Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agnieszka_ask

malutkie skarby luty 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Nulko
Właśnie się ostatnio zastanawiałam, jak wyglądają relacje z teściami...Niezbyt fajnie, że tak się poukładało...szkoda Radzia w tym wszystkim - nie ma kontaktu z dziadkami.

Karim
I znalazłaś świetne rozwiązanie :)

My z mamą przez ostatnie 2 dni przerobiłyśmy 26kg ogórków - część ukisiłyśmy i wyszło też trochę sałatek, także będą zapasy na zimę :Oczko:

Miłego wieczoru :)


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/17790
http://www.suwaczki.com/tickers/64mne6ydgmmzsmpi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, na którym centylu są wasze maluszki?

Dzisiaj zważyłam i zmierzyłam Zosię i wychodzi mi wg tabeli, którą kiedyś podała Solange, że moja malutka z wagą jest na 25-30 centylu , a ze wzrostem na 90.
Teraz zaczęłam się trochę marwic... ::(:


4.02.2011 o godz. 14.27 urodziła się Zosieńka
http://www.suwaczki.com/tickers/1usadf9hosfycblz.png http://s2.pierwszezabki.pl/039/039024990.png?8272

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszko po prostu rośnie Ci modelka :) Nie martw się, 25 i 90 centyl to jeszcze nie jest powód do zmartwienia. Górną granicą normy jest 97 centyl a dolną 3 więc jeszcze Zosia się mieści. Mój Aleks znowu ma na odwrót z wagą, jest na pograniczu ale nic nie mam z tym robić bo niemowlaków się nie odchudza więc się nie martwię :) Ciesze się, że jest długi w tym wszystkim i tu wypada też powyżej normy.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mm0d9c5lwg.png
http://s2.pierwszezabki.pl/040/040184990.png?2793
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomkrhmudxjirct.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sobie siedzę i przegladam strony internetowe, bo nie mamy planów na weekend, a tu jeszcze poniedziałek wolny. Niby dużo się dzieje w Poznaniu, a nie mamy co wybrać i żeby jeszcze wszyscy byli zadowoleni. A wy co będziecie porabiać???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agnieszkaa
Dziewczyny, na którym centylu są wasze maluszki?

Dzisiaj zważyłam i zmierzyłam Zosię i wychodzi mi wg tabeli, którą kiedyś podała Solange, że moja malutka z wagą jest na 25-30 centylu , a ze wzrostem na 90.
Teraz zaczęłam się trochę marwic... ::(:

My jakies 2-3 tygodnie temu bylismy na 97 ze wzrostem, a na 80 z waga. Generalnie dziecko powinno byc na tym samym centylu, ale dla lekarza jest najwazniejsze czy rozwoj przebiega harmonijnie - czyli nie ma gwaltownych wahan. Jezeli linia jedzie paralelnie do ktorejs z linii to zupelnie nie masz sie czym martwic. Lekarze zaczynaja obserwowac dziecko dopiero powzyej 97 i ponizej 3.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej udało mi się trochę Was poczytać :D
My walczymy obecnie z alergią na mleko :( Maja pije pepti i uważamy na kolejne produkty. Oprócz tego skok rozwojowy w trakcie, więc noce nieprzespane :(
A teraz odpowiem na to co zapamiętałam :D
Karim widzę, że sytuacja z pracą się wyjaśniła, więc nie będę namawiać do pozostania w pracy :D bo i tak zostajesz. Fajnie, że będziesz mogła Bruna później zabierać :)
*Sprawa marchewki* to ja też działam vanishem, ale później piorę w loveli. Muszę też wypróbować ten odplamiacz z ariela :D
Nulko przykro mi, że sytuacja z teściami nadal nieciekawa :( A wydawałoby się, że z czasem się wszystko ułoży :(
*Centyle* Maja ze wzrostem ok.10 a z wagą między 10 a 20. Przez ostatni miesiąc przybrała 400 g


http://www.suwaczki.com/tickers/961ldf9h3yfmwkek.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Pretka
Agnieszko po prostu rośnie Ci modelka :) Nie martw się, 25 i 90 centyl to jeszcze nie jest powód do zmartwienia. Górną granicą normy jest 97 centyl a dolną 3 więc jeszcze Zosia się mieści. Mój Aleks znowu ma na odwrót z wagą, jest na pograniczu ale nic nie mam z tym robić bo niemowlaków się nie odchudza więc się nie martwię :) Ciesze się, że jest długi w tym wszystkim i tu wypada też powyżej normy.

Nie do konca tak jest. Dziecko powinno byc na podobnym centylu z waga i wzrostem. Duza rozbieznosc czyli np. 3 do 97 tez moze byc powodem do konsultacji lekarskiej. Jesli dziecko ma tak od urodzenia i bylo na kontroli u pediatry, to nie ma powodu do niepokoju. Jesli jednak nagle "skoczylo" w centylach w rozbiezne strony to raczej nalezaloby wybrac sie do lekarza i uspokoic nerwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

justyna.sanko
tak sobie siedzę i przegladam strony internetowe, bo nie mamy planów na weekend, a tu jeszcze poniedziałek wolny. Niby dużo się dzieje w Poznaniu, a nie mamy co wybrać i żeby jeszcze wszyscy byli zadowoleni. A wy co będziecie porabiać???

A my bedziemy pluc, lapac i po brzuchu sie drapac :Oczko: Na niedziele i poniedzialek mam zaplanowane NICNIEROBIENIE :Śmiech: bede caly dzien lezec z Emi w lozku i odpoczywac po wizycie rodzinki. W niedziele rano, wiekszosc ekipy wyjezdza (po dwutygodniowym pobycie) i o niczym innym tak nie marze, jak o posiedzeniu w ciszy. Jak bedzie ladna pogoda to bedziemy lezec na kocyku na trawce, a jak brzydka w domu na lozku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Etinka
Oprócz tego skok rozwojowy w trakcie, więc noce nieprzespane :(

lacze sie z Toba w bolu i cierpieniu :Śpiący: u nas (odpukac) noce w miare spokojne, ale w dzien kruchutko ze spaniem. Dzis Emi spala 2 razy po pol godziny :Histeria: W nocy spi na brzuchu, z podkulonymi nogami i z tylkiem u gory (jak moja mama na kacu :Padnięty:) w dzien spi na brzuchu, przez sen probuje usiasc i budzi sie jak juz jest w pionie :Histeria:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech, no powiem Wam, że z tymi dziadkami to mnie strasznie gryzie :( no ale lecieć do nich nie będę. Tylko właśnie szkoda mi, że Radek nie ma z nimi kontaktu. Pewnie z czasem sprawa się ruszy, ale coś zawsze będzie wisieć w powietrzu.

Karim, no to sie fajnie ułożyło :) Ciotka się do Bruna przyzwyczai to nawet jak zapłacze dramatu nie będzie ;)

U nas też nocka do d..y. Mały był tak niespokojny, że prawie nic nie spałam. Jak się nad ranem uspokoił to jego ojciec zaczął chrapać i tyle mojego. Noszzzzz! Zemściłam się okrutnie machając ręką na oslep (w końcu ciemno było) i trafiłam w żołądek... Także tego ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k7r4fm8jr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e6mum018d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstawać śpiochy!!!
moje dzieciaczki jak odzień robią mi pobudkę ok. 6.00 więc już 2h bawimy się w najlepsze!
Plan na weekend mamy.
Dziś porządki, zakupy...
Niedziela jakaś inscenizacja historyczna( to dla tatusia)
Poniedziałek festyn w ZOO z dojazdem kolejką wąskotorową wzdłuż jeziora Malta ( to dla Kingi)
a co dla mnie...!!?? chyba te dzisiejsze porządki...
Pozdrawiam i udanego długiego weekendu!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63
A moja corcia jest wredna po tacie :Oczko: Jak mamusia jedzie do pracy na 6.30 i od 5.30 nie spi, to corcia smacznie chrapie do 8.00, jak mamusia ma wolne i z checia by sobie pospala do 8.00 to Emi o 6.00 ma szeroko otwarte oczy i zaczyna swoje arie :Padnięty:

U nas to samo, jak w tygodniu chodzę do pracy to śpi w najlepsze, a dzisiaj nam zafundował pobudkę o 5:40 :Histeria:
W zeszłym tygodniu było to samo :Szok:
Teraz zasnął, a ja się zabieram zaraz za mycie okien.
Dzisiaj w nocy się obudził tylko 2 razy, więc dobra nasza ::):
Ale najlepsze, ja się rano budzę, patrzę, a ten śpi na brzuchu! Pierwszy raz w życiu, ale jak się obudził, to się chyba wystraszył bo nie wiedział co się z nim dzieje :Szok:

U nas plany takie, że dziś mam wielkie sprzątanie, bo u nas dalej jak po tornadzie, wszędzie rzeczy małego, no i muszę umyć te nieszczęsne okna :Padnięty:
Niedziele i poniedziałek spędzimy na lenistwie :oczko:


http://www.suwaczki.com/tickers/n59yj44jlsp2ouzt.png

http://www.suwaczki.com/tickers/hchy90bv7rq07qzo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Karim

Teraz zasnął, a ja się zabieram zaraz za mycie okien.

To ja z ta scierka zapraszam do mnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Wiecie co dziewczyny, mam nadzieje, ze mi to przejdzie, ale narazie jak wracam z pracy, jestem tak zmeczona, ze klade sie spac. dzis obudzilam sie po 2 godzinach :Śpiący: Noemi przewaznie tez wtedy spi, ale ja mam wyrzuty sumienia, ze zostawiam ja z babcia i mezem na tak dlugo :Padnięty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny czytałam Was tylko i nic nie pisałam, bo Tata Julcia miał teraz pare dni wolnego a z nim więcej roboty jak z Julem...hehe:ble:
Jeszcze wczoraj małemu coś się przestawiło i w ogóle nie chciał usnąć...Filmik naszykowany, winko się w lodówce chodzi a Julo w najlepsze się śmieje! Wyczuł Starych nosem...hehe:D Usypianie zaczęło się o 20 a skończyło o 23 w naszym łóżku :/ Z tym, że w nocy był tak padnięty po takim wieczorze, że jak go przenieśliśmy do łóżeczka to spał bez przerwy do 5.30, później szybka butla i dalej do 8.30:) A wino i tak wypiliśmy :D:D:D
Miłego weekendowego nicnierobienia! :*


http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63
Wiecie co dziewczyny, mam nadzieje, ze mi to przejdzie, ale narazie jak wracam z pracy, jestem tak zmeczona, ze klade sie spac. dzis obudzilam sie po 2 godzinach :Śpiący: Noemi przewaznie tez wtedy spi, ale ja mam wyrzuty sumienia, ze zostawiam ja z babcia i mezem na tak dlugo :Padnięty:

w poprzedniej epoce-kiedy Konrada nie było na świecie, codziennie po pracy spałam godzinę. Przychodziłam do domu i kierunek łóżko. Obiadu nawet nie jadłam.
Teraz muszę się zająć młodym, ale najchętniej też bym szła spać. Ciężkie są te popołudnia, ale wyrzuty sumienia nie pozwalają mi na zamknięcie się w sypialni- Konrad już w ogóle by mnie nie widział. Mam nadzieję że się przyzwyczaję do nowej sytuacji.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mój M zdobywa słowackie szczyty, a mój syn daje mi popalić.

Chyba coś wisi w powietrzu, bo spokojny i ułożony Kondziu wychodzi z siebie. Zostawiłam go dzisiaj na środku naszego wielkiego sypialnianego łóżka i poszłam wyrzucić pampersa. W chwili, gdy zamknęłam śmietnik usłyszałam wrzask. Konrad spadł z łóżka!:o_noo:
myślałam, że padnę. Wrzeszczał strasznie, ale nic mu nie jest. Po chwili, jeszcze ze łzami w oczach się śmiał, bo go pies po stopach polizał. Masakra ogólnie. Ręce mi się jeszcze trzęsły godzinę. Nie byłam mnie dosłownie kilka sekund, a ten zaliczył lądowanie na parkiecie.

Druga sprawa. Okazuje się, że spaceówka x-landera jest rozkładana całkiem na płasko! Tak to jest jak się instrukcji nie czyta :lup:
Okazuje się, że Mały może jeździć na leżąco i spać w najlpesze.
Jednak x-lander był dobrym wyborem i jedyna wada tego wózka jaką dostrzegam po prawie pół roku użytkowania to mała gondola.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monik Bardzo współczuję - ale się strachu najadłaś...i Kondrat też...Mam nadzieję, że tylko na strachu się skończy...

Ja dziś też mało co zawału nie dostałam: wyszłam z Polą z domu i oglądałyśmy sobie drzewka i krzaczki (cały czas trzymałam ją na rękach). Szczególnie spodobała jej się pigwa - zaczęła obrywać listki. Specjalnie uważałam, by nie wsadziła ich sobie do buzi. A i tak jej się udało :(( (a odwróciłam się tylko na sekundę, by coś do męża powiedzieć) Zaczęła się krztusić...Dobrze, że przynajmniej wiem, co w takich sytuacjach robić. Po chwili wraz ze śliną wypadł liść...ufff :uff2:

Wiesz Monik ja to chyba jestem straszna panikara...Nie chcę siać zamętu w Twojej głowie, ale ja bym pewnie dla świętego spokoju po weekendzie skonsultowała się z neurologiem i ortopedą...Chociaż, jak Konrad czuje się dobrze, nie wymiotuje itp. to na pewno wszystko jest dobrze!!!


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/17790
http://www.suwaczki.com/tickers/64mne6ydgmmzsmpi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monik, tydzień temu mieliśmy podobne przejście. Tylko że Radek sturlał się z łóżka przy okazji nocnego karmienia, bo usnęliśmy oboje a akurat leżał od zewnętrznej strony. Najedliśmy się strachu, Mały też, płakał mocno, ale po chwili przytulania i rozbudzeniu do końca już się uśmiechał. Na pogotowie nie jechaliśmy, chrzestna Radka (radiolog) odradziła nam taką wycieczkę, gdyż na 100% skończy się badaniem rtg, a tego jednak u niemowlaka lepiej unikać. Obserwowaliśmy go cały dzień, ale nic podejrzanego (senność, wymioty, uciekające oczka) się nie działo. Skończyło się na strachu. Ale i tak mam do siebie o to pretensje.


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k7r4fm8jr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e6mum018d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nulka
A, no i miałam się Wam poskarżyć :( Czerwona zaraza wróciła :36_2_16:

A witamy, witamy w klubie! u mnie zawitała na tydzień.:36_2_15:
Zawsze miałam max 4 dni.Mam nadzieję, że się unormuje.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nulka
Monik, tydzień temu mieliśmy podobne przejście. Tylko że Radek sturlał się z łóżka przy okazji nocnego karmienia, bo usnęliśmy oboje a akurat leżał od zewnętrznej strony. Najedliśmy się strachu, Mały też, płakał mocno, ale po chwili przytulania i rozbudzeniu do końca już się uśmiechał. Na pogotowie nie jechaliśmy, chrzestna Radka (radiolog) odradziła nam taką wycieczkę, gdyż na 100% skończy się badaniem rtg, a tego jednak u niemowlaka lepiej unikać. Obserwowaliśmy go cały dzień, ale nic podejrzanego (senność, wymioty, uciekające oczka) się nie działo. Skończyło się na strachu. Ale i tak mam do siebie o to pretensje.

no ja też mam...głupia baba jestem i tyle. Mały się obraca w mgnieniu oka.
Do lekarza żadnego się nie wybieram, bo z Konradem wszystko jest w porządku. Żadnych wymiotów, uciekajacych oczek, nic się nie dzieje. Poza tym gdyby miało być tak, że jakieś RTG, to tym bardziej, bo już jedno zaliczył w 2 tygodniu życia przy podejrzeniach pylorostenozy.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monik współczuję, a miałaś tam przynajmniej jakiś dywan? Ja w domu nie mam w ogóle dywanów i też się bardzo boję żeby mały nie upadł. W sobotę zrobiliśmy przemeblowanie w sypialni tak, aby łóżko stało z jednej strony pod ścianą, dlatego że mały śpi ze mną, a już też jest bardzo ruchliwy. Tym bardziej że w nocy zdarza mu się na spaniu obrócić na brzuszek.
Ostatnio też robi tak: Raczek - YouTube

oczywiście nie jest tak szybki i zwinny jak Emi, ale cieszę się że robi postępy. Tym bardziej że ostatnio ta durna lekarka od rehabilitacji to tak mówiła, choćby miał zostać co najmniej kaleką i patrzyła na niego z politowaniem. A on ciągle robi kolejne postępy. Tym bardziej że z naszych forumowych dzieci jest najmłodszy...


http://www.suwaczki.com/tickers/n59yj44jlsp2ouzt.png

http://www.suwaczki.com/tickers/hchy90bv7rq07qzo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety Karim, u mnie dywanów czy chodników w mieszkaniu brak.
Staram się wyluzować w temacie, bo Małemu nic się nie stało, ale...

Co do Bruna...to jest naprawdę świetny chłopak! nie słuchaj bzdur wygadywanych przez rehabilitantkę. Sama widzisz, że Bruno robi postępy. Konrad tydzień starszy, a póki co nie buja się nawet tak jak Bruno. Na tą chwilę obraca się wokół własnej osi ( na brzuchu) i odpycha na rękach do tyłu. I jest non stop na brzuchu. Jak go położę na plecach, nie zdążę się wyprostować i już jest na brzuchu. Na tą chwilę Konrad przypomina mi Sfinksa :D


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karim, ja się zupełnie zgadzam z Monik! Bruno całkiem fajnie sobie radzi, nie obejrzysz się a będzie zasuwał :P
Radek czasami dźwignie dupkę, ale raczej leniuszek z niego w tej kwestii. Za to krąży dookoła swojej osi i pełza do przodu. Zwłaszcza jak dojrzy coś, co by chciał dorwać ::):


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k7r4fm8jr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e6mum018d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...