Szpitale

Poród we Wrocławiu ;) Który szpital wybrać ?;)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Moniniuss

Moniniuss

Hej:)
Mam termin na koniec listopada, chciałabym wybrać już jakiś szpital we Wrocławiu. Myślę o Borowskiej (ale czytam dużo negatywnych opinii) jak tam jest teraz? Słyszałam także, że mają tam darmową szkołę rodzenia:) Wiecie coś na ten temat?
;)
http://www.suwaczki.com/tickers/c55fpc0zrrhb850s.png

--

http://s1.suwaczek.com/201412114580.png

40071 moniniuss Kobieta, 33 lata, Radom
~Didi

~Didi

Darmowa szkoła rodzenia jest na Inżynierskiej ;) Własnie kończymy kurs, i polecamy ;)

kinga_wroclaw

kinga_wroclaw

hej,
ja mam termin na 1 października i chyba się zdecyduję na Borowską. Brochów u mnie odpadł bo daleko, a o szpitalu na Kamieńskiego i Borowskiej znalazłam zarówno pozytywne i negatywne opinie.
Jednak dwie czy trzy opinie znalazłam o tym, że na Kamieńskiego nie zajmują się tobą zbytnio podczas połogu i na Borowskiej jest pod tym względem lepiej. Ja będę rodzić pierwsze dziecko więc dla mnie to jest bardzo ważne.
No i zaczęłam chodzić na szkołę rodzenia w szpitalu na Borowskiej (jest bezpłatna) i jest OK, choć nie mam porównania z innymi szkołami z wiadomych względów :-).

pozdrawiam,
kinga

40142 kinga-wroclaw Kobieta, 33 lata, wrocław
moniun

moniun

Na izbę przyjęć pojechałam po odejściu wód. Była to sobota po godzinie 11, więc było pusto, ale ochrona poinformowała lekarzy, więc czekałam tylko kilka minut. Przyjęcie poszło szybko. Ogolono mi krocze. Pielęgniarka nie pytała czy sobie tego życzę, ale nie miałam nic przeciwko, więc nie wiem czy by się upierała jeśli zwróciłabym jej uwagę. Trafiłam na porodówkę, zrobiono mi KTG, ale ponieważ nie miałam skurczy położono mnie na sali przedporodowej. Mogłam w niej korzystać z piłki. Skurcze nadeszły ok. 15, a o 21 trafiłam do sali porodowej. Rodziłam z mężem. Wiem, że na Brochowie jest zwyczaj, że za poród rodzinny uiszcza się jakąś opłatę u ordynatora w postaci cegiełki. My tego nie mieliśmy, bo nie wiedzieliśmy czy nie urodzimy przed otwarciem oddziału po remoncie. Na porodówce są 3 pokoje do porodów rodzinnych i 3 boksy, na które mężczyźni nie są wpuszczani. Jeśli pokoje są zajęte a w boksie jest tylko jedna kobieta to mąż może zostać wpuszczony. Wszystko zależy od położnej. Tak naprawdę wykupienie cegiełki nie gwarantuje porodu rodzinnego, bo może się okazać, że nie ma wolnego pokoju. Z kolei jeśli pokoje są wolne, a chcecie rodzić rodzinnie to położna nie może Wam odmówić. Pokoje rodzinne składają się z dwóch pomieszczeń i łazienki z prysznicem. W jednym jest kanapa, fotel, piłka, worek a nawet telewizor (chociaż nie był podłączony). W drugim łóżko porodowe i wszystkie niezbędne sprzęty. Ja miałam znieczulenie i kilka minut po tym jak o nie poprosiłam zjawiła się Pani anestezjolog z ankietą kwalifikującą do niego. Trzeba ją wypełnić i wtedy lekarz podejmuje decyzję czy poda znieczulenie. Wszystko zależy od przebytych chorób i przebiegu porodu. U mnie konieczne było nacięcie krocza. Szycie odbyło się ze znieczuleniem miejscowym. Mąż przecinał pępowinę. Córeczka chwilkę leżała na moim brzuchu. Położna zapytała czy może ją zabrać, żeby neonatolog mógł ją zbadać. Później mąż dostał Małą na ręce i siedzieli razem w drugim pomieszczeniu, a ja zostałam zszyta. Później dostałam córę do karmienia i zostałyśmy przewiezione na oddział położniczy. Dzieci są zabierane od mamy przynajmniej do momentu jej uruchomienia, czyli na min. 6 godzin lub do ok. 8 rano jeśli dziecko urodziło się popołudniu lub w nocy. Położne na tym oddziale raczej miłe choć zdarzają się wyjątki. Pomagają w przykładaniu dziecka do piersi, ale trzeba o to poprosić. W przypadku braku pokarmu jest możliwość dokarmienia z butli. Zauważyłam, że w pierwszej kolejności zapełniane są sale 2 osobowe, ale są też 5 osobowe. Łazienka i prysznice są wspólne. Podsumowując polecam poród w szpitalu na Brochowie.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

39063 moniun Kobieta, 31 lat, Wrocław
Moniniuss

Moniniuss

Dzięki moniun będsie mi łatwiej podjąć decyzję:)
Czy do zszycia trzeba prosić o znieczulenie czy dają sami?

--

http://s1.suwaczek.com/201412114580.png

40071 moniniuss Kobieta, 33 lata, Radom
moniun

moniun

Do zszycia dają znieczulenie miejscowe. Nie musiałam o nie prosić. Myślę, że jest w "pakiecie" :D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

39063 moniun Kobieta, 31 lat, Wrocław
~mdas

~mdas

Witam wszystkie przyszłe i obecne mamy>
tak czytam te wiadomości i nasuwa mi się pytanie, kobieta która wie że będzie rodzić jak może się nie przygotować pod względem higienicznym i nie ogolić miejsc intymnych...jest to trochę niezrozumiałe, przecież tu chodzi przede wszystkim o komfort każdej kobiety. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś ,,obcy'' mnie golił ( o to powinna zadbać każda kobieta).
Pytanie do kobiet, które rodziły w 2014 roku na Borowskiej.
Proszę o informację, co trzeba mieć ze sobą spakowane, czy dla dziecka trzeba mieć ciuszki, pieluchy, butelki itp.... Czy trzeba mieć swoje koszule, podkłady itp...
Czy któraś z kobiet rodziła bliźniaki?

moniun

moniun

mdas - Rozumiem, że ty w 9 miesiącu ciąży z ogromnym brzuchem okolice intymne golisz codziennie! Przecież nie wiadomo kiedy poród się zacznie, więc trzeba być ciągle gotowym. Ja mimo oczywistych trudności i z pomocą męża robiłam to co kilka dni, a i tak nie udało się tak wycyrklować, żebym była "na świeżo". Poza tym nie rozumiem Twojego wstydu, żeby ktoś Cię TAM golił jeśli przez cały poród ktoś, a nawet kilka osób będzie Ci tam zaglądać i wkładać palce... Golenie w tym przypadku jest akurat najprzyjemniejsze i najmniej wstydliwe.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

39063 moniun Kobieta, 31 lat, Wrocław
MalgosiaK

MalgosiaK

ja mam nadzieję, że sama się ogolę :D najwyżej poprawią. Słyszałam najwięcej najlepszych opinii o szpitalu brochowskim i pewnie też się na niego zdecyduję, jeżeli nie bedzie przeciwwsakazań. Tylko, będę jechała ze Smolca, obawiam się, że podróż zajmie najwięcej czasu. Może znacie jakiś szpital, który jest bliżej?

39294 malgosiak Kobieta, 32 lata, Wrocław
moniun

moniun

Bliżej masz szpital na ul. Borowskiej, albo na ul. Kamieńskiego. Mapy google oceniają dojazd do obu na około 30 minut, a na dojazd na Brochów na 40 minut. Wszystko zależy od tego czy trafisz na godziny szczytu, bo wtedy dostać się na Brochów jest dość ciężko. Wtedy jedź na ul. Kamieńskiego najlepiej przez AOW. Trasa trochę dłuższa, ale partner będzie mógł przycisnąć 140km/h, więc szybko zajedziecie :D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

39063 moniun Kobieta, 31 lat, Wrocław