Szpitale

A co na temat Polnej w Poznaniu?????

Odpowiedzi znajdują się poniżej

gosiammm

gosiammm

Szkoda, że nie przeczytałam tego wcześniej:/ W poradni na polnej jest trochę zamieszania. Jeżeli idzie się na usg warto być jakoś o 7:30. Recepcja działa od 8 i wtedy zapisują i do lekarzy i rozdają numerki na usg. Na szczęscie lekarz robiący usg jest już od 8, chociaz on później podobno przeważnie gdzieś wychodzi (nie wiem czy nie na oddział na którym ma do zrobienia jakieś usg). Ja miałam ostatnio 23 numerek - ostatni. I wyszłam z gabinetu o godzinie 13:/

995 gosiammm Kobieta, 36 lat, Wolsztyn
andzia

andzia

Małgonia
Maura-nie denerwuj się,na zapas,będzie dobrze.:Uśmiech:
Ja obydwóch synków rodziłam na Polnej,z opieki na porodówce byłam zadowolona.Natomiast na odziale było różnie,jak leżałam z Michałkiem to było dobrze,personel był bardzo miły.Natomiast jak leżałam ze Stasiem,to niestety trafiłam na taki odział,że szkoda mówić np:czeba było biegać po posiłki do kuchni,nie przynosili do pokoi,położne były nie miłe i nie uprzejme.Byłam tydzień,ze Stasiem bo miał żółtaczkę,jak najszybciej chciałam z tamtąd wyjść,tęskniłam za domem.Jeszcze do tego musiałam wywalczyć o łóżeczko z foto dla Stasia,bo był tylko jeden na odział.Dwa dni leżał z żółtaczką bez foto,nie zabrali Go na naświtlanie na duże lampy bo nie było miejsca.Dopiero jak bilirubina nie opadła,pediatra zaleciła foto,Ja wcześniej o towalczyłam,ale były zajęte. Poprostu katastrofa.Dziewczyny z tego odziału z innych pokoi też nie były zadowolone z pielęgniarek i położnych.
Andzia-gratuluję blizniaków,znasz już płeć maluszków.:)

Małgonia beda dwie dziewczyny:)

Powiedzcie mi dziewczyny, czy na Polnej trzeba miec swoje koszule do porodu i ciuszki dla maluszka, czy daja szpitalne?
Zaczynam sporzadzac liste i tak sie własnie nad tym zastanawiam.
W Śremie, gdzie rodziłąm Stasia, wszystko dawał szpital.

Pozdrawiam

526 andzia Kobieta, 14 lat, k
rekine21

rekine21

andzia
Małgonia
Maura-nie denerwuj się,na zapas,będzie dobrze.:Uśmiech:
Ja obydwóch synków rodziłam na Polnej,z opieki na porodówce byłam zadowolona.Natomiast na odziale było różnie,jak leżałam z Michałkiem to było dobrze,personel był bardzo miły.Natomiast jak leżałam ze Stasiem,to niestety trafiłam na taki odział,że szkoda mówić np:czeba było biegać po posiłki do kuchni,nie przynosili do pokoi,położne były nie miłe i nie uprzejme.Byłam tydzień,ze Stasiem bo miał żółtaczkę,jak najszybciej chciałam z tamtąd wyjść,tęskniłam za domem.Jeszcze do tego musiałam wywalczyć o łóżeczko z foto dla Stasia,bo był tylko jeden na odział.Dwa dni leżał z żółtaczką bez foto,nie zabrali Go na naświtlanie na duże lampy bo nie było miejsca.Dopiero jak bilirubina nie opadła,pediatra zaleciła foto,Ja wcześniej o towalczyłam,ale były zajęte. Poprostu katastrofa.Dziewczyny z tego odziału z innych pokoi też nie były zadowolone z pielęgniarek i położnych.
Andzia-gratuluję blizniaków,znasz już płeć maluszków.:)

Małgonia beda dwie dziewczyny:)

Powiedzcie mi dziewczyny, czy na Polnej trzeba miec swoje koszule do porodu i ciuszki dla maluszka, czy daja szpitalne?
Zaczynam sporzadzac liste i tak sie własnie nad tym zastanawiam.
W Śremie, gdzie rodziłąm Stasia, wszystko dawał szpital.

Pozdrawiam

koszule dawaj szpitalną i ciuszki dla maluszka też:Śmiech:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/c8854520ec.pngpatryk
http://www.suwaczek.pl/cache/9eabe53f6a.pngdawid
http://parenting.pl/galeria/data/772/thumbs/Obrazki_839a.JPGhttp://parenting.pl/galeria/data/832/thumbs/Obrazki_1089.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/008/0084369b0.png?9840

724 rekine21 Kobieta, 35 lat, Poznań
gosiammm

gosiammm

Rekine21 a to prawda że pieluszki też dają? Jak byłam na patologii ciąży w styczniu to dziewczyny mówiły że jedyne co potrzebne to chusteczki nawilżające dla dzidziusia.

995 gosiammm Kobieta, 36 lat, Wolsztyn
rekine21

rekine21

tak to prawda daja tylko chuteczki dla maluszka sa potrzebne:Uśmiech:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/c8854520ec.pngpatryk
http://www.suwaczek.pl/cache/9eabe53f6a.pngdawid
http://parenting.pl/galeria/data/772/thumbs/Obrazki_839a.JPGhttp://parenting.pl/galeria/data/832/thumbs/Obrazki_1089.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/008/0084369b0.png?9840

724 rekine21 Kobieta, 35 lat, Poznań
~KrzysztofG

~KrzysztofG

Mój synek urodził się na Polnej w piątek , jest wcześniakiem. Nie płaciliśmy nikomu, nie mamy tez stad lekarza prowadzącego , trafiliśmy do tutejszego lekarza tylko raz kontrolnie i od razu była konieczność wczesnego rozwiązania. Żona była i jest traktowana jak księżniczka, podobnie jak wszystkie inne pacjentki, nasz Oliwierek, podobnie jak pozostałe dzieci ma nieustanna pomoc, wspierają nas lekarze i cały personel. Ludzie są tu niezwykle mili, pomocni i przede wszystkim profesjonalni . Nie wiem skąd te opinie o Polnej, jesteśmy z Kalisza, nie znamy tu lekarzy , nie płaciliśmy nikomu, a lekarz prowadzący nie ma nic wspólnego z tym szpitalem, a mimo to czujemy się tu wyjątkowo i bezpieczni o zdrowie i życie naszego intubowanego synka.

Effka02

Effka02

Słyszałam tylko opinie, że w Poznaniu ten szpital słynnie po prostu jako specjalistyczny i stąd tyle przypadków ciężkich. A im wiecej takich przypadków tym gorzej z indywidualnym podejściem do każdej pacjentki.

63393 effka02 Kobieta, 34 lata, Warszawa
Bibs

Bibs

A ja rodziłam tam dwa razy i gdybym miała jeszcze rodzić to tylko tam :)

59048 bibs Kobieta, 36 lat, Poznań
bestmed90

bestmed90

Mysle ze mogę polecić, żadnych kwatków nie było. Bywałam w gorszych miejsach.

66137 bestmed90 Kobieta, 37 lat, Warszawa