Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agnieszka_ask

Malutkie skarby luty 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Solange, nie wiem jak Ty, ale ja lubię od czasu do czasu nalot rodzinki. Jak miło potem delektować się czasem -we dwoje- :Oczko:

Z nowości-moja psina dostała ruję. Oszaleć można.

A tutaj możecie sobie zobaczyć, jak baba się ze mnie zrobiła. Nie tylko brzuch mam jak balon-sama jestem jak balon :Szok:


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kochane nadchodzi pora na Was. Życzę wszystkim mamusiom lekkich porodów i wspaniałych chwil z maleństwami. A przedewszytkim oby Wasze dzieciątka były zdrowe.:36_2_25:

Lutówka 2010 (choć urodziłam 1 marca)


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Monik
Jomira, Solange ma rację! póki co mamy styczeń, a wątek lutowy. Dziewczyny wystrzeliły jak z procy w styczniu, więc....podium czeka :Oczko:

A ja mam takie pytanko. Zauważyłam, że od kilku dni puchną mi dłonie, nie jakoś bardzo, ale jest to zauważalne i odczuwalne. Wcześniej, nie będąc w ciąży tez tak miałam, ale raczej w okresie letnim. Powiedzcie mi proszę, bo ja to zaraz zacznę wkręcać sobie filmy, czy mogę to zwalić na karb "ostatniej prostej" czyli po prostu końcówki ciąży czy biec z paniką do gina (zielone wody czy sama nie wiem co....) ::(:

Monik, mi tez puchna, do tego jedna noga troszeczke, a druga bardzo (ta od kregoslupa).
Masz cisnieniomierz w domu?
Generalnie, moze to byc koncowka ciazy, a moze byc poczatek zatrucia ciazowego.
Jednak do zatrucia dochodza jeszcze: bole glowy, mdlosci, zawroty glowy...
ALE NAJWAZNIEJSZE: PODWYZSZONE CISNIENIE POWYZEJ 140/90. A U OSOB, KTORE MAJA NIZSZE NA CODZIEN PODYWZSZENIE CISNIENIA O +30/+15
GROZNIEJSZE JEST TO PLUS 15.
NO I JESZCZE BIALKO W MOCZU.

Ja sobie chyba od trzech tygodni z tymi rekami i nogami, a czasem bolem glowy zyje. Ale poki co cisnienie mam w normie, bialko w moczu w granicach tolerancji (+1), wiec jestem spokojna.
Jakbys sobie mogla skombinowac cisnieniomierz i paski do moczu, to bys sobie mogal sama kontrolowac.
A pokic co, moze na poczatek udaj sie do lekarza niech posprawdza? - strzezonego jak wiemy...


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mafinka
Witam, witam

widzę, że pierwsze czopy za płoty :Oczko: no to teraz pozostaje czekać na rozwój wydarzeń.
Rzeczywiście rodzinka zdąży na samą końcówkę.

W nocy pobiłam nowy rekord wstawania do wc, co pół godziny. Po 2 w nocy mąż się wkurzył i zaproponował zacewnikowanie (wcale nie głupi pomysł, bo wyspać by się dało, ale samo odczucie cewnika porównywalne z pełnym pęcherzem).
Cały czas powtarzam sobie w duchu mantrę "byle do wtorku, byle do wtorku" i tak trochę lepiej, chociaż pojawia się nowy lęk, jak ja sobie z dwójką dzieci poradzę?

A teraz pytanie do mam posiadających już w domu dzieci, czy razem z maleństwem przynosicie do domu prezent (niby od dzidziusia) dla starszaka?

Nooo.. dobra jestes :) Moj rekord to chyba chyba 7 razy w ciagu nocy, czyli jakos co godzine :) Mantruje i ja.
Jezeli chodzi prezenty dla dzieci, to ja mam juz duze, ale warto. Rozgloscie tez znajomym by przychodzac do Was w pierwsze odwiedziny mialy tez cos dla starszaka (a na wszelki wypadek ja mialam schowane rezerwowe prezenty). No i zeby tez starszaka pochwalili, jaki jest juz duzy itp.
Na moja corke dzialalo to wszystko niesamowicie - miala wtedy 6 lat. Z tym, ze nie przynosilam prezentu "od dzidzisusia", tylko dostawala prezent razem z dzidziusiem.

Co do obaw... To tez mam takie :) Jak sobie w ciazy chodzilam to sobie chodzilam. Ale teraz sobie mysle, matko, ja na serio troje dzieci bede miala :)
Tudziez matko, znow pieluchy i wozki, a mialam tak doooobrze :)
Czytalam, ze rozne obawy, ktore sie pojawiaja, sa normalne, wiec nie jest z nami az tak zle.

Mi noga dokucza tak okropnie, ze po nocach juz wogole nie spie, bo zapadniecia w sen na jakies 20-30 minut, a pozniej przerywanie go na okolo 40, to nie licze. W skutek czego rano jestem nieprzytomna. Kolo poludnia udaje mi sie pokoczowac nieco na sofie, ale pozniej znow noga boli...
Plakac mi sie chce... i normalnie ja juz dni nie licze, ja licze nocki, bo to nocki mnie przerazaja . W ciagu dnia to jakos leci.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zazdrośnica jedna :Oczko:

Coś w tym musi być, skoro czop jest podbarwiony krwią może to oznaczać, że szyjka się dość intensywnie rozwiera.
Ja miałam takiego bezbarwnego gluta (wypadł na przełomie 36/37 tygodnia) a w ciąży bujałam się jeszcze ho, ho, ho

A mi sie zupelnie nic nie dzieje. Jedynie brzuch twardnieje dosc czesto i cos kole szyjki strzyknie czasem , a to jak ustalilysmy normalny symptom, ktory zaczyna sie pojawiac juz nawetk kolo 20 tygodnia.
Cos czuje, ze gdyby nie cesarka, to bym sie chyba i do marca kulala.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

solange63
Mafinka bo ja z moim dzieckiem uknulam misterny plan, zaczne rodzic razem z Jomira i bedziemy sie na porodowce trzymac za rece :Oczko:

A moze moje dziecie chce poznac swoich dziadkow i kuzynki, zostaja na tydzien, wiec jest to wysoce prawdopodobne :D w zyciu bym sie nie spodziewala, ze do porodu bede miec pelna chate gosci, ale przynajmniej moj futrzak sie ucieszy, ze nie zostaje sam :smile:

WOW! DObrze kombinujesz!!!
MOze jeszcze poodkurzaj? Spacerek z piesem i upojna nocka z mezem :) i w srode pojedziemy razem!


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wpadłam zobaczyć jak sytuacja na froncie, ale widzę że jeszcze wszystkie w kupie :Oczko:

Jomira

A mi sie zupelnie nic nie dzieje. Jedynie brzuch twardnieje dosc czesto i cos kole szyjki strzyknie czasem , a to jak ustalilysmy normalny symptom, ktory zaczyna sie pojawiac juz nawetk kolo 20 tygodnia.
Cos czuje, ze gdyby nie cesarka, to bym sie chyba i do marca kulala.

Jomira w tej ciąży czop mi jeszcze nie wypadł, w sumie jak zleciał mi ten szew dwa tygodnie temu to liczyłam, że zaraz za nim poleci czop a tu wielka du...
Poza tym z własnego doświadczenia wiem, że u mnie odejście czopa do tak 4 tygodnie z palcem w tyłku do cc.
Z objawów to oprócz sikotoku permanentnego :Oczko: stawiania się brzucha i dziwnego odgłosu strzelania ze strony brzucha nic się nie dzieje, kurcze nawet siara mi nie chce lecieć a przy Myszaku od 6 miesiąca z mokrymi plackami na cyckach występowałam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jomira, wiedz że cenię sobie Twoje uwagi. dzięki

Cisnieniomierz mam, samo cisnienie w granicach 135/80,
to górne czasami sie wacha, nawet 140, ale dolne zawsze w granicach 80. Ja jestem niestety zielona w "tych sprawch" stąd ciagnę Was za języki..

Ostatnie wyniki moczu mam z zeszłego tygodnia i nie ma białka. Poza tym jakoś nie czuję się źle. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mafinka
Wpadłam zobaczyć jak sytuacja na froncie, ale widzę że jeszcze wszystkie w kupie :Oczko:

Jomira

A mi sie zupelnie nic nie dzieje. Jedynie brzuch twardnieje dosc czesto i cos kole szyjki strzyknie czasem , a to jak ustalilysmy normalny symptom, ktory zaczyna sie pojawiac juz nawetk kolo 20 tygodnia.
Cos czuje, ze gdyby nie cesarka, to bym sie chyba i do marca kulala.

Jomira w tej ciąży czop mi jeszcze nie wypadł, w sumie jak zleciał mi ten szew dwa tygodnie temu to liczyłam, że zaraz za nim poleci czop a tu wielka du...
Poza tym z własnego doświadczenia wiem, że u mnie odejście czopa do tak 4 tygodnie z palcem w tyłku do cc.
Z objawów to oprócz sikotoku permanentnego :Oczko: stawiania się brzucha i dziwnego odgłosu strzelania ze strony brzucha nic się nie dzieje, kurcze nawet siara mi nie chce lecieć a przy Myszaku od 6 miesiąca z mokrymi plackami na cyckach występowałam.

No ja tak samo, siary ni kropelki, az sie martwie co to w srode bedzie.
A co do czopa, to ja w poprzednich ciazach wogole go nie zauwazylam. I o ile rozumiem z corka, bo porod wywolywany od totalnego zera, to syna urodzilam normalnie i o czasie.
Moze byc tak, ze nie wiedzialam, ze ma cos takiego sie stac i przegapilam.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jomira, co do niespania po nocach, bólu nogi i tego latania do łazienki..to już ostatnie dni, więc nie pozostaje nic innego jak przeczekac. Dobrze kobieto, że masz CC i wiadomo kiedy to wszystko się skończy, gorzej gdybyś musiała czekać, aż Maja dojdzie do wniosku że już jej za ciasno :Oczko:


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Monik
Jomira, wiedz że cenię sobie Twoje uwagi. dzięki

Cisnieniomierz mam, samo cisnienie w granicach 135/80,
to górne czasami sie wacha, nawet 140, ale dolne zawsze w granicach 80. Ja jestem niestety zielona w "tych sprawch" stąd ciagnę Was za języki..

Ostatnie wyniki moczu mam z zeszłego tygodnia i nie ma białka. Poza tym jakoś nie czuję się źle. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

Czyli takie cisnienie masz na codzien?
Jezeli nie podskoczylo, to znaczy, ze jest ok. Natomiast jak by podskoczylo nieco powyzej 140/90 to odczekaj z godzinke, sprawdz jeszcze raz i jedz do lekarza (bynajmniej ja bym pojechala dla wlasnego spokoju).

Ja mam cisnienie mniej wiecej 112/75 (dzisiaj nawet 105/70 - spalam caly dzien), wiec mam ze szpitala "prikaz" , ze jakby podskoczylo do 140/90 to mam sie meldowac natychmiast. Z tym, ze u mnie to 140/90, to wlasnie to magiczne +30/+15.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Monik
Jomira, co do niespania po nocach, bólu nogi i tego latania do łazienki..to już ostatnie dni, więc nie pozostaje nic innego jak przeczekac. Dobrze kobieto, że masz CC i wiadomo kiedy to wszystko się skończy, gorzej gdybyś musiała czekać, aż Maja dojdzie do wniosku że już jej za ciasno :Oczko:

Dokladnie!
Kurde jak wstaje rano zmeczona i obolala i plakac mi sie chce, to doslownie na palcach licze nocki, ktore zostaly.
Jakby tak miala czekac jeszcze 3 tygodnie to bym sie chyba zaplakala. Zwlaszcza, ze jak napisalam, u mnie zadnych symtomow zblizajacego sie porodu poki co nie ma.

Na szczescie juz widze koniec, wiec wiem, ze dotrwam.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość solange63

Jomira
solange63
Mafinka bo ja z moim dzieckiem uknulam misterny plan, zaczne rodzic razem z Jomira i bedziemy sie na porodowce trzymac za rece :Oczko:

A moze moje dziecie chce poznac swoich dziadkow i kuzynki, zostaja na tydzien, wiec jest to wysoce prawdopodobne :D w zyciu bym sie nie spodziewala, ze do porodu bede miec pelna chate gosci, ale przynajmniej moj futrzak sie ucieszy, ze nie zostaje sam :smile:

WOW! DObrze kombinujesz!!!
MOze jeszcze poodkurzaj? Spacerek z piesem i upojna nocka z mezem :) i w srode pojedziemy razem!

Nie dzieki :Oczko: wystarcza mi 2 siostrzenice i porcjowanie miesa z moja mama. prosilam ja zeby przywiozla troszke na ten tydzien, a ona zrobila rezerwy na dobre pol roku. zamrazarke musialam butem dopychac :Śmiech:

wszyscy poszli spac wiec i ja wyruszam, padam na twarz po dzisiejszych wrazeniach. milej nocki moje dwupaki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O! Solange, mialam smsa pisac .
Kurcze jak CI tak duzo leci i bedzie lecialo, to chyba musisz podskoczyc do lekarza, by sprawdzili czy lozysko sie nie odkleja. Nic groznego na naszym etapie (jak w pore zlapane) :) jeno bys sie zalapala na cesarke ze mna :)


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jomira, to ciśnienie cały czas mam w takich granicach, w sumie od początku ciąży.
Ale dla własnego spokoju zacznę je monitorować i zapisywać, no i oczywiście zrobię badanie moczu ( w tej sprawie mam świra ze względu na bakterie które miałam w 7 m-cu, więc badanie i tak robie co tydzień) i pokażę doktorkowi we wtorek jak pojadę na KTG.

Wiesz co, moja mama w ostatniej swojej ciąży miała ucisk, który powodował drętwienie rąk. Nie dość, że w nocy to ją budziło, to rano nim sie rozchodziła i drętwienie ustawało nadchodziło południe. Na koniec dosłownie płakała.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak, tak dokladnie. Wlasnie pomyslalam, ze Cie nastraszylam. Bron boze nie mialam takiego zamiaru. Kontroluj sobie i czuwaj.
Nam spokojnie moga puchnac rece i nogi, ale generalnie niby pod wieczor.
Twarz, brzuch, cialo, powinno dawac do myslenia.

Ale jak mnie zapewnila lekarka - dopoki cisnienie nie skacze i nie pojawia sie bialko w moczu. To nawet jak sa to symtomy poczatkowego zatrucia to nie sa one grozne. Na takim etapie zaleca sie odpoczynek i diete malosolna.

A to mierzenie cisnienia i badanie moczu to moj sposob na zycie w spokoju.
Wstane sobie rano, zbadam siuski, zmierze cisnienie i pozniej juz sie nie przejmuje obrzekami. Dopoki nie mialam cisnieniomierza, moj maz malo nie zwariowal, bo co kilka godzin chcialam dzwonic albo jechac do szpitala. To byl weekend, wiec chlop musial przezyc, ale w poniedzialek od razu polecial kupic cisnieniomierz :)


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jomira, spokojnie, nie przejmuj się. Ja kupiłam ciśnieniomierz na początku ciąży, bo miałam takie właśnie w granicach 127/78; 130/80 no i lekarz kazał mi mierzyć,zapisywać, a przy wizytach sprawdzał.Ale to u mnie raczej "taka uroda", bo żadnych leków nie brałam podczas ciąży w związku z tym.

Opuchlizna to tylko na dłoniach, i to nie jakas wielka, reszta wydaje się w porządku.
w każdym razie, będę czuwała.

OK, idę spać. Ostatnie nocki nogi mnie "nie ciągną" więc zasypiam całkiem szybko. Trzymaj sie dzielnie, tyle wytrzymałaś to teraz na pewno dasz radę. Zostały...4 nocki!


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam Was niedzielnie :)

na początek Wam opowiem, jak to mąż poprawił mi humor wczoraj :) Przeczytał artykuł o porodzie (się chłop przygotowuje:D) i w chwilę później pyta: bo potem tą macicę to też masz urodzić, tak? :))

Jomira, jak czytam o rewelacjach z nogą, to dochodzę do wniosku, że nie mam prawa narzekać. Ja przynajmniej nocki mam jako tako przespane. Ale przynajmniej wiesz, że Tobie to naprawdę już niewiele zostało :)

Monik, fajnie wyglądasz :) Coś jak u mnie: wielki brzusio a nogi szczupłe :) Z tą różnicą, że ja w moje ciężarowe dżinsy niestety już nie wchodzę ;)

Moja mama miała zatrucie jak była w ciąży z moim bratem. Ale wiecie jak to jest: małe miasteczko, zamierzchłe lata 80. Lekarz cały czas uważał, że puchnie, bo to w ciąży normalne. No i Michu pływał sobie tak w zielonych wodach, na szczęście dobrze się skończyło.


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k7r4fm8jr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e6mum018d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Monik przyznaję brzuszek spory ale to w końcu 9 miesiąc. Dzidzia musi jakoś tam mieszkać.
Nulko to cie mąż rozbawił. Ale chociaż sie interesuje porodem bo mój to nie za bardzo.
Jomiro i mafinko już niedługo będzie u was po wszystkim. Też bym chciała wiedzieć kiedy zostanę znowu mamą.

Dziewczyny będzie mi was brakowało. Najgorsze że będę miała ogromne zaległości zanim wrócę ze szpitala. Jeszcze wieczorem sie odezwę.


:36_9_2:

http://www.suwaczek.pl/cache/e1fe5fa176.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ea1e951dfa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość solange63

Hej kobietki :smile:

Z gory przepraszam, zaciskalam ile moglam, ale juz chyba wystarczy. Nie spie od 2 w nocy; najpierw mialam skurcze co 10 minut, az do 7.30 potem sie kimnelam godzinke, a teraz rozkreca sie na dobre. niestety naleze do tych "szczesciar", ktore maja skurcze krzyzowe- zapowiada sie dlugi dzionek, a moze nawet nocka. Wczoraj wypadl mi czop sluzowy, w nocy znowu mialam sluz, tyle, ze z krwia. Dzwonilam do szpitala i powiedzieli, ze to absolutnie normalne i mam zostac w domu tak dlugo jak sie da i sie relaksowac (dobre co :D). Teraz mam skurcze co 5 minut i rosna w sile. Posiedze w domku jeszcze z godzine, a pozniej wyruszam.

Trzymajcie kciuki, szczegolnie za moja mame, ktora prawie placze przy kazdym moim skurczu, biedaczka strasznie sie przejmuje, a to w koncu tylko porod :Oczko:

Milego dnia wam zycze i postaram sie informowac co u mnie jak najczesciej ::):

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nulko, muszę przyznać, że uśmiałam się z tego rodzenia macicy :Oczko: ale doceń męża-chce się przygotować..Mój powiedział, że "idzie na żywioł" Tak w zasadzie to chyba ja idę na żywioł, a nie on!!? :Padnięty:

Co do mojego brzucha-giganta, to wiecie jak to jest,widzę że jest duży i w ogóle, ale jak zobaczyłam się na zdjęciach to po prostu doznałam szoku. Sama nie wiem, jak te moje nogi dają radę, ale jeszcze nie widzę żadnych żylaków i mam nadzieję że tak pozostanie.
W każdym razie chciałam Wam pokazać co to znaczy "wielki brzuch" :Oczko:

Asiunia, będziemy Ci pisać co i jak, tylko daj numer tele i pisz również co u Ciebie. Może nie będzie wcale tak źle i się rozpakujesz szybciej niż myślisz ::):


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Solange, no i Ty chcesz jeszcze stycznióweczką zostać!!?? :Oczko: A ja durna myślałam, że my się rozpakujemy w zbliżonych terminach. No nic- NATURA swoje a my swoje.
Trzymaj się dzielnie, niech Rafał masuje krzyż, to zawsze ulga. Wygląda na to, że rozkręcasz się na całego, więc TRZYMAM KCIUKI ZA SZYBKI FINAŁ!

Mama wie co przeżywasz, stąd te nerwy. Będzie dobrze!


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Solange, ściskam kciuki, żeby poszło gładko i w miarę szybciutko! :) Trzymaj się dzielnie!!! Powodzenia! :)

W dobrym momencie mama przyjechała, bo teraz rzeczywiście pomoc się Wam przyda!


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k7r4fm8jr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5e6mum018d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aaaaaaaaaaaaa i wykrakała :Oczko: kombinowała, kombinowała i wykombinowała.

Solange trzymaj się dzielnie kobieto, szybkiego i bezbolesnego porodu życzę.

Ależ emocje, "byle do wtorku, byle do wtorku".


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...