Szpitale

Poród we Wrocławiu ;) Który szpital wybrać ?;)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Mycha90

Mycha90

Polecam szpital na Borowskiej. Rodziłam pod koniec grudnia zeszłego roku. Dużo złych opinii czytałam o tej placówce przed porodem, więc gdy tam trafiłam byłam bardzo miło zaskoczona.
Warunki socjalne świetne, tak samo personel. Przez cały czas byłam na bieżąco informowana o wszystkim. Nie wszystkie położne były co prawda miłe, jednak każda podchodziła profesjonalnie do swojej pracy.
Jedynym minusem była opieka fizjoterapeutyczna. Rehabilitantka przyszła na salę pooperacyjną tylko na 5 minut i pobieżnie przeprowadziła grupową terapię poporodową.

55779 mycha90 Mężczyzna, 29 lat, ....
pestka824

pestka824

Czy ktoś zna doktora Piotra Lepke? Proszę o opinie. Czy nadal pracuje na Borowskiej?

55936 pestka824 Kobieta, 41 lat, Wrocław
~matyldziek

~matyldziek

Hej dziewczyny, szukam przyjaznego szpitala, macie coś do polecenia w obecnej chwili oprócz Borowskiej? Nie musi być koniecznie placówka ze szkołą rodzenia, gdyż już jestem na kursie w internetowej prenalen, wiec sie obejdzie. Najlepiej miejsce, gdzie są super położne, bo jeszcze nie wybrałam swojej. Będę wdzieczna za informacje

~Ola24

~Ola24

witam, ja mam termin porodu na początek czerwca, ale ze względu na wskazania będe miała cc i to w znieczuleniu ogólnym, mój lekarz prowadzący to dr Fuchs, ze względu na to będę rodzić na Borowskiej, choć mam do Wrocławia daleko... czy któraś z was też jest może jego pacjentką? jestem ciekawa jak wygląda później opieka w szpitalu, czy zaglądał do was? mam jeszcze pytanie co należy zabrac do szpitala, chodzi mi o dziecko, czy ubierane jest w ubranka szpitalne czy swoje? z góry dziękuje za odpowiedź choć wątek troche zapomniany...

Dorisss

Dorisss

Z czystym sumieniem polecam rodzic w Oleśnicy. Rodziłam w grudniu. Siostra w październiku. Jesteśmy bardzo zadowolone. Znam kilka osób które też polecają ;)

49414 dorisss Kobieta, 31 lat, Wroclaw
~onaa_taka

~onaa_taka

Mam wskazanie do CC ze względów ortopedycznych.
We Wrocławiu jestem od roku, nie znam miasta, szpitali, lekarzy.

Który szpital polecacie do CC? Moja lekarka nie pracuje w żadnym szpitalu :(

~d.angel

~d.angel

Ja rodzilam 4,5 roku temu przez cc na Chalubinskiego i bylam bardzo zadowolona. Co prawda moj lekarz tam pracuje ale inne pacjentki, od lekarzy spoza szpitala, tez chwalily. Teraz tez bede tam rodzic.
Wiosna moja kolezanka rodzila na Borowskiej (jej lekarz tam nie pracuje) i tez byla bardzo zadowolona. Ponoc bardzo duzo zmian na lepsze tam zaszlo i juz nie trzeba sie bac tego szpitala. Z tamtejsza porodowka nie mialam do czynienia ale wiosna moje dziecko lezalo tam na laryngologii i bylam zachwycona. Pelen profesjonalizm.
Aktualnie najgorsze opinie slyszalam o Kamienskiego.
Mam nadzieje, ze pomoglam :)

~Myslezetak

~Myslezetak

Rodziłam na Kamińskiego przez cc. W 32 tygodniu odeszły mi wody z krwią przy czym miałam lozysko brzeznie przodujace-zagrożenie życia moje i dziecka . Z izby przyjęć błyskawicznie przyjeli mnie i zawiezli na sale do cc. Masa lekarzy i sprzętu. Wszyscy w stanie najwyzszej gotowości w ciągu 5 min! Opanowano sytuację i położono na patologii ciąży- tam w 38 tc zrobiono mi cc. Lekarz super, położna i Pani anestezjolog też. Jeśli masz cesarke lub kompilację polecam. Jeśli wszystko jest ok - nie. Przemiał ludzi przeogromny. Mama jest pionizowana w kilka godzin po porodzie, dużo dziewczyn slabnie z bólu. Mocno unikają podawania środków p/ bolowych nawet jeden raz :/ W kazdej sali po 3 dziewczyny z noworodkami. Masakra. Wszystkie sie budziły w nocy, bo jedno zaplakalo to zaraz drugie. Toaleta wspolna dla wszystkich na korytarzu. Kolejki pod prysznic. Modlilam sie zeby do domu wyjść i w spokoju dojść do sibie. Położne nerwowe- robią co moga ale maja za duzo pracy. Teraz planuję naturalnie rodzic na klinikach.

~Gość2

~Gość2

Miesiąc temu rodziłam na Brochowie. Druga CC. Musiałam czekać aż zwolni się sala operacyjna (kazali zgłosić się do porodówkę w momencie aż zaczną się skurcze) ale przez ten czas leżałam na sali rodzinnej z mężem. Po zabiegu trafiłam na pooperacyjną na poporodowy (jest jeszcze sala na patologi) i na moje życzenie od razu dostałam syna do piersi. Przy silnych bólach bez problemu podają środki przeciwbólowe. Jedna sala 6osobowa i reszta 2osobowych dla mam z noworodkami. Są też jedynki ale za opłatą. Na całe piętro 3prysznice i 3 toalety. Ale jakiś dramatycznych kolejek nie było. Położne przeważnie mile i pomocne. Szpital zainwestowal również w położne laktacyjne, 8-16 jedna ma dyżur wiec w przypadku problemu z karmieniem można skorzystać. Neonatolodzy jak się trafi, jeden lekarz miły i wszystko wyjaśni, inny juz niekoniecznie. Wyżywienie dramat, lepiej wziąć coś swojego.