Szpitale

Simin - porodówka w Chorzowie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~1-Majowa mama

~1-Majowa mama

Gościnna, tak znieczulenie może dostać każda rodząca. Nie są wymagane wcześniejsze konsultacje u anestezjologa tak jak w większości szpitali. U mnie akurat znieczulenia nie udało się podać, ponieważ w jednej chwili akcja porodowa tak przyspieszyła, że znieczulenie nie zadziałałoby na czas.

~19szysza88

~19szysza88

Dzięki za odpowiedź :)
Ale mam jeszcze jedno pytanie, czy po terminie potrzebuje skierowanie na KTG? Pozdrawiam serdecznie

AgulaA

AgulaA

Zadzwoń i zapytaj. Ja nie spotkałam się z odmową, nawet w przychodni, którą mijałam podczas spaceru.

38538 agulaa Kobieta, 40 lat, Chorzów
~Gościnna

~Gościnna

Ze znieczuleniem to wiem, że mają trzech anestezjologów i bardzo się starają żeby ulżyć w bólu każdej kobiecie, jak mówiła położna to po terminie można się zgłosić na ktg i nie trzeba mieć skierowania. Ale jeśli jesteście po terminie to ktg możecie zrobić codziennie w Waszej przychodni

~Magdacz72

~Magdacz72

Byłam na akcji prozdrowotnej w Gliwicach. Niestety nie załapałam się na usg ale pogadałam trochę z personelem i jeśli jest tak jak mówią to naprawdę warto tam rodzić. Pierwsze dziecko rodziłam cztery lata temu i nie chcę wracać do tych makabrycznych wspomnień, dlatego teraz zastanawiam się poważnie zanim wybiorę porodówkę. Nie ważny jest wystrój i budynek tylko personel i sprzęt. Przeczytałam kilka opinii o położnych z Siminu i są bardzo dobre.

~emeczka

~emeczka

Czy poród w Simin jest realizowany w ramach kontraktu z NFZ?

~cora

~cora

W ramach NFZ, wystarczy poczytać na necie ;-) Mnie bardziej interesuje jak traktowane są pacjentki, które zdecydują się tam rodzić, a nie miały wcześniej kontaktu z personelem szpitala (np. szkoła rodzenia, lekarz prowadzący ciążę). Ja chodzę do gina w innym mieście, szkołę rodzenia odpuszczam sobie, gdyż mamzajęcia z położną środowiskową, która porusza tematykę omawiana w szkole rodzenia. Zastanawia się nad porodem w simin, ale nie wiem czy nie będę tam traktowana jak intruz. Podzielcie się dziewczyny doświadczeniami :)

~czerwcowa

~czerwcowa

Ja chodzilam na zajęcia do szkoły rodzenia Simin i i zajęcia i panie położne świetne ;) na dni otwarte juz nie zdąże raczej ale i tak w trakcie jednych zajęć było zwiedzanie oddziału a na innych zajęciach położne odpowiadają na wszystkie pytania ;) co do strachu że się będzie intruzem to nie ma podstaw tak sadzić bo mimo że bardzo reklamuja siebie i ten szpital żeby do nich chodzić do szkoły rodzenia i ich położna środowiskowa wybrać - swoja droga świetna kobieta! - to dla nich priorytetem jest matka i dziecko wiec nieważne gdzie mieszkasz,jaka masz położna itd jeśli przyjedziesz do Simin to zajmą się toba jak księżniczka :)

~Gościnna

~Gościnna

Cieszę się, że są takie dobre opinie o tym szpitalu, poniewaž zdecydowaliśmy się na poród w Simin ale wciàż śledzę wpisy na ich temat. To moja pierwsza ciąża i bardzo się dnerwuję, więc mam nadzieję że to co piszecie o personelu to wszystko prawda. Wiem, że wszystko jest w ramach NFZ, pomimo, iż jest to szpital prywatny, ale czy nie płaci się za inne rzeczy związane z porodem? Np znieczulenie?

Roziczek

Roziczek

Witajcie, ja już jestem po porodzie i oczywiście rodziłam w Simin. Naprawdę jest tak jak wszyscy mówią, cudowne położne, anestezjolodzy świetni, ginekolodzy również.Anestezjolog cały poród monitorował i zjawiał się jak tylko położna po niego zadzwoniła. Personel nie tylko miły i sympatyczny ale też bardzo doświadczony i profesjonalny a przy tym większość o dużej kulturze osobistej i poczuciu humoru. Zachęcam Was do porodu w Simin, jak również na głosowanie w konkursie Położna na Medal. Zgłoszone są z tego co wiem cztery położne z Simin

34790 roziczek Kobieta, 37 lat, Świętochłowice