Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
molalala

Od malej Fasolki do Styczniowego Bejbika-styczen 2011

Rekomendowane odpowiedzi

sarinka
a jeszcze pytanie czy szczepicie swoje maleństwa na rotawirysy i pnemokoki?my zaszczepiliśmy na rotawirusy(koszt 600 zł),poniważ u nas w rodzinie dzieci ciężko przechodzą grypę jelitową,ale na pnemokoki się zastanawiamy,jakie macie zdanie na ten temat?

My szczepimy na rota. Długo się zastanawialiśmy, ale postanowiliśmy w końcu, że lepiej zaszczepić. Pneumokoki sobie darujemy.

Herbatkę z hippa też piję, do tego karmi i herbatka z kopru włoskiego. Oraz oczywiście cały dzień woda.

Dziewuszki a puszczacie swoim Maluchom muzykę dla dzieci? Ja puściłam z pół godzinki temu Oliwce babyradio i usnęła :hahaha: Tak jej się podobało :hahaha:


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Eulalia, ja sie nie odzywam, bo mam uraz do forów (for?) publicznych.
Napiszę tylko, że dziś byliśmy na pierwszym szczepieniu dopiero (bo wczesniej szpital, jakis katarek albo chlopcy chorzy) i Ola dostala 6w1 + rota. Pneumokoki zrobimy jak bedzie miala 6 m-cy (mniej dawek wtedy).

Aniu, mi lekarz powiedzial, ze teraz dziecku na piersi wprowadza sie nowe pokarmy w wieku 4,5 miesiąca. Myślę, ze to juz tak blisko, ze dasz rade na samej piersi, a potem zacznie sie nowe jedzonko.

Pa! Buziaki!


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09vcqgwqh7olh3.png
http://images39.fotosik.pl/166/486b0534ac2588d7med.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no, odezwały się Dziewczynki:) a Elinka??hop hop...

czekam na M z obiadkiem, a jestem już straszny głodziol:)

my szczepimy Hexą i na pneumokoki. rota odpuściliśmy.

Marta, supcio fotki na fb, aż zazdroszczę morza:)

macie Babuchy jakieś plany wakacyjne??
my narazie myślimy nad Balatonem, mamy stąd 6h drogi a nad morze ponad 9 (przy dobrych wiatrach) no i ceny podobne, jeśli Balaton nie tańszy:) no ale zobaczymy jeszcze jak z urlopem M. i wogóle.

miłego popołudnia!!!!:)


http://lb2m.lilypie.com/dXovp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eulalia

Marta - a ja nadal czekam na obiecanego maila od Ciebie ;D

Krawatek - my planowaliśmy wakacje w drodze - zwiedzanie Europy i korzystanie Eurocamp - bo Piotruś uwielbia jazdę samochodem, ale Adaś często po pięciu minutach ma dość :/ - co prawda mieliśmy odpoczywać co chwilę i nigdzie się nie spieszyć, ale chyba to nierealne.

My szczepimy na wszystko, ale Adaś troszkę chorował i na drugie szczepienie przyjdzie czas dopiero teraz.

Marta - 4,5 miesiąca przy naturalnym karmieniu? Pierwsze słyszę, wcześniej myślałam, że jeszcze mnie to ominie, a to już za kilka dni i dokarmianie jakimiś marchewami :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na szybko tylko napiszę że się wkurzyłam. byłam na spotkaniu rodzinnym i ciotki tylko dawały "mądre rady" i teksty w stylu: "a czemu jesz winogrona?nie jedz winogron bo zaszkodzą dziecku!" "popijasz wodą?będzie go brzuch bolał", "anie jest mu za ciepło" "za zimno"? tylko nie rób tego, nie rób tamtego a same przy wódzie, śledziach i tłustym maśle, uhhhhhhhhhhhhhhhh, nerw.

dobrranoc


http://lb2m.lilypie.com/dXovp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MartaN
Aniu, mi lekarz powiedzial, ze teraz dziecku na piersi wprowadza sie nowe pokarmy w wieku 4,5 miesiąca. Myślę, ze to juz tak blisko, ze dasz rade na samej piersi, a potem zacznie sie nowe jedzonko.

Marcia mi z kolei pediatra powiedziała, że 5 / 6 miesiąc. Ale każdy pediatra radzi inaczej. Koleżance, która ma miesiąc starszą córcię niż ja, też zaleciła już zacząć wprowadzać nowe produkty. Z jednej strony to dobre, trzeba uczyć dzieci nowych smaków, bo później nie będą chciały nic jeść oprócz mleka.

krawatek
macie Babuchy jakieś plany wakacyjne??
my narazie myślimy nad Balatonem, mamy stąd 6h drogi a nad morze ponad 9 (przy dobrych wiatrach) no i ceny podobne, jeśli Balaton nie tańszy:) no ale zobaczymy jeszcze jak z urlopem M. i wogóle.

Ja marzę o wyjeździe nad morze. Koleżanka mówiła, że nie ma sensu, bo Mała i tak się nie pobawi w piasku. Ale same powietrze jej dobrze zrobi. Dobrze, że mamy rodzinę w Trójmieście, przynajmniej odejdzie za nocleg i jedzonko :) Ale zobaczymy jak to wyjdzie. Pewnie jakiś przedłużony weekend tylko. Choć dobre i to :)

krawatek
na szybko tylko napiszę że się wkurzyłam. byłam na spotkaniu rodzinnym i ciotki tylko dawały "mądre rady" i teksty w stylu: "a czemu jesz winogrona?nie jedz winogron bo zaszkodzą dziecku!" "popijasz wodą?będzie go brzuch bolał", "anie jest mu za ciepło" "za zimno"? tylko nie rób tego, nie rób tamtego a same przy wódzie, śledziach i tłustym maśle, uhhhhhhhhhhhhhhhh, nerw.

Krawatek też tego nie lubię. Ignoruj. Jeśli nie skutkuje zmień pomieszczenie albo powiedz dosadnie, że to Twoje dziecko i wiesz co robisz :) Nos do góry i olewka :)

Szyszka WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI TWOICH DZISIEJSZYCH URODZIN !!! zDRÓWKA, SZCZĘŚCIA, POCIECHY Z CUDOWNEJ RODZINKI, SPEŁNIENIA MARZEŃ I WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE :)

U mnie wczoraj była koleżanka jeszcze zza czasów liceum. Fajnie było tak z kimś pogadać :) Pośmiać się :)

Miłego dnia :) U nas słoneczko. I mamy dzisiaj kontrolę u ortopedy.


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krawatek niech sobie pogadaja a co
a ty jednym wpusc a drugim wypusc i juz

ann daj znac jak po kontroli

mam pelno roboty a weny brak
moze ktoras podesle troszke,coo?

w weekend jak zwykle towarzysko wiec jakis placek i te sprawy musze machnac
ale na razie ide robic kawke:hahaha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!
Dzięki dziewczynki:D:*

Dzisiaj mija rok odkąd jestem z Wami na forum:D Ależ to zleciało(aż mi się płakać chce). Kurcze zawsze w urodziny mam takie dołki coś się kończy, pewiem rozdział się zamyka trochę szkoda...

krawatek jak mi ktos przy Paulince dawał "złote rady" to mówiłam, że miały okazję wychowywac swoje dzieci po swojemu, a to jest moje dziecko i będę robiła jak uważam. Więcej się nikt nie wtrącał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WSZYSTKEEGO NAJ NAJ NAJ DLA sZYSZKI NASZEJ!!!!:) :*

nie chciałam dyskutować z ciotkami,rzadko je widuję więc zamilkłam, ale chciałam rzucać w nie tymi winogronami:P oczywiście oscentacyjnie zjadłam wszystkie:P

jestem wykończona wrzaskami Radka... no i cały czas na cycu wisi... cholerka...chyba jakieś cienkie mam to mleko ...


http://lb2m.lilypie.com/dXovp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krawatek moze radzio glodny,coo?
ja tam nie chce namawiac na mm ale wiem jak jęki potrafia wyprowadzic z rownowagi,mam to do kwadratu
do tego najmlodsi w rodzinie przed 5 juz wariuja w lozeczkach,mimo,ze maja te duze 70/140 to ciagle malo miejca:Histeria: wiecznie znajduje ich z nogami miedzy szczebelkami:Histeria:

teraz zjedli troche owocos i spia
ale za chwile pora na obiad....jezu jak ja nie lubie ich karmic:Histeria:
uwielbiam dzieci:sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krawatek
nie chciałam dyskutować z ciotkami,rzadko je widuję więc zamilkłam, ale chciałam rzucać w nie tymi winogronami:P oczywiście oscentacyjnie zjadłam wszystkie:P

jestem wykończona wrzaskami Radka... no i cały czas na cycu wisi... cholerka...chyba jakieś cienkie mam to mleko ...
Powiedz mi wydłubujesz pestki czy zjadasz w całości?
Dzieci mają tzw skoki rozwojowe, kiedy rosną potrzebują więcej pokarmu. Może Radzio przechodzi taki etap. Nie martw się :) U mnie ciut więcej teraz mleczka. Karmi i herbatki pomagają.

Cafe fajne to nosidło. Szkoda, że ja nie mogę takiego cuda używać.


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eulalia
Hej Sarinka!
Wymądrzałam się wcześniej nie znaąc tematu :) - starszego synka nosiłam tylko w chuście kółkowej - łatwo się zakłada, ale tak naprawdę najlepsza do usypiania.

Do noszenia na dłużej świetnie się nadają chusty wiązane - najwygodniejsza elastyczna, bo można ją mieć ciągle na sobie i kiedy trzeba włożyć do niej dzidzia, ale ma jeden minus - jest tylko na jedno wiązanie - nosi się dzidziusia z przodu. I na krócej wystarczy. Jest też ciepła, bo w tym wiązaniu są na dzidziusiu aż trzy warstwy materiału.

Najbardziej uniwersalna jest chusta wiązana tkana - jest masa wiązań (ja używam tylko dwóch), zauważyłam, że Adaś najlepiej się w niej czuje. Ale niestety - masa ceregieli przy zakładaniu i trzeba troszkę poćwiczyć - ale jest tego warta.

Najlepsze przy noszeniu w chuście jest to, że nie czujesz ciężaru dziecka i naprawdę daje dużo swobody - możesz spokojnie wchodzić po schodach, spacerować po lesie, my byliśmy w górach i też spokojnie można z dzieciątkiem iść. Wózek w tych sytuacjach w ogóle się nie sprawdza.

Tak naprawdę decyzję musisz podjąć sama. Na początek elastyczna jest najlepsza, ale latem jednak tkana.

Ale doradziłam :o_noo:

dzieki
teraz na alegro popatrze


http://www.suwaczki.com/tickers/relgpx9i54wrrvth.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry mamuśki

Długo mnie nie było, ale cóż...
Mialam pare obaw i problemów zwiazanych ze mną, ale jak narazie jest ok.
Mały nam ostatnio daje popalić, kolka jeszcze jest niestety... znowu zamówiłam sab simplex 2 butelki z niemiec. Wypił już prawie 4 buteleczki...
Ale pomagają na szczęście, tylko czasami mi się wydaje,że zamiast lepiej to jest gorzej (w sensie takim że jest starszy i powinny się kończyć...a tu jeszcze musze mu dawać espumisan 4 razy na dzien mu daje po 8 kropel i ten ss...)
Z nockami jest już lepiej. Tylko teń jego krzyk nie wiadomo o co, dziś znow sie rozdarł chodźbym mu włosy z głowy rwała...Ah trzeba jakoś przeżyć...
Cafe ja Cie podziwiam.
Widze ze szczepicie my idziemy na 3 dawke 26 maja. My szczepimy tymi 5w1 a na rota i pneumokoki nie szczepimy bo moja siostra mi odradzila zaszepila na te wszystkie najdrozsze 6w1 i te rota i co...jej corka zachorowała na ksztuśca...mając 6miesiecy i rota też złapała będąc w szpitalu na zapalenie krtani:/

Wy sie wszedzie wybieracie...z małymi a my chcemy jechac do Wisły ale tylko na 3 dni bo z małym to jest naprawde rożnie bardzo mało mi spi w dniu tylko 2 godz i czesto ostatnio płacze i sie slini i ma podwyzszona temp. Chyba mu zeby ida...ale nie wiem czy napewno

Ja mam chuste kółkowa ale mały coś sie nie chce w niej nosic poczekam moze pozniej ja polubi.
A chyba tez sobie zakupie takie nosidelko jak Cafe.
Krawatku ja tych ,,dobrych rad'' mam juz powyzej uszu... nie rob tego, ubieraj malego na stole bo bedzie sie wtedy dobrze chować, nie wystawiaj prania w wielkim tygodniu, nie susz od dziecka ubranek na sznurze, nie myj okien, ubieraj cieplo, zrob tlusciejsze mleko...'' to sa wymysly mojej poje*** babci ktora nas sledzi i kradnie nam i syfi w mieszkaniu mam jej dosc...ale ok juz dosc o mnie

bede wpadac czesciej kochane, teraz moze bede wiala troche wiecej czasu
Ann dalam glosik:P
Fajnie ze piszecie i ze jestescie kochane:*
Szyszko wszystkiego najlepszego -spoznione ale szczere

A tu moja fryzurka i mój Florek:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elina fryzurka fajna, widzę zmieniłaś kolorek :)
Florek słodziutki :)

Nasza kontrola u ortopedy w porządku :) Nie trzeba już kontrolować :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o jacie i Elinka się odezwała:) kolki to masakra, teraz sama wiem, ale Ty masz o wiele dłużej...no i pochwalę się: u nas dzisiaj bez kolki (może te winogrona pomogły??hihihihi)!! :)
ładna fryzurka i Florek śliczności,ładny zniegochłopczyk:)

Ann co do pestek, wydłubuję, bo wkurza mnie jak chrzęszczą między zębami:) a jest jakaś inna,mądra różnica??

cafe nosidło wyglada fajnie i dla bliźniaków ok, bo i tak masz obciążone 2ramiona,ale nie wiem czy to dobre przy 1 bobachu... wisi tylko na 1 ramieniu,jak w chuście kółkowej,czyli spoko, ale tylko na chwilę jak nie chcesz mieć przerabane z kręgosłupem(a ja i tak już mam po porodzie i boli baaardzo). no i czy nóżki nie za wasko(ton zależy od dziecka),żeby nie wisiał Bobek na dżąderach....to takie moje spostrzeżenia....

bylismy na 3 godzinnym spacerze i spi bobin dalej,luuz...:)oho, koniecluzu, mama mlekoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo.... :P


http://lb2m.lilypie.com/dXovp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krawatek
Ann co do pestek, wydłubuję, bo wkurza mnie jak chrzęszczą między zębami:) a jest jakaś inna,mądra różnica??

Ciekawa byłam tylko czy nie szkodzą Radziowi pestki :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matko, Radek śpi od baaaaaaaaaaardzo dawna, tylkoz przerwą na tamto karmienie. Aż dziwnie :)

Ann...fajnie że z bioderkami ok,my też musimy do kontroli...dobra, czas obiadowy:)

miłego weekendu Dziewuszki!! my może gdzieś wybędziemy:)


http://lb2m.lilypie.com/dXovp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za życzenia!:*
Ewelinko wcale nie spóźnione, bo to dzisiaj:)Ślicznie wyglądasz, a Florianek jest słodziutki:)Niestety kolki mogą trwac nawet do 5 miesięcy. Musicie uzbroic się w cierpliwosc tylko bidulek się męczy:(

cafe mam takie samo nosidełko:) Tylko, że jak dla mnie jest strasznie niewygodne(oczywiście rzecz gustu). Kupiłam Paulince, ale tylko raz Ją do niego włożyłam(jak przymierzałam:)

Aniu cieszę się, że z bioderkami wszystko dobrze:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szyszka - ja tez czasem lapie takiego dola, ale wlasnie w urodziny staram sie o takich rzeczach nie myslec ;)

Elina jestes! ;) ale masz wredna babcie, nie dosc ze sie niepotrzebnie wtraca, to jeszcze wam podkrada? Dlaczego ona taka? Nie zazdroszcze sytuacji.
Szkoda mi Twojego bobaska, taki malutki i slodziutki, a tyle musi sie naplakac. Dobrze, ze nie bedzie tego pamietac. No i bardzo podoba mi sie jego imie. Swietne jest!

Cafe - nosidelko na pewno ulatwi Ci zycie, tylko ciekawe czy synkowie beda chcieli w nim siedziec. Chociaz moj lubi, z tym ze pierwsza proba wlozenia skonczyla sie krzykiem i placzem. Teraz chodzimy tak na spacery, on juz nie chce w wozku, a w nosidelku to nawet mi zasnie.
Wczesniej pisalas, ze idziesz do szkoly. Co bedziesz studiowac? Ja tez mysle o mojej edukacji. Tylko ze tak sie wydaje, ze nie pracuje to mam czas, a tak na prawde to tak malo czasu jest teraz na wszystko jak nigdy przedtem. Jas jest najwazniejszy :)

Eulalia - ja tez zrobilam sie maniaczka noszenia. Mam nosidelko, chuste kolkowa, chuste kieszonke i wiazana tez mam :) hihi. Jak na razie pierwsze proby wlozenia do nosidelka i chusty kolkowej skonczyly sie placzem. Kolejne proby byly bardziej udane, a nosidelko nawet zostalo polubione. Z wlozeniem do kieszonki nie bylo problemu i tez bylo widac ze synkowi sie podoba. Chuste wiazana elastyczna kupilam dwa dni temu i jeszcze nie probowalam, najpierw musze poczytac jak to sie wiaze i potrenowac z jakims misiem :D

Ale i tak caly kciuk, nadgarstek i czesc przedramienia boli od noszenia mojego syneczka. W dzien nie jest jeszcze tak tragicznie, boli tylko jak cos z ta reka robie (np. cos podnosze). Najgorzej jest z rana jak wstaje z lozka, wtedy to jest cholerny bol, az plakac mi sie chce. Nie wiem kiedy to mi przejdzie, chyba dopiero jak przestane go nosic.

Krawatek - milego i udanego weekendu, Ty to zawsze gdzies wybedziesz na wycieczke, a ja mam problem na zakupy sie wybrac z malym ;) Teraz bedzie lepiej bo lato idzie, to nie trzeba bedzie tak ubierac, no i zmiana pieluszki raz dwa bedzie szla bez tych wszystkich ubran.

Buziaki!


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a9ne9y47c.png
http://www.suwaczki.com/tickers/h5v8xzdv8cv8e4l9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta - Ty tez jestes! Tylko sie ukrywasz ;):P

Ania - fajnie jest czasem tak pogadac ze starymi znajomymi, od razu czlowiek odzywa i ma wiecej pozytywnej energii :D
Czemu nie mozesz uzywac nosidelka?


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a9ne9y47c.png
http://www.suwaczki.com/tickers/h5v8xzdv8cv8e4l9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gosia2011
Ania - fajnie jest czasem tak pogadac ze starymi znajomymi, od razu czlowiek odzywa i ma wiecej pozytywnej energii :D
Czemu nie mozesz uzywac nosidelka?

Oj tak, takie spotkania ze starymi znajomymi są potrzebne :)

Nie mogę używać nosidełka, bo rehabilitantka mojej Żabci zabroniła. Tak samo nie mogę jej kłaść do leżaczka i w foteliku samochodowym góra 1h dziennie. Czasami i tak z musu jest dłużej, ale reszta całkowicie odpada.

Piękny mamy weekend :)

A nie opowiedziałam Wam co zrobiła rodzina mojego Ł. na chrzcinach Oliwki. Zacznę od tego, że obiad był u moich rodziców. Po mszy wszyscy przyjechali, rozgościli się i zasiedli do stołu. Moi teściowie oraz brat Ł. z żoną i synkiem zmyli się po godzinie. Było nam tak cholernie przykro. Teść miał do pracy na 19, ok może nie mógł się zamienić. Teściowa tylko szukała wymówki, trzem osobom wytłumaczyła się zupełnie inaczej. A szwagier z rodziną musieli jechać do rodziny jego żony na święta. Ale biorąc pod uwagę, że robiliśmy chrzciny naszej córci mogli jechać następnego dnia rano. Chociaż po co, prawda...
Najgorsze jest to, że cała sytuacja wyglądała tak: zjeść, dać prezent, obowiązkowo porobić sobie zdjęcia z Oliwką (później wstawić na nk) i zmyć się. Nie dość, że się wkurzyłam, zrobiło mi się przykro, to i mojemu Mężowi było również przykro. W końcu to jego rodzina. Tak to kochający dziadkowie, najukochańsza wnuczka, bratanica, a tu taki numer. Moja mama narobiła jedzenia, żeby nie zabrakło, a później my musieliśmy to wyjadać, bo na imprezie nie było komu. Wrr...
A dzisiaj szwagier robi pierwsze urodziny syna i wiecie co zrobię? To co oni, po godzinie wyjdę. Może to nie fer w stosunku do Olka (roczniaka), ale nie mam innego wyjścia. Mam już dość rodziny Męża. Zawsze to my musimy się do kogoś dostosowywać i rezygnować ze swoich planów. A ktoś nie może choć raz zrezygnować z czegoś dla nas. Będzie jadka dzisiaj. Nawet nie mam ochoty tam jechać. I jaki tupet mają, nawet nie zadzwonili i nie powiedzieli na którą jest impreza.

Ale przynajmniej pogoda piękna :D ciekawe czy ciepło...

Miłego dnia Mamuśki :)

Heh a moja Żaba śpi jak zabita, jak nigdy.


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ann no przykra historia ale niestety zycie!
i nic sie z pewnymi typami nie zrobi
na pewno troche przykro ale chyba musicie sie przyzwyczaic i postarac nie przejmowac:Całus:

goska jeszcze nie podjelam decyzji,o braku czasu nic mi nie mow...ale dam rade,musze!

szyszka ja jeszcze o nosidelku wypowiedziec sie nie moge ale mysle,ze na samo zejscie po schodach bedzie ok,zobaczymy

my juz po 7 bylismy na szperach-taki tagr ze wszsytkim,uzywane meble i masa innych pierdolek,niestety nic nie kupilismy ale co tam
K z olasem poszli na rower a ja ogarnelam syf i luz

zrobimy wczesniej obiad i wybywamy na dwor
a pozniej mamy znajomych-pizza te sprawy:Oczko:
znajomi przyjada z 2letnim synkiem takze chlopaki sie pobawia a my pogadamy,posiedzimy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...