Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny, planujemy na wiosnę zakup yorka.
Mamy pół rocznego synka Wiktorka.

Chciałabym zobaczyć jak najwięcej opinii dotyczących tych psiaków.
Zawsze posiadaliśmy - zarówno ja, jak i K - duże psiaki - berneńczyki, dobermany, boksery.
Sporo czytałam o nich, ale wiadomo, książkowe definicje to nie to samo co opinie właścicieli.
Chcemy malutkiego pieska, a to dla nas spora odmiana ;))))

pozdrawiamy!!


http://wiktorek2406.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://s1.suwaczek.com/200611173438.png
http://s6.suwaczek.com/201012241032.png

"Dzieci bardziej niż inni potrzebuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ello :) U mojej cioci był york (z papierami ) - kochana psinka - bardzo energiczna jak to terierki - ale też z dolegliwościami łączącymi się z tą rasą. Słaby punkt- układ trawienia i płuca. Tak też mu się zdechło- na zapalenie płuc. teraz mamy takiego u sąsiadki i koleżanka tez na 2 yorki. z takich moich skromnych obserwacji te pieski wymagaja dość twardej ręki- są bardzo pojętne, ale uparte, dominujące i konsekwentne. Jak się ugniecie pod jego urokiem, to za chwilę wejdzie wam na głowę a wtedy będize bieda, bo to jednak terier - choc wyglada jak maskotka. Wymaga codziennego czesania - mozna mu obciąć włosy będzie łatwiej. Słyszałam od niektórych włascicieli, że zdarzają się choroby stawów.
a i jeszcze jedno - wiadomo,że psa to trzeba wyprowadzać - a yorka to warto dodatkowo wybiegać. Jak nie rozładuje energii na powietrzu to rozładuje ją w chacie. Widziałam yorki pędzące po mieszkaniu - masakra - co stało na drodze a nie dało się przeskoczyć to na początek było traktowane pazurkami... choc to zawsze lepiej niż "mieszkaniowy husky"... tu albo pies robi się smutny, markotny i ogólnie biedny, albo dookoła latają kawałki mebli, dywanów itp.


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Ja mam w domu dziecko i Yorka :) U nas pies był pierwszy, także był stresiorek co do
przyjęcia przez niego nowego domownika - naszej córeczki. Ale wszystko poszło gładko.
Psy miałaś także nie będę tłumaczyła jakie zalety wynikają z faktu jego posiadania ;)
Ale dla maluszka taki mały piesek jest fajny. Moja córcia dzięki niemu zaczęła migiem
raczkować, bo chciała za nim nadąrzyć. Teraz ma dwa latka, więc jak prosi o smycz w czasie
spaceru po osiedlu to ją dostaje.
Yorki - fakt musisz czesać, ale przez to że mają włosy nie ma sierści w mieszkaniu.
U nas włosy Fado było wiadać w mieszkaniu, tylko prze bardzo krótki czas jak zmieniał
"upierzenie" ze szczenięcego na dorosły. Nasz jest krótko obcięty. Teraz jak ma ponad
dwa lata chodzimy z nim do fryzjera co 3-4 miesiące (więc tragedii wielkiej nie ma).
Na początku trzeba częściej chodzić, bo te włosy szybciej odrastają.
To prawda, że psiaki te mają często problemy ze strony układu pokarmowego. Natomiast
u nas nie jest to jakoś widoczne, bo nasz pies nie ma rodowodu. Jest z pewnego źródła,
typowy York miniaturka, ale bez papierów. I być może dlatego, że nie jest taki
wyselekcjonowany nie ma takich dolegliwości.
No i z racji tego, że są to jednak teriery są pojętne (szybko zakuma, o co chodzi z
siusianiem). Ale fakt, że pies może wejść na głowę, to chyba dotyczy wszystkich psiaków,
nie tylko Yorków. Ale wystarczy konsekwencja w działaniu i będzie ok.
Nasz pies nie śpi z nami w łóżku, nie żebrze pod stołem także jest ok.
Można go zostawić w domku i spokojnie iść do pracy. Nigdy nie pogryzł ani nie podrapał
butów, ścian czy mebli. Jest przyzwyczajony do 3 spacerów dziennie. Rano- krótki,
potem po południu dłuższy (ale zimą to i on jest krótki bo sam ucieka do domku)
i przed spaniem. Nasz Fado nie sika nam w domu. Raz nam tylko udowodnił, że jak prosi
to trzeba z nim iść. Siedzieliśmy sobie, piliśmy herbatę, on przyszedł i pokazuje, że
chce iść na dwór. A ja z moim mężem: a za chwilę się z nim pójdzie. I tak stał i prosił
jakiś czas, po czym poszedł kulturalnie do łazienki i się zesikał :D Ale oczywiście nasza
wina :D
Tzw szczekaczem też nie jest. Nie szczeka na każdego, kto tylko przechodzi po klatce
schodowej.
A no i oszczędność na karmie :D
To tak mi się teraz rzuciło, jak coś to pytaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo za odpowiedzi.
My spodziewamy się przybycia suni ok. marca-kwietnia,
pewne źródło - ciocia :D, lecz bez rodowodu.
juz doczekać się nie mogę.. ;)


http://wiktorek2406.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://s1.suwaczek.com/200611173438.png
http://s6.suwaczek.com/201012241032.png

"Dzieci bardziej niż inni potrzebuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i super :36_2_25:
Nasz też pochodził od znajomych, tzn znajomych naszych znajomych. Ale mamy ze sobą
kontakt cały czas.
Daj znać jak już będzie z Wami.
Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my już dłuższy czas zastanawialiśmy się nad yorkiem, i ostatnio spotkałam ciocię której dawno nie widziałam. spadła nam jak z nieba:D


http://wiktorek2406.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://s1.suwaczek.com/200611173438.png
http://s6.suwaczek.com/201012241032.png

"Dzieci bardziej niż inni potrzebuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martynaa ja mam 3 yorki suczki, wychowuja sie razem z dziecmi. Jedna suczke juz mielismy jak sie Marzenka pojawila a dwie mlodsze pojawily sie troszke pozniej, i powiem ze sa delikatnie, bawia sie z Marzenka, jak Marzenka byla malutka to plnowaly jej, lezaly z nia


http://www.ticker.7910.org/an1cCu009j60010ODU4ODM4amR8NDY4MDAyM2RqYXxNYXJ6ZW5rYSBtYSA.gif
Marzenka 12.05.2008 18:55 3000g, 55cm, 9pkt Apgar
http://ticker.7910.org/an1cF5v-Ug00010ODU4ODM4amR8Mzk5MTQzMjJqZGF8UGF0cnljemVrIG1hIA.gif
Patryczek 31.12.2009 8:10 3300g, 57cm, 9 pkt Apgar
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz2bn0z9rki.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odświeżam, wtedy jednak nie zdecydowaliśmy na pieska - było wiele czynników które nagle nie pozwoliły nam na posiadanie psiaka, jednak - w środe przybywa do nas sunia lub piesek, nie jesteśmy jeszcze pewni, ponieważ właścicielka jeszcze nie jest pewna czy sunia u niej nie zostanie ;) Suczka będzie MOLLY, a piesek LUCKY.


http://wiktorek2406.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png
http://s1.suwaczek.com/200611173438.png
http://s6.suwaczek.com/201012241032.png

"Dzieci bardziej niż inni potrzebuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja teściowa ma 2 Yorki miniaturki. Mieszkaliśmy z nią przez około 2 miesiące w czasie remontu mieszkania. Córeczka bardzo lubiła pieski. Choć 1 nie był tak bardzo tulalski jak drugi i nie raz warknął na nią. Wiele zależy od usposobienia pieska. Holly i Lili bo tak wabią się pieski są naprawdę malutkie. Mała próbowała nosić oby dwa ale tylko Holly chodziła chętnie do niej i sama ją lizała i dawała się do głaskania. Lily raczej podchodziła z dystansem i podgryzała jej kapcie ;) Generalnie pieski nie były w stanie zrobić jej krzywdy. Raczej to Jagódka mogła jej coś zrobić. Miała wówczas około 2 i pół roku. Teraz ma już 3 :) Na razie starczą nam pieski przy okazji odwiedzin, więc nie myślimy o swoich.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yorki są glosne, energiczne, ale tez lagodne. Wydaje mnie sie, że to moze dobry byc piesek na male dziecko


Trzech rzeczy trzeba do szczęścia: nie chorować, nie kochać, nie myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uspokoiłyście mnie. Mam 3-letniego yorka - nierasowy. Martwiłam się, że może byc problem, bo to on jest teraz w centrum uwagi, ale z drugiej strony wiem, że jest mądrym psiakiem i wiem też jak sie fajnie zachowuje do innych dzieci... Musze to tylko mądrze rozegrac...


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mari, obejrzyj sobie program "Ja albo mój pies" taka babka Victoria uczy jak wychowywac psy tam czasem sa odcinki jak przygotować psa do pojawienia sie dziecka, ze np właczasz mu płacz dziecka, dajesz jakies ubranko do powachania itp. Polecam ten program wszystkim, którzy chcą mieć mądrego pieska, ja dzieki niemu oduczylam moja sunie skakania po mnie jak wracam do domu :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pieska 2 letniego rasy YORKSHIRE TERRIER i powiem ze bardzo sie obawiam o relacje pupil - kruszynka.
Pies jest bardzo zawistny, uparty, msciwy i zawsze stawia na swoim, zachowuje sie jak pan domu, niezwykle zaborczy, zazdrosny - to sa najgorsze strony tego psa - jest dobrze wychowany po szkoleniu 3 miesiecznym ale to nie daje zadnych efektow jesli chodzi o jego charakter - TE PSY TAKIE SA.

Co do dobrych stron - bardzo przyzwyczajaja sie do czlowieka, takie miski-przytulaski zawsze blisko lubia sie trzymac. Ale to tyle z dobrych stron wiecej jest zlych niestety.

Niesamowicie trudna rasa - denerwuje mnie ze cieszy sie do kazdego czlowieka ktory wejdzie do nas do domu, ze smyczy go nie spuszczam bo lapie kierunek i ucieka, jak mu czegos nie pozwole lub ukaram to na oczach obsika moje buty....

No niesamowicie wredne psisko - ma swoj charakterek i powiem wam ze kocham go ale czasami zaluje ze go zakupilam bo jest gorzej msciwy niz czlowiek i lubi dominowac - ceche dominacji baaardzo trudno wytepic od tych psow, czego dowodem jest brak efektow po szkoleniu, opinia trenerow ze nic z tego nie bedzie i tylko stracony czas i pieniadze.

:przynioslem_kosc:


KOCHAM CIE KRUSZYNKO CALYM SERDUSZKIEM !!

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidupjyy9cpdtcw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgadzam się z opinią, że "te psy takie są" .Mam 4-letniego yorka i to najsłodszy zwierzak jakiego miałam. Nie jest uparty ani zawistny. Nigdy na nikogo nie warknął .Nasz pies jest bardzo uległy i strachliwy. Zero agresji. Nie obawiam się sytuacji gdy w domu będzie dziecko. Mieszkamy na wspólnym podwórzu z szwagrem, który ma roczne dziecko. Nasz piesek kuli ogon i ucieka gdy mały próbuje go gonić.
Może w przyszłym roku i u nas zamieszka maluch :) Będę uczyła go, by nie dręczył pieska, bo w takich sytuacjach o niemiłą przygodę nie trudno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się nei zgadzam, że te psy takie są, bo mojemu do zaborczości i zachowywania się jak pan domu to daleko. Wie gdzie jego miejsce, kto rządzi, kto daje jeść i kto go wyprowadza. Trochę czasu z nim spędzam na szkoleniu go i nie jest źle :) Fakt, że ma czasem swoje zdanie, czy humor lub gorszy dzień. Najgorzej jak suczkę poczuje, żadne "chodź tu", czy "stój" nie działa, ale taka natura psa - każdej rasy, na cieczkę suczki nie ma rady...
Szczerze powiem, że yorki są inteligentne i bystre, mój szybko się uczy i rozumie dużo. Część komend udało mi się go nauczyć wzrokowo, tzn. nie muszę nic mówić tylko wykonuję gest, a on wie o co chodzi.

gusia oglądam te programy i ten o którym mówisz i na National Geography leci taki facet, próbuję, ale niektórych rzeczy u mnie nie sposób wprowadzić. Nie mogę uczniów np. swoich, którzy do mnie przychodzą, prosić, żeby szkolili ze mną psa... ale udało mi się oduczyć go skakania na ludzi przychodzących do nas. Zwykłe wypychanie kolana przez niektórych pomogło.


http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yorki potrafią być baaardzo uparte i chętne do dominacji. Moi rodzice mają półrocznego, który niestety zaczyna włazić im na głowę przez to że zabrakło im konsekwencji we własnych działaniach ale też trochę i wiedzy o charakterze tych psów. Ich York czasami strasznie wybrzydza przy jedzeniu, a zaczęło się niewinnie, od okazjonalnego "częstowania go" ludzkim jedzeniem a także karmienia z ręki gdy nie chciał jeść (absolutnie tego nie rób!). Pies dosłownie po kilku razach spróbowania tego co jedzą właściciele nie chciał już jeść swojej karmy. Więc jeśli nie uśmiecha Ci się gotowanie dla psa radzę od początku konsekwentnie i bez wyjątków trzymać się karmy ;-) Pies jest taki jakim pozwoli mu się być więc jeśli dobrze go wychowasz będzie idealnym towarzyszem, również dla malucha :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta B

Witam :). Mam do was pytanie.. jestem w 5 mies ciąży i mam w domu yorka miniaturkę. Nasz piesek jest z natury bardzo spokojny i płochliwy i napewno nie ugryzie nikogo. Czy po porodzie piesek może być w domu ? Yorki mają włosy zamiast sierści więc to też inaczej się zachowuje pod względem czystości, ale wiadomo - także mają bakterie. Mamy również królika, ale ten nie opuszcza klatki . Czy mam oddać zwierzątka rodzinie na jakiś czas, czy pozwolić przyzwyczajać się do nowego członka rodziny ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w domu yorka i jedyne,w czym "przeszkadza",to sen małego (zresztą też nie zawsze).Piesek ma od kiedy pamiętam odruch głośnego szczekania,gdy ktoś przechodzi ulicą,przy której mamy dom.Czasami "za karę" ląduje w innej części domu-by było go mniej słychać.
Poza tym nie widzę innego powodu,by go komuś oddawać.Małego lubi (?)-powąchał jego główkę,kiedy przyjechaliśmy z nim po raz pierwszy,nie jest zazdrosny itp.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pies to nie zabawka. Kupując, przygarniając żywe stworzenie, które też ma swoje uczucia, ponosimy za nie odpowiedzialność. Jeśli psa regularnie odrobaczasz, szczepisz to nie ma problemu. Masz dużo czasu, psa można przyuczyć na spokojnie, żeby nie wchodził np. do waszej sypialni czy pokoju dziecka, jeśli chcesz. Choć raczej nie ma po temu wskazań.
Jak za kilka lat zapragniesz drugiego dziecka, a w domu będziesz mieć wiecznie zasmarkanego przedszkolaka, to też oddasz go rodzinie na jakiś czas?
Nie wiem czego się boisz. Ludzie od zwierząt niezmiernie rzadko sie czymkolwiek zarazają. Wieksza szansa złapac cos w szpitalu przy porodzie, albo od tłumów ludzi odwiedzajacych noworodka w domu niż od zadbanego zwierzaka domowego.


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie bardzo rozumiem jaki jest problem?
ja mam amstaffa i nawet mi do glowy nie przyszlo go oddac!
juz teraz go przyzwyczajaj do tego, ze w domu bedzie dziecko puszczaj mu np placz dziecka.
jak przyniesiesz dziecko do domu, poloz je na lozku i pozwol psu je obwąchac polizac itd
glaszcz go i dziecko, ze jest wszystko ok i ze ladnie wacha - on ma zobaczyc, ze to nie jest konkurencja tylko ze jest to cos dobrego
tresura i wychowywanie psow to moja pasja jestem osoba, ktora jako dziecko chowala sie z psami, w mojej rodzinie jest duzo psow i dzieci i uwierz, ze takie towarzystwo mozna i trzeba pogodzic. Dzieci, ktore dorastaja przy zwierzakach są bardziej wrazliwe, empatyczne a przy tym zwierzeta wspomagaja ich rozwoj


http://s2.suwaczek.com/201404304578.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma potrzeby oddawania:) dzieci od początku wychowują się z psami i kotami, jak wrócisz ze szpitala, pozwól pieskowi obwąchać dziecko, niech oswoja się z nowymi zapachami:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz tez doczytalam, ze masz królika - ja tez i mój za to w ogóle nie korzysta z klatki tylko chodzi po domu.
Nie przejmuj się bakteriami, na dworze jest ich pełno i nie przypilnujesz dziecka, nie da się żyć w sterylnych warunkach. Jeśli odrobaczasz i szczepisz zwierzaki, to naprawdę nic nie grozi Twojemu dziecku oprócz dobrej zabawy ze zwierzakami.

Jeśli masz jakieś pytania co do integracji dziecka ze zwierzakami to pisz. Polecam też programy Victorii Stilwell, pamietam ze miala nawet odcinek jak przyzwyczaic psa do dziecka, bo króliczkowi myślę że będzie to obojętne, że jest ktoś nowy ;-)
Pies nie może czuć, że dziecko jest konkurencją musi wiedzieć, ze to ktos dobry, przyjaciel. Nie zaniedbuj tez psa pozwalaj mu uczestniczyc w tym, co robisz, pozwalaj mu np na powachanie ubranek czy dziecka. Ja juz teraz daje powachac mojej amstafce ubranka, rożek itp to co mam. Dla mnie pies to członek rodziny i chce aby była przy moim synku od pierwszych chwil do konca, tak jak przy mnie byly moje poprzednie psy :)


http://s2.suwaczek.com/201404304578.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...