po zszyciu dostalam dziecko do karmienia, dostawilam i odrazu ssalo pieknie :)
dostalismy tosty i herbate jeszcze na sali porodowej i nastepnie zawiezli nas do pokoju,
opieka bardzo fajna. kazda polozna na zmianie okazala sie bardzo pomocna i cierpliwa, byly na kazde wezwanie , w dzien w nocy, pomagaly w kazdej sprawie, przyjazne i usmiechniete. naprawde super wspominam opieke nie moge narzekac!

dacie rade jeszcze czytac?:D juz koncze:D

w dzien wyjazdu <6 maja> dziecko sprawdzil pediatra miala badanie sluchu ktore w irlandii dopiero robia od roku!! ale ze wzgledu ze miala 1 dzien badanie wyszlo negatywne wiec jedziemy 25.05 na bardziej zaawansowane. kapali tez mała. i co jest fajne w tym szpitalu to to ze dostalam akt urodzenia i wyslali papiery do wszystkich urzedow wiec nie musze biegac po urzedach. :) to tyle z porodu i wizyty w szpitalu.

dziekuje za cierpliwosc :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73tfnpgq9m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/39f8egz2f923dis0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bwskjoak0xoyof.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

GOSHA-fajnie ze sie z nami podzielilas wrazeniami i oszczedzilas drastycznych szczegółów-szczególnie tym ktore jeszcze czekaja na rozpakowanie. Mam nadzieje ze ja rowniez swoj porod bede wspominac dobrze, bo nie chcialabym aby to byla jakas rzeźnia-a czasami sie tak zdarza niestety.
Mam nadzieje ze twoje dzieciatko jest grzeczna i nie sprawia ci duzo kłopotów-trzymajcie sie cieplutko :) no i zycze ci szybkiego powrotu do formy sprzed porodu :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

czytalam jeszcze wasze poruszone tematy..
ja daje smoczka wtedy kiedy musze mala przebrac a jest glodna ale pomaga :) zawsze ja przebieram przed jedzeniem zeby mi nie wylala jak podniose nozki w czasie przewijania,
jesli chodzi o diete to wyeliminowalam jak narazie cebule,papryke pomidora ogorka cytryne, straczkowe wzdymajace. i nie jem czekolady, ograniczylam smazone normalnie sie staram jesc, jak narazie z dobrym skutkiem :) malutka nie ma wypryskow ani wzdec i kolek, zobaczymy jak bedzie pozniej, dzisiaj zaczelo jej ropiec oczko ale przemywam woda przegotowana, moze rzesa moze sobie wlozyla paluszki do oka, roznie moze byc, narazie obserwuje :)
jak u was z karmieniem piersia? ja przeszlam juz najgorsze! gdzie liczylam do 10 jak sie dossawala, przezylam krwawiace brodawki ale poratowalam sie nakladkami ktore okazaly sie zbawienne, i nawal mleka ktorego produkcja w pierwszych dniach byla masakryczna.. wszystko to sie unormowalo i mleka mam tyle ile mala potrzebuje. i juz piersi tak nie bola :) ciesze sie ze wszystko sie uklada :)
na dziecko nie moge narzekac bo budzi sie tylko na cyca nawet w nocy ladnie spi, budzi sie sredio co 3-4 godziny, miewa czkawki i wydaje tez smieszne dzwieki nawet przypomina traktorek czasami :) smieszna jest i kochana :):36_1_67: :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73tfnpgq9m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/39f8egz2f923dis0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bwskjoak0xoyof.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej hej,
Ja tez w dwupaku. Od niedzieli mam skurcze przepowiadajace, ale na razie nadal czekam...nic sie nie rozwija. Wczoraj wieczorkiem zaczelo troche juz pobolewac, ale jak sie polozylam, to wszystko przeszlo :(

Gosha super mialas w szpitalu, szczegolnie jesli chodzi o dokumenty, bo ja to biegalam tu w Anglii, a dokladniej moj maz. Co do pethidin, to tez mialam i tez mnie uspilo :)

Jakie to czekanie meczace..................


http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u690ntx689i.png

[/url]

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/25261.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

wlasnie wrocilam od gina ze skierowaniem ale..na czwartek!!!!!!!!!!!!:36_2_43::36_2_43::36_2_43:

podobno tak juz w tym kraju jest ze mimo ze jestes juz tyle czasu po terminie to nikt do samiutkiego konca nie poda ci przyspieszacza przed koncem terminu bo sie boi o swoj tylek...z jednej strony racja,w koncu twoje stweirdzenia:"juz nie mam sily,nie moge" i takie tam to tylko marudzenie i zrezdzenie ciazowej baby...smutne..jesli by wywolali i bylo by git to ok,ale jesli zaczeli by przed terminem i cos poszloby nie tak,to niestety od razu sad oskarzenie i zabronione wykonywanie zawodu wiec sie asekuruja jak moga...do tego smieszne jest to co slysze: decyzja o wywolywaniu pada tylko raz dziennie o godzinie 8 przy obchodzie ..czyli ze jesli przyjde w czartek na przyklad na 9 bo musze najstarszego zawiezc do przedszkola to przyjma mnie,owszem ale..poleze calutki dzien w szpitalu bez zadnego wywolania,nic..musze czekac do nastepnego dnia do 8...wiec pojade w takim razie(chyba ze zdarzy sie CUD,moze jest to mozliwe??) w srode w nocy,kolo 22 i poloze sie,spedze upojną noc w szpitalu a nad ranem mi cos podlacza i juz ..mam nadzieje..bo inaczej to bez sensu..

dobra babeczki,ide dzialac,moze jednak ten cud sie wydarzy??? i jednak urodze sama???:)

dobrej nocki


http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/8d65e417e4.png

http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/cfabcf93d6.png

http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/78e2392ae3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

bloomoo W takim razie życzę własnej akcji porodowej :D A jesli się nie uda to i tak wiesz, że w tym tygodniu to się stanie :D Cuudnie :D

Gosha fajnie, że poród choć nie lekki wspominasz dobrze. Zupełnie jak ja :D Przy porodzie była jedna położna ale bardzo pomocna i miła. Szycie to faktycznie niemalże drugi poród brrr... No ale co zrobić. Ale nigdy nie zapomnimy tego pierwszego widoku naszego bobaska... Siny, umazany wodami płodowymi ale jakże słodki i najpiękniejszy na świecie :D

Mnie położna wyciągała dzisiaj szwy :D troszkę szczypało, ale wreszcie mnie ten jeden już nie ciągnie.


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

nieobliczalna
GOSHA-fajnie ze sie z nami podzielilas wrazeniami i oszczedzilas drastycznych szczegółów-szczególnie tym ktore jeszcze czekaja na rozpakowanie. Mam nadzieje ze ja rowniez swoj porod bede wspominac dobrze, bo nie chcialabym aby to byla jakas rzeźnia-a czasami sie tak zdarza niestety.
Mam nadzieje ze twoje dzieciatko jest grzeczna i nie sprawia ci duzo kłopotów-trzymajcie sie cieplutko :) no i zycze ci szybkiego powrotu do formy sprzed porodu :)

życze ci naprawde szybkiego i bezbolesnego porodu jak kazdej jeszcze nierozpakowanej :)
a do formy sprzed ciazy juz wrocilam nie dosc ze brzucha nie mam, to zostalo mi 1.5 kg z wagi < ktore pewnie mam w mleku> a dzis juz jezdzilam samochodem :D wiec wszystko fajnie sie goi i wraca do normy :))


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73tfnpgq9m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/39f8egz2f923dis0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bwskjoak0xoyof.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

cobra a to nie szyja juz rozpuszalnymi? mnie tylko takimi szyli i juz mi sie zaczynaja rozpuszczac a ciagnely troszke tez, ale juz nic nie czuje, jeszcze troche brudze ale juz siedze i moge jezdzic samochodem z czego baardzo sie ciesze bo bede mogla sie ruszyc z domu, i jechac do parku na spacer z Małą :) kiedy zaczęlyscie wychodzic z maluchami?

aa i po 10 dniach pepek odpadl :D hura :D


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73tfnpgq9m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/39f8egz2f923dis0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bwskjoak0xoyof.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczynki ja Wam życzę, aby u każdej nierozpakowanej mamusi akcja rozpoczęła się sama :):36_2_25:

gosha ja urodziłam 20 kwietnia a już 24 byliśmy na krótkim spacerku takim 10 min, bo to święta były i szliśmy do teściowej a mamy do siebie kilka kroków, od tej pory już chodziłam z małym na spacery, ale pogoda też była piękna i cieplutko było. My też mamy chrzciny 12.06 :)

Ja też bardzo dobrze wspominam swój poród i mam 2 kg mniej niż przed ciążą, ale niestety brzuszek mi jeszcze został i zwisa sobie teraz. Mam nadzieję, że jeszcze przed wakacjami dojdę do formy.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3skjoi99r3z1q.png
http://www.suwaczki.com/tickers/d69cj44jkcbqbxtu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlanli5wu02oh6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hejka dziewczyny:)
co tam u was? moze ktoras sie rozpakowała?
U mnie nudy, wstalam , wyszlam z psem, potem bylam w piekarni i wlasnie jem sniadanko.
Chlodno na dworze :/
Noc mialam ciezka-co chwile mi sie jakies pierdoly snily i nie moglam zasnac :/ chyba stres przed porodem sie odzywa...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja też ciągle w dwupaku.
Wieczorem miałam już takie skurcze, że byłam pewna, że się wybierzemy na porodówkę za jakiś czas, ale usnęłam i zaś przeszło. Ta moja macica ma jakiś dziwny ten rozrusznik - jak w starym rzęchu - rzęzi, rzęzi i nic :) A dzisiaj pełnia i jak mi ktoś powiedział to podobno w pełnię rodzi się dużo dzieci. Ale jakoś średnio w to wierzę :D

Pogoda rzeczywiście zachęcająca... Pewnie poprasuję to co miałam poprasować wczoraj wieczorem. Za duzo tego prasowania nie ma wiec pewnie bedzie jeszcze jakkies sprzatanko.

Pozdrawiam!


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Ewusia

Hejka kobietki :)
Wczoraj juz bylam taka padnieta ze nie mialam sily napisac do was Kasie wykampalam o 17,30 bo chcialam z mezem isc o 20 na spacerek a tu dupa nic nie wyszlo , o 18 zaczelam ja usypiac i zasnela dopiero o 21,30 budzila sie co 7 min :(:(:( Ale bylam cierpliwa i spokojna ale i tak beczala caly czas:( Mam nadzieje ze juz bedzie dzisiaj lepiej, Jak zasnela o 21,30 to wstala o 2,30 i asz potem o 4 o 5 i o 7 i teraz dopiero zasnela koszmar z ta Kasia, Ale jej wybacze wszystko szczegolnie jak sie ladnie usmiechnie:)
Ja ja zabralam ze szpitala 12 a na dworze bylismy 16 :)
Życze zeby kazda nierozpakowana kobietka miala juz skurcze regularne !!!! I swoje pociechy na swoich raczkach :)
A mi zamiast roztepy znikac to mam coraz wieksze i sobie wedruja na nogi :(:( Ale bardzo seksownie jest jak kobieta ma roztepy po ciazy:) ALE TYLKO PO CIAZY :d
Miłego dzionka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny zabieram sie za szorowanie wszystkiego-kurde moze cos ruszy u mnie... ;)

Dam znac.

SPRZATANIE CZAS ZACZAC ;):36_2_25::36_2_25::36_2_25:

ps. bo schody i spacery to ja mam codziennie i dupa


http://suwaczki.maluchy.pl/li-53861.png

[url=http://www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/853f4bfb64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja byłam z Małym na dworze jak skączył dwa tygodnie i pododa była piękna :) A ja też już dawno nie mam brzuszka i kg też żadnych i każdy sie dziwi,że urodziłam heh :) A mój malutki dzisiaj pieknie spał :) zasnoł o 22 potem wstał o 1 a później o 5 nad ranem heh wyspałam się jak nic jak dzisiaj się troche ociepli to wyjdziemy na spacerek :) A i dzisiaj sprzątanko :) :D oczywiście jak mi Michałek pozwoli ale jak narazie to jest dobrze :P :)


http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvc7kdcvty.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa3e5ev9lglq1l.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/0420989c0.png?3729
http://cap34.caption.it/12044/captionit2010400160D30.jpg

Nasz Michałek urodził sę w 35 tygodniu :) śpieszyło mu się :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

hej.My bylismy na pierwszym spacerku jak Stas mial 5 dni...teraz niestety siedzimy w domu bo pogoda straszna no i Mania chora:/ oby tylko maly sie od niej nie zarazil...
Zostalo mi jeszcze 3 kg sprzed ciazy, a brzuch ma lekka faldke wiec nie jest zle:)
Jak jest z odbijaniem waszych malenstw po jedzeniu?? Mocno ulewaja??Zdazylo wam sie ze sie zakrztusily? Jak sobie z tym radzicie??
Stas jest oporny jesli chodzi o odbijanie i czasem mu sie zdarzy tak ulac ze az idzie mu noskiem:( I jestem przerazona tym faktem szczegolnie w nocy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...