Szpitale

Simin - porodówka w Chorzowie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Magda2106

~Magda2106

Rozdziałm w simin w dniu 07.09.18 z cudowna Panią Mariola położoną wszystko pod kontrolą i od chwili przyjęcia w nocy o 01:30 moja córeczka przyszła na świat nad ranem o 05:17 zdrowa siłami natury wielkie dziękuję. Polecam

~Kasia111111

~Kasia111111

Czy są tutaj dziewczyny które mają termin na grudzień 2018?

~Marikah

~Marikah

Ja też wypowiem się na tema SIMIN. Rodziłam w Chorzowie niedawno - pod koniec września 2018. Gdybym miała podsumować poród i pobyt w kilku słowach - średnio. Przy drugiej ciąży już nie wrócę...
Ale po kolei. Wszystko było idealnie aż do momentu, gdy opiekę nade mną i moim dzieckiem przejął oddział noworodkowy. Sama porodówka, opieka, personel - piątka z plusem. Położna, która odbierała poród (Asia) anioł, nie kobieta. Lekarze wspaniali i pomimo tego, że poród skończył się cc - byłam bardzo zadowolona. Sam oddział - trochę lipa. 1 łazienka na dwa pokoje, ale można było korzystać z toalet na porodówce i w pokoju KTG - w razie potrzeby (są w nich także prysznice). Posiłki smaczne, obfite, Panie, które pomagały mi dojść do siebie po operacji - wspaniałe (Pani Justyno, duże uściski dla Pani). Jedyny DUŻY minus - w pewnym momencie w szpitalu zabrakło opatrunków, tak zwanych plastrów miodu, które zakłada się po cięciu. W związku z tym z raną miałam trochę przebojów. Poza tym - wszystko super. Porodówka czysta, przyjazna rodzicom. Można korzystać z gazu rozweselającego (mąż docenił) ;) Pan Doktor, który mnie znieczulał trochę gburowaty, ale w tym momencie było mi wszystko jedno ;) Po porodzie opiekę nade mną i moim maluszkiem przejęły Panie ze wspomnianego wcześniej oddziału noworodkowego. I tu zaczęły się schody. Niektóre Panie, które tam pracują, są tam chyba z przypadku i za karę - niemiłe jak sto diabłów, aż wszystkiego się odechciewało. Młoda mama, często po pierwszym w życiu porodzie pozostawiona jest sama sobie. Niby pomagają przy przystawianiu do piersi, ale to jak to w praktyce wygląda jest niepoważne. Wpychanie na siłę sutka do ust dziecka i nie zwracanie uwagi na cierpienie mamy jest wręcz niewiarygodne. Pytania o podstawową opiekę nad dzieckiem często wywoływały w niektórych Paniach frustrację i złość, którą można było wyczuć na kilometr. Po kilku dniach takiej "opieki" płakałam w poduszkę praktycznie non stop modląc się, aby wypuścili mnie do domu. W tym, jak zajmować się noworodkiem pomogła mi doświadczona mama z mojej sali, od której "położne z gigantycznym doświadczeniem" i "świetne doradczynie laktacyjne" mogłyby się uczyć empatii i zwyczajnej życzliwości. Na ogromny szacunek i wielkie podziękowania zasługuje Pani Ordynator oddziału. Pani Joasiu jest Pani wielkim skarbem tej placówki. Cudowną i ciepłą osobą. Bardzo, ale to bardzo miło Panią wspominam. Na oddziale pracuje także starsza Pani (nie pamiętam imienia - blondynka, włosy do ramion) - cudowna, przemiła kobieta. Drogie Panie - gdyby wszystkie Panie były tak miłe i oddane swojej pracy - nie chciałoby się wracać do domu :) Nie będę opisywać wyglądu Pań, które wpędzały mnie w płacz, aby Was drogie przyszłe mamy negatywnie nie nastawiać. Jeśli jakimś cudem czytają moją wypowiedź - miejcie na uwadze, że kobiety, które rodzą pierwszy raz są zagubione i mają zupełne prawo do tego, aby tak własnie się czuć. Jesteście dla nas autorytetami (przynajmniej na początku) i byłoby naprawdę super, gdybyście tymi autorytetami pozostały aż do wypisu z Waszego oddziału.

~gosc123456789

~gosc123456789

Hej, czy któraś z Was miała umówioną cesarkę w SIMINie? Możecie opisać jak to wygląda? Chodzi mi głównie o to czy tną "na zimno" czy najpierw są wywoływane skurcze żeby przygotować/zawiadomić organizm matki i dziecko o zbliżającym się rozwiązaniu?
Ja niestety mam zaplanowaną cesarkę - dziecko pozostaje w ułożeniu pośladkowym.

~Didi88

~Didi88

Hej czy któraś z Was ma termin porodu na koniec lutego 2019? :-)

~Haus

~Haus

Nic tu dodać nic ująć wystarczy poczytać, w Chorzowie mają cudowną P.Ole która walczy do końca przy porodzie naturalnym,zdobywczyni nagród i pochwal.duzo pochwał od rodzących, inne położne też nie dostają swoim profesjonalizmem.

~hpmobil

~hpmobil

Kto chwali P,Asie to chyba z porodu prywatnego za grube setki to i obsługa była miła i przyjemna,jeśli kogoś stać zapłacić 1500 albo wiecej za to że położna do niego podejdzie i przyjmie poród to niech dalej wychwala przyjemny poród.
Jeśli ktoś się liczy z groszem to urodzi naturalnie bo wiele tam położnych co odbiorą za przysłowiowe DZIĘKUJĘ i starają się w pełni profesjonalnie odebrać.
Wystarczy poczytać,profesjonalizm P. mgr. jest pozytywnie oceniana .