Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Małgosia

Śmieszne sytuacje/powiedzenia

Rekomendowane odpowiedzi

Moja Zosia kilka dni temu przeprowadziła rozmowę ze swoją ciocią:
- Zosiu, używasz jeszcze pieluszek?
- Nie.
- A kto u was w domku używa?
- Tatuś.
- :Niespodzianka: Tatuś???
- No tak, zakłada je Marysi.

Pozdrawiam!


70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko ostatnio nas męczy o siostrzyczkę :Histeria: Ale niestety, na razie, świadomie się nie zdecydujemy...

Któregoś razu weszła klientka z półtoraroczną dziewczynką. Mała po swojemu gajdoliła,biegała...Pytam Nika- "a taką siostrzyczkę byś chciał?"
On na to, całkiem poważnie: -"nie mamo, ja chcę taką małą, co nie umie gadać i chodzić. Ja chcę taką, co leży w wózku albo łóżeczku i tylko ryczy :Szok: "

A ja takiej bym raczej nie chciała :Histeria:


Dumny zerówkowicz
http://lbym.lilypie.com/3iudp1.png

" Kobieta bardziej kocha dziecko niż męża. Bo dziecko jest na pewno jej, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabelin

Z opowieści mojej mamy. Było to ładny kawałek czasu, bo dobre 33 lata temu kiedy moje najstarsze siostry miały po 5 i 3 lata. Mam wybrała się z Nimi na rezurekcję. Dziewczyny przed kościołem chciały zjeść placka, ale tak jakoś wyszło, że go nie dostały. Środek mszy, ksiądz odmawia Ojcze Nasz, dochodzi do momentu "i chleba naszego ..." a tu Justyna (ta młodsza) na cały regulator "ja nie chcę chleba, ja chcę placek" :Uśmiech: Mama miała wtedy ochotę zapaść się pod ziemię :Uśmiech::Uśmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O boże ale się uśmiałam. Dzieciaki mają czasami takie wejścia, że hej:) A najlepsze przy tym wszystkim, że my pękamy ze śmiechu, a one anielskie minki i nie wiedzą z czego ha:)

Stasiu jak mu powiedzieliśmy, że będzie miał rodzeństwo, to cały dzień myślał i myślał, w końcu zapytał: czy tą dzidzię będą bolały kolana, jak bedzie jeździć traktorami? (Ja podczas zabawy zawsze się tłumaczę bólem kolan).

Ostatnio babcia(teściowa) zapytała go: dlaczego nie chodzisz w tym dresiku, który Ci kupiłam, a on na to: bo mama powiedział, że jest wieśniacki! Ale się wstydu najadłam!!!
Trzeba uważać przy nim jak nie wiem:D

Moja młodsza siostra (16 lat) zrobiła sobie kolczyk w pępku i pokazując mi go, prosiła, abym nie wspominała o tym mamie. No ale Stasiu przy najbliższym spotkaniu z babcią zapytał: czy ty wiesz, że ciocia ma korale w brzuchu???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pierścionek w nosie :Spoko:


Dumny zerówkowicz
http://lbym.lilypie.com/3iudp1.png

" Kobieta bardziej kocha dziecko niż męża. Bo dziecko jest na pewno jej, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio bratanica mojego męża bawiła się ze mną w taką grę słów, yyy coś na zasadzie co to jest? - zielone, rechocze i lubi wodę. No i tak po godzinie zgadywanek już mi mózg wysiadał od myślenia:Trudy: na stoliku leżał telefon komórkowy:great:, więc pytam co to jest?
- łączy ludzi
- prawie każdy to ma
- dzięki temu ludzie się lepiej porozumiewają

... i tak sobie myślę kurcze to chyba zbyt trudne a tu odzywa się ten maluszek i z taka pewną miną mówi - baa ciociu jakie to proste!!! To przecież MIŁOŚĆ:sofunny::Śmiech:


http://www.ticker.7910.org/as1cxGc0g410010MTUwMjNsfDIzNzY2MXN8SSAmIzM0NztsdWJ1aiYjMjgxOyBDaS4uLiByYXplbQ.gif
http://www.ticker.7910.org/as1cCsy0g410010Nzc3NDhkenwwMDA1MjRkfFN0YXJhbXkgc2kmIzI4MTsgbyBDaWViaWU.gif
~~Pozwoliłeś mi być Boże córk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No hramitko zgadzam się w 100%, aż mi się troszkę wstyd zrobiło:Nieśmiały:Ja tu o nowoczesności i takich tam pierdołach a dziecko mi z miłością wyjeżdża:Oczko:


http://www.ticker.7910.org/as1cxGc0g410010MTUwMjNsfDIzNzY2MXN8SSAmIzM0NztsdWJ1aiYjMjgxOyBDaS4uLiByYXplbQ.gif
http://www.ticker.7910.org/as1cCsy0g410010Nzc3NDhkenwwMDA1MjRkfFN0YXJhbXkgc2kmIzI4MTsgbyBDaWViaWU.gif
~~Pozwoliłeś mi być Boże córk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jul

Moja chrześnica (3latka) wchodzi z tatem do sklepu, nie dzień dobry nie nic tylko "no to przyszłam" podchodzi do ekspedientki i mówi wskazując na ojca - "oto mój tato. Tato przedstaw się wszystkim".

Albo.. byli obydwoje w Rossmanie. Podchodzą do kasy, brat wykłada rzeczy na taśmę, ekspedientka pyta czy to już wszystko a mała na to: "nie nie poprosze jeszcze gumy i czekoladę prawdziwą". Pani odpowiada, że tu jest inny sklep i takich rzeczy nie mają jak czekolada, mała dalej swoje że ona chce kupić i już. No więc Pani stwierdziła, że da jej gadżety rekalmowe to małą udobrucha, i dała jej takie malutkie mydełko. Wika wzięła w rączkę, patrzy, naburmuszyła się i mówi oburzona "hmm mydło?! Nie bede jadła!"

albo ostatnio w kawiarni powiedziała do kelnera "poprosze te lody i kawę nasz panie"
:Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajną masz chrześnicę:)

Mój mały ostatnio musiał podsłyszeć rozmowy mojej teściowej na temat naszego sklepiku osiedlowego.
Wczoraj poszliśmy tam po lody i chciałam jeszcze szpinak mrożony kupić - oczywiście nie było!!!
A Staś nato: nie dość że drogo, to jeszcze nic tu nie macie!!!
Myślałam, że spłonę ze wstydu!!!

W restauracji, gdzie byliśmy na obiedzie, podczas składania zamówienia mówi do kelnera: ja poproszę żeby było pyszne, bo jak nie zjem ładnie, to nie pójdę na karuzele:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jul

Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja z lodami i Wiką. Wchodzi z ojcem do sklepu - ojciec do normalnej kasy a ona pod desery. Stanęła i mówi:
W - chciałam zakupić loda
P - ile?
W - dwa
P - dla Ciebie?
W - dla mnie i dla mamy i dla taty
P - no to będą trzy
W - no to trzy
P - jakie smaki?
W - czekoladowy, wiśniowy, malinowy i waniliowy
P - to bedą cztery
Na co W odwaraca się do ojca i z oburzeniem w głosie [TATO! TA PANI NIE RACZY MI SPRZEDAĆ LODÓW!

Ostatnio ma fazę na słówko "elegancko". Przyszła z placu zabaw, pokazuje ojcu w telefonie zdjecie z jej narzeczonym i mówi: To jest Janek, mój narzeczony. Po czym mruga do ojca i mówi - elegancko co?
:Śmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgosia
mi się właśnie przypomniało jak mój niespełna 7 latek oglądając Euro i mecz PL- DE
mówi
- ja muszę mocno trenować aby byc takim dobrym bramkarzem jak Borys Szyc :Psoty::Psoty:
- chyba Boruc - mówię
- oj tak, Boruc pomyliło mi się bo Borys to ich zawodnik :Psoty::Psoty:

:sofuunny::sofunny::sofunny:

Dobre!!!

Mój Stasiu był dziś na wsi u mijej babci i gdy pojechałam go odebrać zdawał mi relacje z całego dnia i mówi: wiesz, ale tam do krów nie wchodziłem, bo tam pachnie smrodem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

małgosia, andzia jak dla mnie rewelka:sofunny::sofunny::sofunny:


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jul

No Małgosia, nie wiedziałam, że Borys gra w reprezentacji :sofunny:

Wika ostatnio idąc do wc zrobić siku na pytanie ojca : gdzie idziesz? odpowiedziała "zbawić świat" :Niewiniątko::sofunny:

Wraca Wika z mamą tramwajem i gada gada gada, nagle jakiś pan do niej mówi "alez Ty jesteś rozgadana" a Wika "ależ pan jest śliczny, jak pies Pluto" :Nieśmiały::sofunny:

coś mi się kojarzy że któraś z forumek już miała podobną sytuację. Przychodzi Wika do ojca i mówi:
W- znam nowe słowo.
O - TAk, jakie?
W - ONOMATOPEJA,
O - Onomatopeja? A ty wiesz co to znaczy?
W - Take wiem, Wielkanoc

ale to chyba akurat w Kubusiu Puchatku usłyszała.
:sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam czytać te wszystkie opowieści:sofunny: od razu milej i uśmiech się pojawia z rana. Super te Wasze szkraby i na Borucu się znają hihi.

Moja 2 letnie chrześnica gdy była malutka i wchodziła gdzie nie trzeba to mój mądry brat "straszył" ją takim wielkim pluszowym psem. Teraz ma respekt przed czworonogami.
Ostatnio idziemy na spacer i nagle jakiś pies zaszczekał, Paula szybko wskoczyła mi na ręce, bije jej serduszko i mówi tak po cichu: (sama do siebie zresztą)

- Ja nie wiem, taka duza lala jestem (tak mówi o sobie) a tak boim sie tych piesów.:Śmiech::Śmiech::Śmiech:


http://www.ticker.7910.org/as1cxGc0g410010MTUwMjNsfDIzNzY2MXN8SSAmIzM0NztsdWJ1aiYjMjgxOyBDaS4uLiByYXplbQ.gif
http://www.ticker.7910.org/as1cCsy0g410010Nzc3NDhkenwwMDA1MjRkfFN0YXJhbXkgc2kmIzI4MTsgbyBDaWViaWU.gif
~~Pozwoliłeś mi być Boże córk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kochane dzieciaczki:Uśmiech::Uśmiech:

Kuba ostatnio nie chciał wracać do domu, wtedy powiedziałam, że musimy iść bo jestem bardzo głodna, na to usłyszałam:
-ty już nie musisz jeść, ty jesteś duża!!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...