Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bjedronka

Wrześniówki 2010

Rekomendowane odpowiedzi

wogóle to juz nie pamiętam ale chyba jeszcze nie gratulowałam więc teraz to robię;

JustA,Paula,Klaudusia i Agusia bardzo serdecznie Wam gratuluję i cieszę się Waszym szczęsciem,wracajcie do domku i trzymajcie się ciepło.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09x1hpxhzblrri.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

witanko:)
zaczne od gratulacji wszystkim swiezo upieczonym mamusiom:)

ja tylko na chwile dziewczyny, jestem ciagle w dwupaku, ale poprzedniej i dzisiejszej nocy mialam skurcze co 20-30min, bolesne, w dzien jest spokoj, ale chyba pomalutku cos sie zaczyna ruszac..;/
konczy mi sie net, a R.powiedzial ze nie kupi na razie karty bo ma wolny weekend i chce go spedzic tylko we troje poki jeszcze nie ma Kornelki, bo potem bede musial jej poswiecac kazda chwile, a jak bedzie net to co chwile bede zagladac...
dlatego jakby co to dam znac jak urodze;)

caluje Was kobietki i wszystkiego dobrego:)


Kornelia Elżbieta 4000g 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73cu6r3lp1.png

Kacper Mirosław 4050g 60cm

http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jq97z06q8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ewelka jestem w dokładnie takiej samej sytuacji jak TY, lekarz też ostatnio dotknął palcem główki, stwierdził, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni urodze i teraz tylko codziennie wyczekuje, a tu zero objawów. Już nie mogę się doczekać. Co do seksu - też jakos nie mogę sie przemóc, chociaż to może by trochę przyspieszyło poród. Ehhh...
Ale cóż dzisiaj zabrałam się za sprzątanie mieszkania, może jak troche "pobiegam" to coś się ruszy...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-54455.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cześć dziewczyny!
Wczoraj wieczorem wróciliśmy już do domku.
Tak w skrócie opowiem Wam jak to było:
we wtorek byłam umówiona z mężem, że przyjadę po niego do pracy, pojedziemy coś zjeść i do szpitala umówić się na środę na wywołanie.
No i tak siedziałam sobie w domku i o 14:00 zaczęłam się szykować. Czułam się dość słabo, ale nie najgorzej. No i o 14:45 zakładając buty do wyjścia zaczęły mi się sączyć wody :) No to ja szybciutko na kibelek i dzwonię do męża, że to już. On w taksówkę i za 15min był w domu. Mi przez ten czas skurcze zaczęły się nasilać, ale żadnej regularności nie było. Przeczyściło mnie dość mocno, aż się bałam, że mnie złapie kupka w samochodzie :) No i tak o 16:00 trafiliśmy na izbę. (w samochodzie liczyliśmy skurcze - wyszło tak mniej więcej, że mam co 4 minuty, ale nie za długie). Ja siadam do badania no i okazuje się, że rozwarcie 7-8cm! Wstaję i poleciały wszystkie wody. Czekając na wózek odpowiadałam na wszystkie pytania w takim biegu, że nie pamiętam pytań. Zawieźli mnie prosto na porodówkę, szybko podłączyli pod ktg. Zaraz potem zaczęły się skurcze parte i zapytali czy mogą mi podać troszeczkę Oksytocyny to będzie jeszcze szybciej :) Zgodziłam się i po 4minutach drugiej fazy porodu (pierwszą mam wpisaną, że trwała 1h40min) urodziłam najcudowniejszą istotkę na ziemi. Słuchajcie - nie wrzasnęłam ani razu ! Lekarz był cudowny, położna również. Obstawiali zakłady, która prędzej urodzi bo na sali obok rodziła druga dziewczyna i urodziła 3 minuty przede mną (ale rodziła od 6 rano). Nie nacięli mnie i wszystko byłoby dobrze, ale niestety Kalinka wystawiła rączkę razem z barkiem i bardzo mocno mnie rozerwała (pęknięcie krocza II stopnia). Sam lekarz mnie szył i niestety trwało to aż godzinę, ale miałam córeczkę i męża przy sobie i nie się dla mnie nie liczyło. No a potem zawieźli nas na salę, gdzie leżałam razem z tą dziewczyną co rodziła przede mną. Opieka była rewelacyjna, wszyscy przemili.
Jeszcze dziś postaram się pokazać Wam moją Kalinkę. Nie mogę od niej oczu oderwać. Teraz przeżywamy z mężem najpiękniejsze chwile naszego życia. Jesteśmy trochę niezdarni, ale uczymy się wszystkiego powolutku. Brak słów by opisać mój stan. Kocham ją nad życie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

wow justa - prędkość rozwinęłaś niesamowitą!
jestem w szoku :happy:
jeszcze raz wielkie gratulacje i oczywiście czekamy na fotki Kalinki :yes:
a napisz mi, bo to jedna z moich głównych obaw okołoporodowych.. jesteś już trzeci dzień po, czy pęknięte krocze jest bardzo dokuczliwe? jak się czujesz?


http://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3k7yo4483u.png

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cha00lgoifqjw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

justa..fajnie ze już jestescie z nami !!poród miałaś ekspres:)i tez ci wody puściły tak jak mi , ale fajnie ze mialas takie rozwarcie :) dlatego tak szybko, sporo sie nacierpiałaś przedtem, wieć ci się należało ekspresowo!!

rozumiem twoje odczucia , ja też nie potrafiłam opisać tego co czułam gdy zobaczyłam moją małą- stan oszołomienia...a teraz wielkaaa miłość :)


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-21082010030_1342270473_Patrycja_2.jpg
21 .08.2010 godz 13.45 - 55 cm i 3300 g

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam się dziś później niż zwykle.

Ewelka z tym seksem to u mnie tez bardzo krucho. Wlaściwie to już prawie zapomniałam o co w tym chodzi. Ostatnie dwa tygodnie leczyłam się na grzybicę więc nic nie było a wcześniej się tez jaki=os nie składało ze dwa tygodnie. A uprzedzałam M, ze we wrześniu to 3 razy dziennie będzie a tu NIC.

Justa to cudowne co napisałaś, aż łzy stanęły mi w oczach. Poród rewelacja, tylko pozazdrościc takiego tępa. Czekamy niecierpliwie na foteczki. A jak z karmieniem?


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja dziś z rana byłam na tym wymazie w przychodni, ale u mojego Gina. Mialam nadzieję, ze mi powie o jakimś rozwarciu a tu dupa – rozwarcia brak! Zbadał mni, pobrał wymaz i teraz czekac tylko na wynik. We wtorek idę do niego prywatnie bo kończy mi się zwolnienie to zrobi mi USG i zobaczymy co z tym ułożeniem. Pytałam dziś o cesarke, ale nie chciał za bardzo gadać, powiedział, że jemy się wydaje, że mala się przekręciła. Ja natomiast przed poprzednią wizytą mialam takie wrazenie i nic a teraz wydaje mi się, ze nadal ma główkę wysoko, bo cały czas w tych samych miejscach czuje ruchy. Nie wiem już nic


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Taka jestem rozdarta, bo chciałabym już urodzić, ale jeśli maleństwo ułożone jest pośladkowo to boje się kombinowac z jakimis przyspieszaczami i nic nie robię. Z drugiej strony jeśli we wtorek się okazę, ze się nie odwróciła to będę walczyła o ustalenie terminu cc – jeden plus, ze wiadomo kiedy.
Jestem zawieszona w próżni.


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Do tego wszystkiego jeszcze w nocy zaczęlo mnie bolec gardlo i boli jak cholera. Miałam wrażenie, że mam gorączke, ale nie chciało mi się szukac termometru. U mnie gardło to pierwszy krok do czegos poważniejszego. Zastanawiałam się, czy nie iść po jakies leki do lekarza, ale chyba powalcze trochę sama. Szałwia się parzy do płukania i wzięłam juz kilka specyfików, zobaczymy. W razie czego jutro albo w niedzielę pojade na pogotowie.


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

hej dziewczyny melduję się i ja i też w dwupaku, byłam dziś u gina Olaf jest już bardzo nisko i czuła jgo główkę, rozwarcie prawie na dwa palce i szyjka macicy zgładzona w 80 procentach, tyle się dowiedziałam no i jeszcze że teraz w każdj chwili może sie zacząć bo mały naciska mocno na pęcherz płodowy, ale znając moj szczęście to donoszę do terminu albo jeszcze dłużej hehe

co do seksu to u mnie ja bym mogła ale mój mąż... poprostu się boji że dla dziecka w główkę walnie ahh

dobra zmykam troszkę odpocząć


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09anlitm1qy5xp.png

http://www.familylobby.com/common/tt5415159fltt.gif
http://www.suwaczki.com/tickers/relganliq4jbwk5c.png

http://www.familylobby.com/common/tt5415151fltt.gif
http://www.suwaczki.com/tickers/961lanliw1hxle51.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfarb201qp19nuvw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

gogi2704
Do tego wszystkiego jeszcze w nocy zaczęlo mnie bolec gardlo i boli jak cholera. Miałam wrażenie, że mam gorączke, ale nie chciało mi się szukac termometru. U mnie gardło to pierwszy krok do czegos poważniejszego. Zastanawiałam się, czy nie iść po jakies leki do lekarza, ale chyba powalcze trochę sama. Szałwia się parzy do płukania i wzięłam juz kilka specyfików, zobaczymy. W razie czego jutro albo w niedzielę pojade na pogotowie.

Ja też tak leczyłam to moje przeziębienie i wiesz co Gogi? Bez lekarza się nie obeszło, teraz jest ok, ale tylko dzięki antybiotykowi, nic mi nie pomogło, ani szałwia, ani inhalacje, ani tabletki do ssania, nic...Nie lekceważ lepiej Gogi przeziębienia, bo załatwisz się jak ja.

A takie beznadziejne samopoczucie to chyba ma dziś każdy...Moja mała się kręci, ale nie chce wyjść...Ech... Smutaśno mi z tego powodu...


Szczęścia nie mierzę żadn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej!!!!
Justa - jeszcze raz moje gratulacje! Poród miałaś ekspresowy. Tylko pozazdrościć. Ja na razie bije się z myslami w jakim szpitalu rodzic (Markwarta czy miejski). Wczoraj czytałam w necie o lekarzu z miejskiego szpitala, a dzisiaj jedna kobietka opowiadała jak rodziła 2,5 roku temu i zaczynammiec watpliwosci. Tylko chodze tam na cotygodniowe badania. Sama nie wiem co robic.

Dzisiaj zalatwilam tylko chirurga, bo ginekolga nie bylo. Zlecil USG układu żylnego, jesli bedzie zle to moga zlecic cc. Ginekologa zalicze w poniedzialek.
No i jeszcze okazalo sie, ze mam paciorkowca. Jestem załama:(
Mam już dość. Ryczeć mi sie chce.....


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09wn150ltcewh3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Sms od Wici:
Jestem wszpitalu. Założyli mi cewnik. Jak się nie rozkręci do jutra to dadzą mi rano oxy, ale coś mi się wydaje że się rozkreci. Boli mnie brzuch jak na okres i promienieje do pleców. Poczatkowo wydawalo mi sie, ze boli cały czas a teraz mi sie wydaje ze jednak na chwile odpuszcza i tak co 3-4 min.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09wn150ltcewh3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Maleństwo04
Hej!!!!
Justa - jeszcze raz moje gratulacje! Poród miałaś ekspresowy. Tylko pozazdrościć. Ja na razie bije się z myslami w jakim szpitalu rodzic (Markwarta czy miejski). Wczoraj czytałam w necie o lekarzu z miejskiego szpitala, a dzisiaj jedna kobietka opowiadała jak rodziła 2,5 roku temu i zaczynammiec watpliwosci. Tylko chodze tam na cotygodniowe badania. Sama nie wiem co robic.

Dzisiaj zalatwilam tylko chirurga, bo ginekolga nie bylo. Zlecil USG układu żylnego, jesli bedzie zle to moga zlecic cc. Ginekologa zalicze w poniedzialek.
No i jeszcze okazalo sie, ze mam paciorkowca. Jestem załama:(
Mam już dość. Ryczeć mi sie chce.....

malenśtwo nie przejmuj się!! Kombinuj tylko tak żeby pęcherz płodowy nie pękł pierwszy , duzo leż, jak dostaniesz bóle to od razu do szpitala i krzycz wszystkim połoznym i lekarzom że masz dodatni GBS!!


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-21082010030_1342270473_Patrycja_2.jpg
21 .08.2010 godz 13.45 - 55 cm i 3300 g

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

witam:)

justa jak zazdroszcze ci porodu a najbardziej tego ze masz juz malutka przy sobie:) wspaniale ze juz jestescie w domku.

wicia trzymam kciuki. no i nastepny obywatel niedlugo pojawi sie u nas:))

a mi dzisiaj brak chumoru i weny do pisania. jestem wykonczona tymi nocami. jej jak ja nie nawidze nocy:/ krocze boli mnie teraz przy kazdym ruchu. ledwo chodze. nie moglam dzisiaj nawet z auta wysiasc a wsiadanie do niego to juz w ogole totalna masakra. boli jak cholera:/
co najdziwniejsze im badziej mnie boli tym bardziej nie chce slyszec o porodzie. juz nawet moj maz przestal o tym mowic bo sie spinam i denerwuje.
chcialabym zeby mozna bylo pstryknac palcami i mala bylaby juz z nami. byle tylko nie rodzic. cos czuje ze przez to tak sie blokuje ze beda musieli mi ten porod wywolywac.


Dok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zdecydowanie dopisuję się do listy dziewczyn z beznadziejnym samopoczuciem dzisiaj :no:

Maleństwo mam to samo ze szpitalem, w Częstochowie nie ma żadnego, który miałby większość pozytywnych opinii.. można tylko wybierać pomiędzy trochę, więcej i najwięcej strasznych historii porodowych :neutral:

A sms od Wici przypomniał mi dokładnie mój poród - ból brzucha jak na okres, promieniujący na plecy i na początku też długo wydawało mi się że boli mnie nonstop.. ehh na pewno już niedługo będzie tulić Jeremiaszka w ramionach :yes:

żeby już był październik..


http://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3k7yo4483u.png

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cha00lgoifqjw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Emilcia ..uważaj , bvo faktycznie może sie zacząc w kazdej chwili , u mnie też był nacisk na pęcherz ..no i pękł w 37 tyg.

gogi
..kuruj się ,musisz mieć siłę .Nie przyspieszaj porodu ,poprostu trzeba czekac.


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-21082010030_1342270473_Patrycja_2.jpg
21 .08.2010 godz 13.45 - 55 cm i 3300 g

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

bjedronka

żeby już był październik..

Dziewczyny ja wciąz Was podczytuje, bo dzis piszę sama do siebie na październikowych mamach. U Was przynajmniej jako taki ruch ;) Mam nadzieję że nie macie nic przeciwko.:36_3_19:

Trzymam za Was kciuki, i przychylam się bjedronka do Twojej prośby: żeby był już październik ( a najlepiej listopad ;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Affi pisz kiedy tylko masz ochotę zawsze to fajniej z kimś pogadac niz prowadzic monologi.

Chciałam iśc do lekarza z tym gardłem, ale limit na dziś zostal wyczerpany, zla jestem. Z drugiej strony jakbym się uparła i pojechała to by mnie przyjeła. Przeciez nie wyrzuci baby w dziewiatym miesiacu ciąży, ale mi się nie chce.
Mam dylemat bo boli mnie głowa i źlesię czuję. Do tej pory nie brałam nic przeciwbólowego, ale cos mi świta, ze leki z paracetamonem mozna brać. Dobrze myślę?


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23092010031_7346961904_Marysia_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16122001004_2098503445_Marcin_4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

gogi2704
Affi pisz kiedy tylko masz ochotę zawsze to fajniej z kimś pogadac niz prowadzic monologi.

Mam dylemat bo boli mnie głowa i źlesię czuję. Do tej pory nie brałam nic przeciwbólowego, ale cos mi świta, ze leki z paracetamonem mozna brać. Dobrze myślę?

Dzięki wielke :):cheess:

Tak, tak najbezpieczniej jakis apap. Na garło paskudna ale działająca woda z solą lub sodą ( oczywiście tylko do płukania, bo po wypiciu nie wróże dobrze)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

gogi mi gin wlasnie paracetamol zapisal. jak bylam w aptece na wlasna reke to takze dla kobiet w ciazy ponoc tylko paracetamol

affi no u nas tez powoli onologi mozna prowadzic:) wiec im nas wiecej tym lepiej:)

troszke poprawil mi sie chumor ale dolki to mam ostatnio okropne. mysle ze to przez te nieprzespane noce. no i powoli kota dostaje w domu. na spacer nie pojde bo lapia mnie skurcze i robi mi slabo wiec siedze ciagle w domu az zdziczeje totalnie.
maza mi sie rolki i rower z mojimi mezczyznami.


Dok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...