Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hramitko1

Cycusiowe mamusie :)

Rekomendowane odpowiedzi

i u nas ząbki były bardzo odchorowane, przy każdej parze miała katar, tylko ostatnie trójki wyszły bez katarku, ale ze stanem podgorączkowym (pierwszym w życiu) i też jak ząbki szły, to cyc był najlepszym lekarstwem, z apetytem było kiepsko, bo mało jadła (miała bardzo spuchnięte dziąsełko) i ledwo otwierała buzię, jadła tylko miękkie rzeczy, nie było mowy o gryzieniu, marudziła strasznie, u nas czopki pomagały najbardziej, jak była mniejsza to bobodent, ale jak podrosła, to nie dała go sobie za nic posmarować, pluła, więc pozostały czopki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

curry

Jadzia, niedługo to chyba w czwórkę będziecie spać :oczko: A o której Oliwka do Was przychodzi?

Juz śpimy w 4, jak karmię lewym cycem :D Oliwka potrafi nawet o północy przyjść ::): Ale jest różnie, średnio około 3-4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj poczekałam z czopkiem. Pomyślałam, że najpierw zobaczę, jak pójdzie karmienie, jeśli będzie go boleć to dam i karmienie wieczorne było ok, więc obyło się bez czopka. Wieczorem zjadl też pierwszy raz cale 100 ml kaszki! Posadziłam go obok męża, który jadł obiad, Julek tak do niego zaglądał, że postanowiłam spróbować go nakarmić i się udało! Wpatrzony w jedzącego tatę, zaczął go naśladować!
Tak więc nocka była piękna, poszedł spać o 21, karmienie było o 0.30 a potem o 6.30 i spał prawie do 9 :)
Ząbki idą, bo widzę jednak po dziąsłach, ale pierwsze ząbki nam się dawały we znaki na długo zanim wyszły :/ Mam nadzieję, że tym razem tak nie będzie.


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Margeritka
jadzik a jak w ogóle Oliwka reaguje na młodszą siostrę, bywa zazdrosna?

Na początku było śmiesznie, bo Oliwka nie pokazywała zazdrości. Badała teren, obserwowała Adę i nasze zachowanie w stosunku do niej. Jak Ada tylko zastękała, to do niej biegła zmartwiona ze ona płacze. W dzień było ok, ale w nocy odreagowywała, płakała po nocach ::(: A teraz jest już ok, widać że Oliwka zaakceptowała nową sytuację i jest tak normalnie, nie ma zazdrości, ale tez nie ma przesadnego szalu za siostrą ::): Po prostu jest, Oliwka daje Adzie buziaki, głaszcze po główce i tyle. W nocy już nie płacze, ale przychodzi do naszego łóżka. I jest bardzo cierpliwa, mamy taki leżaczek dla Ady do 18kg, wiec ona też może na nim siadać. I kiedy Ada jest w nim, to Oliwka się bawi obok, ale jak tylko ją wyciągam, to Oliwka wskakuje do leżaczka. Tak samo w nocy jak do nas przyjdzie, często jest to podczas kamienia Ady, czeka aż odłożę Adę do gondolki, obserwuje jak karmię, a potem przytula się do mnie jak już się położę i zasypiamy ::): Słodkie to, że nie robi histerii, tylko cierpliwie poczeka ::):

Wczoraj było śmiesznie, bo karmiłam Adę, która dziwnie denerwowała się na cycu, myślałam że mleko się skończyło i zażartowałam do męża żeby on sprawdził :D A on powiedział do Oliwki, żeby ona sprawdziła. Oliwka wręcz się ucieszyła, że dostała taką propozycję, podeszła i podstawia buźkę ::): Ale tylko udawała, pocmokała obok sutka i tyle, potem miałam sprawdzić czy ona nie ma "kupy maleńkiej" (tak Oliwka mówi na kupki Ady) ::):

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to całkiem fajnie macie, dobrze, ze Oliwka cierpliwa, ja obawiam się zazdrości o cycka i o wózek głęboki i trochę boję się tego odreagowania zwłaszcza po wyjściu ze szpitala...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Marg- niewątpiwie pomogło u nas to, że mąż był z nami w domu, jeszcze jest na urlopie do końca tyg. Oliwka nie czuła się odrzucona jak ja karmiłam. A teraz już przywykła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Margeritka
mój mąż też planuje tacierzyński na wyjście ze szpitala, mam też blisko teściów no i jest moja mama, więc mam nadzieję, że będzie dobrze:D

Będzie, będzie ::): Oliwa lubi też naśladować siostrę, widzi zę bieżemy Adę na ręce jak ona płacze, to czasem Oliwka popłakuje i mówi, ze chce na ręce, kładzie się do leżaczka Ady i mówi ze nią jest, itp ::): i neistety chce zeby jej zakładać pieluszkę, bo Ada je nosi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jadzik
Margeritka
mój mąż też planuje tacierzyński na wyjście ze szpitala, mam też blisko teściów no i jest moja mama, więc mam nadzieję, że będzie dobrze:D

Będzie, będzie ::): Oliwa lubi też naśladować siostrę, widzi zę bieżemy Adę na ręce jak ona płacze, to czasem Oliwka popłakuje i mówi, ze chce na ręce, kładzie się do leżaczka Ady i mówi ze nią jest, itp ::): i neistety chce zeby jej zakładać pieluszkę, bo Ada je nosi...

no właśnie słyszałam gdzieś, że starsze dzieci naśladują młodsze, nas też to czeka :Oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że jest to niezwykły czas za równo dla dziecka jak i dla mamy. te chwile bliskości, są nie zastąpione. sama karmiła córkę do 22 miesiąca, a zakończyłam tylko dla tego, że obawiałam się, że im dłużej będą karmić tym ciężej będzie małą odstawić. I nie ukrywam, ale przeżyłam to chyba bardziej niż Mała.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)
Od urodzenia karmię córeczkę piersią, na szczęście obyło się bez większych problemów, na początku miałam poranione sutki ::(: i każde karmienie to był ból, łzy i zaciskanie zębów, a każde przystawienie, to walka ze sobą i z lękiem przed bólem... Ale nie poddałam się, karmienie piersią jest dla mnie bardzo ważne i odkąd nauczyłam się odpowiednio przystawiać Tosię ból zniknął, a brodawki momentalnie się zagoiły :Śmiech: Teraz karmimy się już bez problemów :Śmiech: Cudowne są te chwile naszej bliskości, takie tylko nasze :Śmiech:
Mam jednak pytanie, od pewnego czasu Tosia od wieczornego karmienia i położenia się spać o 19:00 śpi po 5, czasem nawet 6 godzin. Cieszy to mnie, bo mogę się przespać ;), ale zastanawiam się, czy nie powinnam jej budzić by nie mieć problemów z laktacją i by mała dobrze rosła i przybierała. Do tej pory to Tosia prowadziła nasze karmienie i zawsze po tych 3 godzinkach się budziła, więc wyszłam z założenia, że skoro teraz śpi te 6 godzin, to tyle potrzebuje i już i że głodna nie jest. Ale chcę poznać Wasze opinie. Jak szybko Wasze maluchy zaczęły dłużej spać w nocy?? (Acha, bo po tym dłuższym spaniu po kąpieli później już śpi po 2-3 godzinki i budzi się na karmienie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

beatta witaj:) Toja córeczka zaczęła odróżniać dzień od nocy i robi sobie dłuższą przerwę nocną, jesli dobrze zrozumiałam, to śpi od 19 do 24 lub 1 w nocy, a potem budzi się na karmienia nocne? jeśli po tych przespanych 6 godzinach budzi się na jedzenie i jeśli karmisz ją w nocy, to moim zdaniem jest prawidłowo, patrz też na pieluchy, ile jest siku i kupki, to też Ci powie, czy się najada, ja myślę, że jest ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciesz się, bo nie wiadomo jak długo będzie te nocki przesypiać ;) Ja też sięcieszyłam, bo z okazji pierwszego miesiąca Julek zaczął przesypiac 6 godzin pod rząd, no ale... Potem od 4-5 miesiąca juz częściej się budzi, by wreszcie budzić się nawet co godzinę... Nie martw się o laktację :) Jeśli będzie potrzebowała znów więcej to Twoja dzidzia zadba o jej rozkręcenie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziewczyny bardzo szybko zaczęły spać po 6-8 godz w nocy :) tyle, że my mieliśmy do 3,5 miesiąca wieczorne kolki (jedna od 19, druga od 20 bite 3 godziny :() więc po tych kolkach jak już padały to na długo... jak się skończyły kolki, to zasypiały po kąpieli właśnie koło 19 i spały do 1, 2 i tak co raz później się budziły, aż przesypiały całe noce aż do rana :) o laktację nie ma co się martwić, ja karmiłam starszą ponad rok :) budzić też nie ma co, bo brzuszek przyzwyczai się do nocnego jedzenia i będzie potem problem z odzwyczajeniem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi!! Czyli przeczucie mnie nie zawiodło:)
Tak, Margeritko, śpi od 19:00 do 1:00 i sama budzi się na karmienie. Kupki są codziennie, siku też duuużo, także chyba wszystko ok:)
Mari nie strasz, tak mi dobrze z tym rytmem co jest, że niech tak zostanie, proooszę ;)
Asiaczek właśnie zastanawiałam się, czy to nie za szybko taka długa przerwa nocna, ale jak piszesz, że u Ciebie było podobnie i wszystko było ok, to jestem spokojniejsza- widocznie moja mała też tak ma.
Ostatnio miałam tak, że jedna pierś zrobiła mi się duża, wypełniona i twardsza, mleko ciekło tak, że mi wkładki przemakały...na szczęście szybko się za nią wzięłam- ciepłe prysznice, zmasowywanie mleka, po karmieniu zimny okład i się unormowało, uffff, a bałam się że pojawi się jakiś zastój czy coś...zdziwiłam się, że teraz coś takiego się pojawiło, myślałam, że taki nawał to tylko świeżo po porodzie może się pojawić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny !
Dołączam do waszego grona Również karmię piersią i bez problemów ,dokarmiać też nie muszę Chociaż kiedyś zdarzyło mi się że przez 1 dzień mała tylko chciała pić mleko z lewej piersi i z prawej musiałam odciągać bo się napełniały ale na szczęście więcej się to nie powtórzyło
Beatta - fajnie ci spi córeczka moja też ma takie spanie


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

beatta

Mari nie strasz, tak mi dobrze z tym rytmem co jest, że niech tak zostanie, proooszę ;)

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze potwierdzi, przynajmniej u nas tak jest, że ledwo się do jednego rytmu przyzwyczaję to on go zmienia ;)
Wcześniej od początku listopada zaczął mi się budzić po te 5-6 razy w nocy, za w to w dzień spał równo co dwie godziny po przynajmniej godzinę, czyli w sumie wychodziły 4 drzemki. Ledwo do tego przywykłam to on zacząl się rzadziej budzić w nocy (23.30, 3.30 i 6.00) i ma za to 3 drzemki w dzień, choć w sumie to walczy ostatnio z tym snem w dzień i muszę tak to modyfikować, aby miał te 3, bo jak zostawiam to jemu do wyboru to tak śpi, że ma dwie drzemki i trzeciej mu brakuje i jest strasznie zmęczony na koniec dnia.

Bettyy Julek miewa takie okresy, że raz woli prawą, raz lewą pierś, ale wtedy zawsze zaczynam karmienie od tej mniej ulubionej w danym momencie piersi :]


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś słyszałam, że preferowanie przez dziecko jednej piersi zależy od ułożenia dziecka w brzuszku, jakiś czas po urodzeniu mu to zostaje, tylko nie wiem czy w przypadku starszych dzieci to też jest przyczyną, czy po prostu przyzwyczajenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

beatta
Gdzieś słyszałam, że preferowanie przez dziecko jednej piersi zależy od ułożenia dziecka w brzuszku, jakiś czas po urodzeniu mu to zostaje, tylko nie wiem czy w przypadku starszych dzieci to też jest przyczyną, czy po prostu przyzwyczajenie ;)

Chyba od tego jak leci pokarm,może być tak że np w prawej leci szybciej dla tego woli bo nie musi się namęczyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a u nas też Ola od początku wybrała sobie jedną pierś, do 7 miesiąca podawałam obie, ale potem zupełnie odstawiła jedną, a ja przestałam z tym walczyc i do końca karmiłam jedną - nie spadła mi w siatkach centylowych, rozwijała się prawidłowo, tamta pierś produkowała za dwie:) u nas problem był taki, że miałam w tej nielubianej mam płaską brodawkę, w drugiej brodawka jest wyciągnięta...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I w tej "odstawionej" nie produkowało się mleko?? Nie było różnicy w wielkości piersi?? Jak to natura sprytnie wymyśliła, że nawet jedna pierś sobie poradziła i produkowała za dwie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie wygląda to tak, że jedna pierś, ostatnio mniej ulubiona, produkuje zdecydowanie mniej pokarmu i kiedy jest dłuższy odstęp między karmieniami to tylko prawa mi twardnieje i czuję, że się napełnia, a lewa pomimo tego, że pokarm jest, to już tak nie twardnieje.
W ogóle to myślałam, że jak moje dziecko bedzie miało 8. miesięcy to bedę miała za sobą wyciekające mleko z piersi, a tu guzik :(


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...