Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agalk28

Ciaża po poronieniach

Rekomendowane odpowiedzi

dbozuta
Angela, warto jechać, zawsze jednak choć troszku odpoczniesz i jest szansa ze z mężem, popracujecie nad relacjami ::) a zapowiadają nad morzem naprawde świetna pogodę

Dziewczynki dziękuję Wam, a nad wznowieniem staranek pomyślę jak to mówią do trzech razy sztuka

Kochana a jaka jest u Ciebie pogoda???


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13041
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13040
http://s1.suwaczek.com/20091017040123.png
:Aniołek: 04.2005 :Aniołek: 11.2005

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słoneczko :) i 26 stopni


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dbozuta
Angela, warto jechać, zawsze jednak choć troszku odpoczniesz i jest szansa ze z mężem, popracujecie nad relacjami ::) a zapowiadają nad morzem naprawde świetna pogodę

Dziewczynki dziękuję Wam, a nad wznowieniem staranek pomyślę jak to mówią do trzech razy sztuka

Bożutko, powiem Ci, że nie można dać się opętać strachowi. U mnie sytuacja też była bardzo trudna. Dwoje zdrowych dzieci, a potem dwa puste jaja płodowe. W ciążu roku trzykrotne ciąże, ale ta ostatnia mam nadzieję zakończy się sukcesem. Sukcesem już jest to, że jest zarodeczek i jest seduszko bijące.
Musisz podnieść głowę i ponowić starania.
Bez tego ani rusz.


,,Kocham Was córeczki, jesteście dla mnie najważniejsze na świecie,,.

Zosia Elżbieta przyszła na świat 30 sierpnia 2012 r o godz 12.05
Waga 4110 g 58 cm długości

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf67hvuo7ib.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm3g1cmovz.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgy6dw0esi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angela przepraszam ale komar mnie rozbawił,ha,ha.
Pogoda będzie spoko,dziś tak miało popadac,u mnie też pada.

Dbozuta nie wiem jak często te hormony.Pewnie to zależy jak wychodzą i czy się coś łyka.
Apropos tego wywiadu genetycznego to nas pytali o rodzeństwo,ich dzieci ale to tak dokładnie:jak z ich zdrowiem,rozwojem,jak przebiegały ciąże.No i czy w rodzinie były jakieś problemy,komplikacje w ciąży,problemy z zajściem,chore dzieci.
My mamy tzw.wywiad obciążony ponieważ siostra mojego M urodziła martwe dziecko w 6m-cu.No i moje wczesniejsze przypadki też obciążają.
My trafiliśmy na super specjalistkę,naprawdę zainteresowaną pacjentem,dosłownie lekarz z powołania.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44jfz096os6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aśka a jak moja siostra urodziła 1 syna z wytrzeiwniem i zmarł to też mówić

i że qzynki miały problemy z ciążami ( tzn... na badanich genetycznych wyszło im, ze ich organizm nie utrzymuje chłopców?).

a O RODZICÓW COŚ PYTALI ?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam piątkowo!

Obiadek się robi i teraz mam chwilę usiąść i popatrzeć jak się sprawujecie :oczko: Plany na weekend mam.Jutro jadę do Warrington do koleżanki , połazimy po sklepach, mamy karpatkę zrobić, posiedzimy, poplotkujemy.A w niedzielę do szpitala na rezonans.Za tydzień mam 5 dni wolnego :36_1_1: No, a potem do Polski-trochę nam się plany zmieniły bo mieliśmy nad morze jechać ze znajomymi, ale w związku ze śmiercią ojca mojego przyjaciela raczej opcja zabawy nad morzem odpada:no: A Wy jakie macie plany na weekend?

Angela kiedy Ty z łobuziakami wyjeżdżasz na wakacje?


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jadę do teściowej do szpitala bo właśnie ją zabrała karetka. No mówię wam u nas to jak nie urok to przemarsz wojsk radzieckich ;-)


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angela no to się bawcie dobrze i uważajcie na siebie ;-)

Di jak to mówi mój brat jak nie urok to sraczka:whistle:

Dobrze że to ostatni dzień dzisiaj do pracy, strasznie mi się dłużył ten tydzień.Lecę sobie zrobić soczku z pomarańczy bo mi się zachciało :oczko:


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma rację twój brat


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

jak dobrze być cały dzień w domu !! z Olgą !!
ale cieszę się że poszłam do pracy, bynajmniej na razie
po prostu fajnie tak wejść między ludzi i wracać stęskonia do Olgi
a Olga już lepiej, dziadki na głowie stają, jak ja byłam mała to tylu pomysłów nie mieli... i cierpliwości też !

ja wczoraj byłam u gina na przeglądzie i wsio ok
zrobiłam cytologię, więc teraz czekam na wynik

no i rozglądamy się za nowym fotelikiem samochodowym dla Olgi
bo niedługo chyba zrobimy przesiadkę,
tak myślę miesiąc - półtorej jeszcze pojeździ w tym pierwszym

Angela udanego wyjazdu i wyluzuj się to wszystko nabierze ładniejszych kolorów

Aśka
jesteś boska !! mi też się zdarza być taką boską żoną...:36_1_1:
ale w dniu ślubu rączek mężom nie urywamy więc mogą ich używać...

dozuta strach będzie zawsze, jak zajdziesz w ciążę, jak urodzisz... ale myśle że mimo wszystko pragnienie dziecka jest silniejsze od strachu, wsłuchaj się w siebie,
myśle że jesteś gotowa na dużo więcej poświęceń, tylko sama o tym nie wiesz
nie obraź się jeśli to zabrzmi jakoś ostro, ale najgorzej jest się grzebać i utwierdzać w tym strachu,
ja jestem takim typem człowieka który rozdrapuje rany i szuka samych negatywów i tapla się w pesymiźmie i uwierz że da się to przezwyciężyć !!!!! i warto tak jak napisała Aśka !!
więc do dzieła, odczekaj tyle ile potrzebujesz, rób badania ale nie módl się żeby coś wyszło, bo lepiej chyba żeby nie wyszło... duża buźka dla Ciebie

pozdrowionka dla całej ekipy

a na dole moja zbójenka !


http://www.przewodnikmp.pl/img-16102007006.png

:ange: Mój ANIOŁEK odszedł 10.11.2009 (10tc)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhg81mxbjl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ale wszedzie pustki :36_2_39:

Lena teraz widzę, że OLGA jest podobna do Ciebie :36_7_8:

ja odebrałam kolejny wynik APTT wyszedł 29 a norma jest od 26 do 40:36_7_8:
więc kolejny jest ok....

pozostaje nam toxo, toczeń, i genetyka chyba że Wy mi jeszcze jakieś badania polecacie?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lena o jasny gwint ale oczyska,wiem już to mówiłam.
Fajnie,że w robocie nie podupadłaś na duchu tylko ostro wystartowałaś.

Dostałam odp.z klubu malucha.Mogę młodego "oddac"w każdej chwili.
Matko!!!!!!poczułam jakiś uścisk w żołądku..yyyyyyyyyyyy..........chyba na razie nie dam rady.......ratunku.....mojego malutkiego,maciupkiego,kochaniutkiego.............

Dbozuta jakaś literówka powstała i nie potrafię odczytac z czym siostra urodziła synka?
Wiesz,nie wiem czy zestaw pytań będzie standardowy ale chyba tak.To była kilkustronicowa ankieta,genetyk pyta,Ty odpowiadasz.Nie pamiętam wszystkiego ale spokojnie.Pytania są po to aby dopasowac dalsze badania i pomóc.
A wiesz jakie konkretnie badania będziecie mieli? Pewnie chromosomy to raz a co jeszcze?

A Nikodem dziś wpylił 150 jabłka a na obiad 180 jarzynowej z masłem.............i chciał jeszcze ale mu nie dałam.Jak schemat to schemat.Cieszę się,że ma apetyt.

U nas dziś tak wieje,że na działkę nie pojechałam ale mega spacer zaliczony.
No i od 15stej próbuję zrobic rybę po grecku ale Nikodem nie daje.

Miłego wieczorku dziewczyny,
o i coś wkleję.........

nie wiem dlaczego tak wskakuje


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44jfz096os6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fanjnie z tym jabłkiem i klubem malucha, zdjęcie miodzio

Aśka gin mówił coś o kariotypie z krwi obwodowej a co jeszcze nie wiem,

Pawełek urodził się z WYTRZEWIENIEM :(


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam niedzielnie,
za oknem słońce w pełni,za dużo nawet ani chmurki.

Dbozuta dopiero poczytałam o wytrzewieniu.Nie wiedzialam,że takie coś jest,więc się nie domyśliłam,że o to chodzi.Straszne.Biedny chlopiec.
Kariotyp to właśnie podstawowe badanie i dobrze że to zrobicie.

My dopiero po śniadanku.Zrobiłam w końcu tą rybę po grecku wczoraj chyba po 22,dobra jest.

Uciekamy na działkę,chwasty rosną na potęgę.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44jfz096os6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam niedzielnie

Aśka ryba po grecku mniam, aż slinotoku dostałam, mąż chrapie po nocce w pracy, a szykuję sniadanko:)

Niestety Pawełek się tyle wycierpiał walczył 3 dni z tego co pamiętam miał 5 albo 6 operacji, ale by dzielny :)
teraz siostra ma 3 chłopców każy zdrowy


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam was dziewczyny,sorki ze nie odzywalam sie ,bo caly czas wluczymy sie po szpitalach.W sobote 13 nas wypuscili na przepustke,w poniedzalek z powrotem do szpitala na naswietlenia zoltaczki :(caly dzien i cala noc naswietlali i do srody trzymali tak poprostu zeby sprawdzic jeszcze w e wtorek popoludniu krew i w srode zrana.W czwartek mielismy stawic sie u dzieciecego lekarza na pobranie krwi,stawic sie to stawilismy sie ,ale krew nie pobrali,bo pielegniarki balisie podjec sie takiego wyzwania.Maly mial same since wszedzie.No to w piatek do szpitala dzieciecego na pobranie,a ze nie robia tak od reki i ze w piatek juz nie znajdziemy zadnego innego dzieciecego ,to zostawili nas .Pierszy powod ,to to ze trzeba pobrac krew na wyniki watrobowy,a drugi ze maly jeszcze nie dozedl do wagi w dzniu narodzin :(No wyniki wyszli okej ,usg brzuszka zrobili i tez wszystko okej,mocz tez super.a z waga poradzilismy ich sposobem,aby tylko doddomu wypuscili.W piatek wazyl jak przyjeli 2830,wczoraj 2890,a dzisiaj 3010,ale futrowali go co 3 godz po 80 ml,A ja tyle i niemam w cycach swoich :(
30-40ml pobieral z piersi,20-40ml z pompki a reszte proszkowego mleka :( jemu dawali
Jestem zalamana ze niemam tyle pokarmu,ze maly tak malo je mi z cycy,nie wiem co mam robic.Pije bawarke,karmi,duzo wody i nic,no moze czas em o 10ml bedzie wiecej :(
Dziewczyny macie jakis sposob na to wszystkoCzy moze nie sugierowac sie ich 80ml,tylko dawac jemu wtedy jak chce tak jak mialam z corka,no i karmilam 2.5 roku :)
Wszystkich was serdecznie pozdrawiam,a wasze skarby czule tule :)


http://www.suwaczki.com/tickers/74709vvj6ibyzb4c.png
mamy gwiazdeczki na ziemi

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz620mmlrnbde05.png [url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/047312990.png?7034
Ja jako pierwsza pod sercem Cię nosiłam
i o Twoje zdrowie Boga prosiłam
Jestem przy Tobie od pierwszego grama i dnia
Tyś moje dziecko,Mój synek
A ja - Twoja Mama

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny po przerwie do Was zagladam ale nie dam rady nadrobic zaleglosci w czytaniu dzisiaj zrobie to przy najblizszej okazji :aj:
Irena gratuluje kochana synusia :36_3_15:

a u nas ok, podroz to tak jakby mi dziecko podmienili cale 1000 km przespal i bawil sie z tata na tylnim siedzeniu dopiero po przekroczeniu granicy Polskiej zaczal sie biedulek nudzic i czesciej stawalismy ale i tak podroz w sumie trwala tak jak wczesniej nam zajmowalo, jedyny problem to 12 km przed domem padl nam samochod Bogu dzieki ze tak blisko tuz przed bramkami z autostrady ale udalo sie i tata nas scholowal pozniej scholowali go do warsztatu i sie okazalo ze jakas przepustnica czy cos w tym stylu padlo a mechanicy caly dzien spedzili bo nie wiedzieli co jest nie tak bo raz chodzil a raz nie i podejrzewali ze to turbina ale i tak kasy musielismy wydac bo i przeglad musieli robic bo migalo i teraz jeszcze klieme musze wyczyscic ... kolejny wydatek...
chrzciny super pogoda dopisala no i wszystko sie udalo strasznie jestem zadowolona z wszytskiego i kucharka super jedzonko zrobila i smieszna kase za to wziela , wrzuce Wam zdjecia na PV ale pozniej... wczoraj wieczorem wrocilismy ze Slowacji i tez bylo swietnie tylko krotko :ehhhhhh: moj M dzien w Tatrach spedzil a ja z Olafem i rodzicami na zrodlach termalnych nawet sie opalilam bo pogoda w deche a dzis rano odwiozlam M na lotnisko i juz dzwonil ze jest w Londynie pozniej pojedzie sprawdzic jak nasz ogrod wyglada...
a ja jutro dzwonie do Urzedu zapytac czy juz wystawili akt urodzenia dla Olafa bo zalatwien ciag dalszy musze sprawdzic jak to jest z Peselem bo chce mu wyrobic dowod osobisty bo wazny jest chyba na 5 lat a paszport polski tylko na rok a on paszport ma angielski a chce zeby mial tez jakis polski dokument i jeszcze czekam na akt slubu bo dopiero teraz rejestrowalismy go w PL i musze przez to wymienic swoj dowod, paszport i prawo jazdy wiec zalawien bez liku i jeszcze pojde Olafowi zbadac grupe krwi bo w UK nie zrobili mu tego a przeciez to wazne jest a my M mamy rozne

kochane tyle u mnie pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje ze znajde chwiloke zeby Was podczytac:36_3_15::36_3_15::36_3_15:


http://olaf--gabriel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-50993.png
Urodzilem sie SN o 1:38 wazylem 3590 i mierzylem 53cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a i zapomnialam Maly mial dzis rano biegunke bo Bidulce mojej ida obydwie jedynki i obydwie dwojki na gorzejuz sa tuz tuz tak ze cztery zebole na raz sie pchaja a ten moj szkrabulec bardzo dzielnie to znosi


http://olaf--gabriel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-50993.png
Urodzilem sie SN o 1:38 wazylem 3590 i mierzylem 53cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agalk super że chrzciny i wypad na Słowację się udał


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojawiam się i ja :36_19_2:

Tak tylko na chwilę wlazłam.Wczorajszy dzień z przyjaciółką świetny !Dzisiejszy rezonans ..jakoś poszło.Ale po przyjeździe do domu od razu usnęłam i wstałam dopiero teraz :36_19_1: i nadal buzia mi się drze do spania!

Irena dużo zdrówka dla maluszka.Biedny męczy się.

Aguśka buzi dla Olafka się należy bo dzielnie zniósł podróz.Dawaj i dla mnie tu jakieś zdjęcia ze chrztu, proszę :grin:

Kurde idę się myć i włączę sobie filmik na dobranoc ''Oh Karol 2 '' :grin:

Buziaki dla wszystkich i każdej z osobna :happy:


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry dziewczynki

Jak minął wam weekend ??

Ja bawiłam się w powidła śliwkowe i kompoty, poszykowalismy z M. dokumenty na jutro żeby na ostatnia chwilę nie brać i żebyśmy czegos nie zapomnieli.
Czy to normalne, że sie zaczynam stresować ? ale w końcu musi być dobrze :36_7_8:


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam i ja,
wstałam po 7:00,oczywiście nie z własnej woli.Nikodem już się wyspał i życzył sobie pełnej obsługi.
Potem basen,małe zakupy,zero obiadu,nie chce mi się.Może wieczorem zrobię zupę porowo-serową.Niby w upały zup nie robię ale takiej mi się zachciało.

Agalk no to super,że podróż się udała i wszystko wogóle.He,he,imprezy imprezami ale ja się cieszę,że już z głowy.

Irena no najgorzej to się denerwowac.Ja kupiłam laktator,żeby rozkręcic laktację,piłam wszystko i kicha.Chociaż powiem Ci,że po 2 tyg.zdarzyło się,że mleko jakby leciało(znaczy w dal,bo ilośc do kitu) ale ja już byłam tak wydeptana tą walką,że dałam spokój.Dopiero teraz wiem,że nie żałuję ale na początku rozpaczałam.
Jedyne co mogę powiedziec,że ciut pomagało to zioła ale nie takie sztuczne mieszanki dla matek karmiących w granulkach.Trzeba kupic zioła w sklepie zielarskim lub aptece i samemu parzyc herbatę.Jak chcesz to napisz ,znajdę nazwy tych ziół,było ich chyba 4-5.

Mykam teraz z młodym na działkę,więc do wieczora.
Wiem,zdjęcia miałam wkleic ale ostatnio stwierdziłam,że jestem w tym do kitu.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkj44jfz096os6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...