Skocz do zawartości
Forum

Cycusiowe mamusie :)


Rekomendowane odpowiedzi

Bugi cięzko jest utrzymać laktację, jak się pracuje, to trudne, ale nie martw się, jeśli mała najada się stałymi, to dobrze, ja bym się nie przejmowała, jest już duża, jak nie chce cycka to nie, Ty w stresie też nie naprodukujesz mleka. Moja sie nie najada stałymi, a ma prawie rok, zamiast zupki, woli cycka, dziś śniadanie też nie zjedzone, tylko cyc i w nocy cyc, to na pewnym etapie jest męczące, nie można się oderwać od dziecka, cały czas trzeba być w pogotowiu, wszystko ma swoje plusy i minusy

Odnośnik do komentarza

Heja,
ja mojej często daję łyżeczkę do ręki jak ją karmię :) Tak na przyszłość ;)

Wiecie co? Wprowadziłam 4ty stały posiłek w ciągu dnia ale paradoksalnie mój niejadek zjada jeszcze mniej w sumie niż jak były 3 posiłki. Po prostu ona nie lubi jeść i protestuje a przy 3 była trochę głodna i zjadała więcej. Nie wiem czy wracać do 3 czy nie :/ Ona bardzo mało je, nawet w stosunku do tabel żywienia. Chociaż tyje i rośnie ładnie. Ale nie można powiedzieć żeby była za gruba. Nie wiem...

Odnośnik do komentarza

Ja Oliwce pozwalałm jeść samej zazwyczaj i teraz śniadanie je już sama, małym widelczykiem nabija co ma na talerzu i juą są dni kiedy nic nie spada na podłogę::): Raz nie zdąrzyłam dać jej widelca zanim ją posadziłam, to bardzo się go domagała::): A jak nie chce jej się jeść widelcem/łyżką do kończy posiłek rękami ::): Ale kolację podaję jej ja, bo juz w oógle nie chce jje się wieczorem zamiatać łyżką kaszki... Ale owoce w kawałkach dojada sama.

Odnośnik do komentarza

Curry u nas też tak jest, że młoda "je" 4 posiłki, ale nie czekałam nigdy na to, żeby zjadała posiłki w pełni tylko wprowadzałam następny, kiedy mi się wydawało, że już czas. Inaczej do dziś byłyby góra dwa posiłki dziennie. Młoda je ile uważa za stosowne, często bywa, że zje 2-3 łyżeczki i koniec. Na twoim miejscu nie wracałabym do 3, bo jak Lila taka oporna to możesz czekać i czekać

Odnośnik do komentarza

To Oliwka też chyba teraz wzrasta, bo je bardzo dużo ::): Wcześniej podziubała, reszta leciała na podłogę, widać byo że nie zainteresowana jedzeniem była, a teraz niemal wszystko zniaka z talerza ::): Zostawia mięso, bo nie bardzo za nim przepada, zależy w jakiej postaci, lubi jeść pieczoną nogę z kurczaka, sama ją trzyma. Sama też domaga się jedzenia, kiedy jest akuratnie pora ::): Przysuwa krzesełko do stołu, chce nakładać śliniak ::): Je 4 posiłki, nad ranem się budzi i ssie cyca, potem śpi jeszcze dość długo bo nawet do 9 :D Śniadanie jemy koło 9:30, a czasem nawet koło 10:00, przed drzemką dostaje jeszcze trochę cyca i po drzemce przekąska, jak tata wraca z pracy to jemy obiad (koło 17:00) i po 19:00 je kaszkę na kolację.

Odnośnik do komentarza

A u nas jedzenie falami, czasami Ula wcina aż miło i sama się domaga, a czasami podziubie i koniec. Teraz nawet sporo zje. U nas cyc jest z rana, ok.6, ok.8 śniadanie, po drzemce ok.11 cycek, czasem z dogryzką jakąś, przed drzemką popołudniową przekąska, a po wstaniu, ok.17 obiadek, czasem trochę później, a potem różnie zależnie od pory obiadu, albo kolacja i jeszcze cycek, albo tylko cycek ok. 19. Tak jest gdy jesteśmy w domu, bo gdy opiekuje się nią teściowa to tylko do 11 schemat jest taki sam, a dalej to właściwie nie wiem, wiem tylko, że gdy mąż przyjeżdża to ok.17 Ulcia zjada kaszkę.

Myślałam o tym, żeby przesunąć jej obiad na przed drzemką, ale nie daję rady go przygotować na tą 14... No i muszę wypytać teściowej kiedy i co Ula je pod moją nieobecność. We wtorek mąż coś wspomniał o chałce :/

Ula 23.02.2011
Krzyś 25.02.2014

Odnośnik do komentarza

Margeritka, u nas też jest masakra :( Więc w pełni Cię rozumiem.

Od 2 dni NIC nie mogę w nią wmusić. Rano zje sama 2 -3 łyżeczki, a potem, wrzask. Udaje mi się dać max 50 gr. Odmawia cycka. Potem odmawia kolejnego posiłku, obiadu zje max 100 gr z wielkimi łzami. Kolacji max 50 z wielkimi łzami. Trzyma w buzi a potem wypluwa. Po basenie nie zjadła, po spacerze nie zjadła. Jestem zdesperowana. Idę chyba do pediatry z nią. Zjadła dziś normalnie dopiero po kąpieli cycka. Martwię się :(

Odnośnik do komentarza

curry, no to Lila zbuntowała się na całego:/. Moja nie chce mi za bardzo rano jeść kaszki, ale obiadek zjada bez problemu, no i cycka o stałych porach nie odmawia. Ale jak mieliśmy problemy z jedzeniem, to okazało się, że Lidzia ma mocno zainfekowane gardło. Pierwszych oznak nie skojarzyłam, bo akurat wróciłam do pracy i myślałam, że to dlatego nawet piersi nie chce, a za 2-3 dni dostała wysoką gorączkę, której nie mogłam zbić lekami i skończyło się antybiotykiem, także myślę, że warto wybrać się do lekarza, choć mam nadzieję, że to jednak przejściowy brak apetytu.

jadzik, fajnie, że Oliwka tak ładnie zajada:), dzieci faktycznie mają czasem zwiększone zapotrzebowanie na jedzonko:). Moja starsza córa, to bardzo szybko nauczyła się sama jeść- miała rok i 3 m-ce jak wręcz nie pozwalała się karmić i jadła przy tym bardzo czysto... Mam wrażenie, że lepiej wtedy jadła niż teraz:/.

margeritka, może Oli lepiej by szło jedzenie rączką? Może wolałaby już trochę pożuć? Dajesz jej jeszcze papkowe te stałe posiłki, czy już mniej rozdrobnione? Ja mam wrażenie, że Lidce grudkowe obiadki bardziej smakują, zwłaszcza z dodatkiem natki pietruszki lub koperku. Kaszki za to woli gładkie

http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Odnośnik do komentarza

A nie domaga się właśnie od Was tego, co jecie? Lidka jak widzi, że my jemy, to wytrzeszcza oczy i mlaska tak śmiesznie, że zawsze damy jej coś spróbować:), ale ważne właśnie, żeby gotować zdrowo, to wiadomo, że nie zaszkodzi dziecku. Staram się choć troszkę jej dawać naszego jedzenia, żeby się właśnie do niego powoli przyzwyczajała (oczywiście w granicach rozsądku) i w przyszłości nie kojarzyła, że jej zabranialiśmy jeść tego, co my.

http://lbym.lilypie.com/ZH1Jp4.png http://lb2m.lilypie.com/G6KQp4.png http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-100_qwertyuiopasdfghf_2_U+la+la+Lidzia_16+z%B1bk%F3w+ma%3A%29%29%29.jpg

Odnośnik do komentarza

IWA23
Moja Hania to nie zje za chiny ludowe serków,kaszek, jak tylko widzi że podchodze z jedzeniem a jest białe to od razu buźkę zamknie i nie otworzy.

U nas wręcz na odwót, jak Oliwka widzi kubek od jakigoś nabiału, to się domaga i ta jest odkąd zaczeła jeść nabiał, czyli od 10mc.

Sukcesy w jedzeniu są pewnie dlatego że mleczka mam nagle mniej i Oliwka się nim nie najada. I w nocy jej cycka przestałam dawać, na początku było ciężko, teraz trochę pomarudzi, odpycha wodę, którą jej proponuję, po chwili się uspokaja pije wodę i kładzie się spać ::): Ale już koło 5-6 nad ranem cycek musi być ::):

Odnośnik do komentarza

IWA ja ponoć jako niemowlę jak mi ktoś serek podał to od razu był paw :D Trudno powiedzieć czy to czasem nie była jakaś alergia, wtedy takich rzeczy nie diagnozowano. Ale do dziś sera białego, ani żółtego w czystej postaci nie zjem. Chyba, że sernik, naleśniki czy na pizzy - takie wyjątki. Może Hania po prostu nie lubi, albo coś jej nie pasuje i dlatego odmawia? A nie ma alergii na białko krowie? Bo w serze dużo białka jest.

Curry to mogą być ząbki, albo, tak jak Bugi sugeruje, jakaś infekcja. Lepiej sprawdzić. Tym bardziej, że nawet cyca się nie chce czepić. Ale nie martw się na zapas i daj znać co lekarz powiedział.

Margeritka dobrze, że rączkami je. Ważne, że je w ogóle.

My pomału przestawiamy się, żeby w dzień jeść tylko stałe, a cyc rano, wieczorem i w nocy. Póki co nie jest źle, najgorzej jak przychodzi pora drzemki, ale dziś dała się uspać w wózku na balkonie.

Odnośnik do komentarza

Marzena alergii pokarmowej nie ma,moja mama powiedziała ze chyba moje mleko jej wystarczy że innego nabiału nie chce.Ja jako dziecko nie piłam mleka jak miałam 2 m-ce to mama już mi podawała zupy zmiksowane przez butelkę bo mleka wypijałam tylko 150ml na dobę i lekaż powiedział mamie zeby dawała tyle mleka ile chcę a resztę pokarmu zupkami,do dziś mleka nie lubię,nielubię też kefirów,maslanek,jogurtów,białych serów a serki topione zjem czasami,żółty ser lubię a serki homogenizowane tylko waniliowe bo owocowe są z owocami i sam widok doprowadza do odruchu wymiotnego.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...